Otwarcie Teatru Miejskiego w Krakowie w 1893 roku: Kontekst Bezpieczeństwa i Zmiany na Scenie Krakowskiej

Historia krakowskich teatrów jest bogata i skomplikowana, pełna wyzwań architektonicznych, artystycznych i społecznych. Rok 1893 stanowił przełomowy moment, kiedy to otwarto nowoczesny Teatr Miejski (obecnie Teatr im. Juliusza Słowackiego), co było bezpośrednio związane z obawami o bezpieczeństwo publiczności w dotychczasowych, przestarzałych obiektach teatralnych. Fatalny stan techniczny budynku teatru przy placu Szczepańskim oraz tragiczny pożar wiedeńskiego Ringtheatru, który pochłonął ponad 500 ofiar, stały się kluczowymi czynnikami, które przyspieszyły decyzję o budowie nowej sceny.

Historyczne zdjęcie Teatru im. Juliusza Słowackiego z początku XX wieku

Początki Krakowskich Scen Teatralnych i Narodziny Starego Teatru

W dawnych czasach z rzadka wznoszono budynki przeznaczone specjalnie na sceny teatralne czy muzyczne. W Krakowie do prezentacji muzyki służyły kościoły, prywatne salony królewskie, możnowładcze, biskupie, kamienice mieszczańskie, a nawet gospody. Podobnie rzecz miała się ze scenami teatralnymi, które początkowo organizowano w prywatnych domach. Powstanie w Krakowie pierwszego teatru zawodowego odnotowujemy dopiero w 1781 roku, a stałego budynku teatralnego Kraków doczekał się w 1799 roku.

Budowa i Rozwój Sceny przy Placu Szczepańskim

W 1789 roku Jacek Kluszewski, wykształcony muzyk, miłośnik teatru i znany przedsiębiorca, nabył od małżeństwa Szasterów dwie kamienice w narożu ulic Szczepańskiej i Jagiellońskiej, z zamiarem przeznaczenia ich na stały miejski teatr. Prace nad przebudową zlecił w 1798 roku architektowi miejskiemu Szczepanowi Humbertowi. Ukończono je w niecały rok, a 1 stycznia 1799 roku zainaugurowano działalność teatru.

Klasycystyczny gmach posiadał dwa wejścia główne: jedno od ulicy Jagiellońskiej (gdzie znajduje się obecne wejście) i drugie od placu Szczepańskiego. Budynek nakryto łamanym dachem gontowym, a fasadę otynkowano na zielono. Architektura teatru przypominała budowle w Londynie, Paryżu czy Wenecji, a w dekoracji wnętrz inspiracją był wiedeński Leopoldstädter Theater.

Problemy Techniczne i Wielokrotne Przebudowy Starego Teatru

Wymuszony przez inwestora krótki czas budowy sprawił, że teatr nie nadawał się do użytku już w kilka lat po jego otwarciu. W 1830 roku rząd Wolnego Miasta Krakowa postanowił nie odnawiać kontraktu z Kluszewskim. Wówczas powstało kilka koncepcji na całkiem nowy teatr, w tym wzniesienie reprezentacyjnego gmachu przy placu Szczepańskim lub Rynku Głównym. Jednak ze względu na większe koszty, miasto zdecydowało się na kolejną przebudowę starego budynku po śmierci Jacka Kluszewskiego w 1841 roku. Zadanie zlecono architektom Karolowi Kremerowi i Tomaszowi Majewskiemu, którzy stworzyli gmach w stylu historycznym, przypominający florencki pałac Medyceuszów z XV wieku.

Niewielkie nakłady finansowe i naruszone mury kamienicy sprawiły, że i ten nowy teatr szybko ulegał dewastacji. Nie spełniał też potrzeb nowoczesnego myślenia o gmachach użyteczności publicznej - klatki schodowe były zbyt ciasne i było ich zbyt mało. W razie pożaru groziły uwięzieniem publiczności. Zdecydowano więc wybudować zewnętrzne drewniane ganki, które miały pełnić rolę wyjść ewakuacyjnych. Zaprojektował je początkujący architekt Tadeusz Stryjeński. Przetrwały zresztą aż do 1893 roku.

