Pijani Strażacy Ochotnicy na Służbie: Incydenty i Konsekwencje

Służba w Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) to honor i zobowiązanie do niesienia pomocy, które wymaga pełnej sprawności i odpowiedzialności. Niestety, ostatnie incydenty z udziałem nietrzeźwych strażaków ochotników uwypukliły problem niedopuszczalnych zachowań, które podważają zaufanie społeczne do tej ważnej formacji. Poniżej przedstawiamy szczegóły dwóch głośnych zdarzeń, które miały miejsce w Polsce.

Thematic photo of OSP firefighters in action or a fire truck

Incydent w OSP Łąg: Akcja Reanimacyjna i Kolizja Drogowa

Przebieg zdarzeń w Łęgu

W piątek wieczorem druhowie z OSP Łąg zostali wezwani do akcji reanimacyjnej starszej kobiety. Jak podał komendant PSP w Chojnicach bryg. Błażej Chamier Cieminski, strażacy ochotnicy jako pierwsi dotarli na miejsce i przez cztery minuty, do przyjazdu druhów z Czerska, prowadzili resuscytację. Później na miejsce przyjechał Zespół Ratownictwa Medycznego, który przejął prowadzenie akcji. Po zakończeniu akcji druhowie z OSP Łąg brali udział w kolizji drogowej.

Na miejscu policjanci przebadali kierowcę wozu strażackiego i dowódcę. Obaj, według policji, byli pod wpływem alkoholu. Oficer prasowa chojnickiej policji asp. Magdalena Zblewska podała, że kierowca miał promil alkoholu w wydychanym powietrzu, natomiast dowódca akcji około 2 promile. Funkcjonariusze zatrzymali prawo jazdy kierującemu wozem strażackim i ustalają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.

Reakcja OSP Łąg i konsekwencje dla druhów

Zarząd OSP Łąg, na nadzwyczajnym posiedzeniu po zapoznaniu się ze sprawą, zgodnie ze statutem OSP wykluczył jednego z druhów z członkostwa w jednostce, między innymi za niegodne zachowanie. Chodzi o druha, który pijany brał udział w akcji reanimacyjnej starszej kobiety, a później uczestniczył w kolizji drogowej. W oświadczeniu wskazano, że drugiego druha - kierowcę wozu strażackiego - zawieszono. Jednostka podjęła decyzję o zawieszeniu jego członkostwa do czasu wyjaśnienia kwestii trzeźwości w trakcie akcji przez kompetentne organy, po jego wyjaśnieniach, iż w trakcie akcji był trzeźwy.

OSP podkreśliło, że w niesieniu pomocy chorej przy użyciu defibrylatora brało udział także dwóch innych strażaków ochotników, przeszkolonych w tym zakresie.

Apel OSP o zrozumienie i obiektywną ocenę

W komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych, jednostka OSP Łąg wyraziła swoje stanowisko. "Niestety jedna »czarna owca« może zepsuć wizerunek pozostałych druhów ochotników, bezgranicznie oddanych służbie, niesieniu bezinteresownej pomocy społeczeństwu o każdej porze dnia i nocy" - napisano. Zaapelowano również o zrozumienie i obiektywną ocenę, "ażeby postawa jednego niezdyscyplinowanego i na wskroś nieodpowiedzialnego druha nie wpłynęła na wizerunek pozostałych strażaków ochotników".

Incydent w OSP Tchórznica Włościańska: Pijany kierowca wozu bojowego

Zdarzenie w Tchórznicy Włościańskiej

Do kolejnego skandalicznego zdarzenia doszło w niedzielę, 22 lutego, w miejscowości Tchórznica Włościańska w gminie Sabnie (powiat sokołowski, woj. mazowieckie). Strażacy ochotnicy zostali wezwani do wypadku drogowego. W niedzielę w Tchórznicy Włościańskiej kierujący osobowym Nissanem, 52-letni mężczyzna, z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w przydrożne drzewo. Pasażerka pojazdu, 50-letnia mieszkanka powiatu sokołowskiego, z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala. Na miejsce jako pierwsi dotarli policjanci z sokołowskiej drogówki, a następnie druhowie miejscowego OSP.

Hambden firefighter's car struck by suspected drunk driver

Ujawnienie nietrzeźwości i zatrzymanie strażaka

Gdy na miejsce wypadku w miejscowości Tchórznica Włościańska przyjechał wóz strażacki z OSP Tchórznica, policjanci nabrali podejrzeń co do stanu trzeźwości jego kierowcy. W trakcie rozpoznania funkcjonariusz policji wyczuł woń alkoholu od kierowcy wozu strażackiego. Sprawdzenie go alkomatem potwierdziło przypuszczenia, że jest on nietrzeźwy. Policyjny alkomat wykazał ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie 31-letniego mieszkańca powiatu sokołowskiego. Mężczyźnie zostało zatrzymane prawo jazdy.

Zatrzymany strażak, 31-latek, został zabrany przez patrol policji do szpitala na pobranie krwi, a następnie na Komendę Powiatową Policji w Sokołowie Podlaskim. Został zatrzymany w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia i obecnie przebywa w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Młodszy aspirant Piotr Pokorski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu poinformował, że 31-letni kierowca wozu strażackiego został zatrzymany i trzeźwieje w policyjnych pomieszczeniach. Do tej pory nie został przesłuchany i nie przedstawiono mu zarzutów. Czynności procesowe zostaną przeprowadzone, a podejrzany odpowie przed sądem.

Dalsze postępowanie i zasady służby w OSP

Bryg. Błażej Chamier Cieminski podkreślił, że bycie strażakiem OSP to wyróżnienie. Podczas akcji każdy strażak musi być w pełni władzy umysłowych, nie może być nietrzeźwy ani pod wpływem żadnych używek. "Ten strażak zachował się bardzo źle i myślę że trzeba to nagłaśniać, żeby to się już więcej nie powtórzyło" - dodał.

Prawne konsekwencje prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu i wykonywania czynności służbowych

Takie zachowania niosą ze sobą poważne konsekwencje prawne. Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, za wykonywanie czynności przez osobę do tego niezdolną (np. z powodu nietrzeźwości) grozi kara aresztu bądź grzywny. Te przepisy mają na celu ochronę bezpieczeństwa publicznego i zapewnienie, że osoby pełniące służbę, zwłaszcza ratowniczą, są w pełni przygotowane do swoich zadań.

tags: #strazak #osp #piany #skazany