Bohaterowie Lokalni i Strażacy: Od Powojennej Odbudowy do Współczesności

Osiemdziesiąt lat temu dobiegła końca II wojna światowa, która zabrała życie około 50 milionom cywili i 20 milionom żołnierzy. Choć polscy żołnierze walczyli od pierwszego do ostatniego dnia wojny, Odrodzona Polska znalazła się pod hegemonią sowiecką. Potworne straty osobowe i materialne w tej wojnie nie ominęły wielu polskich miejscowości, w tym Przedborza, gdzie lokalna społeczność i strażacy odegrali kluczową rolę w odbudowie i kształtowaniu powojennej rzeczywistości.

Zniszczone miasto w Polsce po II wojnie światowej, symbolizujące konieczność odbudowy

Przedbórz po II wojnie światowej: Świadectwa i Odbudowa

W styczniu 1945 roku, podczas ofensywy sowieckiej, wiele osób w Przedborzu doświadczyło dramatycznych wydarzeń. Dla Jana Symonidesa zaskoczeniem jesienią 1944 roku było rozpoznanie dwóch przedborskich funkcjonariuszy tajnej niemieckiej policji Gestapo, jako synów właściciela zakładu produkcyjnego pod Monachium, w którym niegdyś pracował. Obaj Niemcy zginęli na Majowej Górze podczas ofensywy sowieckiej w styczniu 1945 roku.

Jadwiga Zielińska przeżyła walki o miasto w styczniu 1945 roku, podczas których jej 5-letni synek Andrzej został zraniony odłamkiem pocisku artyleryjskiego. Po wyzwoleniu okazało się, że jej nazwisko figuruje w dokumentach pozostawionych przez żandarmerię niemiecką wśród osób wskazanych do aresztowania.

Salomea Buś była świadkiem wyzwalania miasteczka w styczniu 1945 roku. W przeddzień wyzwolenia ludzie zaczęli uciekać, a Salomea w towarzystwie rodziny nauczyciela szkoły rolniczej opuściła Przedbórz. Po powrocie do miasteczka, które było już pełne radzieckich żołnierzy, jej mieszkanie zostało splądrowane. Na drugi dzień dom, w którym mieszkała, został spalony. Szkoła została zajęta przez wojsko, uniemożliwiając naukę.

Rankiem 17 stycznia 1945 roku, Stefan Zawadzki został zawiadomiony przez gospodarzy z Przyłanek, że wojsko sowieckie rozbiera płoty i ustawia baterię dział wycelowanych w kierunku Przedborza. Stefan Zawadzki natychmiast pobiegł do nich i po rosyjsku zapewnił dowódcę, że w Przedborzu Niemców już nie ma, i że są to ziemie polskie. Przeprowadził Rosjan przez przejścia w polach minowych i rowach przeciwpancernych do pozostawionego przez Niemców polowego mostu poniżej parku w Przedborzu, gdzie bateria przeprawiła się. Po ponownym przebyciu rzeki Pilicy, wjechali na Rynek, gdzie nastąpiło spotkanie z innymi oddziałami radzieckimi. W restauracji p. Jaźwiecowej przebywał dowódca frontu, marszałek Iwan Koniew, który podziękował mu za uniknięcie bratobójczej walki i ocalenie miasta. Stefan Zawadzki z rozkazu władz Polskiego Państwa Podziemnego przejął obowiązki wójta gminy wiejskiej Przedbórz.

Wieża kościoła w Przedborzu posłużyła Niemcom za artyleryjski punkt obserwacyjny podczas walk o przełamanie niemieckiej linii obronnej wzdłuż rzeki Pilicy w styczniu 1945 roku. W toku walk została uszkodzona, a ks. Władysław Nowakowski uznał odbudowę wieży za sprawę pierwszorzędnego znaczenia. Zadanie to zrealizowano przez wstępne obniżenie wieży do poziomu z 1848 roku, a następnie wykonano niewielką nadbudowę i nowe obramienie tarcz zegarowych. Pomnik Tadeusza Kościuszki, stojący na linii umocnień niemieckiej pozycji fortyfikacyjnej „Merkur”, również uległ zniszczeniu, a jego odbudowa odwlekała się z powodu pustki w miejskiej kasie.

