Po klęsce wrześniowej w 1939 roku Polska na kilka niebywale trudnych i mrocznych lat znikła z politycznej mapy Europy, rozdarta przez Niemcy, ZSRR i Słowację. Z większości terenów pokonanej Polski, które przypadły Niemcom, dekretem kanclerza i Wodza Rzeszy Adolfa Hitlera z dnia 12 października 1939 roku, który wszedł w życie dwa tygodnie później, utworzono wbrew prawu międzynarodowemu (IV konwencji haskiej z dnia 18 października 1907 roku o zasadach wojny lądowej) jednostkę parakolonialną - Generalne Gubernatorstwo (Generalgouvernement für die besetzten polnische Gebiete, później w skrócie GG) dla okupowanych ziem polskich.
Obszar GG podzielono na cztery dystrykty, a te z kolei na powiaty, gminy i gromady. Piątym dystryktem, utworzonym 1 sierpnia 1941 roku, została Galicja, obejmująca dawne wschodnie województwa II RP. Stolicą tego tworu został Kraków, gdzie gubernator dr Hans Frank rozpoczął urzędowanie 13 listopada 1939 roku. Generalny Gubernator posiadał pełną władzę ustawodawczą i wykonawczą, kierując administracją liczącą około 30 tysięcy urzędników.

Polska pod okupacją niemiecką i organizacja pożarnictwa
W Generalnym Gubernatorstwie wprowadzono ustrój ochrony przeciwpożarowej, w dużym stopniu wzorowany na obowiązującym w III Rzeszy, uregulowany przepisami ustawy z dnia 23 listopada 1938 roku o gaszeniu pożarów. Zwierzchni nadzór nad ochroną przeciwpożarową na terenie GG sprawowany był początkowo przez I Wydział Spraw Wewnętrznych, a od 16 marca 1941 roku - przez I Główny Wydział Spraw Wewnętrznych (Hauptabteilung Innere Verwaltung).
Niemiecki nadzór nad strażami pożarnymi
Kluczową rolę w zakresie funkcjonowania straży pożarnych odgrywały organy okupacyjnej Policji Porządkowej (Ordnungspolizei, Orpo). Na podstawie rozporządzenia Reichsführera SS i Szefa Policji w MSW z dnia 1 listopada 1939 roku o organizacji struktur policyjnych w GG, Heinrich Himmler przystąpił do tworzenia tych struktur. Na tej podstawie w Urzędzie Dowodzącego Orpo (Befehlshaber der Ordnungspolizei, BdO) na początku grudnia 1939 roku utworzono fachową komórkę do spraw straży pożarnych i ochrony przeciwpożarowej - Oddział Straży Pożarnych, Ogniowych (Abteilung Feuerwehr).
Na czele oddziału kolejno stali oficerowie niemieckiej Policji Ogniowej: Oberstleutnant inż. Lothar Garski, mjr inż. bud. Ulrich Meinl oraz Oberst inż. Heinz Günther. Pierwszy z nich, po przybyciu do Warszawy, nawiązał kontakt z Feliksem Nowotnym, mjr. rez., byłym naczelnikiem Miejskiej Straży Pożarnej w Krakowie, i podjął rozmowy dotyczące organizacji i działalności polskich straży pożarnych na terenie GG. Feliks Nowotny pełnił rolę oficera łącznikowego z niemieckimi władzami i faktycznego, fachowego przełożonego polskich straży pożarnych, organizując przed śmiercią Biuro Techniczne Pożarnictwa.
Struktura polskiego pożarnictwa pod okupacją
Wkrótce po śmierci Feliksa Nowotnego, kierownictwo Wydziału Spraw Wewnętrznych Rządu GG zadecydowało, że na czele polskiego naczelnego fachowego organu ochrony przeciwpożarowej - Urzędu Komisarycznego Kierownika Technicznego Polskich Straży Ogniowych na terenie GG (dalej KTP) - stanie dotychczasowy dowódca II Oddziału WSO, por. Jerzy Lgocki (który pisma urzędowe początkowo podpisywał jako major). Siedzibę urzędu przeniesiono na ulicę Senatorską 16 w Warszawie, a w maju 1940 roku do Krakowa, zmieniając nazwę na Urząd KTP (das Amt Leiter Technisch Polnischen Feuerwehren im Generalgouvernement).
Latem 1942 roku płk poż. Jerzy Lgocki, zagrożony aresztowaniem, zszedł do podziemia. Na jego miejsce powołano ppłk. poż. Tadeusza Buszę, który zachował stanowisko do końca istnienia GG. Na szczeblu dystryktu nadzór sprawowali instruktorzy pożarniczy - techniczni doradcy gubernatorów dystryktów. Komisarycznym Instruktorem Dystryktu Warszawskiego został w czerwcu 1940 roku ppłk poż. Franciszek Sobczyk, który pełnił tę funkcję do wybuchu Powstania Warszawskiego. Jego zastępcą mianowano por. poż. Jana Markowicza, który w tym czasie działał w podziemnym Strażackim Ruchu Oporu „Skała”.
