Ochotnicza Straż Pożarna w Szynkielowie to aktywna jednostka, której druhowie łączą służbę ratowniczą z zaangażowaniem w życie społeczne i kultywowanie pamięci historycznej regionu. Ich działalność obejmuje nie tylko dbanie o bezpieczeństwo, ale także szeroko pojęte inicjatywy kulturalne i edukacyjne, często realizowane we współpracy z innymi lokalnymi organizacjami.
Współczesność i ambicje OSP Szynkielów
Strażnica OSP w Szynkielowie imponuje swoim wyposażeniem. W jej wnętrzu znajduje się nowoczesny sprzęt ratowniczy, obejmujący: samochód terenowy, lekki samochód gaśniczy, quad, łódź motorową, dron, a nawet rower strażacki. Te zasoby pozwalają druhom skutecznie reagować na różnorodne zagrożenia.

Ambicyjne plany druhów i członków Szynkielowskiego Stowarzyszenia Razem sięgają dalej. Mają oni zamiar rozbudować strażnicę, przekształcając ją w wiejskie centrum kultury, które będzie służyć całej społeczności lokalnej.
Uroczystości upamiętniające historię parafii Szynkielów
W niedzielę 29 października w kościele w Szynkielowie parafianie uczestniczyli w szczególnej Mszy świętej. Uroczystość ta, zorganizowana z inicjatywy Szynkielowskiego Stowarzyszenia Razem, OSP Szynkielów oraz dr Bożeny Rabikowskiej - osoby aktywnie poszukującej i utrwalającej historię parafii Szynkielów, a co za tym idzie, historii mieszkańców Dymku, Bębnowa i Szynkielowa, miała na celu pielęgnowanie pamięci o lokalnych wydarzeniach historycznych. Dzięki jej staraniom, fragmenty historii szynkielowskich parafian zostały już zapisane i utrwalone na Tablicach Pamięci, umieszczonych na froncie kościoła.
Wspomnienia z okresu II wojny światowej
W homilii, nawiązującej do Ewangelii o dwóch podstawowych prawach - miłości Boga i bliźniego - ksiądz Jacek Fryś przytoczył fragment Kroniki parafialnej. Opowiadał on o ostatnich dniach sierpnia i początku września 1939 roku, kiedy to zbombardowano wieluńską farę i szpital, a agresor bestialsko traktował bezbronnych mieszkańców Wielunia. Kronika wspominała również o ucieczkach mieszkańców Dymku i Szynkielowa, o ukrytym kielichu mszalnym i monstrancji, a także o trudnych powrotach zza Warty. Tekst ten kończył się słowami: „życie zaczęło się układać smutno pod okupacją hitlerowską”.
Okres ten, trwający długie sześć lat, charakteryzował się strachem, niepewnością kolejnego dnia, bezdusznością, brutalnością i pogardą dla drugiego człowieka. Był to czas wysiedleń, wywózek do przymusowej roboty - czas „nowożytnego niewolnictwa”. Jak mówił fragment wiersza „Wysiedlenie” ludowej poetki z Białej koło Wielunia, wówczas zadawano sobie pytanie: „Gdzie wtedy był Bóg?”. W homilii podkreślono, że Bóg był i wołał: „Będziesz miłował Pana Boga swego, będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”. Gdyby ludzie słuchali tego wołania, nie byłoby czarnych kart historii. Dziś, kiedy świat ponownie staje na głowie i zapomina o koszmarze II wojny światowej, czarne tablice na kościele przypominają i uczą wyciągać wnioski, wołając za świętym Janem Pawłem II.
Charakterystyka wywózek z parafii Szynkielów
Po Eucharystii rozpoczęła się druga część uroczystości, którą poprowadzili dr Bożena Rabikowska oraz członkowie Stowarzyszenia Razem i OSP Szynkielów. Przedstawiono charakterystykę wywózek z parafii, losy wywiezionych w świetle ich relacji ustnych oraz dokumentów IPN. Prezentowano fragmenty wspomnień i przywołano osoby, które nigdy już do Szynkielowa nie powróciły, ponieważ wywózka zakończyła się dla nich śmiercią. Wszystkie te informacje zostały zawarte w materiałach opracowanych na okoliczność odsłonięcia i poświęcenia tablicy „Dla Pamięci”. Tablica ta została dedykowana dwóm wspaniałym, niezwykłym nauczycielom, którzy przyjechali do Szynkielowa po pobytach w obozach koncentracyjnych: Helenie Panfilowej (Ravensbrück) i Julianowi Ochnikowi (Buchenwald).

Jak podkreślała inspiratorka uroczystości, wywożeni na roboty przymusowe zostawiali w swoich wsiach bliższą i dalszą rodzinę, domy, zagrody, pola i groby bliskich. Z zachowanych listów i wspomnień przebijała ogromna tęsknota za tym wszystkim, co musieli opuścić. Mówią o tym słowa Heleny Panfilowej: „Do dalekiej Ojczyzny z wiosną wrócą ptaki. Zadzwoni nad polami skowronków śpiewanie. Ach! Pozwól nam powrócić naszych ptaków szlakiem.” Nie wszystkim wywiezionym na roboty było dane wrócić do domów rodzinnych. Ci, którzy wrócili, często zastali zrujnowane domy i zniszczone gospodarstwa, o czym świadczą wspomnienia Marii Stasiak i wiersz Władysława Broniewskiego. Wojny pozostawiają wiele ofiar, ale najbardziej bolą cierpienia dzieci - z parafii Szynkielów wywieziono ich ponad 100, niektóre miały zaledwie roczek.
Apel o pamięć
Na zakończenie refleksyjnej prezentacji zebrani usłyszeli słowa, że „nie wolno nam zapominać, wymazywać z pamięci, historii naszych rodzin, naszego kraju. Nie wolno także, dlatego, że często po II wojnie światowej głośniej słychać głosy katów niż skargi ofiar. Oni chcą z siebie zrzucić odpowiedzialność za koszmar, który sprawili wielu narodom. My musimy pamiętać, stale pamiętać, i odrabiać zadanie przypominania katom ich win, abyśmy nie musieli powtarzać minionych zdarzeń.” Prezentację zakończyły: wiersz Jana Kasprowicza „Rozkaz Idź! Czuwaj!” i wspólnie odśpiewana „Rota”.
Odsłonięcie Tablicy „Dla Pamięci”
Epilogiem uroczystości było wzruszające odsłonięcie i poświęcenie tablicy „Dla Pamięci”. Wykonana w pracowni Marka Ryńskiego w Krakowie, tablica zawiera porcelanowy znak „P” oraz słowa świętego Jana Pawła II: „Każdy człowiek ma prawo by szanowane było jego życie i godność, które stanowią dobra nienaruszalne”. Tekst na tablicy rozpoczyna się słowami: „W latach 1939 -1945 niemieccy okupanci deportowali z Szynkielowskiej parafii - ze wsi: Bębnów, Dymek i Szynkielów, znacznie powyżej 600 osób, w tym ponad 100 dzieci (…), z apelem i wołaniem św. Jana Pawła II: «Nigdy więcej wojny!»”.
Deportacje sowieckie
tags: #100 #lecie #osp #szynkielow