Praca strażaka nurka to jedno z najbardziej wymagających i specyficznych zadań w Państwowej Straży Pożarnej. Łączy w sobie pasję do nurkowania z odpowiedzialnością za ludzkie życie, często w ekstremalnych warunkach. Ta profesja wymaga nie tylko doskonałej kondycji fizycznej, ale przede wszystkim silnej psychiki i umiejętności radzenia sobie ze stresem.
Droga do służby: Od pasji do profesjonalizmu
Początki fascynacji nurkowaniem
Dla wielu strażaków nurkowanie zaczyna się od pasji, od nurkowania dla przyjemności. Jak w przypadku jednego z rozmówców, który po Dziennym Studium Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie zdecydował się na kurs nurkowania, ponieważ uznał to za ciekawy sport. Ta początkowa fascynacja "wielkim błękitem" szybko jednak zderza się z realiami pracy zawodowej.
Szkolenie i przydział
Kończąc szkołę i zgłaszając się do komendy miejskiej, strażak posiadający kwalifikacje z zakresu nurkowania zostaje przydzielony do jednostki, która specjalizuje się w tego typu działaniach, a następnie wysłany na specjalistyczny kurs. W początkowym etapie człowiek często nie jest świadomy, jak naprawdę wygląda ta praca, będąc zafascynowany pięknem nurkowania. Dopiero pierwsze akcje ujawniają prawdziwy obraz, który może być o 180 stopni inny od wyobrażeń.
Rola specjalistycznych uprawnień
Aby wykonywać tę pracę w straży pożarnej, trzeba być przede wszystkim strażakiem PSP lub OSP oraz mieć ukończony kurs nurkowania P1, koniecznie w federacji nurkowej CMAS. Jeśli taka osoba pracuje w jednostce ze specjalistyczną grupą ratownictwa wodno-nurkowego, jest wysyłana na szkolenie do Bornego Sulinowa - jedynego ośrodka w Polsce, gdzie kształci się nurków MSW. Ukończenie tego kursu daje uprawnienia do wykonywania prac podwodnych.
Realne wyzwania pracy pod wodą
Warunki nurkowania: Od "bajki" do "ciemni"
Początki często odbywają się w akwenach takich jak Zakrzówek, który oferuje wręcz idealne warunki: przejrzystość wody wynoszącą minimum 4 metry, a nawet 6-7 metrów, co jest "bajką" dla osób nurkujących, zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Jednak później, na większości innych akwenów, nurkuje się praktycznie w ciemności. Jest to niesamowicie trudne psychicznie. Szukanie, na przykład w Wiśle czy ogólnie w akwenach, gdzie przejrzystość wody jest zerowa, polega na czołganiu się po dnie, aż w końcu "wpada się" na poszukiwany obiekt - czy to osobę, czy przedmiot. Chwila "napłynięcia" wiąże się z bardzo dużym stresem, z którym nie każdy umie sobie poradzić.

Wymagania psychiczne i radzenie sobie z traumą
Względy fizyczne w tej pracy są na dalszym miejscu; decydują aspekty związane z charakterem i psychiką człowieka. Warunki wód w Polsce, pod względem przejrzystości, są bardzo niekorzystne, a pływanie w "ciemni" wymaga ogromnej odporności psychicznej. Kontakt ze śmiercią, zwłaszcza z osobami zmarłymi wyciąganymi z wody, silnie wpływa na człowieka. Rozmowy na ten temat rzadko odbywają się w domu, natomiast są obecne w środowisku strażackim. Ważne jest, aby strażacy mieli możliwość rozmowy ze starszymi, doświadczonymi kolegami po pierwszych trudnych akcjach, aby poradzić sobie ze stresem. Ta praca jest tak ciężka, że nie każdy się do niej nadaje - z 18 nurków w jednej z jednostek, po pewnym czasie zostało ich 10. Nie można nikogo zmuszać do takiej pracy, gdyż przestraszony pod wodą nurek może być niebezpieczny dla siebie i kolegów.
Wyścig z czasem: Działania ratownicze i poszukiwawcze
Praca nurków to w dużej mierze wyścig z czasem. Często świadkowie są w stanie wskazać prawdopodobne miejsce zaginięcia, ale woda jest myląca, a brak punktów odniesienia sprawia, że nawet niewielka pomyłka świadka (np. 5 metrów w lewo lub w prawo) oznacza wiele godzin pracy. Działania ratownicze, nastawione na znalezienie żywego człowieka, trwają zazwyczaj 120 minut. Po tym czasie mówimy już o działaniach poszukiwawczych. Zdarzały się "cuda", gdzie mimo niewielkich szans, dzięki szybkiej reanimacji na łódce, przywracano czynności życiowe. W 2015 roku Specjalistyczna Grupa Wodno-Nurkowa "Małopolska" miała 100 wyjazdów, z czego 70 to były działania ratownicze. W 4 przypadkach udało się wyciągnąć osobę, przywrócić czynności życiowe i przekazać ją zespołowi ratownictwa medycznego.
