W ostatnim czasie w powiecie bieszczadzkim oraz na terenie Podkarpacia doszło do serii niepokojących zdarzeń pożarowych. Mieszkańcy regionu coraz częściej zwracają uwagę na „niepokojącą serię” pożarów, sugerując, że nagromadzenie tych incydentów w stosunkowo krótkim czasie może nie być jedynie zbiegiem okoliczności.

Pożar w Centrum Wypoczynkowo-Konferencyjnym „Bogdanka” w Kalnicy
Jednym z najbardziej znaczących zdarzeń był pożar w ośrodku „Bogdanka” w Kalnicy. Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło do służb po godzinie 22:00. Na miejscu interweniowało 7 zastępów straży pożarnej, w tym jednostki z KP PSP Lesko oraz ochotnicy z Wetliny, Cisnej, Średniej Wsi, Górzanki i Baligrodu.
- Ewakuacja: Z budynku ewakuowano 38 osób.
- Przyczyny: Wstępne ustalenia policji wskazują, że ogień wybuchł w budynku gospodarczym połączonym bezpośrednio z częścią mieszkalno-jadalną.
- Skutki: Ogień strawił pomieszczenia na poddaszu oraz wyposażenie.
Właściciele obiektu zapewnili poszkodowanym pomieszczenia zastępcze. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń i nie wymagał hospitalizacji. Przyczyny wybuchu ognia są obecnie wyjaśniane przez policję.
Inne tragiczne i groźne zdarzenia w regionie
Seria pożarów w Bieszczadach objęła również inne obiekty turystyczne i mieszkalne, co potęguje niepokój wśród lokalnej społeczności.
Pożar w miejscowości Trójca
W sobotnie przedpołudnie służby ratunkowe zostały zaalarmowane o pożarze drewnianego budynku wypoczynkowego. Na miejsce skierowano 13 zastępów straży pożarnej. Gdy pierwsze jednostki dotarły pod wskazany adres, płomienie obejmowały już niemal całą konstrukcję willi. Siedem osób zdołało ewakuować się przed przybyciem straży, jednak dwoje podopiecznych wymagało interwencji zespołu ratownictwa medycznego.
Pożar w „Wilczej Jamie” w Smolniku
Kolejnym dużym zdarzeniem był pożar znanego kompleksu turystycznego „Wilcza Jama”. Ogień objął drewniany budynek gospody o wymiarach 40 na 20 metrów. W akcji gaśniczej brało udział ponad 100 strażaków z 27 zastępów z czterech powiatów: bieszczadzkiego, krośnieńskiego, przemyskiego i sanockiego.
Leśnicy i strażacy kontra ogień. Kulisy akcji gaśniczej
Pożar w Nowosiółkach
10 listopada 2025 roku po godzinie 23:00 doszło do pożaru budynku gospodarczego w Nowosiółkach. Dzięki sprawnej koordynacji jednostek JRG Lesko oraz OSP (m.in. Baligród, Mchawa, Średnia Wieś), strażacy zdołali obronić pobliski budynek mieszkalny oraz zaparkowane w sąsiedztwie pojazdy. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Analiza działań służb i reakcje społeczne
Akcje gaśnicze w bieszczadzkich obiektach drewnianych są niezwykle wymagające. Strażacy często muszą pracować w aparatach ochrony dróg oddechowych ze względu na gęste zadymienie, a po opanowaniu żywiołu konieczna jest żmudna rozbiórka elementów konstrukcyjnych.
Internauci aktywnie komentują zaistniałą sytuację, wskazując na „dziwne okoliczności” i zadając pytania o przyczyny tak dużej liczby pożarów w krótkim czasie. Pojawiają się głosy sugerujące celowe podpalenia, jednak oficjalne dochodzenia prowadzone przez policję pod nadzorem prokuratury mają na celu ustalenie rzeczywistych przyczyn każdego z tych zdarzeń.