Tragiczny pożar w Kostomłotach

Dwie osoby zginęły we wtorek (15 października) w pożarze mieszkania w Kostomłotach (Lubelskie). To tragiczne zdarzenie, które miało miejsce w minionym tygodniu w Kostomłotach (gm. Kodeń), wstrząsnęło lokalną społecznością.

Zdjęcie przedstawiające miejsce pożaru lub strażaków prowadzących działania

Ofiary i wstępne ustalenia przyczyn

Według wstępnych ustaleń, powodem pożaru było zaprószenie ognia. Strażacy podali, że prawdopodobnie ogień został wywołany przez papierosa. Informację o zdarzeniu przekazał w platformie X rzecznik prasowy komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Karol Kierzkowski.

Nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej policji poinformowała PAP, że we wtorek ok. godz. [nie podano godziny w czarowniku] doszło do tragedii. Podczas działań ujawniono dwa ciała, a dokładne przyczyny śmierci miała wyjaśnić sekcja zwłok. Oficer prasowy KM PSP w Białej Podlaskiej mł. kpt. Marek Waszczuk, w swoich wypowiedziach, również podkreślił wstępne ustalenia dotyczące zaprószenia ognia.

Interwencja służb i odkrycia na miejscu

Mł. kpt. Marek Waszczuk opisał działania strażaków: „Miał tam miejsce niewielki pożar, ale on samoistnie się ugasił. Policja natrafiła w środku na dwa ciała i wezwała strażaków do przewietrzenia pomieszczenia oraz do sprawdzenia go pod kątem obecności tlenku węgla”. Nasze działania ograniczyły się do oddymienia i przewietrzenia pomieszczenia w popegeerowskim bloku. Samoistnie zgasł tam ogień wskutek braku tlenu. Prawdopodobnie pożar powstał od papierosa, gdy te dwie osoby już spały. Strażacy sprawdzili, czy pozostał tam jeszcze tlenek węgla - podkreśla kapitan.

Czego nie wiedziałeś o zatruciu tlenkiem węgla i alarmach

Strażacy podczas akcji gaśniczej znaleźli zwłoki 69-letniej kobiety i 41-letniego mężczyzny. Niestety, strażacy podczas akcji nie odnaleźli w mieszkaniu czujki dymowej. Mł. kapitan Marek Waszczuk, oficer prasowy komendant miejskiego PSP w Białej Podlaskiej, powiedział nam, że na miejscu tragicznego zdarzenia był samochód ratowniczo-gaśniczy jednostki z Małaszewicz wraz z dowódcą tej jednostki mł. bryg. Arturem Królem.

Bialska policja informowała w miniony wtorek, że podczas akcji gaśniczej w Kostomłotach w jednym z mieszkań ujawniono ciała kobiety i mężczyzny. Częściowemu spaleniu uległo tam jedno z pomieszczeń. W jego wnętrzu ujawnione zostały dwa ciała - kobiety oraz mężczyzny. Ze wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobną przyczyną było zaprószenie ognia. Na miejscu pracują służby. Czynności wykonujemy pod nadzorem prokuratora - wyjaśniała policja.

Śledztwo prokuratury i przyczyna zgonu

Na pytanie o postępowanie w tej sprawie, prokurator Agnieszka Kępka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej, odpowiedziała w piątek: „Prowadzimy takie postępowanie w kierunku art. 163 paragraf 2 kk. Dziś odbyła się sekcja zwłok. Prawdopodobną przyczyną zgonu było zatrucie tlenkiem węgla. Zmarły dwie osoby - kobieta l. 69 i mężczyzna l. 41” - stwierdziła rzecznik.

Śledczy wyjaśniają zatem, czy doszło do nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru.

Znaczenie czujek dymowych

Podczas pierwszego komunikatu straż poinformowała, że w nadpalonym mieszkaniu w Kostomłotach nie było czujki dymowej. Mł. kapitan Marek Waszczuk powiedział nam, że odpowiedniej klasy czujka dymowa, która nie jest chińskim gadżetem, kosztuje ponad 100 zł.

tags: #bial #24 #pozar #w #kostomlotach