Pożar składowiska opon w Wilkowie – śledztwo i kontekst zdarzeń

Pożarem opon w Wilkowie, który wybuchł 17 czerwca 2023 roku, zajęła się Prokuratura Okręgowa w Legnicy. Postępowanie w tej sprawie nadal trwa, obejmując szeroki zakres okoliczności związanych z funkcjonowaniem zakładu PSF Energia Sp. z o.o. w Wilkowie.

Pożar składowiska opon w czerwcu 2023 roku

Przebieg i skala akcji gaśniczej

W dniu 17 czerwca 2023 roku około godziny 04:00 Straż Pożarna i Policja zostały zawiadomione o pożarze na składowisku opon w Wilkowie, na terenie zakładu utylizacji odpadów gumowych PSF Energia Sp. z o.o. Teren zakładu nie jest objęty monitoringiem. Ogień na składowisku starych opon zauważono w sobotę rano, a pierwsze zgłoszenie wpłynęło o 4:26.

Pożarem objęte było początkowo składowisko o wymiarach około 70 na 30 metrów i wysokości 5 metrów. Pomimo niezwłocznego podjęcia akcji gaśniczej, w krótkim czasie ogień rozprzestrzenił się na całą powierzchnię składowiska o wymiarach 80x80 metrów. Przybyłe na miejsce jednostki Straży Pożarnej nie były w stanie opanować ognia i ugasić pożaru z powodu jego rozmiaru i ilości energii powstającej przy spalaniu opon. Istniało duże ryzyko, że od płonących opon zajmie się pobliski las.

Panorama płonącego składowiska opon w Wilkowie, z widocznym dymem unoszącym się nad okolicznym terenem

Akcja gaśnicza trwała aż 465 godzin, czyli około 19 dni. Wzięło w niej udział 467 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej z terenu całego Dolnego Śląska oraz samolot gaśniczy, co świadczy o ogromnej skali i trudnościach w opanowaniu żywiołu.

Największy na świecie samolot gaśniczy – Boeing 747 Supertankowiec w akcji – zrzucenie na pożar lasu

Ustalenia dotyczące przyczyny pożaru i zagrożeń środowiskowych

Z uzyskanej pisemnej opinii biegłego z zakresu pożarnictwa wynika, że przyczyną pożaru pryzmy opon w dniu 17 czerwca 2023 roku było podpalenie. Podczas oględzin na terenie bezpośrednio przyległym do zakładu ujawniono kilkadziesiąt plastikowych pojemników z nieustaloną cieczą o intensywnym zapachu ropopochodnym.

Z opinii biegłego z zakresu ochrony środowiska wynika, że w pojemnikach znajdowały się produkty pirolizy opon, tj. sadza odpadowa oraz oleje z pirolizy. Sadza zawiera związki węglowodorowe o potencjalnie toksycznym działaniu. Z kolei oleje z pirolizy zawierają węglowodory aromatyczne, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i środowiska, szczególnie w przypadku niewłaściwego składowania. Biegły wskazał, że odpady tego rodzaju powinny być składowane selektywnie na utwardzonych i zabezpieczonych terenach, aby minimalizować ryzyko wycieków i skażenia, czego na składowisku w Wilkowie nie przestrzegano.

Infografika przedstawiająca skład chemiczny i zagrożenia związane z sadzą odpadową i olejami z pirolizy opon

Wielowątkowe śledztwo Prokuratury Okręgowej w Legnicy

Śledztwo dotyczące pożaru w Wilkowie jest wielowątkowe i obejmuje kilka połączonych do wspólnego prowadzenia postępowań związanych z funkcjonowaniem zakładu PSF Energia Sp. z o.o. Toczy się ono na tzw. etapie „in rem”, czyli w sprawie, co oznacza, że nikomu dotąd nie przedstawiono żadnego zarzutu bezpośrednio w związku z pożarem z czerwca 2023 roku.

Prokuratura Okręgowa w Legnicy, za pośrednictwem rzecznik prok. Lidii Tkaczyszyn, poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie wywołania pożaru oraz spowodowania niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia ludzi, a także zanieczyszczenia środowiska. Prokurator rejonowy w Złotoryi, Tomasz Pisarski, również wszczął śledztwo związane z pożarem.

Drugim zagadnieniem tego śledztwa jest nielegalne sprowadzenie odpadów z Niemiec i składowanie ich w Wilkowie. Trzeci wątek, zgłoszony 30 czerwca 2023 roku, dotyczy także nielegalnego składowania odpadów. Ustalono, że ilość opon zwiezionych na składowisko znacznie przekraczała wartości określone w zezwoleniu na taką działalność, co na kilka miesięcy przed wybuchem pożaru uaktywniło służby złotoryjskiego starosty i wójta gminy Złotoryja.

Z uwagi na wielowątkowość śledztwa, w dalszym ciągu prowadzone są liczne czynności procesowe. Obejmują one przesłuchania świadków oraz uzyskiwanie kolejnych opinii biegłych z zakresu ochrony środowiska, pożarnictwa oraz bezpieczeństwa i higieny pracy. W toku prowadzonych czynności zabezpieczono dużą ilość dokumentacji dot.