Julian Stolecki dobrze zapamiętał „wyzwolenie” przez Rosjan w styczniu 1945 roku, gdyż ojciec kazał mu dokładnie pozamykać na klucz oborę i inne pomieszczenia, ratując w ten sposób inwentarz żywy. Jednak nocujący u nich żołnierze Armii Czerwonej zabrali z szafy sukno i kożuchy.

Rola Straży Pożarnej i Kształtowanie Powojennych Instytucji

Po wyzwoleniu miasta przez Armię Czerwoną, Jan Teda, otrzymał od wojennego komendanta miasta polecenie (pismo nr 4 z 29 stycznia 1945 r.) utworzenia na bazie Straży Pożarnej posterunku Milicji Obywatelskiej w Przedborzu, z nim jako komendantem na czele. Zadanie to w znacznej mierze pokrywało się z jego konspiracyjną funkcją w AK. Zmilitaryzowani przez Niemców strażacy teraz założyli biało-czerwone opaski na rękawy i otrzymali do służby patrolowej i ochronnej broń strzelecką. W tym czasie w okolicach miasta pojawiało się sporo żołnierzy niemieckich z rozbitych oddziałów, z którymi nierzadko dochodziło do wymiany ognia. Należało także nadzorować uprzątanie miasta z zalegających trupów żołnierzy niemieckich, w czym posłużono się miejscowymi volksdeutschami. Trwały również rozliczenia ludności z niedawnej okupacji niemieckiej. Posterunkiem MO Jan Teda kierował przez prawie miesiąc, a funkcję komendanta (naczelnika) OSP sprawował do 12 sierpnia 1945 roku, kiedy to po wyborach przekazał ją Kazimierzowi Trepczyńskiemu. Jan Teda w latach 1945-1968 był członkiem MRN w Przedborzu i choć został wybrany burmistrzem miasta, odmówił przyjęcia tej funkcji. Kazimierz Trepczyński, po wyzwoleniu, przystąpił do zabezpieczenia mienia pocztowego, a następnie podjął czynności zmierzające do szybkiego uruchomienia urzędu pocztowego, który był zrujnowany.

Bogdan Zawisza, po wyzwoleniu i rozwiązaniu AK, podjął wraz z innymi przedborskimi AK-owcami służbę w MO w Przedborzu, jednak później przeszedł na stronę partyzantów.

Powojenna odbudowa wymagała także przywrócenia edukacji. Czesław Turno, dysponując okólnikiem polskiego starosty koneckiego z 30 stycznia 1945 roku, na własną rękę interweniował u komendanta wojskowego Przedborza, uzyskując zgodę na zajęcie budynku szkoły. Gmach byłej Szkoły Podstawowej nr 2, przez okres okupacji służył żandarmerii niemieckiej. Oba budynki szkolne były zdewastowane, ale dzięki wysiłkowi Czesława Turno oraz wsparciu Komitetu Rodzicielskiego, nauka w Szkole Podstawowej rozpoczęła się jeszcze w lutym 1945 roku. Z inicjatywy Zofii Żurawskiej, konspiracyjnego inspektora oświaty na powiat konecki, oraz Aleksandra Manczarskiego, który pełnił rolę tłumacza w kontaktach z Armią Czerwoną, już 22 marca 1945 roku ruszyło 4-klasowe gimnazjum w Przedborzu. Zofia Wolska i Władysław Chudy również powrócili do pracy w szkolnictwie, a Wacław Gnoiński zaangażował się w utworzenie Gimnazjum w Przedborzu jako sekretarz. Jan Lembke niemal natychmiast po wyzwoleniu podjął na nowo pracę harcerską, tworząc 10 Drużynę Harcerzy im. Kazimierza Wielkiego w marcu 1945 roku.

Działalność Towarzystwa Miłośników Gilowic i Tradycje Strażackie

Stowarzyszenie „Towarzystwo Miłośników Gilowic Oddział Terenowy Towarzystwa Miłośników Ziemi Żywieckiej” zostało powołane 25 lutego 1996 roku. Jego celem było m.in. opracowanie i wydanie „Monografii Gilowic”. Towarzystwo aktywnie wspierało lokalne inicjatywy i pamięć o historii.

