Tragiczne utonięcie nastoletniego strażaka w Jeziorze Orawskim

Do niebywałej tragedii doszło w niedzielne popołudnie 12 czerwca nad Jeziorem Orawskim na Słowacji. Nastoletni strażak, Mateusz, utonął podczas próby przepłynięcia zatoki. Pomimo przeprowadzonej reanimacji, nie udało się go uratować. Dramatyczny incydent miał miejsce tuż za naszą południową granicą, na terenie Słowacji.

Okoliczności tragedii

zdjęcie Jeziora Orawskiego z lotu ptaka, ukazujące zatoki

17-letni Polak, mieszkaniec powiatu nowotarskiego, wybrał się wraz z rodziną i przyjacielem nad Jezioro Orawskie, by skorzystać z niezwykle sprzyjającej pogody. W pewnym momencie 17-latek wraz z kolegą zdecydował się przepłynąć zatokę. Niestety, ale nie zrealizował tego założenia, ponieważ w pewnym momencie zniknął pod wodą i już się nie wynurzył. Słowacka policja poinformowała, że zdarzenie miało miejsce około godziny 16:00 koło Namestowa.

Akcja ratunkowa i próba reanimacji

Kiedy Mateusz nagle zniknął pod wodą, jego najbliżsi wstrzymali oddech. Na pomoc wezwano służby ratownicze. Natychmiast rozpoczęła się akcja poszukiwawcza. Jak relacjonowały lokalne media, chłopak nie wynurzył się na powierzchnię przez kilkadziesiąt minut. Po około 30 minutach służby wyłowiły młodego Polaka na brzeg. Na miejsce zadysponowano służby medyczne, które podjęły heroiczną próbę reanimacji. Niestety, pomimo wysiłków medyków, życia młodego mężczyzny nie udało się uratować, a reanimacja okazała się nieskuteczna.

Charakterystyka Jeziora Orawskiego

Jezioro Bajkał: Tajemnice najgłębszego i najbardziej tajemniczego jeziora słodkowodnego

Jezioro Orawskie to największy powierzchniowo, a także co do objętości sztuczny zbiornik wodny na Słowacji. Leży tuż przy granicy z Polską i spełnia funkcje przeciwpowodziową i retencyjną, a także rekreacyjno-sportową. Średnia głębokość akwenu to 15 metrów, a maksymalna głębokość wynosi 38 metrów.

Pamięć o Mateuszu

Kim był Mateusz?

Mateusz, który nieraz niósł pomoc innym jako strażak ochotnik, teraz sam tego ratunku potrzebował. Służył w Ochotniczej Straży Pożarnej Lipnica Wielka oraz był członkiem Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej Przywarówka, która działa w niewielkiej miejscowości Przywarówka przy granicy ze Słowacją. Był także uczniem Zespołu Szkół.

Wspomnienia bliskich i druhów

Pogrążeni w bólu druhowie i druhny Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej Przywarówka oraz wszyscy strażacy pożegnali młodego strażaka w oficjalnym wpisie. "Na zawsze zapamiętamy go jako otwartego, radosnego, pomocnego i zaangażowanego strażaka naszej jednostki. Rodzicom i przyjaciołom składamy najszczersze wyrazy współczucia i ubolewania" - napisano. Członkowie Maltańskiej Służby Medycznej w Suchej Beskidzkiej dodali: "Nie możemy wprost uwierzyć, że nie ma Go już wśród nas. Jego śmierć spowodowała pustkę w sercach wszystkich, którzy go znali".

tags: #wolica #strazak #utonal