Las deszczowy Amazonii, rozciągający się od peruwiańskich Andów po brazylijskie brzegi Atlantyku, byłby dziewiątym co do wielkości krajem na świecie. Kiedyś pokrywał 14% powierzchni lądów, dziś zaledwie 3%. Lasy Amazonii skrywają największe skarby biologiczne Ziemi, których rzeczywiste znaczenie dopiero teraz zaczynamy rozumieć. W obrębie jednego hektara mieści ponad 750 gatunków drzew i 1500 gatunków roślin wyższych.
Należy do kluczowych regulatorów klimatu; pochłania atmosferyczny dwutlenek węgla i uwalnia tlen; stanowi niezastąpioną część planetarnego cyklu hydrologicznego. Amazonia zapewnia co najmniej 80% diety krajów rozwiniętych. Stamtąd pochodzi większość owoców, warzyw, przypraw i orzechów. Występuje tam co najmniej 3000 gatunków owoców, lecz na Zachodzie spożywa się obecnie tylko 200 z nich. Aktualnie 121 leków sprzedawanych na receptę na całym świecie pochodzi ze źródeł roślinnych. Szacuje się, że każdego dnia eksploatacja Amazonii powoduje wymarcie 137 gatunków roślin, zwierząt i owadów. Destrukcja Amazonii rośnie teraz w tempie około 30% rocznie.

Bioróżnorodność Amazonii
Amazonia, rozciągająca się na ponad 6,7 mln km² Ameryki Południowej, jest ponad dwukrotnie większa od Indii i stanowi jedno z najbogatszych miejsc na Ziemi pod względem bioróżnorodności. Obszar ten jest domem dla setek rdzennych społeczności i charakteryzuje się niezwykłym bogactwem flory i fauny. Rzeka Amazonka, wraz z ponad 1100 dopływami, tworzy największy na Ziemi system wód słodkich. Wody te, uchodząc do Oceanu Atlantyckiego, odgrywają kluczową rolę w podtrzymywaniu prądów oceanicznych, które mogą wpływać na regionalne i globalne systemy klimatyczne.
Flora i fauna
- Co najmniej 40 000 gatunków roślin.
- 427 gatunków ssaków, w tym mrówkojady i wydry olbrzymie.
- 1300 gatunków ptaków, w tym orzeł harpii i tukany.
- 378 gatunków gadów, od legwana zielonego po kajmana czarnego.
- Ponad 400 gatunków płazów, w tym żaba strzałkowa i ropucha gładkoboczna.
- Około 3000 gatunków ryb słodkowodnych, w tym piranie i ogromny arapaima, który może ważyć nawet 200 kg.
Wiele z tych gatunków nie występuje nigdzie indziej na świecie.
Wylesianie i zmiany klimatyczne
Organizacje zajmujące się ochroną środowiska szacują, że do 20% lasów Amazonii zostało już utraconych, a podobny obszar uległ degradacji na skutek działalności człowieka. Obejmuje to rolnictwo, hodowlę bydła, wyrąb drzew i górnictwo, a obecnie także z powodu suszy wywołanej zmianami klimatu i rosnących temperatur.
Wycinanie drzew wypełnia atmosferę wyższymi koncentracjami dwutlenku węgla i ociepla ją; zaburza globalne poziomy opadów i rzek. Obszary wylesione podatne są na erozję. Nowe badania sugerują, że południowa część lasów deszczowych Amazonii jest znacznie bardziej narażona na wymieranie z powodu sezonowej suszy niż wynika to z prognozy modeli klimatycznych wykorzystanych w najnowszym raporcie Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC).
Jak Amazonia zaczęła ogrzewać planetę | To skomplikowane
Wydłużenie pory suchej i pożary
Wykorzystując naziemne pomiary opadów deszczu z ostatnich trzech dekad, zespół badawczy pod kierownictwem Ronga Fu, profesora Uniwersytetu w Teksasie, ustalił, że pora sucha w południowej Amazonii w każdym kolejnym dziesięcioleciu trwa o tydzień dłużej. Jednocześnie coroczny sezon pożarów wydłużył się jeszcze bardziej. „Długość pory suchej w południowej Amazonii jest najważniejszym warunkiem klimatycznym kontrolującym las deszczowy” - mówi Fu.
W przypadku jej poważnego nasilenia utrata lasów tropikalnych spowoduje uwolnienie do atmosfery dużych ilości dwutlenku węgla. Las tropikalny Amazonii zazwyczaj usuwa dwutlenek węgla z atmosfery, ale podczas ciężkiej suszy w 2005 roku uwolnił 1 petagram węgla (około jedną dziesiątą rocznych emisji cywilizacji przemysłowej). Okazało się, że selektywna wycinka i powierzchniowe pożary lasów mogą doprowadzić do rocznej utraty 54 miliardów ton węgla z brazylijskiej Amazonii, zwiększając emisje gazów cieplarnianych.
