W ostatnich latach obserwujemy znaczące zmiany w tradycyjnie męskich zawodach, a Straż Pożarna nie jest wyjątkiem. Coraz więcej kobiet decyduje się na służbę w tej wymagającej profesji, przełamując stereotypy i udowadniając swoje zaangażowanie, umiejętności oraz odwagę.

Kobiety w Służbie Pożarniczej: Historia i Ewolucja
Geneza żeńskiej służby pożarniczej sięga stowarzyszeń samarytańskich i skautowych, które powstawały z myślą o niesieniu pierwszej pomocy podczas katastrof. Silny wpływ na rozwój tej idei miał ruch emancypacyjny, którego korzenie sięgają rewolucji francuskiej. Już w 1791 roku Olimpia de Gouges opracowała manifest postulujący podstawowe prawa kobiet, w tym swobodny dostęp do edukacji i zrównanie praw pracowniczych z mężczyznami.
Idea służby samarytańskiej kobiet w strażach pożarnych w Europie była kontynuacją międzynarodowego ruchu humanitarnego Czerwonego Krzyża. W Polsce pierwsze żeńskie kursy pożarnicze zaczęto organizować stosunkowo późno, bo dopiero w 1917 roku w Radomiu. W 1921 roku Antoni Szczerbowski wydał „Katechizm dla strażackich oddziałów samarytańskich”, który określał rolę polskich kobiet i dziewcząt w pożarnictwie, głównie jako pielęgniarek i sanitariuszek.
W 1927 roku powstała pierwsza profesjonalna drużyna żeńska w województwie kieleckim. W 1931 roku opracowano jednolity regulamin dla żeńskich drużyn pożarniczych, który określał ich cele i zasady funkcjonowania: ratownictwo, prace kulturalno-oświatowe, krzewienie zasad bezpieczeństwa pożarowego, szkolenie w zakresie wychowania fizycznego i przysposobienia wojskowego, a także niesienie pomocy oddziałom męskim poprzez służbę porządkową, wodną i sanitarną. Członkinie drużyn żeńskich musiały ukończyć 17. rok życia i przejść badania stanu zdrowia.
W latach 30. XX wieku drużyny kobiece rozwijały się dynamicznie, uczestnicząc w licznych kursach i szkoleniach. Aby uzyskać kwalifikację instruktorki, kandydatki musiały zdać egzamin teoretyczny i ukończyć dwutygodniowe, skoszarowane kursy obejmujące m.in. teorię sprzętu bojowego, ćwiczenia samarytańskie, ratownictwo przeciwgazowe i przeciwchemiczne.
Wybuch II wojny światowej przerwał działalność żeńskich drużyn pożarniczych, a wiele ich członkiń uczestniczyło w kampanii wrześniowej jako sanitariuszki. Po 1945 roku, w trudnych warunkach ograniczonej samorządności, rozwój żeńskich drużyn przy Ochotniczych Strażach Pożarnych (OSP) był spowolniony. Mimo to, kobiety odczuwały potrzebę niesienia pomocy, co skutkowało ich wstępowaniem do harcerstwa i tworzeniem tam sekcji pożarniczych.
W latach 70. XX wieku działalność kobiet w OSP nie była powszechnie widoczna. Pojawiały się sporadycznie, wspierając strażaków swoimi umiejętnościami medycznymi jako pielęgniarki lub sanitariuszki. Rzadko brały udział w akcjach, pełniąc raczej rolę pomocniczą. Zajmowały się również edukacją młodzieży i organizacją imprez strażackich.
W latach 60., 70. i 80. XX wieku w prasie pożarniczej zauważalnie wzrosła liczba artykułów poświęconych służbie kobiet. Na okładkach czasopism pojawiały się portrety umundurowanych pań, a artykuły opisywały ich zaangażowanie w życie strażackie i edukację dzieci.
