Współczesny samochód, mimo że stanowi produkt nowoczesnej technologii, nie jest wolny od zagrożenia powstania i rozprzestrzenienia się pożaru. Materiały palne stanowią około 20-25% wagi samochodów osobowych, a obciążenie ogniowe wynosi od 200 do 450 kg drewna na samochód. W palącym się pojeździe wydziela się duża ilość energii cieplnej, a płomienie szybko przenoszą się zarówno wzdłuż płonącego materiału, jak i na inne materiały palne. Powstały strumień ciepła rozchodzi się we wszystkich kierunkach.
Pożar powoduje gwałtowną zmianę środowiska w pojeździe lub jego części, oddziałując termicznie (przez promieniowanie, konwekcję i przewodzenie) oraz chemicznie (korozyjnie) na produkty spalania. Praktyka pokazuje, że przyczyn powstawania pożarów w pojazdach może być wiele. Powodują je na przykład: wady lub nieprawidłowa eksploatacja układu paliwowego, instalacji i urządzeń elektrycznych, akumulatora, układu wydechowego lub jezdnego. Pożary powstają także w wyniku nieostrożności lub zaprószenia ognia przez człowieka czy też podczas wypadku drogowego.

Podpalenie jako celowe działanie przestępcze
Zdarzają się także celowe podpalenia, np. w celu wyłudzenia odszkodowania, zemsty lub zatarcia śladów przestępstwa. W kryminalistyce termin „podpalenie” definiuje się jako świadome wzniecenie ognia w celach przestępczych. Najczęściej motywami podpaleń są: zemsta, próba wyłudzenia odszkodowania oraz chęć zniszczenia dowodów lub zatarcia śladów innego przestępstwa.
Wybrane przypadki podpaleń samochodów w Polsce
Sprawa podpalenia SUV-a w Oleśnie
W Prokuraturze Rejonowej w Oleśnie Mariola J. (49 lat) usłyszała zarzut zniszczenia samochodu poprzez jego podpalenie oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Śledztwo Prokuratury Rejonowej w Oleśnie zostało zainicjowane po tym, jak w dniu 8 marca br. na terenie Olesna spłonął doszczętnie samochód typu SUV. Wartość zniszczonego auta wynosiła około 60 tys. zł.
Ponadto na skutek działania płomieni doszło do uszkodzenia bramy i dachu garażu, przy którym był zaparkowany pojazd; istniało także realne niebezpieczeństwo rozprzestrzenienia się ognia na sąsiednie garaże, w których znajdowały się samochody. Olescy policjanci zatrzymali 49-letnią kobietę podejrzaną o podpalenie samochodu byłego męża. Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Oleśnie kobieta została tymczasowo aresztowana na okres trzech miesięcy. Podejrzana nie przyznała się do popełnienia zarzucanego przestępstwa. Za zarzucane jej przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Podpalenie pięciu aut na Saskiej Kępie
Mężczyzna, który podpalił 5 samochodów zaparkowanych na Saskiej Kępie, wpadł w ręce operacyjnych z Wydziału do walki z Przestępczością przeciwko Mieniu. Zdarzenie miało miejsce wczesnym rankiem na dwóch sąsiadujących ze sobą ulicach Saskiej Kępy. Na przestrzeni kilkunastu minut zostało uszkodzonych 5 zaparkowanych samochodów: ford, audi, bmw, vw polo i seat altea. Auta zniszczył ogień. Sprawą od razu zajęli się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością przeciwko Mieniu.
By ustalić podejrzanego, policjant wykonał niezwykle żmudną pracę, analizując każdy kolejny krok sprawcy od momentu, gdy pojawił się w okolicy zdarzenia, aż do miejsca, gdzie możliwe było jego zidentyfikowanie. Wiele godzin dokładnego oglądania zapisów kamer w różnych częściach miasta przyniosło jednak efekt. Policjant spersonalizował sprawcę uszkodzeń. Następnym krokiem było odnalezienie mężczyzny i jego zatrzymanie. 27-latek został zatrzymany, usłyszał zarzuty uszkodzenia 5 pojazdów w ramach czynu chuligańskiego. Decyzją Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Południe został objęty policyjnym dozorem.

