Samochód pożarniczy, powszechnie nazywany wozem strażackim lub beczkowozem, to specjalnie oznakowany i przygotowany pojazd używany przez straż pożarną lub inną jednostkę ochrony przeciwpożarowej. Jego głównym przeznaczeniem jest udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych oraz innych działaniach statutowych, w tym prewencyjnych.
Większość wozów strażackich na świecie jest malowana na czerwono i są one uprzywilejowane w ruchu drogowym. W Polsce, z wyjątkiem pojazdów osobowych operacyjnych, pojazdy straży pożarnej powinny mieć barwę czerwieni sygnałowej, a błotniki i zderzaki - barwę białą. Dopuszcza się również pojazdy pożarnicze o barwie khaki, w tym dla błotników i zderzaków.
Samochody pożarnicze budowane są najczęściej na podwoziach pojazdów produkowanych seryjnie, z odpowiednio dobranymi zespołami i parametrami. Mogą mieć wzmocnione zawieszenia, przystosowane do długotrwałego obciążenia statycznego.
Charakterystyka i Wyposażenie Samochodów Pożarniczych
Pojazdy strażackie są zazwyczaj oznaczone uniwersalnym numerem umożliwiającym ich identyfikację w czasie akcji. W Polsce to oznaczenie nazywane jest numerem operacyjnym i składa się z trzech elementów:
- Trzycyfrowy prefiks: Określa powiat oraz typ jednostki.
- Jednoliterowe oznaczenie: Wskazuje województwo.
- Dwucyfrowy sufiks: W przypadku pojazdów Państwowej Straży Pożarnej (PSP) oznacza rodzaj lub typ pojazdu oraz przeznaczenie sprzętu.
Podstawowe wyposażenie pożarnicze samochodu ratowniczo-gaśniczego tworzy tzw. układ wodno-pianowy i obejmuje:
- Autopompę z urządzeniem odpowietrzającym
- Linię szybkiego natarcia
- Zbiornik wody
- Zbiornik środka pianotwórczego
- Dozownik środka pianotwórczego
- Opcjonalnie: działko wodno-pianowe
- Opcjonalnie: instalacja zraszaczowa
Stosuje się również inne urządzenia dodatkowe, zamontowane na stałe, takie jak maszt oświetleniowy czy wciągarka.
Tradycyjne oznaczenia charakterystyki pojazdu w Polsce, zgodne z normą PN-79/M-51300 (zastąpioną od 2000 roku przez PN-EN 1846-1), określają najważniejsze cechy pojazdu w następującej kolejności: typ pojazdu, klasę wagową, typ i wyposażenie pojazdu specjalnego lub wyposażenie pojazdu gaśniczego. Po grupie liter występuje grupa cyfr oznaczających pojemność zbiornika w metrach sześciennych oraz wydajność autopompy lub motopompy w hl/min.
Historia Samochodów Pożarniczych Jelcz
Pojazdy pożarnicze marki Jelcz stanowią ważny rozdział w historii polskiej ochrony przeciwpożarowej. Produkowane przez Jelczańskie Zakłady Samochodowe (Jelczańskie Zakłady Samochodowe powstały w 1952 roku), ewoluowały przez lata, dostosowując się do zmieniających się potrzeb i wyzwań stojących przed strażakami. Jelczańskie Zakłady Samochodowe rozpoczęły produkcję samochodów gaśniczych na podwoziu Star w 1958 roku, przejmując ją od Sanockiej Fabryki Wagonów, która zmieniła nazwę na Sanocką Fabrykę Autobusów „Autosan”. Decyzję o przeniesieniu produkcji do Jelcza podjęło Zjednoczenie Przemysłu Motoryzacyjnego.
Samochody pożarnicze zabudowane przez zakłady Jelcz na różnych podwoziach samochodów ciężarowych, między innymi Star, Mercedes-Benz, Lublin II oraz własnych, przez prawie 40 lat stanowiły podstawowe wyposażenie jednostek zawodowych straży pożarnych. Brały udział w gaszeniu setek tysięcy pożarów, ratując przed zniszczeniem dorobek wielu pokoleń Polaków.

