Sieć handlowa Biedronka, obecna niemal w każdej polskiej miejscowości, coraz częściej doświadcza pożarów, które prowadzą do ogromnych strat materialnych i czasowego zamykania placówek. W 2024 roku straż pożarna odnotowała ponad 1000 incydentów pożarowych w punktach handlowo-usługowych w Polsce, z czego kilkadziesiąt było wynikiem celowego działania. Analiza przypadków pożarów w sklepach Biedronka wskazuje na powtarzające się schematy i różnorodne przyczyny, wymagające szczególnej uwagi.
Główne przyczyny pożarów w sklepach Biedronka
Powtarzające się schematy i groźne incydenty wskazują na kilka głównych przyczyn pożarów w sklepach sieci Biedronka:
- Podpalenia: Zarówno umyślne, jak i nieumyślne. Przykładem jest zdarzenie w Ozimku, gdzie bezdomny mężczyzna podpalił kartony w akcie zemsty, powodując znaczące straty.
- Zwarcia instalacji elektrycznej: Niesprawne systemy elektryczne, awarie urządzeń chłodniczych czy klimatyzacji mogą prowadzić do zapłonu, co miało miejsce na przykład w Sosnowcu (pożar lodówki) czy Kłobucku (zwarcie klimatyzacji).
- Pożary wiat i kontenerów na śmieci: Niewłaściwe umiejscowienie śmietników lub brak odpowiedniego nadzoru nad nimi może prowadzić do przeniesienia ognia na budynek sklepu, jak miało to miejsce w Ostrowcu Świętokrzyskim czy Zawidowie.
- Czynniki zewnętrzne i sabotaż: W skrajnych przypadkach pożary mogą być wynikiem celowych działań sabotażowych, czego przykładem jest pożar centrum handlowego Marywilska 44 w Warszawie, przypisywany sabotażowi na zlecenie rosyjskich służb.
- Nieumyślne zaprószenie ognia: Nieumyślne zaprószenie ognia, na przykład przez młodzież, może również doprowadzić do niszczycielskich pożarów, jak w przypadku sklepu w Zawidowie.

Przegląd znaczących incydentów pożarowych w Biedronkach
W ciągu ostatnich lat ogień dotknął co najmniej kilkudziesięciu sklepów Biedronka w całej Polsce. Oto niektóre z nich, ilustrujące różnorodność przyczyn i skalę zniszczeń:
Pożar w Ostrowcu Świętokrzyskim (2016)
W 2016 roku w Ostrowcu Świętokrzyskim spłonęła Biedronka, gdy ogień przeniósł się z pobliskiego śmietnika. Pożar zniszczył cały dach i znajdujący się w sklepie towar, a straty oszacowano na 5-6 milionów złotych.
Pożar w Ozimku (2017)
Do pożaru Biedronki w Ozimku doszło w nocy z 29 na 30 kwietnia 2017 roku. Oskarżony o umyślne podpalenie 37-letni Damian H., bezdomny mężczyzna, podpalił kartony i folie leżące na rampie wyładowczej w akcie zemsty. W wyniku podpalenia doszczętnie spłonął cały sklep, jego wyposażenie, towar oraz stojący tam bankomat. W akcji gaszenia pożaru udział wzięło 18 jednostek straży pożarnej, łącznie 81 strażaków. Pożar trwał 11 godzin, a straty wyniosły około 11 milionów złotych. Damian H. został skazany przez Sąd Rejonowy w Opolu na 3 lata więzienia i nakazano mu naprawienie części szkody na rzecz ubezpieczyciela sklepu w wysokości ponad 2,5 miliona złotych.
Pożar w Lublinie (2018)
W 2018 roku w Lublinie dzieci podpaliły kartony z chipsami, co doprowadziło do pożaru sklepu i strat rzędu 200 tysięcy złotych.
Pożar w Rajgrodzie (2019)
W roku 2019 w Rajgrodzie doszło do całkowitego spalenia placówki Biedronki. Dach zawalił się, a straty liczono w milionach złotych.
