Proces Produkcji i Specyfikacji Wozów Strażackich

Wielu zadaje sobie pytanie: "jak to jest zrobione?". Efekt końcowy jest często oszałamiający, jednak nim dany egzemplarz wozu strażackiego zyska swój finalny wygląd, musi przejść długą drogę - od zamówienia, przez projekt, aż po realizację.

Proces Zamówienia i Przetargu na Wóz Strażacki

Wszystko zaczyna się oczywiście od pomysłu. Na rynku krajowym działa obecnie kilku znanych producentów, którzy czekają na kolejne zamówienia. Zanim jednak jedna z tych firm podejmie się wykonania pojazdu, trzeba przejść przez dość ciężki, ale niezwykle ważny proces, jakim jest przetarg.

Zakładamy, że jednostka posiada już środki na zakup pojazdu i jest na etapie racjonalnego wyboru, przeglądając pojazdy i zapoznając się z parametrami w katalogach, galeriach oraz w sąsiednich jednostkach. Gdy oczekiwania są już sprecyzowane, a możliwości pozwalają, siada się nad przetargiem i szczegółową specyfikacją. W niej można dokładnie określić takie elementy jak: podwozie, pojemność zbiornika na wodę, wymagane oświetlenie, czy nawet to, czy na drzwiach ma znajdować się herb gminy lub miasta.

Schemat procesu zamówienia i produkcji wozu strażackiego

Po stworzeniu specyfikacji i ogłoszeniu przetargu oczekuje się propozycji ze strony producentów. Gdy nadejdzie dzień zamknięcia przetargu i wyboru ofert, niektórym wydaje się, że to już koniec i pozostaje tylko czekać na nowe auto. Jednak od momentu podpisania umowy z wykonawcą rusza ogromna machina, na którą - mimo zakończonego przetargu - nadal można mieć wpływ w wielu kwestiach. Należy pamiętać, że chociaż szczegółowa specyfikacja została sporządzona, papier przyjmie wszystko, lecz niekoniecznie może być dobrze zinterpretowane, bądź pewnych rzeczy, które byśmy chcieli, nie da się zrealizować z powodu jakiegoś konfliktu technicznego.

Faza Projektowania i Produkcji

W chwili, gdy umowa zostaje podpisana, dana specyfikacja zamówienia jest poddawana weryfikacji przez pracowników firmy odpowiedzialnych za projekt, realizację oraz zamówienie potrzebnych materiałów. Pierwszą ważną fazą zamówienia jest projekt, a następnie kluczową rzeczą, bez której ciężko ruszyć z konkretnymi pracami, jest podwozie.

Najczęściej pojazdy zabudowywane są na standardowych podwoziach, więc większego problemu z ich dostępnością nie ma, gdyż do producentów na bieżąco dostarczane są "gołe" pojazdy. W przypadku, gdy dany podmiot zamawia pojazd na niestandardowym podwoziu, czas realizacji może się nieco wydłużyć, ponieważ baza samochodu ratowniczego musi być specjalnie ściągnięta pod dane zamówienie, a do tego dochodzi całkowicie nowy projekt. Dzieje się tak najczęściej w przypadku pojazdów z kabinami, które nie są fabrycznie brygadowe, bądź zamówieniami na pojazdy specjalistyczne, jak np. popularny "Rotator" czy "Mobilab". W takich sytuacjach czas zabudowy może wydłużyć się jeszcze bardziej ze względu na współpracę z innymi firmami, które muszą dołożyć swoją "cegiełkę", np. montaż specjalistycznego dźwigu czy HDS.

Podwozie samochodu ciężarowego przygotowane pod zabudowę strażacką

Wracając do aut standardowych, czyli tych najpopularniejszych, temat jest znacznie prostszy. Gdy podwozie jest już na zakładzie, rozpoczyna się właściwy proces zabudowy pojazdu. Specjaliści z różnych działów częściowo "rozbrajają" pojazd, aby dostosować go do wymagań klienta. Pracownicy demontują m.in. nadkola (jeśli nie są w kolorze zgodnym ze specyfikacją), aby je pomalować. Demontują również wiele elementów w kabinie, aby swobodnie dostać się do instalacji elektrycznej, która musi być zmodyfikowana. Przeprowadzają także reorganizację innych elementów kabiny, takich jak fotele/siedzenia.

Montaż Zabudowy i Wyposażenia

W tym samym czasie, w innym dziale, powstaje zabudowa pojazdu lub jej elementy. Większe firmy posiadają na swoim wyposażeniu specjalistyczne maszyny, lasery, prasy, komory lakiernicze oraz inne urządzenia i miejsca, aby móc swobodnie pracować na miejscu i nie korzystać z pomocy firm zewnętrznych. W niektórych przypadkach zabudowa pojazdu składa się z kilku elementów, ale nie jest tak zawsze. Wiele standardowych projektów opiera się na gotowym szkielecie zabudowy, który jest przytwierdzany do ramy podwozia, a następnie uzbrajany.

Wnętrze hali produkcyjnej z częściowo zmontowaną zabudową wozu strażackiego

Gdy część bazowa zabudowy jest już na podwoziu, rozpoczyna się pracochłonny proces montażu wielu elementów - od tak oczywistych jak autopompa czy żaluzje, po różne elementy oświetlenia czy też ściany grodziowe. Po tych wszystkich czynnościach powstaje wstępny zarys pojazdu, który jest w fazie zabudowy. Na tym etapie dobrze jest, jeśli jednostka zapozna się z wykonywaną pracą i jeśli posiada jakieś uwagi, można je uwzględnić. Niekiedy dopiero wtedy do głowy wpadają różne pomysły, jak to ma być zrobione.

