Tragiczna śmierć aspiranta Michała Tomiaka, młodego poznańskiego strażaka, pozostawiła trwały ślad w pamięci społeczności i Państwowej Straży Pożarnej. Uległ on wypadkowi podczas interwencji na budowie linii tramwajowej, zostając porażonym prądem. To wydarzenie nie tylko pogrążyło w żałobie rodzinę i kolegów, ale także doprowadziło do istotnych zmian w procedurach bezpieczeństwa i wyposażeniu strażaków w całej Polsce. Michał Tomiak, choć miał zaledwie 22 lata, stał się symbolem poświęcenia w służbie, a jego historia przypomina o niebezpieczeństwach związanych z pracą strażaka.

Przebieg Tragicznej Interwencji
Zgłoszenie i Rozpoznanie
Dnia 16 czerwca 2011 roku, kilka minut po godzinie 23:00, poznańscy strażacy przyjęli zgłoszenie od reportera lokalnej telewizji internetowej. Dotyczyło ono awarii energetycznej na terenie budowy linii tramwajowej, która miała połączyć osiedle Lecha z Franowem. Według zgłaszającego, na ogrodzeniu oddzielającym plac budowy od ulicy, nieopodal skrzyżowania ulic Chartowo i Piaśnickiej na Franowie, miały pojawiać się iskry. Choć zgłoszenie wydawało się mało wiarygodne, dyżurny stanowiska kierowania wysłał zastępy z najbliższej miejsca zdarzenia Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 7 na poznańskich Ratajach. Strażacy mieli przeprowadzić rozpoznanie terenu.
Warto zaznaczyć, że w tamtym czasie detektory prądu nie były jeszcze standardowym wyposażeniem samochodów ratowniczo-gaśniczych. Strażacy, przybywając na wskazane miejsce, sprawdzili okolicę, a także wjechali przez bramę na teren budowy. Wówczas nie zauważyli jednak nic niepokojącego ani żadnych wyładowań elektrycznych. Alarm został zakwalifikowany jako fałszywy.
Moment Tragedii
Gdy strażacy mieli już odjeżdżać z miejsca zdarzenia, doszło do tragedii. Najmłodszy ze strażaków biorących udział w interwencji - młodszy aspirant Michał Tomiak - otwierał bramę, aby umożliwić wyjazd samochodom. Właśnie wtedy został porażony prądem. Obecni na miejscu koledzy natychmiast ruszyli poszkodowanemu na ratunek. Konieczna okazała się resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Wezwany zespół pogotowia ratunkowego, po skutecznej akcji, zabrał Michała do szpitala specjalistycznego na ulicy Szwajcarskiej.
Niestety, 22-letni strażak nie odzyskał przytomności i zmarł 10 dni później, 27 czerwca 2011 roku, wskutek doznanych obrażeń.
Film edukacyjny dla dzieci o bezpieczeństwie - Bezpieczne zachowania
Następstwa Wypadku
Śledztwo i Wyrok Sądowy
Poznańska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wypadku, którego skutkiem była śmierć strażaka. Jak ustalono, podczas ustawiania ogrodzenia oddzielającego teren budowy doszło do przecięcia ułożonego płytko pod ziemią kabla elektrycznego zasilającego lampy uliczne. Wystąpiło przebicie, przez metalowe ogrodzenie i bramę popłynął prąd elektryczny. Winnym za wypadek prokurator obarczył kierownika budowy linii tramwajowej, który miał nie dopilnować prawidłowego przeprowadzenia robót.
Proces, w którym na ławie oskarżonych zasiadł jedynie wspomniany kierownik budowy, zaś oskarżycielami posiłkowymi byli rodzice zmarłego strażaka, ruszył w październiku 2012 roku. Mężczyzna nie przyznawał się do winy, tłumacząc się niezależnym od niego tragicznym zbiegiem okoliczności. Wyrok w tej sprawie zapadł dopiero w 2017 roku. Sąd uznał oskarżonego winnym i skazał na karę pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz grzywnę. Ponadto nakazał wypłacenie zadośćuczynienia rodzinie zmarłego strażaka.