Jelcz 001 i 002: Początki produkcji (1958-1960)
W 1958 roku Jelczańskie Zakłady Samochodowe rozpoczęły produkcję pierwszego samochodu pożarniczego - Jelcza 001, opartego na podwoziu Stara 21. Pojazd ten był wyposażony w zbiornik na wodę o pojemności 2000 dm³ oraz autopompę o wydajności 1600 dm³/min przy ciśnieniu 8 bar. Zbiornik na środek pianotwórczy miał 120 dm³. Produkcja tego modelu trwała w latach 1958-1960. W 1960 roku zakłady w Jelczu podjęły produkcję drugiego typu samochodu pożarniczego o symbolu fabrycznym 002, zabudowanego na podwoziu Star 25.
Jelcz 028 i Jelcz 003: Ewolucja średnich samochodów gaśniczych
Jelcz 028 został wprowadzony do produkcji w 1966 roku. Był on zaliczany do średnich samochodów gaśniczych wodno-pianowych. Podobnie jak jego następca, Jelcz 003, powstał na podwoziu Stara z 6-cylindrowym silnikiem benzynowym i niesynchronizowaną skrzynią biegów. Ciężarówki te, choć nieszybkie, były wszechstronne i dobrze radziły sobie w trudnych warunkach drogowych. Jelcz 028 był pierwszym polskim samochodem strażackim ze skuteczną linią szybkiego natarcia i pozwalał na użycie autopompy i działka w trakcie jazdy. Dzięki niewielkim wymiarom (długość 6,7 m) mógł wcisnąć się prawie wszędzie.
Jelcz 003, produkowany od 1969 do 1975 roku, był rozwinięciem Jelcza 028. Masa własna wynosiła 5,05 t, a całkowita 8,6 t. Nadwozie pożarnicze typu N-762 mieściło czterech strażaków, a kolejnych dwóch jechało w kabinie kierowcy. W stosunku do poprzednika, Jelcz 003 miał zwiększony zbiornik na środek pianotwórczy ze 120 do 200 litrów. Wprowadzono również ulepszony napęd autopompy z podwójnym łańcuchem Galla. Podwozie Stara A26P, na którym bazował Jelcz 003, w porównaniu ze stosowanym wcześniej podwoziem A25P, charakteryzowało się między innymi nadciśnieniowym wspomaganiem hamulców oraz przedłużonym ramieniem kierowniczym, co skutkowało zmniejszeniem promienia skrętu do 8,6 m. Wcześniejsze modele, takie jak Jelcz 003 o oznaczeniu GBAM-2/8+8, z powodu braku odpowiedniego podwozia Star z przystawką do napędu autopompy, musiały stosować przekładnię pasową z pasami klinowymi, co wymusiło użycie autopompy o mniejszej wydajności (800 dm³/min) i okazało się zawodne. Zmieniono więc napęd na przekładnię z podwójnym łączonym łańcuchem Galla, co zaowocowało modelem 003-28, produkowanym do 1970 roku. W latach 1970-1974 zmodernizowano i produkowano kolejny samochód gaśniczy na podwoziu Star A26 P o symbolu fabrycznym 003-29. W tym samochodzie, w wyniku likwidacji autopompy, powiększono zbiornik na wodę z 2000 do 3000 dm³.

Jelcz 004: Ciężki Samochód Gaśniczy Rewolucji Przemysłowej
Na początku lat 70. XX wieku rozwój przemysłu, zwłaszcza petrochemicznego, chemicznego i drzewnego, spowodował nowe zagrożenia pożarowe. Istniejące wówczas pojazdy pożarnicze były przestarzałe, a wydarzenia takie jak pożar rafinerii w Czechowicach-Dziedzicach w 1971 roku podkreślały potrzebę nowocześniejszych i wydajniejszych maszyn. Jednostki zawodowych straży pożarnych nie miały w tym czasie ciężkich samochodów gaśniczych, a import podwozi czy gotowych wozów był niemożliwy z przyczyn finansowych.
W odpowiedzi na te wyzwania, podjęto decyzję o poprawie wyposażenia straży, co zaowocowało sprowadzeniem ponad 100 ciężkich samochodów gaśniczych wodno-pianowych z austriackiej firmy Rosenbauer do 1977 roku, a także uruchomieniem produkcji krajowej. Jednym z najważniejszych był Jelcz 004 - ciężki samochód pożarniczy, który zadebiutował w latach 70. XX wieku.