Po przełomie politycznym w 1989 roku, kobiety zaczęły coraz śmielej wkraczać do wszystkich środowisk strażackich. Obecnie, mimo iż mężczyźni nadal stanowią przytłaczającą większość, kobiety coraz lepiej odnajdują się w strażackiej służbie, wnosząc do niej swoje unikalne cechy i doświadczenie.
Kobiety w Straży Pożarnej Dzisiaj: Rola i Wyzwania
Współcześnie kobiety w Straży Pożarnej pełnią te same funkcje i zadania, co ich męscy koledzy. Obejmuje to gaszenie pożarów, udzielanie pierwszej pomocy, ratowanie ludzi i zwierząt, prowadzenie akcji ratunkowych oraz edukację społeczną w zakresie bezpieczeństwa pożarowego. Wiele kobiet, szczególnie w OSP, bierze aktywny udział w działaniach ratowniczo-gaśniczych jako ratownicy, dowódcy pojazdów czy kierowcy.
Jednym z kluczowych aspektów jest przełamywanie stereotypów. Karolina Kalisz, która od 12 lat pracuje w Straży Pożarnej, podkreśla, że kobiety muszą czasem dać z siebie więcej, zwłaszcza w kwestii sprawności fizycznej. "Zawsze byłam aktywna i wysportowana, ale musiałam popracować nad siłą, bo jednak jesteśmy słabsze fizycznie i nie ma co temu zaprzeczać" - tłumaczy.
Aleksandra Chwedoruk, ratowniczka medyczna na SOR, oraz Karolina Kalisz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej m.st. Warszawy, opowiadają o swoich doświadczeniach. Karolina, pracująca obecnie w wydziale operacyjno-szkoleniowym, podkreśla, że kluczowe w tej pracy jest opanowanie. "Jak nie podejdziesz do sprawy na chłodno, to możesz popełnić wiele błędów" - zaznacza.
W latach 90. i na początku XXI wieku kobiety w Państwowej Straży Pożarnej (PSP) zajmowały głównie stanowiska „biurowe” lub kierowania ruchem. W OSP pełniły rolę głównie dokumentacyjną i organizacyjną. Obecnie kobiety są powszechne w straży, choć nadal stanowią mniejszość. Pełnią ważne funkcje jako wzorce dla innych kobiet i dziewcząt, zachęcając je do przełamywania stereotypów związanych z zawodami typowo męskimi.
Po 20 latach pierwsza kobieta strażak zawodowo zajmuje się nową pasją
Przełamywanie Barier i Stereotypów
Kobiety w straży pożarnej często muszą mierzyć się z uprzedzeniami i stereotypami. Eliza Bałazy zauważa, że płeć nie jest wyznacznikiem tego, czy ktoś może zostać strażakiem. Kluczowe są charakter, temperament oraz predyspozycje psychiczne i fizyczne. "Kobiety naprawdę okazują się doskonałymi strażakami z wielu powodów. Panie, które decydują się na karierę strażaka, są bardzo zdeterminowane, zaangażowane w wykonywaną pracę oraz w doskonalenie i rozwijanie własnych umiejętności" - pisze.
Choć istnieje stereotyp o większej sile fizycznej mężczyzn, kobiety również mogą być bardzo sprawne fizycznie. Wiele z nich trenuje i utrzymuje dobrą kondycję, co pozwala im sprostać wymaganiom pracy strażaka. Drobniejsza kobieca sylwetka może być nawet atutem, np. w pracy w ciasnych przestrzeniach.
Kwestia stosowania feminatywów w nazwach zawodów jest nadal przedmiotem dyskusji. Niektóre kobiety czują, że żeńskie formy zawodów są postrzegane jako gorsze lub mniej profesjonalne. Jednak wiele z nich preferuje używanie feminatywów, takich jak "strażaczka", zamiast "pani strażak", co podkreśla ich obecność i równość w zawodzie.