Pożar w Słupsku (2022)
Rok 2022 przyniósł ogromny pożar w Słupsku, gdzie ogień zajął dach, który szybko się zawalił. Zniszczeniu uległ cały towar oraz wyposażenie, a straty oszacowano na 12 milionów złotych. Prawdopodobną przyczyną było zaprószenie ognia w okolicy sklepu.
Pożary w 2023 roku
- Rybnik: Odnotowano straty w wysokości 5 milionów złotych.
- Lublin: Pożar objął samochód w garażu podziemnym.
- Sosnowiec: Doszło do pożaru lodówki.
- Kłobuck: Zwarcie klimatyzacji było przyczyną incydentu.
- Mieścisko: Ogień dosięgnął fajerwerków zgromadzonych w sklepie. Ten incydent spowodował całkowite zniszczenie obiektu. W akcji uczestniczyło kilkanaście jednostek straży pożarnej, a ewakuowano ponad 20 osób.

Pożary w 2024 roku
- Zawidów: Pożar rozpoczął się od śmietnika, rozprzestrzenił się na dach i doszczętnie zniszczył budynek Biedronki. Późniejsze ustalenia wskazały na nieumyślne zaprószenie ognia przez młodzież.
- Warszawa (Marywilska 44): W maju 2024 roku spłonęło centrum handlowe Marywilska 44, gdzie działała również Biedronka. Rząd ujawnił, że był to sabotaż na zlecenie rosyjskich służb. Skala zniszczeń była ogromna, spłonęło ponad 1400 sklepów.
- Płońsk: W grudniu 2024 roku ogień wybuchł w kontenerze na śmieci stojącym obok sklepu Biedronka przy ulicy Młodzieżowej, szybko rozprzestrzeniając się na cały budynek. W akcji gaśniczej uczestniczyło blisko 100 strażaków z 24 jednostek. Mimo ich wysiłków, dach zawalił się, a wnętrze sklepu wraz z zapleczem szkoleniowym uległo całkowitemu zniszczeniu. Śledztwo wykazało, że przyczyną było podpalenie. Sprawca, mieszkaniec Płońska, został zatrzymany kilka dni po incydencie. Sąd orzekł wyrok pięciu lat pozbawienia wolności oraz obowiązek pokrycia strat w wysokości 1,7 miliona złotych dla Biedronki i 5 milionów złotych dla firmy ubezpieczeniowej. Jak informuje portal Remiza.pl, wyrok nie jest jeszcze prawomocny.
Pożar pod Biłgorajem. "Cały czas trwa akcja gaśnicza"
Pożar w Katowicach (Luty 2025)
W lutym 2025 roku ponownie spłonęła Biedronka w Katowicach przy ulicy 1 Maja. Pożar wybuchł w tej samej lokalizacji, gdzie kilka lat wcześniej ogień pojawił się w wiatce śmietnikowej. Tym razem ogień ukrył się w przestrzeni międzystropowej, co znacznie utrudniło akcję gaśniczą.
Pożar w Polkowicach (1 lutego)
1 lutego w Polkowicach doszło do pożaru w supermarkecie Biedronka zlokalizowanym przy ulicy Ogrodowej. Gdy ratownicy dotarli na miejsce zdarzenia, płomienie obejmowały już znaczną część budynku. W krótkim czasie cały obiekt stanął w płomieniach i spłonął doszczętnie. Był to jedyny market całodobowy w Polkowicach. Podczas akcji poszkodowanych zostało trzech strażaków, którzy odnieśli urazy barku i kości piszczelowej w wyniku poślizgnięć na marznącej wodzie oraz uraz dłoni. Strażacy ponieśli również znaczne straty w sprzęcie ratowniczym. Wstępne straty oszacowano na 7 milionów złotych. Prokuratura objęła sprawę nadzorem, prowadząc postępowanie w kierunku sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach; nie ma jeszcze opinii biegłego. Wcześniej, 15 stycznia, w Polkowicach doszło do pożaru marketu Dino przy ulicy Kolejowej, którego przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej.