Gdy ten podstawowy etap jest za nami, pracownicy, zgodnie ze szczegółową specyfikacją, dostosowują pojazd na życzenie jednostki w każdym detalu. Zależnie od tego, czy pojazd ma być wyposażony całkowicie, częściowo, bądź wcale, ekipa stara się zakończyć podstawowe działania, którymi są prace wykonane według specyfikacji, na które nie można mieć wpływu w późniejszym etapie. Dotyczy to na przykład autopompy, masztu oświetleniowego, oświetlenia pojazdu wewnątrz i na zewnątrz, szybkiego natarcia i innych "stałych" elementów na samochodzie.

Pierce Manufacturing: Budowa najnowocześniejszych wozów strażackich | FD Engineering

Odbiór i Certyfikacja Pojazdu

Kiedy auto jest na tym etapie zabudowy, jest już tak naprawdę wstępnie gotowe. Pojazd odbywa szczegółową inspekcję techniczną, a także jest sprawdzany pod każdym względem w zakresie jego możliwości. Gdy pozytywnie przejdzie każdy z etapów kontroli, wraca on na ewentualne poprawki bądź konfigurację na halę serwisową.

Obecnie, aby nowy pojazd mógł być włączony do podziału bojowego, musi posiadać certyfikat CNBOP. Samochody zabudowywane seryjnie nie mają z tym problemu, gdyż otrzymały taki certyfikat wraz z pojawieniem się pierwszego egzemplarza modelu zabudowy i podwozia. Pojazdy, które nie posiadają takiego certyfikatu, muszą udać się do Józefowa, aby zdobyć takie zaświadczenie poprzez liczne testy na specjalistycznych urządzeniach oraz torach do jazdy w różnych warunkach. Centrum Naukowe sprawdza dany egzemplarz pod każdym względem, aby wykluczyć nawet najmniejsze niedociągnięcia. W przypadku nowo zabudowanych pojazdów przez czołowych producentów raczej nie ma problemu z uzyskaniem certyfikatu, gdyż w fazie projektu zabudowy jest uwzględniony szereg warunków, jakie pojazd musi spełniać. Problem pojawia się zapewne w przypadku mniejszych firm, które dopiero "raczkują" w branży, oraz takich, które starają się zabudować używane podwozia.

Wóz strażacki podczas testów certyfikacyjnych na torze

Co się dzieje, gdy pojazd jest już w większości ukończony i posiada aktualny certyfikat CNBOP? Otóż, gdy auto nie jest do końca wyposażone, najczęściej w tym momencie strażacy przywożą swój sprzęt, jaki chcą zamontować na samochodzie, a pracownicy firmy dostosowują dokładnie zabudowę pod wyposażenie. Nowi użytkownicy zostają również przeszkoleni z obsługi nowego nabytku poprzez wykład wiedzy teoretycznej, a także wiedzę praktyczną. Finalnie, po wszystkich opisywanych czynnościach, następuje odbiór pojazdu według specjalnego protokołu. Pracownicy firmy dokonują przekazania zabudowanego auta do akceptacji nowych właścicieli.

W tym przypadku powinien nastąpić dokładny i szczegółowy odbiór wykonanej pracy przez producenta. Oczywiście, czynności często różnią się kolejnością. Niekiedy odbiorcy odwiedzają producenta wyłącznie w chwili odbioru samochodu, bądź też pojazd, wedle zamówienia, dostarczany jest do jednostki i na miejscu odbywa się odbiór i szkolenie organizowane przez pracownika firmy zabudowującej. Opisywane końcowe procesy pracy przy pojazdach mają miejsce najczęściej w przypadku samochodów dla OSP bądź ZSP. W przypadku zamówień KG, KW, KP/KM PSP, a szczególnie w sytuacji, kiedy samochodów do odbioru jest wiele, w końcowej fazie wygląda to trochę inaczej.

Kwestie Posprzedażowe i "Wady Wieku Dziecięcego"

Często również bywa tak, że odebrane pojazdy wracają do firmy zabudowującej na poprawki lub usunięcie usterek zgłoszonych przez użytkowników. Takie przypadki nazywamy "wadami wieku dziecięcego". Tak naprawdę, każda sytuacja jest indywidualna. Warto nadmienić, iż w obecnych czasach często zdarza się fala krytyki na prace wykonane przez producenta bądź możliwości pojazdu. Pamiętajmy, że firma, która wykonuje zlecenie, ma je zrealizować wedle woli i specyfikacji zamawiającego. Dlatego, nie wliczając awarii technicznych zabudowy bądź podwozia, wszystko zależne jest od zamawiającego. Jeśli dany podmiot nie interesuje się swoim zabudowywanym pojazdem i przyjeżdża tylko formalnie odebrać auto, nie powinien dziwić się, dlaczego dany projekt wygląda tak, a nie inaczej.

Prezentowany materiał ma na celu stworzenie zarysu tego, jak proces produkcji wozów strażackich wygląda, i został zrealizowany na podstawie informacji uzyskanych od jednego z czołowych producentów pojazdów dla straży pożarnej.

tags: #strazacki #woz #strazacki