Wóz strażacki STAR: Historia i Ewolucja w Polskim Pożarnictwie

Historia polskiego pożarnictwa nierozerwalnie związana jest z kultowymi pojazdami pożarniczymi produkowanymi w Polsce Ludowej. Do tych pojazdów zaliczają się modele STAR 25 i STAR 26, które do dziś przez strażaków pieszczotliwie nazywane są „BABCIA”. Potoczna nazwa ta prawdopodobnie pochodzi od charakterystycznego kształtu bryły tych pojazdów, przypominającego starszą kobietę z chustą na głowie. Marka STAR, od lat 60. XX wieku, zajmuje szczególne miejsce w świecie pojazdów strażackich, symbolizując siłę, niezawodność i adaptacyjność. Fabryka Samochodów Ciężarowych w Starachowicach oferowała modele, które stanowiły trzon polskiej floty strażackiej. Przedstawimy kluczowe modele i ich ewolucję, od historycznych konstrukcji po zmodernizowane wersje.

Wóz strażacki STAR 25 w historycznym kontekście

STAR 25 i STAR 26: Legendy Polskiej Straży Pożarnej

Poprzednikiem omawianych modeli był STAR 20, charakteryzujący się wyjątkową uniwersalnością, czego dowodem była szeroka gama dostępnych zabudów. W związku z brakami technologicznymi fabryki, zamiast bezpośredniego STAR-a 25, w 1957 roku powstał model przejściowy STAR 21. Był to pojazd drobny jak na ciężarówkę, pozbawiony mocy i toporny w prowadzeniu. Dopiero późniejsze wersje rozwinęły jego potencjał.

Jelcz 002 N-751 - GBM 2/8 (na podwoziu STAR 25)

Pierwszym pożarniczym pojazdem noszącym nazwę STAR 25 był średni samochód gaśniczy Jelcz 002 N-751 - GBM 2/8, produkowany od 1958 do 1960 roku przez Jelczańskie Zakłady Samochodowe w Jelczu. Był to zmodernizowany pojazd STAR 21, oparty o podwozie A21P z nadwoziem specjalnym N-751, posiadającym kabinę tworzącą jedną bryłę pojazdu. Za przedziałem załogi, w centralnej części zabudowy, zamontowano zbiornik na wodę o pojemności 2000 l. W ścianach bocznych zabudowy umieszczono skrytki na sprzęt, a w tylnej części pojazdu znajdowała się motopompa M8/8. Po bokach na zewnątrz pojazdu znajdowały się charakterystyczne zwijadła z wężami tłocznymi. Poza podwoziem, w tej wersji nie wprowadzono większych zmian.

Jelcz 002 N-752 - GBM 2/8 (na podwoziu STAR 25)

Kolejnym pojazdem z serii STAR 25 był model Jelcz 002 N-752, który posiadał zmiany w nadwoziu w związku z uruchomieniem przez FSC Starachowice produkcji nowej kabiny N20.1. Pojazd produkowano na podwoziu Star A26P, będącym modyfikacją wersji Star A25P. Wprowadzono szereg modyfikacji związanych przede wszystkim z zastosowaniem nowego typu napędu autopompy od silnika pojazdu oraz na poprawie niektórych parametrów i funkcjonalności. Zabudowa pożarnicza była całkowicie metalowa (szkielet z profili stalowych i poszycie z blachy stalowej) i składała się z czterech części tworzących dwa moduły - wyższy i niższy. Zbiornik wykonano z blachy stalowej i miał on kształt walca eliptycznego. Zbiornik posiadał także falochrony, właz rewizyjny, elektryczny wskaźnik poziomu wody, a także na dachu nasadę 75 do tankowania hydrantowego. Dodatkowo, w wyniku sugestii strażaków, zmieniono rozmieszczenie skrytek, a przedział załogi otrzymał NRD-owski system ogrzewania. Najważniejsza zmiana dotyczyła mechanizmu napędu autopompy, gdzie wprowadzono jeden cały łańcuch Galla.

STAR A25P z OSP Łukawiec: Przykład trwałej służby

Historia strażackiego STAR-a 25 z gminy Mircze to opowieść o blisko 50 latach służby. Ten wysłużony, kilkudziesięcioletni wóz strażacki, po gruntownym remoncie, zyskał drugie życie i nadal służy społeczności. Pierwotnie użytkowany przez jednostkę OSP w Kryłowie, następnie przekazany do Smoligowa, ostatecznie zakończył służbę bojową. Zamiast trafić na złom, postanowiono go odrestaurować i wyeksponować jako symbol historii lokalnego pożarnictwa. Obecnie zabytkowy wóz stanowi ozdobę placu przed Gminnym Ośrodkiem Kultury w Mirczu i uświetnia gminne uroczystości.