Pożar w Buku (4 lipca)
W piątek, 4 lipca, w markecie Biedronka przy ulicy Jana Pawła II w Buku wybuchł pożar. Z ogniem walczyło blisko 40 zastępów państwowej straży pożarnej oraz OSP. W zgłoszeniu informowano, że ogień pojawił się na dachu w okolicy zamontowanych tam paneli fotowoltaicznych. Jak nieoficjalnie ustalili dziennikarze Radia Poznań, wstępna przyczyna pożaru to zwarcie instalacji elektrycznej. Zdarzenie zakwalifikowano jako nieszczęśliwy wypadek, wykluczono udział osób trzecich. Jeszcze zanim na miejsce dotarli strażacy, przeprowadzono sprawną ewakuację, dzięki czemu nikt nie ucierpiał. Ucierpiał jedynie budynek, którego konstrukcja uległa znacznym zniszczeniom. Załoga Biedronki w Buku przebywa obecnie na urlopach wypoczynkowych, a w kolejnych dniach będą podejmowane decyzje o czasowym przeniesieniu ich do innych placówek sieci.
Pożar w Polanowie
W Polanowie spłonął sklep sieci Biedronka przy ulicy Wolności. W akcji gaśniczej brało udział ponad 100 strażaków oraz 29 pojazdów pożarniczych. Czterech pracowników sklepu zdołało ewakuować się jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Ze względów bezpieczeństwa strażacy ewakuowali również około 20 mieszkańców pobliskich budynków mieszkalnych. Akcja gaśnicza trwała całą noc. Choć ogień został opanowany, straty okazały się całkowite - budynek sklepu nie nadaje się do dalszego użytkowania. Wskazywano na różne przyczyny pożarów, w tym usterki instalacji elektrycznych, problemy techniczne infrastruktury budynków, awarie urządzeń chłodniczych czy inne zdarzenia losowe.
Pożar w Namysłowie
Przed godziną 9:00 rano służby ratownicze zostały poinformowane o pożarze w markecie Biedronka przy ulicy Oławskiej w Namysłowie. Ogień pojawił się w części magazynowej sklepu. Na miejscu zdarzenia natychmiast podjęło działania 10 zastępów straży pożarnej, w tym kilkudziesięciu strażaków. Pracownicy oraz klienci marketu zostali ewakuowani przed przybyciem służb ratowniczych, co pozwoliło uniknąć obrażeń wśród osób postronnych. Akcja gaśnicza była prowadzona w pomieszczeniach magazynowych, a strażacy podjęli wszelkie działania, aby ogień nie rozprzestrzenił się na część sklepową. Ze względu na duże zadymienie i ryzyko rozprzestrzenienia ognia, strażacy byli zmuszeni rozebrać część blaszanego dachu budynku. W wyniku pożaru obrażeń doznał jeden ze strażaków. Straty wstępnie oszacowano na kwotę 600 tysięcy złotych. Przyczyny pożaru w Namysłowie nie są jeszcze znane.
Skutki pożarów i straty finansowe
Skala zniszczeń i straty finansowe w poszczególnych pożarach sklepów Biedronka są ogromne, sięgając od kilkuset tysięcy do nawet 12 milionów złotych. Większość sklepów musiała być zamykana na czas remontu, a część została całkowicie zniszczona i wymagała odbudowy. Zdarzały się również przypadki ewakuacji kilkudziesięciu osób. Szczęśliwie, nie odnotowano ofiar śmiertelnych w tych incydentach.
Zalecenia i środki zapobiegawcze
W obliczu rosnącej liczby incydentów, eksperci podkreślają, że klasyczne zabezpieczenia, takie jak gaśnice czy systemy alarmowe, nie są już wystarczające. Konieczne jest wdrażanie nowoczesnych systemów monitoringu z wykorzystaniem sztucznej inteligencji i czujników termowizyjnych. Kluczowe w zapobieganiu pożarom są również regularne przeglądy infrastruktury technicznej, w tym instalacji elektrycznych, oraz nadzór nad terenami przylegającymi do sklepów, zwłaszcza w rejonach śmietników i kontenerów. Sytuacja ta wskazuje na konieczność wzmocnienia nadzoru nad przestrzenią przy sklepach, szczególnie w rejonach śmietników i kontenerów.