Potrzeba Nowej Sceny: Wiedeńska Tragedia i Krakowskie Obawy

Rosnące obawy o bezpieczeństwo publiczności w obliczu fatalnego stanu technicznego teatru przy placu Szczepańskim, w połączeniu z pamięcią o tragicznym pożarze wiedeńskiego Ringtheatru w 1881 roku, który pochłonął ponad 500 ofiar, stały się główną motywacją do budowy nowej, bezpiecznej sceny w Krakowie. "Burgtheater był ostrzeżeniem" - podkreślała społeczność. Dotychczasowy budynek był zbyt mały i nie spełniał warunków bezpieczeństwa.

Inicjatywa i Kontrowersje wokół Lokalizacji

W 1872 roku, na posiedzeniu Rady Miasta, radny Walery Rzewuski po raz pierwszy wnioskował o budowę nowego teatru. Cztery lata później Rada Miasta podjęła w tej sprawie uchwałę, decydując o priorytecie teatru nad miejskimi wodociągami. Lokalizacja przy placu św. Ducha budziła jednak ogromne emocje, gdyż wiązała się z wyburzeniem zabytkowych, choć zniszczonych zabudowań poklasztornych i poszpitalnych św. Ducha.

  • Jan Matejko, w proteście i obronie urokliwego zakątka, zrzekł się honorowego obywatelstwa miasta i zakazał wystawiania w Krakowie swoich obrazów.
  • Profesorowie uniwersytetu (m.in. Stanisław Tomkowicz) i Komisja Ochrony Zabytków w Wiedniu również sprzeciwiali się decyzji o zburzeniu zakonu Duchaków.

Rzewuski tłumaczył, że lepiej wyburzyć zniszczone budynki niż Sukiennice, gdyż niektórzy domagali się budowy teatru w Rynku Głównym. Ostatecznie, 26 czerwca 1886 roku, Rada Miasta podjęła decyzję o zburzeniu zakonu Duchaków.

Projekt elewacji Teatru Miejskiego autorstwa Jana Zawiejskiego

Projekt i Budowa Teatru Miejskiego

Projekt nowego gmachu powierzono Janowi Zawiejskiemu, który nawiązał do architektury opery Garniera w Paryżu i opery wiedeńskiej. Na budynku umieścił krakowskie maszkarony, napis "Kraków narodowej sztuce" oraz biusty WESOŁOŚĆ i SMUTEK dłuta Mieczysława Zawiejskiego. Przewaga elementów neorenesansowych charakteryzowała styl budowli. W marcu 1891 roku rozpoczęto prace, które miały trwać 19 miesięcy.

Budynek posiadał innowacyjne rozwiązania, takie jak wieżowe rozwiązanie sceny i elektrownię (tzw. "dom machin") służącą do wytwarzania prądu na potrzeby teatru - był to pierwszy w Krakowie budynek z elektrycznym oświetleniem.

Uroczyste Otwarcie w 1893 Roku

Dnia 21 października 1893 roku, po zaledwie dwóch latach budowy, otwarto Teatr Miejski przy placu św. Ducha. Na otwarciu teatru obecna była cała śmietanka towarzyska z Matejką, Żeleńskim i Koźmianem na czele, choć Matejko, na znak dalszego protestu przeciwko wyburzeniom, nie założył smokinga, lecz tylko surdut.

Pokazano fragmenty "Zemsty" Aleksandra Fredry, "Balladyny" Juliusza Słowackiego i "Konfederatów barskich" Adama Mickiewicza. Na zakończenie odbył się wielki raut na koszt gminy w hotelu Saskim.

