W ostatnich dniach województwo lubelskie zmagało się z serią poważnych pożarów, zarówno na terenach leśnych, jak i w zabudowaniach miejskich. Służby ratunkowe pracują w pełnej gotowości, a lokalne media, takie jak serwis Spotted Lublin, na bieżąco informują o rozwoju sytuacji i podjętych działaniach. Poniżej przedstawiamy szczegółowy przegląd najistotniejszych zdarzeń.
Wielkoobszarowe Pożary Lasów w Regionie Lubelskim
Skala akcji gaśniczej i zaangażowane siły
Akcja gaśnicza wciąż trwa i obejmuje teren trzech powiatów w województwie lubelskim: biłgorajskiego, zamojskiego oraz tomaszowskiego. Choć sytuacja zaczyna się stabilizować, służby nadal pozostają w pełnej gotowości. W działania zaangażowanych jest około 60 zastępów straży pożarnej, czyli blisko 300 strażaków - nie tylko z województwa lubelskiego, ale również z Podkarpacia i Małopolski.
W środę, 6 maja o godzinie 6:30, odbył się briefing służb z udziałem ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego, podczas którego przekazano, że noc była niezwykle wymagająca dla służb. Na miejscu działało już 48 zastępów straży pożarnej, a po godzinie 8 do akcji dołączyło kolejnych 58. Akcję wspierają również służby leśne, które prowadzą kontrolowane wycinki drzew oraz przeorywanie terenu. Pożar na obszarze około 250 hektarów udało się już opanować.

Alerty, zakazy i wsparcie z powietrza
W związku z pożarem na terenie powiatu biłgorajskiego uruchomiono alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB) o treści: „Uwaga! Pożar lasu i duże zadymienie w powiecie biłgorajskim (gminy: Łukowa, Józefów, Aleksandrów). Nie otwieraj okien.” W odpowiedzi na zagrożenie Nadleśnictwo Józefów wprowadziło okresowy zakaz wstępu do lasów. Decyzja ta obowiązuje od 6 maja do 31 sierpnia 2026 roku.
Podkreślono, że ściółka leśna jest sucha jak papier, a każda iskra potrafi wywołać ogromny pożar, dlatego nadleśnictwa z regionu zaczęły wprowadzać zakazy wstępu do lasu.
Kluczową rolę w środowej fazie działań odegrało wsparcie z powietrza. Jeszcze przed godziną 7 do akcji gaśniczej skierowany został śmigłowiec Black Hawk. Do działań gaśniczych prowadzonych na terenie województwa lubelskiego dołączył także drugi policyjny śmigłowiec S-70i Black Hawk. Należy zaznaczyć, że w nocy działania z powietrza były niemożliwe - śmigłowce, w tym Black Hawk, nie mogły prowadzić akcji gaśniczej.
Pożary w Puszczy Solskiej i Nadleśnictwie Zwierzyniec
Pożar w Puszczy Solskiej mobilizował strażaków, policjantów, żołnierzy WOT i leśników do walki z ogniem na terenie Parku Krajobrazowego Puszczy Solskiej. Sytuacja pozostawała trudna ze względu na silny wiatr. Akcja gaśnicza na terenie województwa lubelskiego, gdzie ogień objął lasy i nieużytki w rejonie Puszczy Solskiej, była wyzwaniem, a po początkowej, porannej stabilizacji, sytuację pogorszyły silne podmuchy wiatru. Kolejny pożar lasu w regionie miał miejsce w środę, 6 maja, w Nadleśnictwie Zwierzyniec, gdzie doszło do pożaru poszycia leśnego. Na miejsce zadysponowano liczne siły straży pożarnej, policję oraz zespół ratownictwa medycznego.

Sztab kryzysowy i wypadek samolotu gaśniczego
Premier Donald Tusk przewodniczył posiedzeniu sztabu kryzysowego w związku z pożarem lasów w powiecie biłgorajskim. W działaniach gaśniczych uczestniczą setki strażaków, policjanci, żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej oraz specjalistyczny sprzęt.
Niestety, akcja gaśnicza wiązała się z tragicznym wypadkiem samolotu gaśniczego Dromader w powiecie biłgorajskim. Prokuratura Okręgowa w Zamościu prowadzi śledztwo w związku z tym zdarzeniem, do którego doszło 5 maja 2026 roku podczas akcji gaśniczej w lasach. W zdarzeniu zginął 65-letni pilot. Podczas briefingu odniesiono się również do tragicznego wypadku z wtorkowego wieczoru, informując, że spodziewany jest udział Komisji Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuratury, które będą ustalać przyczyny tej katastrofy.
Na miejscu akcji gaśniczej pożaru lasów, w ramach oględzin miejsca katastrofy samolotu gaśniczego, pracują policjanci z Zespołu DVI z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, wyspecjalizowani w zakresie prowadzenia oględzin miejsc katastrof, oraz funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju. Całe miejsce zdarzenia zabezpieczają policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Lublinie.

Pożary w Lublinie - Incydenty Miejskie
Pożar w kamienicy przy ul. Kunickiego
W poniedziałek 14 kwietnia około godziny 5 rano doszło do wybuchu pożaru w budynku wielorodzinnym przy ul. Kunickiego w Lublinie. Ogień pojawił się w mieszkaniu na parterze. Na miejsce natychmiast skierowano sześć zastępów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego, zarządzanie kryzysowe oraz policję.
Z budynku ewakuowano 20 osób, w tym 2 osoby dorosłe z objawami podtrucia dymem. Jedna osoba z mieszkania objętego pożarem - starsza kobieta - z objawami zatrucia gazami pożarowymi została przetransportowana do szpitala. Akcja gaśnicza zakończyła się po blisko czterech godzinach. Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej opisała działania: „W działaniach brało udział 6 zastępów PSP, a także służby współdziałające: Pogotowie Ratunkowe, Energetyczne, Gazowe oraz Policja. Dla ewakuowanych mieszkańców MPK podstawiło autobus, w którym mogli się ogrzać i przeczekać akcję”.
Jak podaje serwis Spotted Lublin, mieszkańcy kamienicy przy ul. Kunickiego w Lublinie od miesięcy zgłaszali swoje obawy związane z bezpieczeństwem w budynku i alarmowali o możliwym zagrożeniu. Powodem była lokatorka, w której mieszkaniu wybuchł pożar. Kobieta miała w domu gromadzić piętrzące się odpady i ubrania. Dodatkowo lokal był odcięty od wody, prądu i gazu. Sąsiedzi twierdzą, że kobieta używała świeczek jako jedynego źródła światła. Według wstępnych ustaleń to właśnie jedna ze świeczek mogła spowodować zaprószenie ognia. Policja nadal bada dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia.

Pożar w opuszczonym budynku przy ul. Wesołej
Dwa dni wcześniej w Lublinie doszło także do pożaru przy ul. Wesołej. Około godziny 21 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o ogniu, który pojawił się w opuszczonym budynku o powierzchni około 100 mkw. Na miejscu działała policja oraz pięć zastępów straży pożarnej. W wyniku pożaru ucierpiał 40-letni mężczyzna, który wyczołgał się z płonącego budynku. Jego ubrania były objęte ogniem. Najpierw próbowano ugasić go kocem gaśniczym, a następnie wodą. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Wstępne ustalenia wskazują, że prawdopodobną przyczyną pożaru było podpalenie. Policja prowadzi czynności wyjaśniające w tej sprawie.