Szczególnie istotna była koordynacja uroczystości Dnia Strażaka ze Świętem Trzeciomajowym. W uroczystościach tych uczestniczyła OSP Gilowice wraz z orkiestrą, Zespoły Regionalne „Gilowianka” i „Gronicek”, Koło Gospodyń Wiejskich, Członkowie TMG, GOK i pracownicy Gminy. Uroczystości uświetniono Mszą Świętą, po której uczestnicy, poprzedzani zwartym szeregiem strażaków, udali się do lokalu GOK, gdzie odbyła się jubileuszowa akademia upamiętniająca rocznicę uchwalenia Konstytucji Trzeciego Maja.

W dążeniu do powrotu do tradycji okresu międzywojennego, kiedy to z wieży kościelnej członek orkiestry strażackiej odgrywał na trąbce uroczysty hejnał, Towarzystwo postanowiło wznowić tę praktykę. Ponieważ nikt z żyjących strażaków ani członków orkiestry nie pamiętał brzmienia hejnału, zlecono kapelmistrzowi orkiestry OSP, Panu Józefowi Hura, opracowanie nowego hejnału.

W kontekście historii Gilowic, w trakcie przebiegu frontu w 1945 roku, pocisk artyleryjski uderzył w dzwonnicę, niszcząc jeden z czterech słupów nośnych wieży, zaś odłamek uszkodził kryzę zabytkowego dzwonu z 1534 roku. W 2001 roku podjęto uchwałę o zainstalowaniu elektronicznego nagłośnienia i unieruchomieniu obydwu zabytkowych dzwonów. W prace konserwatorskie zaangażowała się Pani Bożena Boba-Dyga, szefowa Zakładu Konserwacji Zabytków, która brała udział w ocenie stanu ołtarza głównego w kościele w Gilowicach. Społeczność Gilowic aktywnie partycypowała w kosztach tego przedsięwzięcia.

Towarzystwo Miłośników Gilowic podejmowało również działania na rzecz odnowienia starych nagrobków oraz obelisku poświęconego poległym gilowianom w pierwszej wojnie światowej. Prace te zostały sfinalizowane 11 listopada 2008 roku, w 90. rocznicę odzyskania niepodległości.

Boyd Street | Pełnometrażowy film dokumentalny o strażaku

Pamięć o Zmarłych Strażakach i Działaczach Społecznych

Wiele osób związanych ze służbą pożarniczą i działalnością społeczną odeszło w 2025 roku, pozostawiając po sobie bogate dziedzictwo w powiecie zamojskim. Pamięć o ich wkładzie jest żywa w lokalnych społecznościach.

