Projekty Remiz Strażackich: Od koncepcji do realizacji

Projektowanie i rozbudowa remiz strażackich to złożone zadanie, które wymaga uwzględnienia wielu aspektów - od funkcjonalności i przepisów bezpieczeństwa po historię i potrzeby lokalnej społeczności. Niezależnie od tego, czy mowa o nowej budowie, kapitalnym remoncie czy nawet tworzeniu modeli, kluczowe jest stworzenie przestrzeni, która skutecznie wspiera pracę strażaków i służy jako centrum lokalnego życia.

Planowanie rozbudowy remizy na dwa samochody: Praktyczne wskazówki

Wiele jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) staje przed wyzwaniem rozbudowy istniejących obiektów, aby sprostać rosnącym potrzebom i standardom. Rozbudowa garażu na dwa samochody oraz adaptacja pomieszczeń to często priorytet.

Wstępny projekt rozbudowy

Koncepcja rozbudowy często zakłada szczegółowe rozplanowanie przestrzeni, zarówno na parterze, jak i na piętrze. Wstępny projekt dla remizy na dwa samochody może wyglądać następująco:

Parter

  • Pomieszczenie gospodarcze: Zaplanowane jako magazynek sprzętu oraz podręczny warsztat.
  • Szatnia: W planie umieszczenie tylko szafek ubraniowych dla podziału bojowego.
  • Część garażowa: Dwa stanowiska na samochody, schody na górną część budynku oraz na jednej ze ścian umieszczenie sprzętu DPS (Detektorów Pożarowych Strefowych) i półki na ładowarki stacji. Adaptacja pozostałej wolnej przestrzeni wymaga dalszych pomysłów.

Pierwsze piętro

  • Pokój dzienny: Połączony z zapleczem kuchennym, w planach umieszczenie kilku komputerów, sofy, stolika i ewentualnie telewizora.
  • Pomieszczenie biurowe: Miejsce na dokumenty oraz na umieszczenie pucharów i innych odznaczeń.
  • Zaplecze kuchenne: W planie kilka szafek, zlew, ewentualnie mała lodówka.
  • Łazienka: Z WC oraz kabiną prysznicową plus umywalka, w planie umieszczenie pralki.

Taki układ jest często punktem wyjścia do dyskusji i dopracowywania szczegółów.

Infografika: Przykładowy rozkład pomieszczeń w remizie OSP na dwa samochody

Ważne uwagi i porady przy projektowaniu

Podczas projektowania rozbudowy remizy należy wziąć pod uwagę praktyczne aspekty i obowiązujące przepisy:

  • Długość miejsc garażowych: Zbyt mała długość miejsc garażowych to częsty problem. Jeśli w przyszłości jednostka pozyska samochód typu GCBA, może okazać się, że potrzeba więcej miejsca. Dla dwóch samochodów o długości 8,5 m i ponad 9 m, 7 metrów na stanowisko jest zdecydowanie za mało. Zawsze warto zostawić trochę zapasu i spokojnie powiększyć miejsca garażowe na etapie projektu.
  • Lokalizacja łazienki: Zgodnie z zasadami higieny po akcji, wejście do łazienki nie powinno być przez kuchnię. Po powrocie z akcji, strażak powinien mieć możliwość umycia się bez przechodzenia przez pomieszczenia socjalne. Można rozważyć zainstalowanie umywalki w garażu do podstawowej higieny, a kabina prysznicowa mogłaby znajdować się na piętrze, gdzie strażak bez munduru bojowego mógłby wziąć kąpiel.
  • Przepisy przeciwpożarowe (ppoż.): Przy rozbudowie proponowany układ pomieszczeń może nie przejść ze względu na przepisy ppoż. Należy dokładnie zapoznać się z obowiązującymi regulacjami.
  • Umiejscowienie schodów: Warto wyrzucić schody na zewnątrz, aby zaoszczędzić cenne miejsce w garażu, które można przeznaczyć na sprzęt lub łatwiejsze manewrowanie pojazdami.

Rewitalizacja Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubomierzu: Inspirujący przykład

Przykład kapitalnego remontu remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubomierzu pokazuje, jak wiele można osiągnąć dzięki zaangażowaniu i współpracy. Odremontowana remiza, pełniąca wiele funkcji, stała się jedną z piękniejszych i bardziej funkcjonalnych w kraju.

Historia i zakres prac

Zabytkowy budynek w Lubomierzu przed wojną pełnił funkcję stajni, a po 1945 roku początkowo magazynu, który później przekształcono na remizę OSP. Przez lata obiekt niewiele się zmieniał. Dopiero teraz doczekał się on kapitalnego remontu.

W ramach remontu powstały trzy boksy garażowe, pomieszczenia socjalne, szatnia, umywalki, prysznice, pralnia, sala spotkań, miejsce na grilla, spore podwórko i Izba Tradycji Pożarniczych. W jej garażach stoją trzy samochody, w tym jeden dwuletni wóz marki Iveco. Remiza ta stanowi przykład kompleksowej modernizacji.

