Poważne Wypadki Drogowe i Interwencje Straży Pożarnej w Czechach

W Czechach regularnie dochodzi do poważnych wypadków drogowych, wymagających natychmiastowej interwencji służb ratunkowych, w tym straży pożarnej. Artykuł przedstawia szczegóły kilku tragicznych zdarzeń, w tym wypadku wozu strażackiego, karambolu na autostradzie D56 oraz śmiertelnego zderzenia z udziałem ciężarówek.

Wypadek Wozu Strażackiego Ochotniczej Straży Pożarnej w Suchej Górnej

17 lutego 2017 roku, tuż przed godziną 20:00, w pobliżu miejscowości Sucha Górna doszło do poważnego wypadku z udziałem strażaków-ochotników. Pojazd pożarniczy, CAS 32 Tatra 815, wypadł z drogi i przewrócił się na dach.

Wrak samochodu pożarniczego Tatra 815 leżący na dachu po wypadku

Na miejsce zdarzenia niezwłocznie wysłano służby ratunkowe. Przy użyciu narzędzi hydraulicznych, po około godzinie, wydobyto pierwszego ze strażaków, który został przetransportowany do szpitala. Akcja wydobycia drugiego ze strażaków zajęła znacznie dłużej - trzy godziny. Po czynnościach dochodzeniowych, za pomocą dwóch dźwigów, samochód pożarniczy został postawiony na koła.

Tragiczny Wypadek na Autostradzie D56 w Pobliżu Paskowa

Na autostradzie D56 w pobliżu Paskowa doszło do poważnego wypadku, w którym są ranni, a jeden z nich znajduje się w stanie krytycznym. Zdarzenie rozpoczęło się od zderzenia się tira z samochodem dostawczym. Prawdopodobnie jadącym w kierunku Frydka-Mistka pękła opona, co doprowadziło do tego, że pojazd uderzył w przejeżdżający obok samochód, a następnie w barierki.

Widok z lotu ptaka na karambol samochodowy na autostradzie D56, z zaangażowaniem służb ratunkowych

W wyniku zdarzenia, w kolejno trzy samochody osobowe, a następnie jeszcze dwa inne pojazdy, również uderzyły. Ranni doznali obrażeń, głównie klatki piersiowej, kręgosłupa i kończyn. Z pomocą służb ratunkowych, ranni trafili do szpitali we Frydku-Mistku i Ostrawie. Rzecznik pogotowia ratunkowego potwierdził, że strażacy przewozili rannego, a po około godzinie udało się wznowić akcję serca jednej z ofiar.

Jak udało się ustalić, mini-autokar marki Mercedes, w który uderzył samochód ciężarowy, należał do jednego z prywatnych przewoźników. W środku znajdowali się zaś polscy pracownicy jednej z pobliskich firm, zmierzający akurat na poranną zmianę. Jeden ze świadków opisał zdarzenie jako "coś strasznego", dodając, że "do teraz nie mogę się z tego pozbierać".

Autostrada została zamknięta. Około godziny 9:00 wznowiono ruch na jednym pasie w kierunku Frydka-Mistka.

Śmiertelny Karambol z Udziałem Ciężarówek i Samochodu Osobowego

Kolejny tragiczny wypadek w Czechach miał miejsce na autostradzie. Na nagraniu widać, jak na prawym pasie autostrady stoi ciężarówka przewożąca zabytkowy czołg T-34. Za nią znajdowała się Skoda Fabia, której kierowca nie zdecydował się na ominięcie stojącego przed nim pojazdu, co niestety okazało się fatalne w skutkach.

Moment zderzenia ciężarówek koło Miechucina

Po kilku sekundach, inny samochód ciężarowy, przewożący auta osobowe, z impetem uderzył w czerwoną Skodę. Siła uderzenia była tak duża, że jeden z przewożonych pojazdów zerwał zabezpieczenia i koziołkując, spadł na ciężarówkę z czołgiem. Fabia, która znalazła się w potrzasku, została całkowicie zmiażdżona. Kierowca w wieku 75 lat poniósł śmierć na miejscu zdarzenia.

Pasażer Skody, 51-letni mężczyzna, w stanie śpiączki farmakologicznej został przetransportowany helikopterem do szpitala w Ostrawie. Kierowca ciężarówki, który uderzył w pojazdy przed nim, odniósł rany, jednak nie były to poważne obrażenia. 51-latek odpowiedzialny za spowodowanie tej tragedii ma już postawione zarzuty.

tags: #woz #strazacki #na #autostradzie #w #czechach