  • Gmina Komarów-Osada:
    • Jerzy Łazar (71 l.), Antoniówka, wieloletni prezes OSP w Antoniówce.
  • Gmina Krasnobród:
    • Witold Cisek (69 l.), Dominikanówka, wieloletni członek OSP w Dominikanówce.
    • Stanisław Kawka (76 l.), Wólka Husińska, wieloletni członek OSP w Wólce Husińskiej.
    • Zygmunt Kusiak (64 l.), Hutki, wieloletni członek OSP w Hutkach.
    • Andrzej Misztal (51 l.), Dominikanówka, członek OSP w Dominikanówce.
    • Jan Szabat (86 l.), Stara Huta, wieloletni członek OSP w Starej Hucie.
    • Krzysztof Wołowiec (58 l.), Wólka Husińska, członek OSP w Wólce Husińskiej.
  • Gmina Łabunie:
    • Lucjan Płaza (99 l.), Ruszów, strażak OSP w Ruszowie i członek zarządu, w latach 1965-2001 komendant OSP Ruszów, odznaczony Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa oraz Złotym Znakiem Związku OSP RP.
    • Władysław Skiba (86 l.), Wólka Łabuńska, były radny i wieloletni sołtys, strażak OSP i były naczelnik, odznaczony m.in. Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa.
    • Henryk Zdzisław Szast (89 l.), Ruszów, strażak OSP w Ruszowie, członek zarządu, w latach 1979-2001 prezes OSP Ruszów, odznaczony m.in. Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa oraz Złotym Znakiem Związku OSP RP.
  • Gmina Miączyn:
    • Tomasz Łoza (57 l.), Niewirków, strażak OSP w Niewirkowie.
    • Alfred Majkutewicz (73 l.), Świdniki, strażak OSP w Świdnikach.
    • Jan Siedlecki (76 l.), Koniuchy, strażak OSP w Koniuchach.
    • Edmund Żyła (83 l.), Niewirków, strażak OSP w Niewirkowie.
  • Gmina Nielisz:
    • Robert Burcon (45 l.), Krzak, strażak OSP w Krzaku.
    • Marian Dworzycki (75 l.), Krzak, naczelnik OSP w Krzaku.
    • Piotr Kanarek (56 l.), Średnie Małe, strażak OSP w Średnim Dużym.
    • Marian Siemiński (70 l.), Ujazdów, strażak OSP w Ujazdowie.
    • Bogusław Siemko (66 l.), Złojec, naczelnik OSP w Zarudziu.
    • Bolesław Sząber (88 l.), Staw Ujazdowski, strażak OSP w Stawie Ujazdowskim.
    • Marian Śliwa (71 l.), Krzak, strażak OSP w Krzaku.
  • Gmina Radecznica:
    • Wojciech Charkot (73 l.), Gorajec-Zagroble, członek OSP Gorajec-Zagroble.
    • Edward Dziwota (71 l.), Dzielce, członek OSP Dzielce.
    • Jan Furlepa (60 l.), Czarnystok, członek OSP Czarnystok.
    • Zdzisław Jachymek (67 l.), Podlesie Małe, członek OSP Podlesie Małe.
    • Henryk Jezierski (78 l.), Radecznica, członek OSP Radecznica.
    • Dominik Kosik (82 l.), Podlesie Duże, członek OSP Podlesie Duże.
    • Czesław Stańczyk (87 l.), Wólka Czarnostocka, b. sołtys Wólki Czarnostockiej oraz członek miejscowej OSP.
  • Gmina Skierbieszów:
    • Krzysztof Sokołowski (78 l.), Skierbieszów, strażak OSP Skierbieszów.
  • Gmina Stary Zamość:
    • Bogusław Boba (94 l.), Chomęciska Duże, strażak jednostki OSP Chomęciska Duże, były radny gminy Stary Zamość.
    • Emilia Kalman (26 l.), Krasne, członkini OSP Krasne.
    • Tadeusz Kiciak (93 l.), Chomęciska Małe, strażak OSP Chomęciska Małe.
    • Tadeusz Rusztyn (68 l.), Chomęciska Małe, strażak OSP Chomęciska Małe, były radny gminy Stary Zamość.
    • Waldemar Łukasz Sałamacha (71 l.), Udrycze-Koniec, były prezes i strażak OSP Udrycze.
    • Ryszard Smyk (73 l.), Krasne, strażak OSP Krasne.
    • Ryszard Zańko (65 l.), Nowa Wieś, strażak OSP Nowa Wieś.
  • Gmina Sułów:
    • Bogdan Boniek (71 l.), Kulików, strażak OSP Kulików.
    • Marian Czop (69 l.), Źrebce, strażak OSP Źrebce.
    • Józef Koszela (63 l.), Kitów, wieloletni naczelnik OSP Kitów.
    • Jan Pitura (87 l.), Sułowiec, strażak OSP Sułowiec.
  • Gmina Zamość:
    • Roman Marian Cabała (86 l.), Skokówka, wieloletni aktywny członek OSP w Skokówce.

Współczesne Obchody Dnia Strażaka

16 maja 2025 roku w Libiążu odbyły się obchody Powiatowego Dnia Strażaka. Uroczystość, która miała odbyć się na Placu Słonecznym, ze względu na opady deszczu została przeniesiona do hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 4 im. Ignacego Paderewskiego w Libiążu. Podczas uroczystości wręczono odznaczenia oraz awanse na wyższe stopnie służbowe dla funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej. Z okazji jubileuszu 30-lecia powstania Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej uhonorował KP PSP Chrzanów, JRG Chrzanów oraz jednostki OSP będące w KSRG okolicznościowym dyplomem, który wręczył Zastępca Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego - bryg. Marcin Głogowski. Dodatkowo jednostki spoza KSRG, instytucje oraz inne podmioty otrzymały podziękowania od Komendanta Powiatowego PSP w Chrzanowie za wspomaganie Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego na terenie powiatu chrzanowskiego. W trakcie uroczystości odbyło się przekazanie sztandaru Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP dla gminy Libiąż, która przez najbliższy rok będzie reprezentować ZOSP RP. Zaproszeni goście w swoich wystąpieniach podziękowali strażakom za ich dotychczasową służbę oraz złożyli gratulacje z otrzymanych awansów i wyróżnień.

Strażacy podczas uroczystości Powiatowego Dnia Strażaka, odbierający odznaczenia

tags: #stanislaw #boba #strazak