Starszy kapitan Agnieszka Wojciechowska, która od 16 lat służy w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej w Krakowie, podkreśla, że środowisko strażackie jest bardzo autentyczne. "Nie da się udawać kogoś, kim się nie jest" - mówi. Przyznaje, że kobiety naturalnie są czasem eliminowane z zawodu ze względu na fizyczność i predyspozycje do rodzenia dzieci, ale aktywność fizyczna od dziecka i konsekwentne treningi pozwalają wrócić do formy po przerwie związanej z macierzyństwem.
Agnieszka Wojciechowska, która zdobyła tytuł Mistrzyni Świata w zawodach służb mundurowych, godziła treningi ze służbą, traktując sport jako wentyl bezpieczeństwa i sposób na przepracowanie trudnych emocji. Podkreśla, że w straży nie ma miejsca na udawanie - liczy się autentyczność i współpraca.
W OSP działa obecnie około 66 600 pań, a coraz częściej kobiety piastują stanowiska w zarządach OSP, będąc prezesami i naczelnikami jednostek. Droga do służby czynnej w Państwowej Straży Pożarnej (PSP) rozpoczyna się od przygotowania sprawnościowego, a kobiety pracujące w podziale bojowym muszą sprostać wysiłkowi fizycznemu. W 2022 roku kobiety stanowiły około 8,3% zatrudnionych w PSP, w tym około 4,2% funkcjonariuszek i 72,8% pracownic cywilnych. W podziale bojowym walczy z ogniem zaledwie około 0,4% strażaków stanowią kobiety.

Indywidualne Historie i Pasje
Wiele kobiet wstępuje do straży pożarnej z pasji i chęci niesienia pomocy. Karolina Krępa, podchorąży Akademii Pożarniczej w Warszawie, swoją pasję do straży odziedziczyła po ojcu, który jest strażakiem zawodowym. Nie wyobraża sobie życia bez sportu i aktywności fizycznej, co również było powodem wstąpienia w szeregi straży pożarnej.
Dagmara Traczyk wspomina swoją przygodę ze strażą, która zaczęła się od dziecięcej fascynacji bratem-strażakiem. Dziś prowadzi zajęcia z pierwszej pomocy dla dzieci i młodzieży, a jej pierwsze MDP wyjeżdża z nią do akcji. Podkreśla, że praca strażaka wymaga opanowania i empatii, zwłaszcza w trudnych akcjach z poszkodowanymi.
Kobiety w straży pożarnej wnoszą do zespołu wiele istotnych zalet. Badania wskazują, że kobiecy mózg ma większą liczbę połączeń, co pozwala na wymianę większej ilości informacji. Posiadają również większe zdolności komunikacyjne i umiejętność pracy w zespole, co może przyczynić się do skuteczności działań ratunkowych.
Ważne jest, aby dostrzegać i doceniać wkład kobiet w służbę pożarniczą, niezależnie od ich płci. Straż pożarna to nie miejsce dla osób konfliktowych czy egoistycznych; wymaga koleżeństwa, zaufania i współdziałania. Cechy dobrego strażaka, takie jak godność zaufania, koleżeńskość, umiejętność pracy zespołowej, radzenie sobie ze stresem czy oddanie profesji, nie są domeną żadnej płci.
Dagmara Traczyk podkreśla znaczenie utrzymania sprawności fizycznej i zdrowego trybu życia, a także rozwijania schematów działania, które można zastosować podczas akcji. "Prostym przykładem może być zastosowanie pętli alpinistycznej przy ewakuacji nieprzytomnych osób" - tłumaczy.
Straż pożarna coraz bardziej otwiera się na kobiety, doceniając ich doświadczenie i umiejętności. W 2022 roku kobiety stanowiły około 8,3% zatrudnionych w PSP, a ich obecność w formacji zawodowej, choć nadal mniejszościowa, stale rośnie. Straż pożarna to zawód, który wymaga ciągłego rozwoju i adaptacji, a kobiety odgrywają w nim coraz ważniejszą rolę.
tags: #strazak #dziewczyna #nazwa