W samej Brazylii europejscy kolonizatorzy unicestwili ponad 90 rdzennych plemion. Pięć wieków temu w Amazonii żyło blisko 10 milionów Indian. Obecnie pozostało ich mniej niż dwieście tysięcy.

Zakłócone "latające rzeki"
Ogromny region Amazonii posiada własne systemy pogodowe - jego lasy sprawiają, że wilgoć z Oceanu Atlantyckiego krąży w atmosferze, tworząc zjawisko znane jako „latające rzeki”. Ten obieg wilgoci został jednak zakłócony. Fragmenty Amazonii, które zostały wyludnione i zdegradowane, nie są już w stanie właściwie krążyć wilgoci z oceanu, w wyniku czego znacznie mniej pary wodnej ponownie trafia do atmosfery przez ewapotranspirację.
„Systemy mikroklimatyczne krążące wokół Amazonii, które były ze sobą połączone, są teraz przerwane” - mówi Matt Finer, naukowiec z organizacji Amazon Conservation. Najbardziej dotkniętym obszarem jest zachodnia Amazonia, najdalej położona od Atlantyku - zwłaszcza południowe Peru i północna Boliwia. W ostatnich latach w rzekach Amazonki odnotowano rekordowo niski poziom wody, a rok 2023 przyniósł najgorszą suszę od 45 lat. Suche warunki w 2023 r. i w pierwszej połowie 2024 r. były częściowo spowodowane zjawiskiem El Niño.
Wpływ działalności człowieka
Degradacja lasów często zaczyna się wycinaniem cennych drzew, takich jak duże mahonie i tabebuie. Ich usunięcie często uszkadza dziesiątki drzew okolicznych. Połączenie szkód wyrządzonych przez selektywne pozyskiwanie drewna i pożary zamienia lasy pierwotne w gęsty busz pełen mniejszych drzew i winorośli, który przechowuje o 40% mniej węgla niż lasy nienaruszone. Kierująca badaniem doktor Erika Berenguer z Uniwersytetu Lancaster powiedziała: „Skutki pożarów i wyrębu w lasach tropikalnych zawsze były w dużej mierze pomijane zarówno przez środowisko naukowe, jak i i decydentów, którzy koncentrują się głównie na problemie wylesiania.”
W ciągu zaledwie 50 lat, 20% Amazonii zniknęło z powierzchni Ziemi. Brazylijski Narodowy Instytut Badań Kosmicznych (INPE) obliczył, że w 2019 r. pożarów w Amazonii było o ok. 30,5% więcej niż rok wcześniej. Przyczyniło się do nich rabunkowe wylesianie pod uprawy. W porównaniu z 2018 rokiem poziom wylesienia wzrósł tam aż o 85% i był najwyższy od dekady. To właśnie hodowla bydła i trzody chlewnej oraz uprawa wysokokalorycznych roślin przeznaczonej na ich paszę (głównie soi) są największym motorem napędowym wylesiania w Amazonii i odpowiadają za 80% obecnego poziomu tego procederu.
Górnictwo i wydobycie ropy
Większość lasów tropikalnych świata zawiera złoża ropy i gazu. Produkcja nafty rozpoczęła się w Zachodniej Amazonii w 1920 roku i osiągnęła swój szczyt w 1970 roku, jednakże rosnący obecnie globalny popyt stymuluje ponowny wzrost wydobycia ropy i gazu.
Nielegalne górnictwo, zwłaszcza wydobycie złota, wyrządziło ekosystemowi lasu deszczowego ogromne szkody. „A teraz w regionie rozpoczęło się również wydobycie metali ziem rzadkich” - mówi Berenguer. Metale te są wykorzystywane w samochodach elektrycznych, turbinach wiatrowych, telefonach komórkowych i satelitach, a więc są kluczowe dla współczesnej gospodarki. Chociaż samo górnictwo nie powoduje dużego wylesiania, zanieczyszcza rzeki, glebę i roślinność chemikaliami takimi jak rtęć, które mogą następnie zatruwać zwierzęta i ludzi.
Grupa hiszpańskich badaczy po raz pierwszy opracowała bazę analiz chemicznych wykonanych w zachodniej części Amazonii od 1983 do 2013 roku. Badacz Raúl Yusta Garcia opisał odkrycia: „Przyjrzeliśmy się pomiarom z 18 ściekowych zlewisk 10 różnych dopływów Amazonki. Byliśmy w stanie zestawić zapisy z 30 lat, od 1983 do 2013 roku, co pozwoliło nam zmierzyć odchylenia 9 różnych polutantów, takich jak ołów, rtęć i kadm. Okazało się, że 68% próbek było powyżej obecnych, dozwolonych w Peru limitów stężenia ołowiu, a 20% powyżej akceptowanego poziomu kadmu.” Wzrost poziomu zanieczyszczeń nie jest tylko wynikiem wycieków nafty, lecz także procesów wiercenia i wydobycia. Procesy te nie były do tej pory skutecznie monitorowane w dalekich regionach.

