Pożar kamienicy na Foksal: Okoliczności podpalenia i śledztwo

W centrum Warszawy, w zabytkowej kamienicy przy ulicy Foksal, doszło do pożaru, który doszczętnie zniszczył odnowione wnętrza. Obiekt był przygotowywany pod ekskluzywny klub. Tragedia wydarzyła się tuż przed planowaną galą otwarcia, która miała ściągnąć gwiazdy z całego świata.

Bogusław Siennicki, prezes Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego, wyraził swoje zaskoczenie zaistniałą sytuacją, stwierdzając: „Prędzej bym się wojny spodziewał niż tego, że ktoś nam budynek podpali”.

Przebieg podpalenia

Pożar w kamienicy przy ulicy Foksal zniszczył odnowione wnętrza, przygotowywane pod planowany w budynku "dom mody". Jak wynika z monitoringu, zdarzenie było wynikiem celowego podpalenia. „Włamanie, podpalenie i ucieczkę sprawców obejrzeliśmy na monitoringu” - mówi członek zarządu Fashion Poland Group. Podpalaczy było trzech, a czwarty stał na czatach. Sprawcy wybili szybę i weszli do środka przez okno.

Akcja podpalaczy była bardzo szybka i sprawnie przeprowadzona, trwała nie dłużej niż 4 minuty. Rozlali szybkopalną substancję, która wytwarza wysoką temperaturę. W momencie zdarzenia w lokalu trwał remont. Klatka schodowa zadziałała jak komin, przez co ogień poszedł do góry, natomiast cała sadza rozeszła się na boki.

Zniszczone wnętrza kamienicy na Foksal po pożarze

Zniszczone plany i straty

W tym roku zakończył się trwający trzy lata remont dawnej siedziby Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego. W zabytkowej kamienicy miał otworzyć się nowy klub o nazwie FHouse Warsaw, który był reklamowany jako „unikalne miejsce w wyjątkowej oprawie łączące kulturę, modę, muzykę, rozrywkę i biznes”. Na czterech kondygnacjach budynku miały się znaleźć: restauracja, klub, galeria, butik oraz przestrzeń na wydarzenia, m.in. modowo-kulturalne. W kamienicy powstawał wyjątkowy klub, który miał być jednym z najekskluzywniejszych i najlepszych w Polsce.

Z powodu pożaru plany związane z klubem zostały zniweczone. Zespół miał już zakontraktowanych artystów, DJ-ów, muzyków i tancerzy, opłacone przeloty oraz zabukowane hotele. W jednej z sal cały sufit był w złocie, były też specjalne płytki, co „wyglądało to naprawdę pięknie”.

Polska oskarża Rosję o zorganizowanie podpalenia warszawskiego centrum handlowego

Śledztwo i zatrzymanie sprawców

Sprawa podpalenia zyskała duży rozgłos; "Ludzie z całego świata dzwonią do nas, pytają, jak to się stało". Od lat 90. nie było w Warszawie takiej sprawy, w której dochodzi do bandyckiego napadu na ekskluzywny klub. Z tego powodu śledztwo przejęli policjanci z elitarnego Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji.

Od początku śledztwa funkcjonariusze byli ukierunkowani na to, że jest to podpalenie, które miało służyć wyeliminowaniu konkurencji. Już po dwóch miesiącach od podpalenia udało się zatrzymać sprawców. Jak się okazało, należeli oni do zorganizowanej grupy przestępczej, którą dowodził znany warszawski gangster, Krzysztof U. pseudonim „Fama”.

Krzysztof U., 41-letni gangster, przesiedział już 20 lat w polskich więzieniach. Zaczynał jako przestępca działający w gangu pruszkowskim, gdzie był „żołnierzem”, czyli wykonywał najbardziej brutalne zlecenia. Od momentu wyjścia z więzienia, prawdopodobnie w marcu, zaczął organizować swoją ekipę. Wiadomo, że grupa dokonywała różnych napadów metodą „na policjanta”, wyposażeni byli w broń palną i elementy umundurowania policyjnego.

tags: #boguslaw #siennicki #pozar