Pierwsze dwa prototypy Jelcza 004 zaprezentowano już w 1972 roku, wykorzystując prototypowe podwozie Star 244L z kabiną typu 642. Finalny prototyp powstał pod koniec 1974 roku. Produkcja seryjna rozpoczęła się w 1975 roku, a na szerszą skalę pojazdy zaczęły powstawać rok później. Podwozie Jelcz 315MS (od 1982 roku ulepszone podwozie Jelcz 325 DS) zostało wyposażone w turbodoładowany silnik wysokoprężny SW 680/105 o mocy 243 KM, produkowany w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Mielcu na licencji Leylanda. Skrzynia biegów była sześciobiegowa i synchronizowana. Kabina Jelcza typu 113 była przystosowana do przewozu czterech strażaków.
Jelcz 004 posiadał zbiornik na wodę o pojemności 6000 litrów oraz zintegrowany z nim zbiornik na środek pianotwórczy o pojemności 600 litrów. Zastosowano autopompę A32 o wydajności 3200 l/min przy ciśnieniu 8 bar, napędzaną wałkiem od przystawki przy skrzyni biegów. W pierwszych egzemplarzach samochód wyposażono w dwa działka wodno-pianowe produkcji czechosłowackiej. Od 1975 roku zamiast nich montowano działka austriackie - jedno Rosenbauer RM24 lub dwa Rosenbauer RM16.
Pojazd był przystosowany do prowadzenia akcji gaśniczej podczas ruchu, umożliwiając równoczesne użycie dwóch działek albo czterech linii tłoczących wodę lub pianę. Jego masa całkowita wynosiła 15,7 t. Planowano dostarczanie 100 takich samochodów rocznie od 1974 roku, lecz trudności gospodarcze uniemożliwiły osiągnięcie tej liczby.
Pod koniec 1979 roku, Star i Jelcz dokonały zmian w modelu, co zaowocowało powstaniem zmodernizowanego pojazdu nazwanego Jelcz 004M GCBA 6/32, z bardziej wydajnym układem wodno-pianowym. Zrezygnowano również z odmiany z dwoma działkami, w produkcji pozostały samochody z działkiem pojedynczym. Zmiana oznaczenia na GCBA (Ciężki Samochód Gaśniczy Wodno-Pianowy) wiązała się z wprowadzeniem nowej Polskiej Normy klasyfikującej samochody pożarnicze. Łącznie w latach 1974-1979 wyprodukowano około 600 egzemplarzy Jelcza 004 - GCBA 6/32. Po wycofaniu z jednostek zawodowych, często trafiały do Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP), gdzie były naprawiane i przebudowywane, niekiedy znacząco różniąc się od seryjnych modeli.
Jelcz 005 i 008: Rozwój na Podwoziu Star
Równocześnie z Jelczem 004, od początku lat 70., projektowano Jelcza 005. Miał on zastąpić Jelcza 003 i korzystać z podwozia nowej rodziny Starów. Produkcja seryjna rozpoczęła się w 1976 roku (pierwsze nowoczesne średnie samochody gaśnicze wodno-pianowe na podwoziu Star 244 o oznaczeniu GBA 2,5/16 model 005 zjechały z linii produkcyjnych w 1975 roku). Jelcz 005 został zbudowany na podwoziu Star 244L (wydłużone podwozie z rozstawem osi 3900 mm), uterenowionej wersji Stara 200 z napędem 4×4. Napęd stanowił wysokoprężny silnik typu S359 o mocy 150 KM i pojemności 6,8 l (110 kW). Skrzynia biegów miała 5 przełożeń, zastosowano też skrzynię rozdzielczą z reduktorem. Nadwozie specjalne składało się z dwóch części: za kabiną kierowcy (2-osobową) znajdowało się miejsce dla 4-osobowej załogi, skrytka z autopompą ŚFUP A16/8, urządzeniem SN oraz zbiornikiem na środek pianotwórczy. Druga część zawierała zbiornik na wodę oraz umieszczone wzdłuż niego skrytki na sprzęt.
Charakterystyczną cechą Jelcza 005 były podnoszone do góry żaluzje z profili aluminiowych, zapewniające dostęp do wyposażenia. Z ich powodu samochód zyskał popularne przezwiska, takie jak „Cola”, „Pepsi” czy „Koka”, nawiązujące do samochodów dystrybucji napojów gazowanych z tamtego okresu. Rolety te, niestety, z upływem czasu zacinały się i psuły, co okazało się najsłabszym elementem konstrukcji.
