Stacja paliw Orlen zlokalizowana przy ulicy Żytniej 1a w Kielcach była miejscem kilku znaczących wydarzeń i dyskusji, od ogólnopolskich protestów cenowych po polityczne konferencje, a także stanowiła przedmiot ocen klientów. Niniejszy artykuł przedstawia zebrane informacje dotyczące tej konkretnej lokalizacji.
Ogólnopolski protest "Blokujemy Orlen" i stacja na Żytniej
W sobotę 11 czerwca zaplanowano blokady aż 148 stacji paliw w całym kraju w ramach akcji "Blokujemy Orlen". Do pierwotnych 36 miast, w których zaplanowano protest, w ciągu doby dołączyło kolejne 79, co świadczy o niesamowitym tempie rozszerzania się inicjatywy. W niektórych mniejszych miejscowościach praktycznie wszystkie stacje Orlenu miały zostać zablokowane, jak na przykład w Koszalinie. Wśród lokalizacji objętych protestem wskazano także stację Orlen w Kielcach przy ulicy Żytniej 1a, z zaplanowaną blokadą w godzinach 16:00 do 18:00.
Główną przyczyną protestów było rosnące niezadowolenie kierowców z cen paliw. Organizatorzy akcji zarzucali firmie PKN Orlen niewłaściwe praktyki, które ich zdaniem powodowały, że paliwa były droższe niż mogłyby być. Mimo odpowiedzi Orlenu na te zarzuty, protesty miały dojść do skutku, gdyż dla wielu kierowców straciło znaczenie to, czy ceny paliw były rynkowe, czy Polska miała najtańsze paliwa w Europie. Kierowcy podkreślali, że tankują paliwo niewspółmiernie drogo do swoich zarobków, co miało negatywne przełożenie na całą gospodarkę. Prognozy sugerowały dalsze podwyżki, z benzyną kosztującą średnio nawet ponad 8 zł za litr.
Protesty miały charakter pokojowy. Kierowcy planowali pozorować długie zakupy, płacić groszami, kupować kawę i blokować dystrybutory, spędzać dużo czasu w toalecie lub tankować niewielkie ilości paliwa, by spowolnić przepływ klientów na stacjach. Organizatorzy zapewniali, że akcja miała przebiegać spokojnie i z uśmiechem, jednocześnie przestrzegając uczestników przed kontrolami policji.

Polityczna konferencja prasowa na tle stacji Orlen przy ul. Żytniej
W środę, 4 stycznia, o godzinie 9:00, stacja paliw Orlen przy ulicy Żytniej w Kielcach stała się tłem dla konferencji prasowej zwołanej przez świętokrzyskiego posła Prawa i Sprawiedliwości, Krzysztofa Lipca. Tematem konferencji były ceny paliw. Oprócz posła Lipca obecni byli także senator Krzysztof Słoń, poseł Marek Kwitek, starosta kielecki Mirosław Gębski oraz przewodniczący Rady Miasta Kielce Jarosław Karyś.
Kontekstem do konferencji była sytuacja po 1 stycznia 2023 roku, kiedy to zakończyła się obniżona stawka podatku VAT na paliwo z 23% do 8%, wprowadzona przez polski rząd po wybuchu wojny na Ukrainie. Pomimo powrotu do wyższej stawki VAT, ceny paliw nie wzrosły drastycznie, co wywołało falę komentarzy i pytań skierowanych głównie pod adresem państwowego koncernu Orlen. Wielu kierowców sugerowało, że Orlen wziął na siebie koszty powrotu do wyższej stawki, co rodziło pytania o wcześniejsze zyski firmy i możliwość niższych cen paliw przed 1 stycznia.
W odpowiedzi na polityczne dyskontowanie tej sprawy przez parlamentarną opozycję, Prawo i Sprawiedliwość postanowiło zająć stanowisko. Krzysztof Lipiec, poseł PiS, skrytykował Platformę Obywatelską, zarzucając jej wykorzystywanie „ludzkiej krzywdy, chaosu, drożyzny” do zdobywania kapitału politycznego. Podkreślał, że Orlen zadbał o stabilizację na rynku paliw, a opozycja sprzeciwia się temu, że ceny nie wzrosły pomimo zwiększenia VAT.
Poseł Marek Kwitek dodał, że "czarny scenariusz Platformy Obywatelskiej i opozycji się nie ziścił". Zauważył, że mimo nakazu Komisji Europejskiej o przywróceniu VAT do 23%, ceny nie wzrosły, co Polacy przyjęli z zadowoleniem. Senator Krzysztof Słoń nazwał utrzymanie cen "przysłowiowym szach-matem" ze strony Orlenu, który pokrzyżował plany opozycji liczącej na odczuwalny wzrost cen. Starosta kielecki Mirosław Gębski podkreślił, że Polska ma tańsze paliwo niż wielu sąsiadów, co skłania ich do zakupów w kraju. Jarosław Karyś, przewodniczący Rady Miasta Kielce, dodał, że Orlen, jako firma globalna, doskonale radzi sobie na rynkach, a jego sukcesy nie wynikają z podnoszenia cen.

Ocena i doświadczenia klientów stacji Orlen przy ul. Żytniej 1a
Stacja Orlen przy ulicy Żytniej 1a w Kielcach, numeracja 25-018, jest oceniana przez klientów różnie, co świadczy o zróżnicowanych doświadczeniach. Klienci doceniają miłą obsługę, czyste i pachnące toalety, wyposażone w papier toaletowy i mydło w piance. Wśród oferty gastronomicznej polecane są zapiekanki typu classica, hot dogi z szynki (zawsze świeże) z sosem tysiąca wysp, a także herbaty, w tym miętowa i zielona.
Stacja jest postrzegana jako fajne miejsce na krótką przerwę w trasie, gdzie można skorzystać z toalety i zjeść szybką gorącą przekąskę.
Krytyczne uwagi
- Wysokie ceny: Jeden z głównych minusów to bardzo wysokie ceny produktów.
- Jakość pieczywa: Zauważono, że na wystawce chłodniczej jest zbyt dużo bułek, przez co wydają się zeschnięte i nie pierwszej świeżości. Sugerowano ograniczenie liczby propozycji bułek i przygotowywanie ich na bieżąco, co poprawiłoby smak i jakość.
- Zmiana atmosfery i obsługi: Wraz ze zmianą ajenta i obsługi zniknęła "rodzinna atmosfera", a obsługa stała się opryskliwa. Jeden z klientów, tankujący kilkaset litrów miesięcznie, zrezygnował z tej stacji z powodu utraty "czaru", deklarując, że nie kupi tam nawet wody.
- Jakość paliwa: Odnotowano również skargę dotyczącą jakości paliwa. Po zatankowaniu i przejechaniu 30 km pojawiły się problemy z pojazdem, a diagnostyka wykazała niepoprawny skład paliwa.
Pomimo mieszanych opinii, stacja wciąż funkcjonuje jako punkt obsługi kierowców, choć negatywne doświadczenia z obsługą i jakością paliwa z pewnością wpływają na lojalność niektórych klientów. Jeden z klientów wspominał o bardzo miłej pani przy kasie w dniu 22.09.24.