Kiedy budynek stanął, rozszalały się kolejne wojny estetyczne: jedni chwalili, inni ganili, a Stanisław Koźmian pisał, iż ten gmach "przypomina wielbłąda, który ukląkł". Scenę tego eklektycznego teatru ozdobiła kurtyna Henryka Siemiradzkiego, którą oficjalnie zaprezentowano w 1894 roku. Projekty Wyspiańskiego i Mehoffera nie przeszły w konkursie. Kurtyna Siemiradzkiego, przedstawiająca u stóp Sfinksa walczące ze sobą Dobro i Zło, również nie obyła się bez skandalu i "wybrzydzali" na nią artyści.

Dyrektorem-dzierżawcą został Tadeusz Pawlikowski, a wśród zespołu aktorskiego znalazły się największe gwiazdy. Dyrekcja Pawlikowskiego zaczęła się burzliwie, bo od sporów z komisją zatwierdzającą repertuar, ale także od skandalu towarzyskiego, gdy dyrektor zakochał się w zamężnej aktorce Konstancji Bednarzewskiej.

Premiery w Teatrze im. Juliusza Słowackiego

Dalsze Losy Starego Teatru po 1893 Roku

Wraz z otwarciem Teatru Miejskiego, budynek przy placu Szczepańskim w 1893 roku został całkowicie zamknięty. Rozebrano dawną scenę i balkony, a wyposażenie zlicytowano.

  • Od 1897 roku część pomieszczeń po teatrze służyła jako koszary wojsk austriackich.
  • W tym okresie żołnierze spowodowali pożar części wnętrz, co doprowadziło do dalszych zniszczeń.
  • Część gmachu, w tym dawna sala redutowa, stała się siedzibą krakowskiego Towarzystwa Muzycznego.

W 1900 roku uprzątnięto spalone wnętrza i przerobiono je między innymi na salę gimnastyczną. Jednocześnie w 1897 roku zespół krakowskich architektów debatował nad dalszym przeznaczeniem budynku. Przeważały koncepcje całkowitego wyburzenia, jednak znów uchwalono przebudowę starego. Prace zlecono Tadeuszowi Stryjeńskiemu i Franciszkowi Mączyńskiemu. Zadanie to było trudne ze względu na słabość konstrukcyjną ścian, co zmusiło architektów do zastosowania nowoczesnych wówczas stropów żelbetowych. Elewacji nadano nowy, secesyjny charakter, nawiązujący do stojących już przy placu Szczepańskim Pałacu Sztuki i kawiarni Drobnerów. Wnętrza oddano do użytku w 1906 roku.

Po przebudowie budynek Starego Teatru zmienił swoją funkcję i stał się ośrodkiem życia muzycznego, mieszcząc Konserwatorium Muzyczne, choć nadal działała tu Scena Kameralna Teatru Miejskiego. Do pierwotnej funkcji Stary Teatr wrócił niespodziewanie w czasie okupacji, kiedy kolaborujący z Niemcami Adam Święchło otworzył tu scenę dla polskiej publiczności. Po wojnie scena teatralna Starego Teatru mogła ponownie otworzyć się dla publiczności, stając się w latach 40. XX wieku na dobre siedzibą teatru, którą pozostaje do dziś.

Rozkwit Teatru im. Juliusza Słowackiego

W okresie do I wojny światowej największe zasługi dla nowo otwartego teatru ponieśli pierwsi dyrektorzy: Tadeusz Pawlikowski, Józef Kotarbiński oraz Ludwik Solski. Wprowadzili nowoczesny styl gry aktorskiej, wystawiali klasykę i nowoczesny repertuar dramaturgii światowej, prezentując dzieła takich twórców jak Ibsen, Hauptmann, Czechow, Strindberg, Wilde czy Maeterlinck. To był też czas rozkwitu repertuaru młodopolskiego, gdyż na tej scenie odbyły się prapremiery utworów Stanisława Wyspiańskiego, m.in. "Warszawianki", "Wyzwolenia", "Nocy listopadowej", a przede wszystkim legendarnego "Wesela" (6 marca 1901 r.) z Wandą Siemaszkową w roli Panny Młodej. Ile ta legendarna premiera narobiła fermentu i wywołała skandali towarzyskich - o tym wszyscy wiemy.