Zabytkowy wóz strażacki STAR A25P z OSP Łukawiec

Tego konkretnego STAR-a 25 wyprodukowano w 1969 roku, a do OSP Łukawiec trafił w 1974. Czynną służbę odbywał aż do 2008 roku, kiedy to został zarejestrowany jako zabytek i jako taki nadal jest własnością strażaków z Łukawca. Auto nie tylko odpala, ale także jeździ i działa, choć oczywiście nie przy pożarach. Wóz strażacki ma niemal siedem metrów długości, dwieście trzydzieści pięć centymetrów szerokości oraz dwa i osiem dziesiątych metra wysokości.

Producentem podwozia jest oczywiście Fabryka Samochodów Ciężarowych w Starachowicach, ale nadwozie oraz montaż całości zapewniły Jelczańskie Zakłady Samochodowe w Jelczu koło Oławy. Oznaczenie GBM 2/8 interpretuje się następująco: "GS" oznacza Gaśniczy Specjalny, "B" informuje, że wyposażono go w zbiornik wodny, "A" to wzmianka o autopompie, a "M" o motopompie na wyposażeniu. Zatem mamy do czynienia z gaśniczym pojazdem specjalnym, wyposażonym w zbiornik na wodę o pojemności dwóch tysięcy litrów, a także autopompę i motopompę, z których każda ma wydajność ośmiu hektolitrów na minutę.

STAR A25P jest fabrycznie samochodem pożarniczym, więc w zasadzie wszystko jest tu dostosowane do wykonywania zadań związanych z pracą w straży. To sprawia, że obsługa pojazdu w dużej mierze różni się od tego, czego wymagał jakikolwiek inny wariant STAR-a 25. Poza wydłużoną ramą oraz całą zabudową pożarniczą, większych różnic konstrukcyjnych nie było. To totalny standard motoryzacji tamtego okresu, wzbogacony o strażackie elementy, takie jak włączniki syreny czy kogutów, albo przekładnia do uruchomienia autopompy, co świadczy o jego trwałości i funkcjonalności do dziś.

Schemat układu chłodzenia silnika w wozie strażackim STAR 25

Sercem wozu jest niewielkich rozmiarów gaźnikowy, górnozaworowy silnik S-474, zasilany benzyną. Osiąga on 105 koni mechanicznych mocy przy 3000 obrotów na minutę. Skrzynia ma 5 biegów. Pojazd pali 30 litrów na sto kilometrów podczas jazdy, a w trakcie pracy autopompy 16,2 litra na godzinę. Mimo że osiągi silnika obecnie nie imponują, to jego trwałość jest godna uwagi, co potwierdza fakt, że odpala do dziś, po 52 latach od opuszczenia fabryki. Nominalnie pojazd może rozpędzić się do 80 km/h przy pełnym obciążeniu. Obok zbiornika na wodę o pojemności 2000 litrów jest jeszcze 120-litrowy zbiornik na środki pianotwórcze. Sercem wozu strażackiego jest autopompa, tutaj w podwozie wbudowano sprzęt typu A800, model PO3S. Autopompa napędzana jest z przystawki skrzyni biegów poprzez podwójne łańcuchy Galla. Wyjątkowe jest tu również zwijadło mieszczące około 80 metrów węża, które ułatwiało strażakom pracę. Autopompa napędza działko wodne, które daje możliwość wykonywania akcji gaśniczej nawet podczas ruchu pojazdu. Na dachu znajduje się ośmiometrowa, drewniana drabina. Przedział bojowy mieścił czterech strażaków i miał szyberdach, przez który można było wyjść na górę.

W STAR-ze 25 zastosowano układ dodatkowego chłodzenia. Jest on potrzebny w wozie strażackim, ponieważ najczęściej podczas akcji gaśniczej pojazd stoi. Konstruktorzy musieli wymyślić, jak chłodzić stojący pojazd, który używa autopompy. Wpadli na pomysł układu, który przekierowuje wodę z działającej pompy do chłodnicy silnika.

