Zagrożenie pożarowe związane z bateriami litowymi w transporcie lotniczym

Współczesna podróż lotnicza jest nieodłącznie związana z elektroniką użytkową. Niestety, urządzenia takie jak laptopy, smartfony czy powerbanki, zasilane bateriami litowo-jonowymi, niosą ze sobą ryzyko, które w warunkach podniebnych może mieć katastrofalne skutki. Niekiedy wystarczy małe zdarzenie z baterią urządzenia elektronicznego, które może przekształcić się w pożar na pokładzie samolotu.

Infografika przedstawiająca budowę baterii litowo-jonowej oraz proces

Dlaczego baterie stanowią zagrożenie?

Kluczem do zrozumienia problemu są baterie litowo-jonowe. Choć wydajne, są one podatne na przegrzewanie się, uszkodzenia mechaniczne, a niektóre egzemplarze posiadają wady fabryczne. W przypadku wystąpienia takiej sytuacji może dojść do zjawiska tzw. „ucieczki termicznej”. Jest to niekontrolowana reakcja, która prowadzi do gwałtownego wzrostu temperatury, wydzielania łatwopalnych gazów, a w konsekwencji do zapłonu lub eksplozji.

Badania przeprowadzone przez amerykański urząd Federal Aviation Administration (FAA) są niepokojące. Wynika z nich, że pożar w luku bagażowym, wywołany przez przegrzewającą się baterię, jest niezwykle trudny do opanowania. Sytuacja drastycznie się pogarsza, gdy w pobliżu urządzenia znajdują się inne łatwopalne przedmioty, na przykład kosmetyki w aerozolach. Taka kombinacja tworzy w bagażu rejestrowanym mieszankę wybuchową.

Incydenty na pokładach samolotów

Problem pożarów wywoływanych przez elektronikę nie jest teoretyczny. Od 2006 roku doszło do 504 potwierdzonych incydentów z udziałem baterii litowych, z czego 32 miały miejsce tylko w 2024 roku. Przykładem może być awaryjne lądowanie samolotu Air China w Szanghaju, gdzie w schowku nad głowami pasażerów doszło do spontanicznego zapłonu baterii litowej. Podobne zdarzenia odnotowano również na pokładach linii Southwest, SAS czy Air China.

Szkolenie przeciwpożarowe w zakresie przenośnych urządzeń elektronicznych (PED) – kabina

Warto pamiętać, że pożar w luku bagażowym jest o tyle niebezpieczny, że pasażerowie mogą nie zorientować się od razu, że sytuacja staje się groźna. Dlatego tak istotne jest przestrzeganie procedur bezpieczeństwa.

Zasady bezpiecznego przewozu elektroniki

W odpowiedzi na rosnącą liczbę incydentów, linie lotnicze i operatorzy lotnisk wprowadzili surowe restrykcje. Najważniejszą zasadą jest całkowity zakaz przewożenia powerbanków oraz zapasowych baterii litowych w bagażu rejestrowanym. Muszą one znajdować się wyłącznie w bagażu podręcznym, aby załoga miała możliwość szybkiej reakcji w razie zapłonu.

Limity pojemności baterii (Wh - watogodziny):

  • Do 100 Wh: dozwolone w bagażu podręcznym.
  • Od 100 Wh do 160 Wh: zazwyczaj wymagana jest uprzednia zgoda linii lotniczej.
  • Powyżej 160 Wh: przewóz jest zazwyczaj surowo zabroniony.

Ponadto obowiązują ograniczenia liczbowe (zazwyczaj do dwóch urządzeń na osobę) oraz całkowity zakaz używania i ładowania powerbanków w trakcie lotu.

Co robić w przypadku awarii urządzenia?

Podczas prezentacji przed startem załogi linii lotniczych (m.in. Ryanair, Wizz Air, Emirates) informują, co robić, gdy telefon, tablet lub laptop zacznie się nadmiernie nagrzewać. W takiej sytuacji należy:

  1. Natychmiast poinformować załogę - personel posiada specjalne torby ognioodporne, w których można zabezpieczyć sprzęt.
  2. Zgłosić zagubienie urządzenia - jeśli telefon wpadnie między elementy fotela, nie należy go samodzielnie wydobywać (może zostać zmiażdżony przez mechanizm fotela, co prowadzi do zwarcia).

Pamiętajmy, że rzetelna odpowiedź na pytania obsługi lotniska dotyczące zawartości bagażu to kwestia bezpieczeństwa wszystkich osób znajdujących się na pokładzie samolotu.

tags: #bagaz #podreczny #pozar