Tragedia w basenie przeciwpożarowym w Szczecinie na Pomorzanach

We wtorek, 19 listopada, w Szczecinie doszło do tragicznego wypadku w rejonie ulic 26 kwietnia i Twardowskiego na Pomorzanach, gdzie dwóch chłopców w wieku około 11-14 lat wpadło do zbiornika przeciwpożarowego. Niestety, pomimo natychmiastowej akcji ratunkowej i wysiłków medyków, dzieci zmarły w szpitalu.

Widok na nieużywany zbiornik przeciwpożarowy lub teren byłego złomowiska w Szczecinie

Przebieg tragicznego zdarzenia

Do tragicznego wypadku doszło we wtorek popołudniu około godziny 16:00. Na terenie byłego skupu złomu, w rejonie ulic 26 kwietnia i Twardowskiego, bawili się czterej chłopcy. Pływali na desce. W pewnym momencie jeden z chłopców wpadł do wody, a drugi próbował mu pomóc. Obaj zniknęli pod powierzchnią. Informację o wypadku służby otrzymały od ich kolegi, który był z nimi na miejscu. Wezwanie na numer alarmowy wpłynęło o godzinie 15:06.

Akcja ratunkowa i walka o życie

Strażacy dotarli na miejsce po kilku minutach. Dwóch chłopców w wieku około 11-14 lat ze zbiornika przeciwpożarowego wydobyli strażaccy nurkowie. Akcja ratunkowa była sprawna, jednak nie wiadomo, jak długo chłopcy przebywali pod wodą - relacjonował mł. asp. Przemysław Majer, rzecznik komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie. Po wydobyciu na brzeg, u chłopców stwierdzono objawy głębokiej hipotermii i zatrzymanie akcji serca. Rozpoczęto trwającą kilkadziesiąt minut reanimację. Ta trwała 40-minut, ale na miejscu wypadku nie przyniosła rezultatu.

Pogotowie przewiozło chłopców do szpitala na Pomorzanach w ciężkim stanie, w głębokiej hipotermii. W ambulansie zostali podpięci do zestawu AutoPulse, który wykonuje automatyczny masaż serca. W szpitalu zostali podłączeni do specjalistycznej aparatury, w tym do krążenia pozaustrojowego. Lekarze przez wiele godzin walczyli o ich życie, ale niestety, pomimo wysiłków, serca obu chłopców nie podjęły pracy. O śmierci 11-latka i 14-latka poinformował portal wszczecinie.pl, powołując się na słowa Bogny Bartkiewicz, rzeczniczki szpitala na Pomorzanach. Dzieci zmarły w nocy z wtorku na środę w szpitalu.

Okoliczności wypadku i kwestia zabezpieczeń

Ucieczka z Centrum Opieki nad Dzieckiem

Maciej Homis, rzecznik prasowy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie (MOPR) w Szczecinie, poinformował, że chłopcy, którzy utonęli, byli wychowankami Centrum Opieki nad Dzieckiem w Szczecinie. W dniu zdarzenia, w godzinach porannych, chłopcy byli w trakcie ucieczki z ośrodka. Dwaj chłopcy wyszli rano do szkoły, jednak nie dotarli tam. Nauczyciele poinformowali o tym władze ośrodka. Pracownicy Centrum Opieki nad Dzieckiem o zniknięciu chłopców powiadomili policję i opiekunów dzieci we wtorek rano, po godzinie 9:00.

Maciej Homis dodał, że o ucieczce we wtorek ‪o godz. 9:20 poinformowana została policja oraz prawni opiekunowie.

Niezabezpieczony zbiornik

Teren dawnego skupu złomu, na którym doszło do tragedii, był ogrodzony, jednak sam zbiornik przeciwpożarowy - nie. Mł. asp. Przemysław Majer zaznaczył, że ciężko stwierdzić, czy istniał obowiązek dodatkowego zabezpieczenia zbiornika, gdyż "on nie widnieje w żadnej ewidencji, jeżeli chodzi o nasze zasoby i zasoby miasta do zewnętrznego gaszenia pożarów". Prawdopodobnie zbiornik miał kiedyś służyć okolicznym firmom.

Mapa okolicy ulic 26 Kwietnia i Twardowskiego w Szczecinie z zaznaczonym terenem byłego złomowiska

Śledztwo prokuratorskie

W związku ze śmiercią chłopców, szczecińska prokuratura wszczęła śledztwo, które nadzoruje Prokuratura Rejonowa Szczecin-Zachód. Postępowanie ma na celu wyjaśnienie kilku wątków. Jak informuje Joanna Biranowska-Sochalska z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, prokuratura będzie badać "kwestie narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osoby, na których ciążył obowiązek opieki nad małoletnimi". Śledztwo prowadzone jest także w kierunku "nieumyślnego spowodowania śmierci pokrzywdzonych".

Ważnym elementem śledztwa będzie również zbadanie, czy teren basenu przeciwpożarowego był odpowiednio zabezpieczony przed tym, aby nie dostały się tam osoby nieupoważnione. Istotna będzie także opinia z zakresu medycyny sądowej po sekcji zwłok chłopców.

Wsparcie psychologiczne

Maciej Homis z MOPR podkreślił, że po otrzymaniu zgłoszenia o tragicznym zdarzeniu, pozostali wychowankowie Centrum Opieki nad Dzieckiem, rodziny chłopców oraz kadra centrum zostali objęci wsparciem psychologicznym. Z uwagi na prowadzone postępowanie prokuratorskie oraz szacunek do rodzin, Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie nie udziela więcej informacji w tej sprawie.

tags: #basen #przeciwpozarowy #pomorzany