Sprawa podpalenia stodoły przez Bogdana Wernera i historia Nowego Warpna

Wątek podpalenia stodoły przez Bogdana Wernera pojawia się w kontekście serialu "Adam i Ewa". Zdarzenie to miało miejsce w Rozdrażewie, gdzie spali Rozdrażewscy. Jedynym świadkiem tego tragicznego wydarzenia była Krysia, która w późniejszym czasie pracowała jako sekretarka Bogdana.

Kontekst serialowy: Adam i Ewa

W serialu "Adam i Ewa", Adam dowiaduje się o okolicznościach śmierci swoich rodziców. Kluczowe informacje pochodzą od rannej Krysi, która jednoznacznie wskazuje na Wernera jako sprawcę podpalenia stodoły.

  • Odcinek 185: Adam znajduje ranną Krysię, która twierdzi, że to Werner podpalił stodołę, w której spali Rozdrażewscy. Bogdan jedzie z matką do chaty starego Wernera.
  • Odcinek 184: Adam dowiaduje się, w jaki sposób zginęli jego rodzice. Jedynym świadkiem tego zdarzenia była Krysia, która obecnie pracuje jako sekretarka Bogdana.

Dalsze powiązania z Wernerem w serialu

W serialu postać Wernera jest wielokrotnie wspominana w kontekście różnych zdarzeń i relacji międzyludzkich:

  • Odcinek 121: Adam mówi, że stary Werner jest dziadkiem Bogdana. Ewie trudno w to uwierzyć.
  • Odcinek 115: Bogdan idzie na wernisaż. Wśród eksponatów znajduje reprodukcję zdjęcia Franciszka Wernera.
  • Odcinek 109: Zdrojewski potwierdza przypuszczenia Czarka dotyczące porwania go przez mecenasa Wernera.
  • Odcinek 141: Werner proponuje żonie rozwód bez orzekania o winie.

Adam i Ewa odc. 36

Nowe Warpno: miasto o burzliwej historii

Abstrahując od wątku Wernera, w tekście pojawiają się obszerne informacje na temat historii miasta Nowe Warpno, które wielokrotnie mierzyło się z pożarami i innymi wyzwaniami.

Początki i nazewnictwo

Problem w historii Nowego Warpna jest taki, że żaden ze znanych dawnych publicystów nie mógł jasno określić początków miasta. Wątek okolicy jest pełen domysłów już setki lat temu w dawnych publikacjach. Historia jest o tyle fascynująca, że ogromna ilość najdawniejszych źródeł o Nowym Warpnie nie zachowała się do dzisiaj, a także nie zachowała się już za czasów dawnych badaczy spisujących historię okolic.

  • Według Gustava Kratza, miasto zapisywano jako Nova Warpia, Nien Warpe, Nigenwerpe, Warpis i Warpe.
  • Trwał stały spór o to, czy Nowe Warpno to to samo, co Stare Warpno (dziś niemieckie Altwarp).
  • Wspomniano, że Neuwarp już istniało według przywileju z 1442 roku, a także znajdowało się po przeciwnej stronie jeziora - w dawnym Altwarp (Starym Warpnie).
  • Według Brüggemanna zalew wymywał sporą część wybrzeża po drugiej stronie, co zmuszało ludzi do przeniesienia się do Nowego Warpna. Dawny publicysta wspomniał też, że w Altwarp można było za jego czasów znaleźć pozostałości średniowiecznych studni i wałów.

Pożary i odrodzenie miasta

Miasto Nowe Warpno płonęło niemal całkowicie kilkukrotnie w swojej historii. Jeden z najbardziej znaczących pożarów miał miejsce 25 września 1692 roku, kiedy spłonął kościół oraz niemal cała zabudowa, pozostawiając ocalałe jedynie 5 domów. W tym pożarze utracono ogromną część ksiąg, historii, zapisów i całej „papierologii” o historii Nowego Warpna. Nie był to jedyny pożar w historii miasta.

Kolejny wielki pożar odnotowano 28 sierpnia 1442 roku. Winą obarczono niedbałość i zaniedbania ludzi, a wśród oskarżonych była pani Wahrlanken (mąż Peter Wahrlanken), gdyż pozostali mieszczanie byli wtedy w pracy w polu. Po tym pożarze Nowe Warpno otrzymało niezwykły przywilej - wolne cło w całym księstwie oraz zakaz solenia ryb przez obcych kupców, co nadawało ogromny priorytet lokalnym.

mapa historyczna Nowego Warpna z zaznaczonymi miejscami pożarów

Wojny napoleońskie i ocalenie miasta

Niewiele brakowało, by miasto spłonęło raz jeszcze w okresie wojen napoleońskich. W 1807 roku, w okresie okupacji napoleońskiej, dom mieszczanina Christiana Conradta został zburzony, a jego stodoła miała iść na sprzedaż „za karę”, ponieważ francuski komendant uznał go za zdrajcę, działającego na rzecz niepodległości Prus. Francuzi grozili spaleniem całego miasta za karę.