Zdjęcie przedstawiające nowoczesną remizę strażacką OSP w Lubomierzu po remoncie

Wyzwania i efekty remontu

Wiele osób zdawało sobie sprawę, jak pilnego remontu wymagał ten obiekt i jak wiele zostało zrobione, aby dzisiaj był w widocznym stanie technicznym. Praca w remizie przed remontem była niezwykle wymagająca. Stan techniczny wielu elementów konstrukcyjnych stanowił zagrożenie. Budynek nie był odpowiednio ogrzewany oraz był zawilgocony, co powodowało trudności w przechowywaniu umundurowania i sprzętu. Warunki sanitarne i socjalne pozostawiały wiele do życzenia, a remiza przed remontem stanowiła garaż w opłakanym stanie technicznym dla wozów bojowych.

Remont był wymagający, ale konieczny. Zapewnił nie tylko poprawę warunków socjalnych strażakom, ale także znacząco zwiększył ich szeregi. Trudne warunki panujące przed rewitalizacją powodowały kryzys wśród zasobów ludzkich. Dzisiaj skład Jednostki Operacyjno-Technicznej (JOT) się powiększa, nowi ochotnicy wstępują w szeregi OSP i chcą przebywać w tym obiekcie. Mamy zaplecze socjalne, można bezpiecznie pracować i zadbać o siebie oraz sprzęt po zakończonych działaniach. Są też zaplecze sanitarne i socjalne.

Finansowanie i współpraca

Remont remizy odbył się w ramach większego projektu rewitalizacji Lubomierza, który obejmował również lubomierski rynek oraz Muzeum Kargula i Pawlaka. Koszt remontu remizy wyniósł początkowo dwa miliony sto tysięcy złotych, ale w międzyczasie wynikły dodatkowe prace, przez co Gmina musiała do tej inwestycji dorzucić około czterystu tysięcy, co łącznie zamknęło się w kwocie 2,5 miliona złotych. Strażacy oprócz odremontowanej remizy otrzymali także nowe umeblowanie, a zaledwie dwa lata wcześniej do Lubomierza dotarł nowy wóz strażacki, znacząco podnosząc sprawność bojową.

Realizacja projektu była możliwa dzięki szeregowi splotów okoliczności ujętych w cały system planowania i zarządzania miastem, a także dzięki zaangażowaniu samych strażaków, którzy "wydeptali, wychodzili, wyprosili i trafili na dobry grunt". Były burmistrz Lubomierza, Wiesław Ziółkowski, wspominał, że były zamiary budowy nowej remizy, ponieważ nikt nie spodziewał się, iż w zabytkowym budynku będzie można zrobić remizę z prawdziwego zdarzenia. Jednak pozostawała kwestia, co dalej z tym obiektem, dlatego podjęto decyzję o remoncie, który ostatecznie się udał.

Uroczyste otwarcie i przyjęcie wozu

Uroczyste otwarcie remizy OSP w Lubomierzu, przyjęcie samochodu pożarniczego i otwarcie Izby Tradycji Pożarniczej miało miejsce w sobotę, 22 sierpnia 2020 roku. Uroczystość rozpoczęła się mszą świętą w intencji strażaków. Po mszy zgromadzeni przeszli przed remizę, gdzie ślubowanie złożyli członkowie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej przy OSP w Lubomierzu.

Uroczystego przecięcia wstęgi dokonali: Tadeusz Bogacz - założyciel OSP w Lubomierzu, Marek Chrabąszcz - Burmistrz Gminy i Miasta Lubomierz, Wiesław Ziółkowski - były burmistrz Gminy Lubomierza oraz Piotr Kujawa - naczelnik OSP w Lubomierzu. Poświęcenia remizy i wozu strażackiego dokonał ksiądz Piotr Olszówka, kapelan lubomierskich strażaków.

Uroczystość była również okazją do oficjalnego przyjęcia wozu ratowniczo-gaśniczego, który od 2018 roku służy w jednostce OSP Lubomierz. Działania związane z pozyskaniem samochodu zbiegły się z przygotowaniem strażnicy do generalnego remontu oraz przygotowaniem tymczasowej remizy, dlatego nie było okazji oficjalnie zaprezentować nowego wozu wcześniej. To dopełnienie szczęścia strażaków ochotników z OSP Lubomierz.

Nowa remiza dla OSP w Trzciance

Izba Tradycji Pożarniczych i dziedzictwo

Niczym wisienka na torcie lubomierską remizę zdobi Izba Tradycji Pożarniczych, do której z każdym tygodniem przybywa nowych eksponatów. W jej tworzenie mocno zaangażował się druh Łukasz Moszczyński, który przyznaje, iż nie udałoby się jej stworzyć bez pomocy kolegów z jednostki oraz wielu ludzi dobrej woli, którzy wspierają lubomierskich strażaków.

Izba Tradycji Pożarniczej to miejsce, w którym można znaleźć eksponaty dotyczące straży pożarnej z całej Polski i świata, ale to przede wszystkim pamięć jednostki i zasłużonych strażaków, którzy przed laty ją stworzyli. W tym swoistym muzeum zgromadzono bardzo dużo eksponatów, w tym dwie zabytkowe bryczki, stare mundury, armaturę wodno-pianową, odznaczenia, naszywki, stare zdjęcia i gazety.