W 1905 roku o dyrekcję starał się Wyspiański, lecz wygrał z nim Ludwik Solski, który zaprosił pisarza do współpracy. Inscenizacje Wyspiańskiego stanowiły o wielkości tej sceny. Solski też dopuścił do skandalu: za jego dyrekcji pojawiła się pierwsza naga kobieta w polskim teatrze - jego żona Irena Solska, jako Lady Godiva. "Słowak" do dziś chlubi się garderobą Solskiego, w której na wielkim płótnie (a potem na ścianie) wpisywali wierszyki i autografy wielcy artyści.

Teatr w Dwudziestoleciu Międzywojennym i Czasie Wojny

W dwudziestoleciu międzywojennym Teatr Miejski nadal był ważnym miejscem artystycznych wydarzeń. Pierwszym dyrektorem w "Niepodległej" był Teofil Trzciński, który odkrył dla polskiej sceny Claudela i Pirandella. Wtedy też zadebiutował w teatrze Stanisław Ignacy Witkiewicz premierą "Tumora Mózgowicza", która odbyła się "przy drzwiach zamkniętych, za specjalnymi zaproszeniami" z obawy przed szokiem w mieszczańskim Krakowie.

Ważnym krokiem w rozwoju sceny była trzyletnia dyrekcja Juliusza Osterwy. Ostatnim przedwojennym dyrektorem był Karol Frycz. Jesienią 1939 roku Niemcy zawłaszczyli teatr i przez lata okupacyjne miejsce wyrzuconego zespołu polskiego zajął zespół niemiecki. Na spektaklach "nur fur Deutsche" chętnie bywał gubernator Hans Frank. Pozostała jedynie grupa polskich pracowników technicznych, którzy z narażeniem życia uratowali przed zniszczeniem m.in. kurtynę Siemiradzkiego.

Okres Powojenny i Współczesność

19 lutego 1945 roku teatr ponownie otwarto dla Polaków, wrócił Frycz. Sceny przy placu Szczepańskim i św. Ducha połączono, dyrektorem obu został na krótko Juliusz Osterwa. Jednak komunistyczna rzeczywistość wymagała zmian. W 1947 roku na stanowisko nowego szefa powołano Bronisława Dąbrowskiego, który pełnił tę funkcję z 5-letnią przerwą do roku 1972, szczęśliwie unikając realizacji wytycznych socrealizmu. Lata 70. to z kolei królestwo dyrektor Krystyny Skuszanki, która wraz z mężem, Jerzym Krasowskim, otworzyła Scenę Miniatura i zrealizowała dramat Karola Wojtyły "Brat naszego Boga".

Lata 80. były trudnym czasem dla teatru: stan wojenny, internowanie dyrektora Andrzeja Kijowskiego, odwołanie Mikołaja Grabowskiego. Mimo konfliktów, Jerzemu Golińskiemu udało się scalić zespół i przeprowadzić remont części budynku. Kolejnym dyrektorem był Bogdan Hussakowski, który budował repertuar oparty na mniej znanej klasyce oraz sztukach współczesnych. W 1999 roku dyrekcję teatru objął Krzysztof Orzechowski.

W ten sposób dobrnęliśmy do chwili jubileuszu 120-lecia Teatru im. Juliusza Słowackiego, który obchodzono premierą ostatniej sztuki Sławomira Mrożka "Karnawał". Obecna uroda wyremontowanego gmachu, Letnia Scena przy Pompie, Krakowski Salon Poezji i znakomite premiery świadczą o ciągłym rozwoju tej instytucji. Aktorzy tej sceny za nic mają opowieść o Nimfie Suchońskiej, zakonnicy, której szczątki ponoć znaleziono podczas kopania fundamentów i która rzuciła klątwę na tę scenę - bo Teatr Słowackiego niezmiennie trwa i rozwija się w duchu "Kraków narodowej sztuce".

tags: #1893 #pozar #teatru #w #krakowie