Polskie zawodowe straże pożarne, mimo okupacji niemieckiej, nieprzerwanie prowadziły działalność ratowniczo-gaśniczą. Na terenie dystryktu warszawskiego działały dwie miejskie (zawodowe) straże pożarne: w Warszawie i Siedlcach. Warszawska Straż Ogniowa (WSO) kontynuowała służbę. Po aresztowaniu kpt. WSO Stanisława Gieysztora, komendantem WSO został kpt. Henryk Markowski, a następnie 1 czerwca 1941 roku ppłk poż. Adam Kalinowski-Biedroń, który piastował to stanowisko do rozwiązania straży przez Niemców 31 sierpnia 1944 roku.
Geneza i powstanie Strażackiego Ruchu Oporu „Skała”
Po zakończeniu działań wojennych w 1939 roku na ziemiach polskich powstało wiele organizacji konspiracyjnych, kontynuujących walkę z najeźdźcą hitlerowskim. W tym kontekście Strażacki Ruch Oporu „Skała” stał się kluczową formacją oporu w szeregach polskiego pożarnictwa.
Spotkanie założycielskie i jego cel
W dniu 23 grudnia 1939 roku w siedzibie Oddziału II Warszawskiej Straży Ogniowej przy ulicy Senatorskiej 16 w Warszawie odbyło się zebranie zwołane w celu zawiązania strażackiego ruchu oporu. Komendant WSO kpt. poż. Stanisław Gieysztor omówił sytuację w kraju, podkreślając konieczność hartu, odporności i woli walki z okupantem. Po minucie ciszy, oddającej hołd poległym za ojczyznę, uczestnicy spotkania powołali Strażacki Ruch Oporu „Skała”.

Przywództwo i zasięg organizacji
Konspiracyjna organizacja objęła swoim zasięgiem większość jednostek straży pożarnej (zawodowych i ochotniczych) zarówno pod okupacją niemiecką, jak też sowiecką. Jednym z jej współorganizatorów i pierwszym komendantem głównym został płk pożarnictwa Jerzy Lgocki ps. „Jastrząb”, który oficjalnie sprawował funkcję kierownika technicznego pożarnictwa w Generalnym Gubernatorstwie, co ułatwiało kontakt z jednostkami strażackimi w terenie. Jego zastępcą był kpt. Stanisław Gieysztor - ówczesny komendant Warszawskiej Straży Ogniowej, a szefem sztabu - płk Leon Korzewnikjanc ps. „Doliwa”.
Po aresztowaniu płk. poż. Jerzego Lgockiego przez Niemców w styczniu 1944 roku ppłk poż. Józef Mikuła był faktycznym komendantem głównym „Skały”. Powołano 8 Okręgów: stołeczny, warszawsko-lubelsko-białostocki, wileński, krakowski, radomsko-częstochowski, łódzko-poznańsko-katowicki, gdyńsko-toruńsko-bydgoski i lwowski. Początkowo zamierzano stworzyć organizację masową (zakładano zaprzysiężenie co najmniej sześciu strażaków z każdej jednostki straży pożarnej), ale terenowe struktury nie zgodziły się na to, obawiając się szybkiej dekonspiracji.
Cele i charakter konspiracji
Organizacja popierała polski rząd na obczyźnie i współdziałała z jego zbrojnym ramieniem w kraju, czyli Związkiem Walki Zbrojnej - Armią Krajową (ZWZ-AK). Działalność „Skały” była wielopłaszczyznowa, obejmując szeroki zakres działań konspiracyjnych.
Działalność konspiracyjna „Skały”
Strażacki Ruch Oporu „Skała” prowadził różnorodne działania konspiracyjne, mające na celu osłabienie okupanta i wsparcie walki o niepodległość.
Rola w wywiadzie i wsparciu podziemia
Członkowie „Skały” prowadzili działalność wywiadowczą i rozpoznawczą, zdobywali broń, ostrzegali i udzielali pomocy osobom zagrożonym aresztowaniem lub wywiezieniem na roboty przymusowe. Organizowano szkolenia wojskowe, przewożono broń oraz kolportowano podziemne pisma i ulotki.
Kontakty z oficerami i innymi działaczami pożarnictwa z jednostek terenowych prowadzono poprzez Centralną Szkołę Pożarniczą w Warszawie oraz biuro Kierownika Administracyjnego Pożarnictwa w magistracie stolicy. Jednak z biegiem czasu niemieckie władze policyjne zwiększyły nadzór nad działalnością straży pożarnej, ograniczając wyjazdy służbowe i przydzielając niemieckich policjantów, co utrudniało nawiązywanie kontaktów konspiracyjnych. Wpłynęło to na znaczne ograniczenie centralnego kierowania działalnością konspiracyjną, chociaż terenowe jednostki służby pożarniczej nadal realizowały swoje zadania.