Jelcz 005 miał zbiornik na wodę o pojemności 2500 litrów i na środek pianotwórczy o pojemności 250 litrów. Wyposażony był w autopompę ŚFUP A16/8 o wydajności 1600 l/min przy ciśnieniu 8 bar oraz pojedyncze działko wodno-pianowe Rosenbauer RM16 (wydajność 1600 l/min). Od 1987 roku zlikwidowano działko wodno-pianowe zamocowane na dachu, argumentując, że 2500 dm³ wody w zbiorniku to za mało do efektywnego wykorzystania działka o tak wysokich parametrach. Jego wyposażenie obejmowało także 15 odcinków węży tłocznych W75 (po 20 m) oraz 8 odcinków węży tłocznych W52 (po 20 m).
W 1979 roku Jelcz 005 przeszedł modernizację (Jelcz 005 M), obejmującą zarówno podwozie, jak i zabudowę. Wprowadzono elektropneumatyczne sterowanie przystawką odbioru mocy oraz układ kierowniczy ze wspomaganiem firmy ZF. Zmodernizowano również instalację elektryczną, a działko Rosenbauer zastąpiono krajowym DWP16 produkowanym w Łodzi. Jelcze 005 produkowano do 1999 roku. Łącznie w latach 1975-1979 wyprodukowano 936 egzemplarzy tego modelu. Masa całkowita wynosiła 10,6 t, a prędkość maksymalna 82 km/h. Chwalono jego zdolności terenowe.
W latach 1983-1998 produkowano Jelcza 008 GBM 2,5/8, będącego uproszczoną wersją Jelcza 005, przeznaczoną dla straży ochotniczych. Różnił się przede wszystkim wyposażeniem, a zwłaszcza zastąpieniem autopompy motopompą. Podwozie pochodziło od Stara 244, a samochód był napędzany silnikiem wysokoprężnym typu S-359 o mocy 150 KM. Kabina również pochodziła ze Stara 244.

Jelcz 007: Prototyp do Gaszenia Pożarów Lasów
W 1981 roku w Jelczu wykonano prototyp interesującego średniego samochodu do gaszenia pożarów lasów, noszącego fabryczne oznaczenie 007. Był to pierwszy polski pojazd przystosowany do tak specjalistycznych zadań, zbudowany na podwoziu Stara 266. Skrzynia biegów została wyposażona w przystawkę odbioru mocy, od której napędzano zabudowaną autopompę o wydajności 1600 dm³/min przy ciśnieniu 8 bar. Włączanie napędu autopompy odbywało się elektropneumatycznie z kabiny kierowcy.
Nadwozie składało się z trzech oddzielnych modułów. Segment przedni mieścił dwuosobową załogę i schowek dla motopompy przenośnej. Segment tylny stanowił przedział autopompy z osprzętem i sprzętem pożarniczym. W środku znajdował się zbiornik na wodę o pojemności 2370 dm³ oraz na środek pianotwórczy o pojemności 230 dm³, wykonany z blachy aluminiowej. Na dachu w przedniej części nadwozia zamocowano działko wodno-pianowe o wydajności 1600 dm³/min przy ciśnieniu 8 bar. Pojazd wyposażono również w dwie linie szybkiego natarcia z wężem gumowym o średnicy 25 mm i długości 40 m, zakończone prądownicą wodną z uchwytem pistoletowym. Z przodu pod zderzakiem umieszczono zraszacze, umożliwiające przejazd przez palące się poszycie leśne.
Samochód przeszedł pozytywne badania i brał udział w akcjach gaśniczych, wykazując pełną przydatność do gaszenia pożarów lasów.
Prototypy Jelcz 006: Ciężkie wozy o dużej pojemności
Program rozwoju produkcji samochodów pożarniczych z 1974 roku przewidywał uruchomienie w 1977 roku seryjnej produkcji ciężkiego samochodu gaśniczego z ilością środków gaśniczych ponad 10 000 dm³ i autopompą o wydajności ponad 4000 dm³/min. Jelczańskie Zakłady Samochodowe przygotowały dokumentację prototypu samochodu pożarniczego gaśniczego o symbolu fabrycznym 006 na podwoziu licencyjnym Steyer-Jelcz (oznaczenie pożarnicze GCBA 11/45).
