Wóz Strażacki na Złomowisku: Od Nowego Nabycia po Drugie Życie Starych Pojazdów i Telewizyjny Trening

Świat złomowisk, choć często kojarzony z końcem cyklu życia pojazdów i przedmiotów, okazuje się miejscem, gdzie rodzi się „drugie życie” dla wielu z nich, a także platformą dla ważnych działań społecznych i nawet medialnych wydarzeń. W kontekście wozów strażackich, złomowiska odgrywają różnorodne role - od miejsca pozyskiwania środków na nowe pojazdy, przez renowację historycznych maszyn, aż po bazę do specjalistycznych szkoleń.

Zakup Nowego Wozu i Społeczne Działania OSP Gródek

Jednostka OSP w Gródku otrzymała dotację z KSRG i środków firm ubezpieczeniowych w łącznej kwocie 550 tys. złotych na zakup ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego. W związku z tym, iż w budżecie gminy nie planowano zakupu wspomnianego pojazdu, strażacy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. W pierwszej kolejności zrezygnowali z pobierania ekwiwalentu. 12 maja 2020 roku rozpoczęto akcję zbiórki złomu, z której dochód został przeznaczony na wkład własny. Do 10 września dzięki darczyńcom udało się zebrać ponad 100 ton złomu. Druhowie zorganizowali też dwa kiermasze przy okazji lokalnych imprez plenerowych. Łącznie do 10 września uzbierano ponad 160 tys. złotych. Na przełomie czerwca i lipca przeprowadzono procedurę przetargową dotyczącą zakupu GCBA 6×6 z 6-osobową kabiną. Wykonawcą pojazdu została firma Wawrzaszek, która zaoferowała wykonanie wspomnianego samochodu.

Zdjęcie ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP Gródek

„Drugie Życie” Wozów Strażackich w Uniwerstalu - Historie Jelcza i Stara

Między starymi autami, przeznaczonymi do kasacji, na białostockim złomowisku Uniwerstal kwitnie... życie po życiu. Czasem przybiera nieco zaskakujące oblicze, dając drugą szansę nawet historycznym pojazdom strażackim.

Jelcz 004 z OSP Gródek

Drugą szansę dostał na przykład stary Jelcz 004 z Gródka. Ten ciężki samochód gaśniczy służył w OSP Gródek od 1988 roku i przez ponad 40 lat jeździł na akcje. Michał Cywoniuk, prezes OSP Gródek, wyjaśnia: „Kiedy pojawiła się szansa na nowy samochód, skorzystaliśmy z niej. Trzeba było pozbyć się samochodu, który przestał już być nam potrzebny”. Prezes podkreślał: „Jelcz to stary, ale dobry samochód gaśniczy z dużym zbiornikiem. Mieściło się w nim 6 000 litrów wody”. Grzegorz Leszczyński, prezes białostockiego Uniwerstalu, odkupił go po cenie złomu, jednak zapewnił, że Jelcz na złom nie trafi. „Nie spodziewaliśmy się tak dobrego zakończenia” - dodaje prezes OSP Gródek. Nowy właściciel zamierza korzystać z uroków tak dużego zbiornika na wodę, aby „na akcjach i festynach charytatywnych... polewać ludzi wodą” i w ten sposób pomagać. Jelcz jest już po generalnym remoncie i jeździ. Czeka teraz na żółte tablice rejestracyjne, aby stać się zabytkiem. „Ma już białą księgę, czekamy na decyzję konserwatora zabytków” - dodaje prezes Uniwerstalu.

Star z Narewki i Inne Pojazdy

Park maszynowy Uniwerstalu powiększył się jeszcze o jeden samochód strażacki z regionu: Stara z gminy Narewka, rocznik 1964. Grzegorz Leszczyński wyjaśnia: „Przyjechał do nas zimą na lawecie. Odnawiamy kabinę, musimy naprawić jeszcze skrzynię biegów i będzie jeździł”. Uniwerstalowi udało się już odnowić starego KrAZ-a, który jest niezastąpiony zimą i zawsze odpali, oraz dać drugie życie ciągnikowi gąsienicowemu DT-75, którym równają wrakowy tor wyścigowy.

Zdjęcie odnowionego zabytkowego wozu strażackiego Jelcz 004

Złomowisko jako Poligon Treningowy i Biznes w Programie „ZŁOMOWISKO PL”

Rdzawy interes nie przestaje się kręcić, a program „ZŁOMOWISKO PL” pokazuje, że złomowiska to nie tylko miejsca recyklingu, ale także przestrzenie pełne nieoczekiwanych zdarzeń i możliwości.

Strażackie Ćwiczenia na Złomowisku HOLDMAR

W premierowym odcinku nowej serii programu „ZŁOMOWISKO PL” pracowników HOLDMAR czekało nie lada wyzwanie. Na złomowisku nagle pojawił się samochód straży pożarnej na sygnale! Okazało się, że to tylko ćwiczenia. Złomowisko pełne samochodowych wraków idealnie nadaje się na strażacki trening. Dzięki chłopakom z HOLDMAR strażacy mogą nabrać wprawy w rozcinaniu samochodów, wybijaniu szyb czy przy udzielaniu pierwszej pomocy. Widzowie mogli zobaczyć, jak w nowej roli odnajdują się Grześ i Irek.

Strażacy ćwiczący akcje ratunkowe na samochodach-wrakach na złomowisku

Trening strażacki

Biznes ze Złomu i Nowa Seria Programu

Marek, znany jako „Krzykacz”, lubi się określać mianem „króla złomu”. Na szczęście jego zawodowy partner, Edek, szybko stawia go do pionu, przypominając, że prawdziwy król potrzebuje majątku, a po wydaniu sporych pieniędzy na nowy wóz, Markowi w kieszeni pozostała co najwyżej dziura. Obaj panowie zazwyczaj sprzątają złom z podwarszawskich działek i posesji, a zebrane żelastwo sprzedają na złomowisku. Tym razem wbrew zwyczajom planowali… zakupy, polując na zmywarkę, wiertarkę czy kamerę. Program „ZŁOMOWISKO PL” to unikalna podróż w świat ludzi, którzy wiedzą, że na odpadach można zarobić niemałe pieniądze, pokazując z bliska, jak naprawdę funkcjonuje ten „brudny” interes. Premiera nowej serii programu „ZŁOMOWISKO PL” odbyła się na Discovery Channel.

Kreatywne Wykorzystanie Odpadów i Wyścigi Wraków

Złomowisko to także przestrzeń dla kreatywności. Jeśli aut nie da się już uratować, chociaż nadają się do jeżdżenia, to w swoim „życiu po życiu” na złomowisku stają się... samochodami wyścigowymi i biorą udział w akcjach charytatywnych, takich jak wyścig wraków, który odbył się w ostatnią niedzielę sierpnia (28.08). A jak już nic nie da się zrobić, białostoccy złomiarze potrafią wykonać cuda z resztek samochodów. Przykładem jest Minionek z części samochodowych, z którym można posiłować się na rękę, albo samochodowy kot, pokazując, że na złomowisku kwitnie nie tylko biznes, ale i sztuka.

Rzeźba Minionka wykonana z części samochodowych, prezentowana na złomowisku

tags: #zlomowisko #pl #woz #strazacki