Ratunkiem miała być żona rektora, Francuzka z pochodzenia, pani Stenzel z domu Laidée, pochodząca z Saint-Quentin. To ona miała uratować Nowe Warpno przed spaleniem. Według relacji majora Francuzi zadowolili się zrównaniem z ziemią domu Ungerlanda.

Rozwój i gospodarka

W średniowieczu Nowe Warpno było wyśmienitym miejscem na miasto - z trzech stron otoczonym wodą, ale nie zachowały się żadne solidne źródła na temat utworzenia. W regestach kościelnych z 1444 roku znajdujemy informację o kaznodziei Eghardzie Teggelu, który oddał klasztorowi w Jasienicy łąkę położoną przy brzegu zalewu, obok miasta Nowe Warpno i obok lokalizacji „Cavelberch”, co można rozumieć dziś jako „Kavelberg”, czyli Grądno.

W dawnej historii miasta żyło niemal dwa razy więcej osób niż w dzisiejszym, miasto skurczyło się liczbą ludności ponad dwukrotnie. W końcu XVIII wieku Nowe Warpno posiadało cegielnię w Steinort (Miroszewo) oraz folwark Landwehr (Przedborze).

Działały dwie szkoły, w jednej z nich uczył jednoczesny organista, a w drugiej zakrystian. Ówczesny (II połowa XVIII wieku) podział władzy w Nowym Warpnie był prosty: burmistrz i jednocześnie sędzia oraz sekretarz, drugi burmistrz (niższego szczebla) zarządzający policją oraz lasami, następnie skarbnik oraz 2 radców. Sądownictwo dzieliło się na 2 instancje zgodnie z przywilejem książęcym z 1442 roku, a w sprawach ogólnomiejskich powoływano do narad 4 przedstawicieli - po 1 z każdej dawnej dzielnicy Nowego Warpna.

Mieszkańcy utrzymywali się z handlu, transportu, rolnictwa, rybołówstwa oraz żeglugi. Mieli prawo łowić ryby w Jeziorze Nowowarpieńskim na swoje potrzeby, również za pomocą sieci, ale prawo do połowu na zalewie miało wyłącznie miasto. Dodatkowo, mieszczanie Nowego Warpna byli zwolnieni z cła na terenie całego dawnego Pomorza, dotyczyło to zarówno handlu lądowego, jak i morskiego, co było niezwykłym wyjątkiem.

Młyny Nowego Warpna

W Nowym Warpnie działały aż cztery młyny - trzy koźlaki oraz jeden młyn holenderski. Zaczynając od zachodu - pierwszy koźlak stał w pobliżu numeru Wiejska 23 (na nieistniejącej górce), kolejne dwa na dzisiejszej plaży i przy marinie (południe od adresu Słoneczna 22 i 24), a kompleks młyna holenderskiego stał na północ od numeru Słoneczna 24.

Jeden z młynów koźlaków powstaje w 1820 lub 1821 roku, ogłaszał to we wrześniu 1820 roku radny honorowy i piwowar Marlow z Nowego Warpna, deklarując, że młyn powstanie na jego polu obok miasta, przy drodze krajowej prowadzącej poza miasto i tuż obok Jeziora Nowowarpieńskiego.

Młyn holenderski już istniał w 1823 roku, kiedy to pan L. Budde Senior i Christoph Budde chcieli go sprzedać wraz z domem w mieście, gorzelnią, browarem i destylarnią oraz ogrodem warzywnym przy młynie. Jego młyn był wolny od czynszów królewskich.

Przed II Wojną Światową (możliwe, że początek XX wieku) młyn holenderski w miejscu zagajnika między adresem Słoneczna 19 i Słoneczna 40 został przebudowany na młyn parowy uruchamiany silnikiem. Przetrwał II Wojnę Światową i według wspomnień pana Ryszarda Grodkowskiego rozebrano go około lat sześćdziesiątych XX wieku.

tags: #bogdan #werner #podpalenie #stodoly