Organizacja i wyposażenie Specjalistycznych Grup Ratownictwa Wodno-Nurkowego
Struktura i zasięg działania
Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego to wyselekcjonowana grupa strażaków posiadających specjalistyczne uprawnienia (nurków, stermotorzystów) oraz wyposażona w specjalistyczny sprzęt do poszukiwań pod wodą i na wodzie. W Małopolsce taka grupa, w skład której wchodzą strażacy z Krakowa, Tarnowa, Nowego Sącza i Nowego Targu, ćwiczy kilka razy w roku. Dzięki rozproszeniu jednostek w czterech miejscach województwa, możliwe jest dotarcie do każdego miejsca w Małopolsce w maksymalnie kilkadziesiąt minut, aby podjąć działania ratownicze, a nie tylko poszukiwawcze. Wcześniej, gdy grupa działała wyłącznie z Krakowa, dojazd do odległych akwenów, np. do Klimkówki koło Gorlic, zajmował dwie godziny, co czyniło ratownictwo nieskutecznym.
Wyzwania związane z czasem dojazdu
Mimo optymalizacji systemu, czas dojazdu, nawet w przypadku Zakrzówka w Krakowie, wynosi około 20 minut, co w kontekście ratowania życia jest nadal długim okresem. Na przykład ze względu na spory ruch w Krakowie, tego czasu, mimo chęci, nie da się skrócić.
Wyposażenie i technika pracy
- Łączność przewodowa: Nurkowie utrzymują łączność przewodową z brzegiem, gdzie kierujący pracami podwodnymi decyduje o ich działaniach. Komunikacja odbywa się za pomocą telefonu nurkowego, co pozwala nurkowi przekazywać informacje i otrzymywać instrukcje. Zdarza się, że łączność jest możliwa także między dwoma nurkami pracującymi razem pod wodą, co skraca czas wykonywania zadania, zwłaszcza w ciemnych wodach.
- Metody poszukiwań: Wybór konkretnej metody poszukiwań zależy od charakteru akwenu. W przypadku znalezienia obiektu, jest on wyciągany, chyba że zalecenia policji lub prokuratury wymagają czynności procesowych, takich jak określenie położenia obiektu, wykonanie zdjęć czy kamerowanie.
- Nowoczesne technologie: Specjalistyczne grupy wodno-nurkowe są wyposażane w coraz nowocześniejszy sprzęt, taki jak sonar dookólny, który w ciągu 10 minut potrafi przeszukać okrąg od 50 do 100 metrów kwadratowych. Operator sonaru jest w stanie wskazać obiekty i miejsca, które następnie sprawdza nurek. To znacząco skraca czas poszukiwań, ponieważ ręczne przeszukanie takiego samego obszaru w mętnej wodzie zajęłoby 3-4 nurkom cały dzień.
- Wyposażenie osobiste: Sprzęt nurków technicznych jest standardowy, jednak strażacy zamiast półmaski używają maski pełnotwarzowej, do której podłączana jest łączność przewodowa. Są to maski nadciśnieniowe, co eliminuje możliwość dostania się wody do wnętrza, zwiększając bezpieczeństwo i komfort pracy.
Działania w rzekach i podczas powodzi
Działania na rzekach, choć często płytsze, są bardzo skomplikowane ze względu na nurt i rzeczy niesione przez wodę. Podczas powodzi, nurkowie wykonują zadania takie jak uszczelnianie zastawek, by zapobiec wylewaniu się wody z koryta. Widoczność jest wówczas zerowa, a woda niesie ze sobą wszystko - od konarów drzew po samochody, co stwarza ogromne zagrożenie. W takim nurcie istnieje ryzyko nawet zerwania maski pełnotwarzowej.

Szkolenia i doskonalenie zawodowe
Kursy kwalifikacyjne i praktyczne
Kandydat na nurka do straży pożarnej musi posiadać podstawowe uprawnienia, takie jak kurs P1 CMAS lub OWD oraz kurs na suchy kombinezon. Następnie, w ramach jednostek, odbywa się doskonalenie kwalifikacyjne. Kiedy nurek jest gotowy, wysyła się go na dwutygodniowy kurs do Bornego Sulinowa, gdzie z płetwonurka staje się nurkiem MSW. Na tym kursie weryfikowane są umiejętności, a nacisk kładzie się na nauczanie prac podwodnych i procedur. Zdarzało się, że osoby z podstawowymi uprawnieniami miały problem z wykonywaniem nawet prostych czynności pod wodą, co wskazuje na konieczność weryfikacji predyspozycji.