Druh Łukasz Moszczyński zachęca wszystkich posiadających strażackie pamiątki do przekazywania ich do lubomierskiej izby, gdzie z pewnością znajdą swoje zasłużone miejsce.

Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubomierzu

Po wojnie, jesienią 1945 roku, wraz z przyjazdem do Lubomierza osadników wojskowych i ludności zza Buga, zaczęto organizować życie mieszkańców. Wraz z powstaniem urzędu miasta, szkoły podstawowej i instytucji użyteczności publicznej pomyślano też o straży pożarnej, która była wówczas elementem koniecznym.

Jak podają kroniki, Ochotnicza Straż Pożarna w Lubomierzu powstała wiosną w 1946 roku. Pierwszym komendantem OSP był J. Podolski, który pełnił tę funkcję przez 3 lata. Pierwsi członkowie straży to jej pionierzy, w tym panowie: Tadeusz Bogacz, Władysław Chlebuś, Bazyli Citow, Józef Czajkowski, Bolesław Jermolonek, Aleksander Kopryk, Kazimierz Kostrakiewicz, Karol Pieszko, Edward Stachura, Ludwik Więcek, Arkadiusz Żojdzik.

Początkowo OSP posługiwała się sprzętem poniemieckim, którego podstawą była sikawka ręczna. Obsługiwało ją dwóch strażaków, którzy miechem tłoczyli wodę do parcianego węża. Cały sprzęt znajdował się w remizie na konnym wozie strażackim, zawsze gotowym do wyjazdu. Zwoływanie strażaków do pożaru odbywało się poprzez uderzanie młotem w kawał szyny. Konie do wozu dawali dwaj gospodarze, W. Chlebuś i E. Stachura, którzy za swoją przysługę byli zwolnieni z podatku. Na wozie był ręczny dzwonek, którym sygnalizowano wyjazd.

Remiza w miniaturze: Modelarstwo jako wyraz pasji i wyzwań

Pasja do straży pożarnej i jej wyposażenia znajduje odzwierciedlenie również w modelarstwie. Tworzenie modeli pojazdów i budynków strażackich to nie tylko hobby, ale także sposób na zgłębianie detali konstrukcyjnych i historycznych.

Tworzenie modeli pojazdów strażackich

Modelarze często budują modele, takie jak Tarpan 233S z Orlika w wersji strażackiej, opierając się na wspomnieniach i dostępnych zdjęciach. Malowanie modeli rozcieńczonymi farbami Humbrolami wymaga precyzji. Proces twórczy często obejmuje "produkcję masową" mniejszych elementów, takich jak szafki strażackie, w liczbie kilku sztuk.

W budowie modeli, takich jak Star 244 (opracowanie Orlik-owskie), pojawiają się wyzwania. Jeśli Tarpan ma wnętrze kabiny, a Star nie, modelarz często dorabia je we własnym zakresie. Jednym z najbardziej obawianych etapów jest przeszklenie kabiny, które wymaga szczególnej precyzji.

Starsze wydania, takie jak GPM-owski Star 28 z 1997 roku w zabudowie policyjnej, mogą posłużyć jako dawcy części, które trzeba odpowiednio dostosować do strażackiej zabudowy.

Wyzwania w budowie modeli i aspekty techniczne

Podobnie jak w prawdziwym projektowaniu, w modelarstwie również pojawiają się problemy ze skalą i dopasowaniem elementów. Czasem skala garażu (remizy) jest nieodpowiednia do rozmiaru modelu samochodu, co wymaga poprawek, aby pojazd mógł wjechać do środka bez większej ingerencji w budynek.

Prace nad modelem obejmują wiele etapów: od kompletowania kabiny, dodawania błotników i przedniego zderzaka, po tworzenie stanowiska kierowcy. Często trzeba przerabiać ramę pod nową zabudowę, aby samochód w ogóle wjechał do garażu. Szczególnej uwagi wymaga wykonanie kół, w tym uzyskanie głębi tylnych kół, co wiąże się z pewnymi modyfikacjami.

Odwzorowanie bieżnika, często poprzez skopiowanie go na urządzeniu wielofunkcyjnym i naklejenie na oponę, to kolejny etap, który ma na celu uzyskanie realistycznego efektu. Dbałość o detale, takie jak wnętrze kabiny, wymaga cierpliwości i umiejętności.

Mimo wyzwań i nieprzewidzianych "wypadków przy pracy" (np. uszkodzenie krawędzi podłogi), zadowolenie z uzyskanego efektu jest ogromne. Trwają też prace nad wyposażaniem wnętrza budynku, w tym stelażem do syreny strażackiej, co pokazuje dążenie do jak największego realizmu i szczegółowości w modelarstwie strażackim.

Zdjęcie przedstawiające model wozu strażackiego Tarpan lub Star w procesie budowy

tags: #remiza #na #2 #samochody #projekty