Zmiany w Procedurach Państwowej Straży Pożarnej
Państwowa Straż Pożarna również wyciągnęła wnioski z tej tragedii. Od czasu wypadku aspiranta Michała Tomiaka nastąpiły istotne zmiany: specjalistyczny sprzęt detekcyjny trafił na wyposażenie wszystkich poznańskich Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych, a także zmieniono procedury bezpieczeństwa podczas interwencji, szczególnie w miejscach, gdzie może występować zagrożenie elektryczne.
Upamiętnienie Michała Tomiaka
Życiorys i Kariera
Aspirant Michał Tomiak urodził się w Poznaniu. W latach 2005-2008 uczęszczał do XXI Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Władysława Andersa w Poznaniu. W 2008 roku rozpoczął naukę w Szkole Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu, którą ukończył w 2010 roku, uzyskując tytuł zawodowy technika pożarnictwa i stopień młodszego aspiranta. Od 15 lipca 2010 roku został przyjęty do służby w Komendzie Miejskiej PSP w Poznaniu, w JRG 7, na stanowisku starszego ratownika. W 2011 roku rozpoczął również studia inżynierskie I stopnia na Wydziale Inżynierii Bezpieczeństwa Pożarowego w Szkole Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie.
Ceremonie Pogrzebowe i Pośmiertny Awans
Michał Tomiak został pochowany 5 lipca 2011 roku na Cmentarzu Górczyńskim w Poznaniu. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyły liczne delegacje strażackie z ówczesnym Komendantem Głównym PSP, generałem brygadierem Wiesławem Leśniakiewiczem na czele. Msza święta odbyła się w kościele pw. Chrystusa Króla w Poznaniu, odprawiona przez Kapelana Krajowego Strażaków mł. bryg. ks. Jana Krynickiego w asyście Kapelana Wojewódzkiego Strażaków PSP i OSP woj. Wielkopolskiego ks. Romana Kubickiego oraz innych duchownych.
Kondukt pogrzebowy z kościoła na Cmentarz Górczyński prowadziła orkiestra Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Poznaniu, za którą znajdowała się kompania honorowa Szkoły Aspirantów PSP w Poznaniu, pododdział strażaków z terenu Poznania, a także liczne delegacje i rodzina. Minister Spraw Wewnętrznych awansował pośmiertnie Michała Tomiaka do stopnia aspiranta Państwowej Straży Pożarnej, a Komendant Główny PSP gen. bryg. Wiesław Leśniakiewicz pożegnał go w imieniu całej braci strażackiej, składając wyrazy szczerego i głębokiego współczucia.

Skwer imienia Michała Tomiaka
Aby upamiętnić Michała Tomiaka oraz przypominać o niebezpieczeństwie, z jakim wiąże się praca strażaka, 27 stycznia 2020 roku jednemu z poznańskich skwerów, nieopodal miejsca tragedii przy ulicy Piaśnickiej, nadano jego imię. Inicjatywa ta wyszła od Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Pracowników Pożarnictwa Zarządu Miejskiego działającego przy Komendzie Miejskiej PSP w Poznaniu. W uroczystości otwarcia skweru udział wzięli najbliżsi zmarłego strażaka, przyjaciele, koledzy oraz zaproszeni goście, wśród których pojawił się prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, który docenił trud służby strażaków, ich poświęcenie, a nawet największą ofiarę.
Rocznicowe Uroczystości
Michał Tomiak nadal pozostaje w pamięci poznańskich strażaków, a rocznice jego śmierci i wypadku są co roku obchodzone. W 10. rocznicę tragicznego wypadku (16 czerwca 2021 roku) odbyła się krótka uroczystość na skwerze jego imienia, poprzedzona Mszą Świętą odprawioną w kościele pw. Najświętszej Bogarodzicy Maryi na os. Stare Żegrze. Również 27 czerwca 2021 roku, czyli w dziesiątą rocznicę śmierci Tomiaka, o godzinie 19:00, w jego intencji odprawiono Mszę Świętą w kościele pw. Chrystusa Króla.
Niedawno, 20 czerwca (w 2024 roku), na Łacinie odbyła się msza święta w intencji aspiranta Michała Tomiaka. Pojawili się na niej rodzice zmarłego, jak i poznańscy strażacy, by wspólnie obchodzić 13. rocznicę jego śmierci. Szczególnie bolesne są straty właśnie tych młodych ludzi, których tak bardzo potrzeba w szeregach straży pożarnej.
