Pożar katedry Notre Dame w Paryżu: przyczyny, skutki i odbudowa

Pożar, który wybuchł 15 kwietnia 2019 roku w paryskiej katedrze Notre Dame, poruszył opinię publiczną na całym świecie. Wiele osób zastanawiało się nad przyczynami tej tragedii, która dotknęła jeden z najcenniejszych zabytków Francji i Europy. Wstępne dochodzenie prokuratury wskazuje na najbardziej prawdopodobne przyczyny, jednocześnie wykluczając celowe działanie.

Przyczyny pożaru

Według wstępnych ustaleń paryskiej prokuratury, najbardziej prawdopodobnymi przyczynami kwietniowego pożaru katedry Notre-Dame są: źle ugaszony papieros lub awaria instalacji elektrycznej. Te hipotezy wynikają z analizy zebranych dowodów i przesłuchań setek osób. Na obecnym etapie dochodzenia prokuratura kategorycznie wykluczyła, że pożar z 15 kwietnia był efektem działania celowego. "Nie ma dowodów na poparcie hipotezy, że pożar był wynikiem działania przestępczego" - podkreślono w komunikacie.

Prokuratura zaznaczyła również, że w przypadku wykrycia szczególnego zaniedbania, które mogło doprowadzić do pożaru, z pewnością zostaną postawione zarzuty osobom odpowiedzialnym za takie wykroczenie. W trakcie dochodzenia analizowano różne hipotezy, a sporządzona zostanie wizualizacja 3D przedstawiająca sposób rozprzestrzeniania się płomieni. Od początku pojawiała się hipoteza, że przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej. W kwietniu 2019 roku iglica katedry była remontowana i otaczały ją rusztowania. Ustalono w pierwszych miesiącach, że doszło do pewnych naruszeń - na przykład, robotnicy na budowie palili mimo zakazu.

Schematyczny przekrój katedry Notre Dame z zaznaczonymi miejscami objętymi pożarem

Przebieg zdarzenia i skala zniszczeń

Pożar wybuchł 15 kwietnia 2019 roku około godziny 18:20. Pierwszy alarm pożarowy rozległ się o 18:20, a katedra została ewakuowana w ciągu kilku minut. Po ponownym alarmie o 18:43, straż pożarna została wezwana o 18:51. Jednostki przybyły na miejsce w ciągu 10 minut. W akcji gaszenia brało udział blisko 400 strażaków, a pożar ugaszono 16 kwietnia około godziny 4:00. Płomienie objęły dach świątyni, znajdującą się na nim sygnaturkę (iglicę) oraz jedną z wież. Główna konstrukcja budowli ocalała, podobnie jak dwie wieże i trzy rozety z XII i XIII wieku. Dach świątyni doszczętnie spłonął, a zbudowana w XIX wieku sygnaturka uległa zawaleniu.

Zniszczeniu uległy również fragmenty kamiennego sklepienia w nawie głównej, na jej skrzyżowaniu z transeptem oraz w północnej części transeptu, a także XIX-wieczne górne witraże w szczytach transeptu. Generał Jean-Claude Gallet, dowódca paryskiej straży pożarnej, poinformował, że najcenniejsze zabytki zostały w porę wyniesione. Według relacji świadków, płonęło wnętrze gotyckiej świątyni. Pojawiły się obawy, że cały budynek może runąć, jednak po godzinie 21:00 przedstawiciel francuskiej straży pożarnej przyznał, że pożar już się nie rozprzestrzenia, ale też nie cofa.

Zdjęcie satelitarne Paryża z widocznym dymem unoszącym się znad katedry Notre Dame

Skutki pożaru i zagrożenie dla zdrowia

Pożar katedry Notre-Dame spowodował uwolnienie do atmosfery około 460 ton ołowiu, który znajdował się w dachu świątyni oraz w jej monumentalnej iglicy. Podczas gigantycznego pożaru temperatura sięgała niemal 1,5 tysiąca stopni Celsjusza, co doprowadziło do stopienia znacznej ilości tego toksycznego metalu. W związku z tym, dwa i pół miesiąca po pożarze, Francuska Regionalna Agencja Zdrowia (ARS) podniosła alarm i zarządziła "badanie środowiskowe" w Paryżu. Powodem były niepokojące wyniki testów krwi jednego z dzieci mieszkających w pobliżu katedry, u którego wykryto bardzo wysoki poziom ołowiu. ARS zamierza zweryfikować, czy wyniki te mają związek z pożarem.

Podczas wielogodzinnej akcji gaśniczej szkodliwe substancje unosiły się nad całym miastem, stanowiąc potencjalne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców i turystów. Z tego powodu Regionalna Agencja Zdrowia (ARS) podjęła działania mające na celu ocenę ryzyka środowiskowego.

Notre-Dame w ogniu (2019) dokument PL National Geographic

Odbudowa i wsparcie finansowe

Prezydent Francji Emmanuel Macron już w dniu pożaru zapewnił, że Notre Dame zostanie odbudowana. Deklaracje pomocy finansowej napłynęły od osób prywatnych, przedsiębiorstw oraz francuskich i zagranicznych instytucji. Fundacja Przyjaciół Notre Dame de Paris oczekiwała na darowizny od francuskich miliarderów, którzy zaoferowali łącznie 850 mln euro na odbudowę katedry. Jak poinformował francuski minister kultury Franck Riester, do tej pory z obiecanej sumy wpłynęło około 80 mln euro.

W związku z pożarem, prezydent Francji Emmanuel Macron zmienił swoje plany i pojechał prosto na miejsce zdarzenia. Głos w sprawie pożaru zabrał również prezydent USA Donald Trump. W trakcie odbudowy Notre Dame została wyposażona w unikalny system przeciwpożarowy, złożony z urządzeń rozpylających wodę rozmieszczonych na dachu i w iglicy.

Przepowiednie dotyczące przyszłości

W kontekście tragedii, jaką był pożar Notre Dame, media często przywołują przepowiednie dotyczące przyszłości ludzkości. Wśród postaci takich jak Nostradamus, Baba Wanga czy ojciec Klimuszko, pojawiają się również proroctwa tybetańskiego lamy Dziamjanga Czjentse Czoki Lodro. Według jego wizji, od 2026 roku na Ziemi zaczną dziać się złe rzeczy, a kolejne lata będą coraz trudniejsze dla ludzkości. Proroctwo to, zawarte w dziele "Światło objaśniające rzeczy", zapowiada szereg katastrof naturalnych i społecznych, w tym upadek meteorytu, wielką epidemię, trzęsienia ziemi, powodzie i przeludnienie.

Sceptycy wskazują jednak, że daty podane w kalendarzu buddyjskim mogą odnosić się do różnych cykli, a Rok Ognistego Konia, uznawany za niepomyślny, wypada również w latach 2086, 2146 itd. Ponadto, zgodnie z tradycją buddyjską, upadek ludzkości połączony z kryzysem buddyzmu ma nastąpić dopiero pięć tysięcy lat po narodzinach Buddy, co nie oznacza końca świata, a jedynie przygotowanie do przyjścia Maitrei. Warto zaznaczyć, że wieszczenie i przepowiadanie przyszłości cieszyło się i nadal cieszy wielką popularnością wśród Tybetańczyków.

tags: #baba #vanga #pozar #w #paryzu