Globalne konsekwencje
Amazonia nadal pełni kluczową rolę jako pochłaniacz węgla, zatrzymując ogromne ilości CO₂, najważniejszego gazu cieplarnianego. Według raportu Monitoring of the Andes Amazon Program (MAAP) opublikowanego w 2024 r., w 2022 r. w Amazonii znajdowało się 71,5 mld ton metrycznych węgla - nad i pod ziemią. To ilość odpowiadająca niemal dwóm latom globalnych emisji CO₂ na poziomie z 2022 r. Lasy tropikalne wytwarzają także pokrywę chmur, która odbija światło słoneczne z powrotem w przestrzeń kosmiczną, co ma efekt chłodzący dla planety. Dopóki ten proces trwa, spowalnia on ocieplanie Ziemi. „Tropikalne lasy, takie jak Amazonia, potrafią magazynować węgiel i ograniczać ocieplenie, tak samo potrafią chłodzić planetę” - mówi Tasso Azevedo, brazylijski ekspert ds. lasów. „Dlatego nazywamy Amazonię gigantycznym klimatyzatorem naszej nagrzewającej się planety.”
W zaledwie kilkadziesiąt lat doprowadziliśmy Ziemię na skraj wyczerpania. Jak pokazał opracowany przez WWF Living Planet Index, w ciągu 40 lat populacje dzikich zwierząt zmalały o 60%, co stanowi prawdopodobnie najlepszy wskaźnik ukazujący, jaki nacisk wywieramy na naszą planetę. W ciągu ostatniego półwiecza, nasz ślad ekologiczny - jedna z miar zużycia zasobów naturalnych - zwiększył się o blisko 190%.
Jak Amazonia zaczęła ogrzewać planetę | To skomplikowane
Wpływ konsumpcji mięsa
Nie jest tajemnicą, że nadmierna eksploatacja środowiska naturalnego oraz rozwój intensywnego rolnictwa są napędzane przez naszą wzrastającą konsumpcję. Zachodnia dieta - bogata w mięso, nabiał i przetworzoną żywność - sprawia, że plony roślinne zamiast do potrzebujących ludzi przeznaczane są na wykarmienie naszego żywego inwentarza. Uprawa roślin wysokobiałkowych wykorzystywanych do produkcji pasz, konsumuje coraz więcej terytorium i zasobów. Hodowla zwierząt każdego roku emituje do atmosfery ekwiwalent ponad 7 000 000 000 ton CO2, co stanowi 14,5% całkowitej antropogenicznej emisji gazów cieplarnianych. Produkcja mięsa jest tym samym bardziej emisyjnym sektorem gospodarki niż transport.
Spożycie mięsa niszczy m.in. jedne z najcenniejszych i najbardziej wrażliwych regionów świata - lasy deszczowe. Brazylijska Amazonia bezpowrotnie utraciła swoje największe zasoby - niemożliwą do odbudowania dziką faunę i florę - na prośbę światowych importerów, którzy żądają od producentów taniego mięsa.
Działania na rzecz ochrony Amazonii
Obchodzony 20 marca Światowy Dzień Bez Mięsa to dobra okazja, żeby zastanowić się nad przyszłością planety, którą zamieszkuje dziś już jedynie 4% dzikich ssaków. Jeśli chcesz zmniejszyć wpływ produkcji żywności na środowisko naturalne, musisz się zaangażować. Ogranicz lub całkowicie zrezygnuj z produktów pochodzenia zwierzęcego. Każda Twoja decyzja zakupowa ma znaczenie. Nie marnuj - mniej więcej 1/3 całej żywności produkowanej na świecie nigdy nie jest spożywana.
Kupuj odpowiedzialnie - konsumenci powinni poszukiwać produktów certyfikowanych. Tu drogowskazem może być certyfikat dla rolnictwa ekologicznego UE (logo zielonego listka obrysowanego gwiazdkami UE). Zapoznaj się z rolnikami i hodowcami - odwiedzając pobliskich rolników, hodowców lub lokalny rynek rolniczy, lepiej zrozumiesz, jak rolnictwo może służyć jako narzędzie ochrony środowiska. Wymagaj od polityków ochrony środowiska - politycy mają kluczowy wpływ na rolnictwo i jego wpływ na przyrodę. Możesz zaangażować się w ten proces.