Akcje sabotażowo-dywersyjne „Gaśnica”
Do najskuteczniejszych, a zarazem najbardziej zakonspirowanych należały strażackie akcje dywersyjno-sabotażowe, prowadzone pod kryptonimem „Gaśnica”. Polegały one na takim prowadzeniu działań gaśniczych, aby zamiast gasić pożar, skutecznie go rozprzestrzeniać. Często sami strażacy podpalali wybrane obiekty o znaczeniu militarnym, na przykład składy wojskowe na Okęciu, pociąg z cysternami z benzyną lotniczą na Dworcu Gdańskim w Warszawie, czy warsztaty i garaże SS w Warszawie.

Bohaterstwo strażaków „Skały” w Powstaniu Warszawskim
1 sierpnia 1944 roku w Warszawie wybuchło powstanie, mające na celu wyzwolenie stolicy spod brutalnej niemieckiej okupacji. Planowane na kilka dni, powstanie trwało ponad dwa miesiące, a strażacy odegrali w nim kluczową rolę.
Strażacy w ogniu walk i pożarów
W czasie Powstania Warszawskiego strażacy zostali podzieleni na oddziały, które gasiły pożary, ratowały ludzi oraz uczestniczyły w walkach z hitlerowskim okupantem. Według planów straż pożarna miała pozostać w zwartych oddziałach i pełnić służbę przy gaszeniu pożarów. Za całość działań związanych z obroną przeciwpożarową odpowiadało dowództwo Wojskowej Służby Ochrony Powstania. Część strażaków, wśród nich załoga Centralnej Szkoły Pożarniczej na Żoliborzu, należała do oddziałów Armii Krajowej.
W chwili wybuchu Powstania Warszawska Straż Ogniowa była zdezorganizowana. Strażacy, podzieleni na grupy, brali udział w licznych akcjach gaśniczych, mając do dyspozycji jedynie motopompę lub hydronetkę. W późniejszym czasie, po odłączeniu zasilania w wodę sieci miejskiej, gaszono przy pomocy wiader z wodą oraz piaskiem, uzbrojeni w topory, łopaty i oskardy. W akcjach gaśniczych często brała udział miejscowa ludność, tworząc tzw. łańcuch wodny, podając sobie z rąk do rąk wiadra z wodą.
Mimo prowadzenia akcji gaśniczych w czasie nalotów, pod ostrzałem i braku sprzętu, udawało się ugasić pożary wielu obiektów. Niestety, ciągłe bombardowania, ostrzał nieprzyjaciela oraz brak wody powodowały, że raz ugaszony pożar na nowo wybuchał z całą siłą. Strażacy wywodzący się ze Strażackiego Ruchu Oporu „Skała” walczyli w oddziałach liniowych, zwłaszcza w szeregach Batalionu „Nałęcz” por. Stefana Kaniewskiego ps.
Strażacy z PSP Brzesko upamiętnili rocznicę Powstania Warszawskiego
Udział w walkach zbrojnych: zdobycie „PASTY”
Z akcji zbrojnych należy wyróżnić pomoc w zdobywaniu centrali telefonicznej przy ulicy Zielnej, tzw. „PASTY”. Był to silny punkt hitlerowskiego oporu, niemal twierdza, obsadzona przez ponad stu esesmanów i żandarmów, uzbrojonych w działka, cekaemy, erkaemy i inną broń. Strażacy, przy pomocy motopompy, na dany znak podali ropę na teren obiektu oraz kolejno na wyższe kondygnacje, powodując pożar i w ten sposób przyczyniając się do zdobycia silnie umocnionego obiektu. Stłoczeni w piwnicach hitlerowcy próbowali się przebić, a gdy to się nie powiodło, poddali się. 20 sierpnia 1944 roku na dachu siedmiopiętrowego gmachu załopotała biało-czerwona flaga.
Obrona Centralnej Szkoły Pożarniczej
Równie dzielnie strażacy wraz z innymi powstańcami bronili budynku Centralnej Szkoły Pożarniczej (obecnie Szkoła Główna Służby Pożarniczej). Walki trwały tam do 30 września 1944 roku. Tego dnia niemieckie natarcie poprzedziła nawała kilkudziesięciu pocisków artyleryjskich z baterii ustawionych na polach bielańskich. Obrońcy spalili niemiecki czołg, a dwa uszkodzili. Obronę załamał dopiero Goliat - zdalnie sterowany mały czołg wypełniony 200-kilogramowym ładunkiem kruszącym. Jego wybuch zwalił narożnik szkoły od najwyższej kondygnacji aż do piwnic, łącznie ze stropem piwnicznym. Następnie piechota niemiecka zajęła budynek szkoły.

Pamięć i dziedzictwo
Działalność Strażackiego Ruchu Oporu „Skała” jest ważnym elementem historii polskiego podziemia. Jej historia została udokumentowana, między innymi, w książce płk. poż. Władysława Pilawskiego pod tytułem „Strażacki ruch oporu ‘SKAŁA’”, która stanowi jedyne całościowe opracowanie poświęcone tej organizacji. Autor był bezpośrednio zaangażowany w jej działalność, co czyni jego pracę szczególnie cenną.