Kontekst działalności firmy PSF Energia Sp. z o.o. i wcześniejsze incydenty

Tragiczny wypadek w maju 2022 roku

Działalność zakładu PSF Energia Sp. z o.o. w Wilkowie, zajmującego się przetwarzaniem zużytych opon metodą pirolizy na sadzę techniczną i olej pirolityczny, była już wcześniej przedmiotem prokuratorskich działań. Prokuratura Okręgowa w Legnicy skierowała w kwietniu br. akt oskarżenia wobec 57-letniego Mariusza M. - prezesa zarządu PSF Energia Sp. z o.o. - za doprowadzenie w maju 2022 roku do wybuchu i pożaru w zarządzanym przez niego zakładzie, co doprowadziło do śmierci jednego z pracowników.

W dniu 6 maja 2022 roku około godziny 15:49 doszło do wybuchu reaktora w zakładzie. Jego pokrywa została odrzucona na około 8 metrów, a następnie bardzo szybko rozprzestrzenił się pożar. W chwili wybuchu na terenie hali produkcyjnej obecni byli dwaj pracownicy, w tym 51-letni obywatel Ukrainy. Poszkodowany doznał oparzeń głowy, tułowia i kończyn dolnych obejmujących 80% powierzchni ciała, jak też oparzeń dróg oddechowych. Został przetransportowany w stanie krytycznym przez lotnicze pogotowie ratunkowe do szpitala w Poznaniu, gdzie z uwagi na ostre niedokrwienie dokonano amputacji prawej nogi. Niestety, wskutek niewydolności wielonarządowej, zmarł w dniu 12 maja 2022 roku. Pożar towarzyszący wypadkowi całkowicie zniszczył zakład, w związku z czym od maja 2022 roku PSF Energia musiała wstrzymać produkcję.

Schemat instalacji pirolizy opon z zaznaczeniem miejsca wybuchu reaktora

Zarzuty wobec Prezesa Zarządu Mariusza M.

W toku śledztwa uzyskano opinie biegłych z zakresu BHP, pożarnictwa, ochrony środowiska oraz z Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej dot. Opinie te dały podstawę do postawienia Mariuszowi M. zarzutu o to, że jako Prezes Zarządu odpowiedzialny za funkcjonowanie zakładu i zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, nie dopełnił wynikających stąd obowiązków.

Działając umyślnie w zamiarze ewentualnym, Mariusz M. naraził pracowników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, sprowadzając bezpośrednie niebezpieczeństwo zdarzenia, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Chodzi o pożar oraz eksplozję materiałów łatwopalnych albo innego gwałtownego wyzwolenia energii. Mariusz M. godził się na to, że nie posiadając uprawnień do nadzoru i realizacji montażu, jak i obsługi instalacji, przeprowadził montaż linii do pirolizy opon pomimo braku szczegółowej dokumentacji projektowej. Instalacja nie była wyposażona w układy niezbędne do pomiaru temperatury i ciśnienia, ani nie przeprowadzono żadnych kontroli potwierdzających prawidłowość montażu. W wyniku tych zaniedbań błędnie wykonana konstrukcja posiadała nieszczelności zagrażające bezawaryjnej realizacji procesu. Dodatkowo zatrudnił przy obsłudze linii pracowników bez wymaganych kwalifikacji, w wyniku czego działając nieumyślnie w dniu 6 maja 2022 roku sprowadził zdarzenie zagrażające mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać wybuchu reaktora w następstwie rozszczelnienia drzwi załadowczych, co doprowadziło do eksplozji, a następnie pożaru, w następstwie czego doszło do zniszczenia hali produkcyjnej, a pracownik doznał śmiertelnych obrażeń.

Prokurator w akcie oskarżenia podniósł, że skala nieprawidłowości w zakładzie PSF Energia Sp. z o.o. w Wilkowie - zarówno w konstrukcji urządzeń wchodzących w skład linii do pirolizy, jak i przebiegu procesu technologicznego - była tak rażąca, że prowadzenie produkcji przez osoby kierujące pracownikami musiało wiązać się ze świadomością zagrożeń, jakie wywoływało użytkowanie tej linii. W latach 2014-2020 w tym zakładzie doszło do dziewięciu wypadków przy pracy, w tym sześciu w związku z obsługą linii do pirolizy opon.

Wcześniejsze wyroki i dodatkowe zarzuty

Sąd Okręgowy w Legnicy prowadził postępowanie m.in. przeciwko Mariuszowi M. z oskarżenia Prokuratora Okręgowego w Legnicy. Wyrokiem z 20 listopada 2023 roku Sąd Okręgowy w Legnicy uznał Mariusza M. za winnego popełnienia podobnych czynów przeciwko ochronie środowiska. Mając na uwadze te okoliczności oraz kwestie nielegalnego składowania odpadów, Mariuszowi M. oskarżono także o dodatkowe czyny przeciwko ochronie środowiska, w okresie od 30 czerwca 2023 r. do dnia 19 czerwca 2024 r.

tags: #wilkow #pozar #skladowiska #opon