Doskonalenie technik nurkowania pod lodem
W okresie zimowym, strażacy Specjalistycznych Grup Ratownictwa Wodno-Nurkowego przechodzą specjalistyczne szkolenia z nurkowania podlodowego. Przygotowują się do sprawnego i bezpiecznego wykonywania prac podwodnych w warunkach zimowych, przy niskich temperaturach oraz na akwenach pokrytych lodem i krą lodową. Zajęcia obejmują wycinanie przerębla, techniki zabezpieczenia i asekuracji nurka pod lodem, metody autoasekuracji w przypadku zagubienia się pod wodą oraz sposoby wydobywania osób z wody na taflę lodu. Podczas takich zadań występuje szereg dodatkowych czynników zwiększających ryzyko, dlatego niezwykle istotne jest przestrzeganie zasad BHP i ciągły trening. Szkolenia takie realizowane są m.in. na jeziorze Piaseczno, jeziorze Solińskim czy jeziorze Płocie.

Poza ratownictwem: Poszukiwanie dowodów i zagrożenia
Poszukiwanie dowodów przestępstw
Strażacy nurkowie często uczestniczą w poszukiwaniach dowodów przestępstw, takich jak skradzione przedmioty (np. od jubilera), samochody czy broń palna. Chociaż przestępca może próbować ukryć coś w wodzie zgodnie z prawami fizyki, co utrudnia odnalezienie bez świadków, policja ma swoje procedury, dzięki którym większość takich rzeczy jest odnajdywana.
Źródła niebezpieczeństw i świadomość ryzyka
Największym źródłem niebezpieczeństw w akwenach wodnych jest alkohol. Bardzo dużo przypadków utonięć jest z nim związanych, zwłaszcza w okresie letnim (od czerwca do września). W pozostałych okresach często zdarzają się próby samobójcze, takie jak skoki z mostu do Wisły. Strażacy nurkowie rozwijają ogromny szacunek do wody, traktując ją jako potencjalne zagrożenie. Wielu z nich nie wyobraża sobie wejścia do wody po spożyciu alkoholu, a pływając na głębsze wody, zawsze mają ze sobą bojkę. Obserwowanie osób nieposiadających tego szacunku, zwłaszcza spożywających alkohol i pływających, jest bulwersujące. W przeszłości zdarzały się próby zwracania uwagi, ale często kończyły się nieprzyjemnymi sytuacjami.
Osobiste refleksje i poczucie misji
Trudne doświadczenia i radzenie sobie z nimi
Praca nurka to ciągły kontakt z sytuacjami granicznymi, dramatem i śmiercią. Pierwsze znalezienie osoby pod wodą jest najgorszym wspomnieniem, prowadzącym do bezsennych nocy. Z czasem jednak, w celu ochrony psychiki, strażacy uczą się podchodzić do tego zadania jako do konieczności, tłumacząc sobie, że „ktoś to musi robić”, a zmarłe osoby traktuje się jako „obiekt”. Mimo to, kontakt ze zmarłym dzieckiem pozostaje dla wielu nurków największym lękiem. W szkole pożarniczej przeprowadzane są zajęcia przygotowujące do widoku zwłok, np. w prosektorium.
Pozytywne aspekty i satysfakcja z pracy
Poza trudnymi akcjami, w pracy strażaka nurka jest wiele pozytywnych aspektów, takich jak zawody i ćwiczenia. Wiele dobrych rzeczy dzieje się podczas zmian, w kontakcie z ludźmi, z którymi się pracuje. Mimo trudności, strażacy lubią tę pracę i nie wyobrażają sobie siebie w innej roli, np. siedząc za biurkiem w korporacji. Poczucie misji jest silne, zwłaszcza gdy na brzegu czeka rodzina zaginionej osoby. Sumienie nakazuje jak najszybsze sprawienie sprzętu i podjęcie poszukiwań, a gdy nadzieja na ratunek zgaśnie, przynajmniej odnalezienie ciała i przekazanie go rodzinie, aby mogła godnie się pożegnać.
Pomoc tonącemu: Wskazówki bezpieczeństwa
W przypadku ratowania osoby tonącej, kluczowe jest zachowanie ostrożności. Pozytywne przykłady, jak ten, gdzie chłopak podał gałązkę wędkarzowi, pod którym załamał się lód, pokazują, że pomoc można udzielić bezpiecznie. Próby ratowania wpław przez nieprzygotowaną osobę są niezwykle ryzykowne, gdyż tonący ma tak wielkie pokłady siły, że niemal na pewno wciągnie ratującego.