Dzień 20 lipca w historii drogownictwa i służb ratunkowych wielokrotnie zapisywał się jako data licznych incydentów związanych z pożarami samochodów. Poniżej przedstawiamy przegląd dramatycznych zdarzeń, które miały miejsce w różnych lokalizacjach, wymagając szybkiej interwencji służb.
Wypadek i pożar samochodu w Skrzydłówku (Droga Wojewódzka 226)
W niedzielę wieczorem, 20 lipca, na drodze wojewódzkiej nr 226 w miejscowości Skrzydłówko doszło do dramatycznego wypadku. Kierujący samochodem osobowym 29-latek stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i uderzył w przydrożne drzewo. Miejscowość Skrzydłówko leży pomiędzy Nową Karczmą a Szatarpami. Samochód osobowy uderzył w drzewo i natychmiast stanął w płomieniach, a kierowca został uwięziony w pojeździe i stracił przytomność. Sytuacja była niezwykle dramatyczna - dosłownie sekundy dzieliły go od tragedii.
Na szczęście w pobliżu znajdował się inny uczestnik ruchu, który natychmiast ruszył z pomocą. Świadek wyciągnął nieprzytomnego 29-latka z płonącego wraku i udzielił mu pierwszej pomocy przedmedycznej, do czasu przyjazdu służb ratunkowych. Pasażerowie w porę ewakuowali się z pojazdu.
Na miejsce zdarzenia wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował rannego mężczyznę do szpitala w Gdańsku.

Pożar samochodu na autostradzie A2 (Staniszewo, kierunek Warszawa)
W sobotę, 20 lipca, o godzinie 8:26, na autostradzie A2 w kierunku Warszawy, doszło do poważnych utrudnień. Na 188. kilometrze trasy, między węzłami Poznań Wschód a Września, w okolicach miejscowości Staniszewo, wybuchł pożar samochodu osobowego. Strażacy otrzymali zgłoszenie o płonącym pojeździe na jezdni w kierunku Warszawy, za zjazdem Poznań Wschód.
Incydent miał miejsce wczesnym rankiem, co spowodowało blokadę prawego pasa autostrady na czas działania służb ratowniczych. Na miejsce skierowano 5 strażackich zastępów, które szybko opanowały pożar. Strażacy z OSP Krzyżowniki-Śródka potwierdzili, że w zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba, która wymagała pomocy medycznej. Na czas akcji ratunkowej prawy pas autostrady był zablokowany, co spowodowało znaczne utrudnienia w ruchu drogowym i tworzenie się korków. Obecnie sytuacja została opanowana, a droga jest ponownie przejezdna. GDDKiA apelowała do kierowców o ostrożność i stosowanie się do wskazówek służb porządkowych.

Pożar samochodu BMW w Koronowie (ul. Sobieskiego)
W środę, 20 lipca, nad ranem strażacy dostali wezwanie do pożaru samochodu osobowego w Koronowie. Pożar wybuchł około godziny 4:20 przy ulicy Sobieskiego, gdzie palił się samochód osobowy marki BMW. Na miejsce wysłano trzy zastępy straży pożarnej (dwa z OSP KSRG Koronowo i jeden z JRG-3 Bydgoszcz) oraz policję. Niestety, zanim udało się ugasić pożar, ogień zniszczył auto.

Pożar na stacji benzynowej w Bydgoszczy (ul. Wojska Polskiego)
W sobotę, 20 lipca, kilka minut po godzinie 10:00, doszło do groźnego zdarzenia na stacji benzynowej przy ulicy Wojska Polskiego w Bydgoszczy. Strażacy odebrali wezwanie do palącego się samochodu. Na miejsce wyruszyły dwie jednostki, a sytuację udało się szybko opanować, jak informował kpt. Artur Jędrzejczak, oficer dyżurny z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy.
Nieoficjalnie ustalono, że fordem jechała kobieta. Kierująca zauważyła dym wydobywający się spod maski na pobliskim skrzyżowaniu, więc zboczyła z trasy i wjechała na stację benzynową, parkując najdalej jak to było możliwe od dystrybutorów. Pracownicy stacji podjęli próbę ugaszenia pożaru gaśnicami, jednak bezskutecznie, co skłoniło ich do wezwania straży.
Podejrzany uchwycony na nagraniu z monitoringu podczas podpalenia stacji benzynowej
Pożar samochodu na autostradzie A4 (Między Krakowem a Tarnowem)
W niedzielę, 20 lipca, na autostradzie A4 między Krakowem a Tarnowem zapalił się samochód osobowy marki Fiat Scudo, jadący w kierunku Tarnowa. Z pojazdu zaczęła szybko uciekać kobieta z trójką dzieci. Zdarzenie to zostało zarejestrowane przez jedną z kamer samochodowych. Płonął przód pojazdu, a w tle widać było dym. Na nagraniu zarejestrowano, jak kobieta uciekała z wózkiem z niemowlakiem, a obok niej była dwójka dzieci.
Paweł Karpowicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, przekazał portalowi o2.pl, że służby interweniowały na 427. kilometrze autostrady A4. Kierowca oraz pasażerowie opuścili pojazd przed przybyciem zastępów, dzięki czemu nikomu nic się nie stało - nie było rannych. Kilku innych kierowców zatrzymało się na pasie awaryjnym autostrady A4, aby pomóc kobiecie. Część osób zaopiekowała się nią oraz jej dziećmi, a pozostali próbowali ugasić samochód gaśnicami. Ostatecznie udało się ugasić pojazd, który następnie skontrolowano kamerą termowizyjną, a po dogaszeniu odłączono akumulator.