Szkielet zabudowy pożarniczej wykonano z profili stalowych osłoniętych blachą stalową. Zbiorniki na wodę i środek pianotwórczy miały łączną pojemność 11 000 dm³. Zabudowana krajowa autopompa miała wydajność 4500 dm³/min przy ciśnieniu 8 bar. Ze względu na nieuruchomienie produkcji podwozia na licencji austriackiego Steyera, zadanie produkcji tego typu ciężkiego samochodu gaśniczego nie zostało zrealizowane.
Do budowy kolejnego ciężkiego samochodu gaśniczego ze środkami gaśniczymi o pojemności 11 000 dm³ powrócono w Jelczu jeszcze raz, zabudowując pojazd na podwoziu Jelcz P640. Samochód ten również nosił oznaczenie 006. Zbiornik na wodę miał pojemność 9000 dm³, a na środek pianotwórczy 2000 dm³. Do podawania środków gaśniczych służyła autopompa o wydajności 4500 dm³/min przy ciśnieniu 8 bar. Na dachu zamocowano działko wodno-pianowe o wydajności 2400 dm³/min przy ciśnieniu 8 bar. W pierwszej wersji skrytki na sprzęt były zamykane pełnymi drzwiami stalowymi, które w czasie eksploatacji wymieniono na żaluzje aluminiowe. Wykonano jeden prototyp tego samochodu, który przez wiele lat służył w OSP Zblewo, a obecnie znajduje się w wyposażeniu OSP Pinczyn.
Jelcze 010 i 014: Narodziny nowej generacji
Na początku lat 90. XX wieku nowo powołana Państwowa Straż Pożarna (PSP) podjęła się zadania przygotowania następców dla leciwych średnich i ciężkich samochodów gaśniczych. W latach 1992-1995 zakupiono wiele zagranicznych wzorców, a w 1995 roku opracowano założenia dla nowego typoszeregu samochodów wodno-pianowych.
Pierwszymi modelami tej nowej generacji były ciężkie Jelcze 010 i 014. Komenda Główna PSP zakupiła trzy podwozia nowego wówczas modelu Star 1142 i przekazała je do zabudowy do trzech różnych firm, w tym Jelcza. W drugim etapie zamówiono kolejne samochody na podwoziu Star 1142, z podwyższonymi wymaganiami dotyczącymi silnika i autopompy. Wszystkie prototypowe pojazdy przeszły testy w jednostkach o największej liczbie interwencji.
PSP rozpisała przetarg na produkcję i dostawę stu sztuk tego typu samochodów, stawiając ostre warunki techniczne. Podwozie Star 1142 CJ, wykorzystane w projekcie, zostało przygotowane przez Zakłady Starachowickie Star. Rozstaw osi wynosił 4 metry. Wprowadzenie silnika turbodoładowanego wymusiło modernizację skrzyni biegów. Fabryka Przekładni Samochodowych Tczew opracowała nową przekładnię, która weszła do produkcji pod koniec pierwszego kwartału 1995 roku. Podwozie otrzymało ogumienie bezdętkowe o rozmiarze 255/70 R22,5.
Jelcz 022: Nowoczesność i Komfort dla Załogi
Jelcz 022 był ostatnim pożarniczym modelem Jelcza wykorzystującym podwozie polskiej produkcji. Samochód ten trafił do ośrodków szkolenia w 1997 roku i był często używany jako pierwszy wyjazdowy samochód, co podkreślało jego znaczenie i wszechstronność.
Jedną z głównych zalet Jelcza 022 było jego obniżone zawieszenie i nadwozie, co zapewniało dobre trzymanie się drogi, nawet przy częściowo opróżnionym zbiorniku. Kabina była nisko zawieszona, co ułatwiało wsiadanie i wysiadanie dzięki szerokiemu stopniowi prowadzącemu do części załogowej. Kabina załogowa była obszerna i wygodna, nawet przy pełnej, 6-osobowej obsadzie, co pozwalało na łatwe zakładanie aparatów tlenowych.
Jelcz 022 oferował większą moc w porównaniu do wcześniej użytkowanych samochodów. Po ponad dwudziestu latach służby, mimo utraty części mocy przez silnik Diesla, pojazd nadal był w dobrym stanie technicznym, co świadczyło o jego solidnej konstrukcji.