STAR 244: Ikona Polskiej Motoryzacji Strażackiej

STAR 244, będący częścią serii "200" zapoczątkowanej w 1965 roku, stanowił znaczący krok w rozwoju polskich pojazdów terenowych. W 1965 roku Fabryka Samochodów Ciężarowych w Starachowicach rozpoczęła prace nad nową serią aut oznaczoną jako „200”, która miała zastąpić modele serii 28/29. Skonstruowano wtedy dwa prototypy: szosowego Stara 200 oraz jego uterenowioną odmianę nazwaną 244. Prototypy te były opracowywane we współpracy z Wojskowym Instytutem Techniki Pancernej i Samochodowej. Na przełomie lat 1969-1970 wykonano partię próbną 10 sztuk modelu 200, a z nią egzemplarz doświadczalny modelu 244. Auto w barwach wojskowych, ze skrzynią ładunkową i plandeką, było opracowane i testowane w Sulejówku. Konstrukcja, oparta o podzespoły Stara 200, miała być odpowiedzią na zapotrzebowanie gospodarki, szczególnie rolnictwa, leśnictwa, budownictwa, energetyki, a także służb mundurowych.

Historyczny wóz strażacki STAR 244 podczas akcji

Seryjna produkcja modelu 244 ruszyła w 1975 roku, oferując podwozie i samochód skrzyniowy. W Zakładzie Zaplecza Technicznego FSC zmontowano partię próbną 50 sztuk. Dwumiejscowa kabina typu 642 była wyposażona w ogrzewanie i wentylację. Sercem pojazdu był silnik S359 - 6-cylindrowy, rzędowy, o pojemności 6842 cm³ i mocy 150 KM (110 kW). Maksymalna prędkość wynosiła 82 km/h, a spalanie około 26 l/100 km. Napęd na cztery koła realizowany był za pomocą 5-biegowej skrzyni ZF S5-45 i 2-biegowej skrzynki rozdzielczej. Ładowność pojazdu wynosiła 5000 kg. Zastosowano zawieszenie na resorach półeliptycznych z przodu i z tyłu. STAR 244 wyróżniał się zdolnością do pokonywania przeszkód wodnych o głębokości 120 cm (z uwagi na filtr powietrza umieszczony nisko za tylnym lewym nadkolem kabiny) i podjazdów o nachyleniu do 45° oraz poprzecznym 26°.

Warianty STAR 244

  • Star 3W244: Zaprezentowany w 1976 roku.
  • Star 244R: Prototyp z 1977 roku, wyposażony w samowyładowczą skrzynię ładunkową, przeznaczony dla rolnictwa.
  • Star 244RS (R-rolniczy, S-specjalny): Specjalistyczna wersja dla rolnictwa i gospodarstw wielkotowarowych, produkowana od 1979 roku. Charakteryzowała się szczelną skrzynią ładunkową o pojemności odpowiednio 4,0/6,5/15,0 m³ (niska/z nakładkami/z nadstawką) i możliwością pracy w trudnych warunkach terenowych dzięki napędowi 4x4 i reduktorowi. Zastosowanie filtra powietrza typu multicyklonowego umożliwiało pracę w warunkach wysokiego zapylenia - do 1,5 g/m³ (normalnie 0,05-0,08 g/m³), a uszczelnienia elementów gumowych i łożysk pozwalały na pokonywanie przeszkód wodnych do 180 cm. Auto miało ładowność 5000 kg, masę całkowitą 11 050 kg, a z przyczepą 19 555 kg.
  • Star 244L: Model wydłużony, zaprezentowany na Targach Poznańskich w 1978 roku.
  • Star 3W244R: Opracowany i zmontowany w liczbie 50 egzemplarzy przez SHL-Kielce w 1978 roku.

Modernizacje i remonty STAR 244

Współczesność przynosi przykłady odrestaurowanych STAR-ów 244, które, mimo kilkudziesięciu lat, wciąż mogą służyć. Przykładem jest STAR 244L z 1983 roku, który po generalnym remoncie, obejmującym mosty i skrzynię biegów, z symbolicznym przebiegiem 22 tysięcy kilometrów, trafił na przetarg. Taki pojazd stanowi atrakcyjną propozycję dla mniejszych jednostek OSP lub kolekcjonerów. Gmina Konstancin-Jeziorna również wystawiła na sprzedaż wóz strażacki marki STAR 244, który służył w OSP Gassy. Samochód z 1996 roku z przebiegiem 32 467,7 km jest sprawny i gotowy do dalszej eksploatacji.

Pojechaliśmy wozem strażackim STAR 660 na akcję!