Sprawa spalonych samochodów w Komorowie
Policjanci Wydziału Kryminalnego w wyniku drobiazgowej pracy operacyjnej doprowadzili do zatrzymania trzech mężczyzn i przedstawienia im zarzutów związanych ze spaleniem trzech samochodów, do którego doszło w połowie stycznia tego roku. Wszyscy zatrzymani to mieszkańcy powiatu słubickiego, a straty powstałe w wyniku ich działania to niemal pół milona złotych. Grozi im do 10 lat więzienia.
Sprawa miała swój początek 16 stycznia około godziny trzeciej nad ranem, kiedy dyżurny KPP w Wolsztynie został powiadomiony o pożarze warsztatu mechaniki pojazdowej w Komorowie. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że doszło do zniszczenia poprzez spalenie trzech samochodów. Na podstawie zabezpieczonych nagrań monitoringu ustalono, że dwaj nieznani sprawcy przeskoczyli przez ogrodzenie i oblali łatwopalną cieczą jeden z pojazdów, który po chwili stanął w płomieniach. Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone i poddane oględzinom.
Na podstawie kolejnych czynności ustalono, że właścicielem pojazdu marki Audi SQ7, który został oblany łatwopalną cieczą, a następnie podpalony, jest 37-letni mieszkaniec powiatu słubickiego. Mężczyzna w czasie, gdy doszło do podpalenia, przebywał poza granicami kraju. Właścicielami dwóch kolejnych aut byli mieszkańcy powiatów głogowskiego i wolsztyńskiego. Policjanci zajmujący się tą sprawą rozpoczęli żmudną i drobiazgową pracę operacyjną. Weryfikacji poddano zarówno treść zeznań przesłuchanych osób, jak i zapisy kilkudziesięciu kamer funkcjonujących w kilku sieciach monitoringu. W ten sposób wytypowane zostało auto, którym sprawcy przyjechali do Komorowa, a następnie kilka numerów rejestracyjnych, jakimi po drodze się posługiwali.
Po kilku tygodniach wysiłki policjantów przyniosły pierwsze efekty. 4 lutego obaj trafili do policyjnego aresztu w Wolsztynie, a po kolejnych dwóch dniach decyzją sądu zastosowano wobec nich tymczasowy areszt. Ustalenia poczynione przez policjantów w ramach nadzorowanego przez prokuraturę śledztwa wskazywały na możliwość udziału w przestępstwie również właściciela auta. Policjanci, poszukując dwóch wcześniej zatrzymanych mężczyzn, brali to pod uwagę jako jedną z hipotez, stąd też równolegle prowadzili czynności, których celem było monitorowanie miejsc, gdzie mógł przebywać właściciel auta. Dzięki tej wiedzy ujęcie go stało się wyłącznie kwestią czasu. Mężczyzna został zatrzymany 7 lutego w swoim domu.
W tym czasie wolsztyńscy prokuratorzy oraz policjanci weryfikowali zebrany materiał dowodowy oraz gromadzili nowe informacje, by wyjaśnić ewentualny udział w zdarzeniu właściciela Audi. Żmudna praca przyniosła efekty. Ostatnie z podjętych czynności przeprowadzono 19 marca.
Sposoby inicjowania podpaleń samochodów i ich charakterystyka
Najczęściej stosowane metody i materiały
Podpalenia samochodów zazwyczaj powodowane są w sposób bezpośredni - podpalacz własnoręcznie w danej chwili inicjuje pożar, tzn. w chwili pojawienia się pożaru znajduje się na miejscu zdarzenia. Należy dodać, że podpalacze samochodów często stosują przyspieszacze pożarów. Najczęściej sięgają po najbardziej dostępne środki, takie jak benzyna, olej napędowy, nafta, rozpuszczalniki, rozcieńczalniki czy podpałka do grilla.

Podpalenie przedziału osobowego
Aby podpalić przedział osobowy, sprawca najczęściej wybija szybę, zazwyczaj tylną bądź boczną. Najczęściej są to szyby hartowane, więc ich wybicie powoduje rozbicie ich na drobne kawałki, które wpadają także do wnętrza przedziału osobowego. Po wybiciu szyby sprawcy zazwyczaj albo wlewają do wnętrza kabiny płyn łatwopalny, albo wrzucają nasiąkniętą takim płynem i zapaloną tkaninę. Ostatnio częste są przypadki użycia przez podpalaczy butelki z tworzywa sztucznego z płynem łatwopalnym i z zaczopowanym zwitkiem tkaniny lub papieru stanowiącym lont, który zostaje podpalony i umieszczony wewnątrz pojazdu. Nierzadko pozostałość niespalonej butelki z charakterystyczną wonią cieczy palnej można ujawnić w pogorzelisku.
Ogień w przedziale osobowym z wybitą szybą ma dobre warunki do dynamicznego rozwoju i rozprzestrzeniania się, z uwagi na swobodny dostęp tlenu do strefy spalania oraz odprowadzanie produktów spalania. W przypadku podpalenia wnętrza pojazdu, który nie miał zamkniętych na zamek drzwi (czyli nie było potrzeby wybicia szyby) i w którym po wznieceniu ognia wewnątrz przedziału osobowego drzwi i okna nadal są zamknięte, pożar przebiega w warunkach niedostatecznej wymiany gazowej i rozwija się powoli - nie ma warunków do dynamicznego rozprzestrzeniania się z uwagi na niedobór tlenu. Wnętrze pojazdu wypełnia się gorącymi produktami spalania. Zdarza się jednak, że nagrzane uszczelki miękną i rozszczelniają okna, umożliwiając dopływ świeżego powietrza, które przyspiesza spalanie. Oddziaływanie wysokiej temperatury jest zaś przyczyną nadtopienia i wybicia (opadnięcia) do wnętrza - na podszybie i kokpit pojazdu - szyby przedniej (jest to najczęściej szyba klejona, warstwowa).