Samochód ten posiadał zbiornik na wodę o pojemności 2500 litrów i na środek pianotwórczy 250 litrów. Autopompa o wydajności 2000 l/min przy ciśnieniu 10 bar lub 250 l/min przy ciśnieniu 40 bar była zamontowana z tyłu nadwozia. Prototyp Jelcza 022 przeszedł testy w Centrum Naukowo-Badawczym Ochrony Przeciwpożarowej. Zastosowano w nim zbiorniki kompozytowe. Po uwzględnieniu uwag przedstawicieli PSP, pojazd ostatecznie wygrał przetarg. PSP odebrała wszystkie zamówione Jelcze 022, oznaczone jako GBA 2/20. Jeden egzemplarz tego pojazdu służył w Lublinie i Puławach.
Jelcz P442 DS: Ciężki Samochód z Lat 90.
Wśród ciężkich samochodów pożarniczych produkowanych przez Jelczańskie Zakłady Samochodowe znalazły się pojazdy zabudowane na podwoziu Jelcz P442 DS. Były one wyposażone w skrzynię biegów 6+R. Napęd stanowił sześciocylindrowy, rzędowy, wysokoprężny silnik SW 680/207/5 z doładowaniem, osiągający moc 243 KM, produkowany w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego Mielec.
Kabina tego Jelcza była hydraulicznie odchylana, co ułatwiało dostęp do silnika. W przedniej części kabiny, oprócz standardowego wyposażenia, zamontowano tablicę sterowniczą autopompy oraz stolik do pracy dla dowódcy. Tylna część kabiny była przeznaczona dla czterech strażaków i wyposażona w ławkę, która pełniła również funkcję schowka. Zabudowa pojazdu została podzielona na trzy moduły. Pierwszy, o szerokości około 90 cm, zawierał półki na sprzęt oraz specjalne suwadło na cztery aparaty ODO (Ochrony Dróg Oddechowych). W centralnym module znajdował się zbiornik wody o pojemności 5000 litrów, przymocowany do ramy pojazdu, oraz zbiornik środka pianotwórczego o pojemności do 500 litrów, przymocowany na sztywno do zbiornika wody. Jeśli chodzi o autopompę, Jelczańskie Zakłady Samochodowe oferowały klientom wybór między odśrodkową, jednostopniową autopompą Świdnickiej Wytwórni Urządzeń Przemysłowych A32/10 N z ręcznym dozownikiem środka pianotwórczego (nastawienie stężenia 2-10% roztworu) a dwustopniową autopompą NH 30 produkcji Rosenbauera.
Użytkowanie Samochodów Jelcz
Przykłady z OSP Żarów
Na przestrzeni lat 80. XX wieku Ochotnicza Straż Pożarna (OSP) w Żarowie użytkowała trzy samochody pożarnicze:
- Ciężki samochód pożarniczy: Jelcz 004 - GCBA 6/32
- Średni samochód pożarniczy: Jelcz 005 - GBA 2,5/16
- Lekki samochód pożarniczy: Żuk A-15M/B/C - GLM-8
Pamiątkowe fotografie z lat 80. XX wieku często przedstawiają te pojazdy przed remizą OSP w Żarowie. Na pierwszym planie widoczny był lekki Żuk A-15M/B/C - GLM-8, za nim średni Jelcz 005 - GBA 2,5/16, a na końcu ciężki Jelcz 004 - GCBA 6/32.

Długowieczność i dalsza służba
Mimo zakończenia produkcji i zamknięcia zakładów, w których powstały, najpopularniejsze wozy strażackie PRL-u, takie jak Jelcze 003, 004, 005 i 008, pełniły służbę jeszcze w XXI wieku. Starannie pielęgnowane, okazują się nader długowieczne, a dzięki temu, że wyjeżdżają głównie do akcji i sporadycznie od święta, nie osiągają dużych przebiegów. Wiele z nich, będąc już "na emeryturze", przeszło remont i stało się "maskotkami" jednostek Państwowej lub Ochotniczej Straży Pożarnej, zyskując status legendy. Można je również oglądać w akcji w starych, kultowych dziś filmach i serialach.
tags: #auta #strazackie #jelcz