STAR 266 MAN 6x6: Nowoczesna Adaptacja Terenowa

Samochód pożarniczy STAR 266 MAN to przykład udanej modernizacji legendarnego podwozia terenowego STAR 266 z napędem 6x6. Pojazd ten został skonstruowany z myślą o trudnych warunkach terenowych, co podkreśla jego niska masa własna oraz doskonałe właściwości jezdne w terenie. Wszystkie kluczowe zespoły przeszły profesjonalną naprawę główną, objętą gwarancją, z możliwością montażu fabrycznie nowej kabiny i silnika. Podwozie bazowe STAR 266, pochodzące z zapasów wojskowych, zostało poddane gruntownym modyfikacjom w firmie STARSANDUO w Starachowicach. Zastosowano podzespoły firmy MAN, w tym 6-cylindrowy silnik MAN Euro 2 o mocy 224 KM (typ D0826 LFG01), pozbawiony elektroniki, z turbosprężarką i intercoolerem. Skrzynia biegów to ZF 6 S-850. Kabina kierowcy, dostępna w wersji 6- lub 7-osobowej, to czterodrzwiowy model MAN L2000, po kapitalnym remoncie lub fabrycznie nowy (za dopłatą). Charakteryzuje się hydraulicznym podnoszeniem do góry, ułatwiającym dostęp do silnika. Zabudowa pożarnicza jest konfigurowana indywidualnie, według potrzeb klienta. Rok produkcji podwozia STAR 266 to około 1985, a pojazd często jest wyposażony w pług.

STAR 1142: Nowa Generacja Samochodów Strażackich

Na początku lat 90. Państwowa Straż Pożarna rozpoczęła prace nad następcami starszych samochodów gaśniczych. W 1995 roku przygotowano założenia dla nowego typoszeregu samochodów wodno-pianowych, a pierwszymi modelami były ciężkie Jelcze 010 i 014. Równolegle Komenda Główna zakupiła 3 podwozia nowego wówczas Stara 1142, które zostały przekazane do zabudowy do trzech różnych firm: Jelcza, SHL i Piotr Wawrzaszek. W drugim etapie zamówiono w SHL 3 samochody strażackie na podwoziu Stara 1142 z podwyższonymi wymaganiami dotyczącymi silnika i autopompy. Wszystkie 6 prototypów przeszło testy w jednostkach o największej liczbie interwencji. Następnie Państwowa Straż Pożarna rozpisała przetarg na produkcję i dostawę kolejnych stu sztuk, ustalając ostre warunki techniczne, wzorowane na zachodnich rozwiązaniach.

Rozwój podwozia i kabiny STAR 1142

Podwozie Star 1142 CJ, z rozstawem osi 4 m, zostało przygotowane przez Zakłady Starachowickie Star. Projekt kabiny załogowej brygadowej, mimo początkowych trudności związanych z konstrukcją ramy dla wersji 4x4, został zrealizowany. Kabina, choć cięższa od standardowej, wymagała zastosowania mocniejszych siłowników podnoszenia. W celu zwiększenia mocy, silnik Stara 1142 został wyposażony w chłodnicę międzystopniową (intercooler) i pompy wtryskowe o ciśnieniu około 850 bar, co podniosło moc maksymalną do 180 KM i moment obrotowy do 525 Nm. Zmiany te wymusiły modernizację skrzyni biegów, do której Fabryka Przekładni Samochodowych Tczew wprowadziła nową przekładnię w 1995 roku. Kierowcy musieli przyzwyczaić się do nietypowego układu skrzyni biegów, gdzie bieg piąty znajdował się na miejscu czwartego, a czwarty obok trzeciego. Zastosowanie nadbiegu wymagało specjalnych widełek przełączających bieg 4-5. Podwozie otrzymało ogumienie bezdętkowe o rozmiarze 255/70 R22,5, co stanowiło ułatwienie w porównaniu do kół dętkowych z pierścieniami.

Konstrukcja nadwozia STAR 1142 w Jelczu

Równolegle z pracami w Starachowicach, w Jelczu prowadzono prace nad nadwoziem. Pomimo trudności organizacyjnych w Biurze Konstrukcyjnym Jelcza, prototyp był tworzony wspólnie przez Prototypownię i produkcję. Konstruktorzy z Jelcza ściśle współpracowali z zakładami w Starachowicach, Szczecinie oraz z serwisem austriackiego producenta pomp. Prototyp Jelcza 022, oznaczony jako GBA 2/20, przeszedł testy w Centrum Naukowo-Badawczym Ochrony Przeciwpożarowej w Józefowie, gdzie oceniano jego właściwości jezdne w terenie, działanie pompy oraz ergonomię konstrukcji. Pojazd ten, po wprowadzeniu niezbędnych poprawek i wygraniu przetargu, trafił do służby w Państwowej Straży Pożarnej. Jelcz 022 był wyposażony w zbiornik na wodę o pojemności 2500 litrów i na środek pianotwórczy 250 litrów. Autopompa o wydajności 2000 l/min przy ciśnieniu 10 bar lub 250 l/min przy ciśnieniu 40 bar była zamontowana z tyłu nadwozia.

tags: #woz #strazacki #model #star