Podpalenie karoserii i podszybia
Sprawcy podpaleń często wzniecają ogień, polewając karoserię łatwopalnym płynem lub kładąc na nią nasączoną takim płynem tkaninę. Ogień podłożony w ten sposób sprawia, że zapala się powłoka lakiernicza pojazdu. Pożar nie zawsze powoduje wówczas zniszczenia termiczne wnętrza pojazdu, często ogień niszczy zewnętrzną powłokę karoserii oraz elementy pojazdu wykonane z tworzyw sztucznych. W przypadku polania dachu płynem łatwopalnym charakterystyczne będą ślady odbarwienia w formie pionowych zacieków po palącej się i spływającej po poszyciu karoserii cieczy. Największe uszkodzenia termiczne materiałów palnych znajdujących się wewnątrz przedziału osobowego będą zlokalizowane bliżej dachu (np. na tylnych zagłówkach, podsufitce, górnych uszczelkach drzwi).
Sprawcy dokonują także podpaleń zewnętrznej karoserii, umieszczając przyspieszacz pożaru na podszybiu pojazdu, wykonanym z tworzywa sztucznego. Wtedy pożar ma dobre warunki do rozwoju i rozprzestrzenienia się do wnętrza komory silnika.
Podpalenie opon
Podpalacze najczęściej polewają oponę płynem łatwopalnym albo podkładają tkaninę nasiąkniętą takim płynem, a następnie ją zapalają. Paląca się ciecz wytwarza wysoką temperaturę, która powoduje zapalenie się zewnętrznej, gumowej części koła. Ostatnio spotyka się przypadki używania do podpalenia opon kostek podpałki do grilla, kominków i pieców. Sprawca układa taką tabliczkę pod oponą lub na górnej jej części na kole, a następnie podpala. Po czasie powstaje na tyle wysoka temperatura palącego się paliwa stałego, że następuje zapalenie się opony.
Dochodzenia popożarowe i zabezpieczanie śladów
Wyzwania w badaniu przyczyn pożarów pojazdów
Konieczność prowadzenia dochodzeń popożarowych jest oczywista. Dochodzenia popożarowe prowadzone w przypadku pożarów pojazdów samochodowych są trudne i stanowią duże wyzwanie dla eksperta mającego ustalić jednoznaczną przyczynę powstania pożaru. Wynika to z faktu, że samochody mają wiele różnych mechanicznych i elektrycznych systemów umiejscowionych na niewielkiej przestrzeni, systemów zasilania paliwowego oraz różnorodne łatwopalne płyny eksploatacyjne. Duże ilości tworzyw sztucznych oraz innych substancji i materiałów palnych wewnątrz pojazdu dają spore obciążenie ogniowe, podczas pożaru mogące prowadzić do rozległych zniszczeń.
W przekonaniu sprawców podpaleń płyn użyty do wzniecenia ognia spala się w pierwszej kolejności i w ten sposób znikają ślady przestępstwa. Tak jednak nie jest. Kiedy łatwopalny płyn zostanie rozlany w pojeździe na porowaty materiał, taki jak np. tapicerka, dywanik welurowy, siedzisko fotela czy kanapy, szybko wnika w głąb. Proces spalania zachodzi jedynie na powierzchni, gdzie dostępny jest tlen z powietrza. Jeżeli taki pożar zostanie dostatecznie szybko ugaszony lub w miejscu podpalenia wystąpi deficyt tlenu, spalanie płynu użytego do podpalenia może być niecałkowite. W takich przypadkach analiza chemiczna pozostałości popożarowych umożliwia określenie rodzaju użytego płynu.

Proces oględzin miejsca zdarzenia
Oględziny to czynność procesowa polegająca na szczegółowej obserwacji, wykrywaniu i zabezpieczaniu śladów kryminalistycznych miejsca, osoby, rzeczy lub zwłok, przeprowadzana za pomocą zmysłów i z wykorzystaniem środków technicznych, w celu wyjaśnienia charakteru i okoliczności powstałego zdarzenia oraz ustalenia jego sprawcy.
Przy ustalaniu okoliczności pożaru głównym obiektem oględzin jest miejsce pożaru w całości, obejmujące ślady, przedmioty, materiały oraz urządzenia, na których mogą znajdować się ślady świadczące o okolicznościach powstania i rozprzestrzeniania się pożaru. Wyróżnić można trzy grupy śladów uszkodzeń termicznych i mechanicznych, ze względu na miejsce ich powstania. W ustalaniu przyczyny pożaru bardzo ważne jest wykrycie jego ogniska, czyli miejsca, w którym zaczął się proces spalania. Ślady w ognisku pożaru mogą powstać w warunkach niedostatecznej wymiany gazowej. Wówczas miejsca powstania pożaru charakteryzują się głębokimi, skoncentrowanymi wypaleniami, gdyż w początkowej fazie pożaru występować może miejscowe przegrzanie lub tlenie na niewielkiej płaszczyźnie. W warunkach dobrej wymiany gazowej wypalenia i destrukcje powstają w ognisku pożaru kilkakrotnie szybciej.
W niektórych przypadkach może wystąpić potrzeba szczegółowych oględzin zewnętrznych podwozia samochodu. Należy ocenić, który z foteli pojazdu ma największe zniszczenia termiczne, w tym zniszczenia elementów metalowych. Konieczne jest również ustalenie, czy wewnątrz pojazdu ujawniono stopione lub nadtopione naczynie z tworzywa sztucznego z wyczuwalnym zapachem płynu łatwopalnego. Podczas oględzin niezbędne jest także zbadanie najbliższego i dalszego otoczenia pojazdu, w celu ujawnienia ewentualnych śladów lub przedmiotów, które mogły mieć związek z podpaleniem.

Znaczenie śladów i ich analiza chemiczna
Ślady pożarowe to widoczne lub mierzalne fizyczne efekty popożarowe, zawierające np. Poszczególne zjawiska towarzyszące pożarom, takie jak płomień, gorące i toksyczne gazy, pozostawiają ślady będące najczęściej trwałymi uszkodzeniami. Znalezienie śladów takiego samego płynu w próbkach z miejsca pożaru i próbkach pochodzących od podejrzanego (np. płyny palne lub nasączona odzież) może świadczyć o jego związku ze zdarzeniem, przy czym moc dowodowa takiego wyniku analizy jest tym większa, im bardziej specyficzny jest wykryty przyspieszacz pożaru.
Dochodzenia w sprawach o pożary pojazdów wymagają nie tylko wiedzy z zakresu rozwoju pożarów, lecz także dobrej znajomości zagadnień mechaniki samochodowej, materiałoznawstwa oraz taktyki i techniki kryminalistycznej.
Aspekty ubezpieczeniowe pożarów samochodów
Odpowiedzialność ubezpieczyciela OC
Czy ubezpieczyciel OC pojazdu, który się zapalił, pokryje szkody w autach zaparkowanych obok? Tak - nawet jeśli samochód stał zaparkowany i nikt nim nie kierował. Pojęcie „ruchu pojazdu” w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniach OC jest znacznie szersze niż samo przemieszczanie się i obejmuje również postój. Odpowiedzialność posiadacza pojazdu oparta jest na zasadzie ryzyka (art. 435 i 436 k.c.). Samozapłon samochodu to jedna z tych szkód, które powodują spore rozczarowanie poszkodowanych. Pojazdy mają tę właściwość, że raz na kilka czy kilkadziesiąt tysięcy przypadków potrafią nagle - ni z tego, ni z owego - zaiskrzyć. Poszkodowany intuicyjnie zgłasza szkodę z OC właściciela samochodu, który się zapalił. Potwierdza to orzecznictwo sądów. Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej w wyroku z dnia 6 lutego 2014 r. (sygn. akt II Ca 944/13) stwierdził: „Z treści art. 34 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych wynika wprost, iż pojęcie ruchu pojazdu obejmuje przypadek zaparkowania pojazdu na ulicy.”
Jeśli policja ustaliła, kto podpalił samochód - ubezpieczyciel OC pojazdu może próbować wyłączyć swoją odpowiedzialność, wskazując na wyłączną winę podpalacza. Paradoksalnie - dla osób poszkodowanych spaleniem sąsiednich aut lepiej, gdy sprawcy podpalenia nie uda się ustalić. Wówczas ubezpieczyciel OC podpalonego pojazdu nie może skutecznie powołać się na wyłączną winę osoby trzeciej (bo nie wie, kto to był).

Autocasco a podpalenie
Jeśli chodzi o własny pojazd - sprawa jest prosta. Masz polisę autocasco obejmującą ryzyko pożaru? Ubezpieczyciel pokryje szkodę. Możesz wybrać jedno lub drugie - ale nie możesz otrzymać podwójnego odszkodowania za tę samą szkodę.
Rola Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego
W sytuacji, gdy nie ma polisy autocasco, a sprawca podpalenia jest nieznany, wówczas odszkodowanie może wypłacić Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG).
tags: #sprawa #o #podpalenie #auta