Tragiczny pożar zabytkowego młyna w Bolesławcu. Trzy ofiary śmiertelne

W Bolesławcu doszło do tragicznego w skutkach pożaru hotelu mieszczącego się w zabytkowym budynku dawnego młyna. W wyniku zdarzenia zginęły trzy osoby. Obiekt, który był popularną restauracją i miejscem noclegowym, spłonął doszczętnie.

zabytkowy młyn w Bolesławcu przed pożarem

Przebieg zdarzenia

Pożar wybuchł nad ranem, kilka minut przed godziną czwartą. Ogień pojawił się na piętrze drewnianego młyna, znajdującego się na wyspie na rzece Prosna. Na parterze trzykondygnacyjnego obiektu mieściła się restauracja, a wyżej pokoje hotelowe.

W momencie pojawienia się ognia w budynku przebywało pięć osób. Recepcjonistce i jej dziecku udało się wydostać na zewnątrz, ratując się dzięki systemowi alarmowemu. Pozostałe osoby najwyraźniej nie usłyszały alarmu.

Drewniany hotel momentalnie zajął się ogniem. Kiedy na miejsce dotarły pierwsze jednostki straży pożarnej, zastały płomienie buchające z okien. Jak relacjonował Piotr Cholajda z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi, próby dostania się do wnętrza budynku okazały się niemożliwe.

płonący budynek hotelu w Bolesławcu

Akcja ratunkowa i utrudnienia

Walka z żywiołem trwała trzy godziny. Akcję utrudniał trudny dojazd do obiektu. Drewniany most, łączący budynek z lądem, mógłby nie wytrzymać ciężaru sprzętu strażackiego. Strażacy musieli prowadzić działania z niemal 100 metrów, wykorzystując specjalne wysięgniki.

Ratownicy pracowali w aparatach tlenowych ze względu na silne zadymienie. Poszukiwania mężczyzn, którzy pozostali w hotelu, były dodatkowo utrudnione przez obecność butli gazowych wewnątrz budynku. Jedna z nich eksplodowała w trakcie akcji.

Według nieoficjalnych informacji, ofiarami pożaru są trzej mężczyźni w wieku od 25 do 40 lat. Ich ciała zostały wydobyte z pogorzeliska po kilkunastu minutach od rozpoczęcia poszukiwań.

Kapitan Dariusz Górecki z PSP w Wieruszowie przyznał, że przeszukiwanie zgliszcz było trudne i niebezpieczne ze względu na nadpaloną, drewnianą konstrukcję budynku, która groziła zawaleniem. W pewnym momencie częściowo runęła.

Złotoryja: Akcja gaśnicza potrwa jeszcze kilka dni

Przyczyny pożaru i straty

Przyczyny pożaru nie są jeszcze oficjalnie znane. Właściciel hotelu, który przebywał za granicą, powrócił do kraju, aby zobaczyć skutki tragedii. Według wstępnych informacji strażaków, przyczyną pożaru mogło być zaprószenie ognia przez osoby przebywające w zabytkowym młynie.

Sprawę bada specjalna komisja wraz z biegłym sądowym. Straty materialne oszacowano na co najmniej kilkaset tysięcy złotych, a według niektórych doniesień nawet na 2 miliony złotych.

Restauracja-hotel "Stary Młyn", będący XVII-wiecznym młynem odrestaurowanym i zaadaptowanym na potrzeby turystyczne, był jednym z najbardziej znanych lokali w okolicy. Często odbywały się tam wydarzenia kulturalne, takie jak pokazy rycerskie i plenery rzeźbiarskie.

Warto zaznaczyć, że hotel posiadał instalację przeciwpożarową, jednak nie była ona podłączona do systemu Państwowej Straży Pożarnej. Komendant powiatowy PSP w Wieruszowie podkreślił, że takie połączenie mogłoby znacząco przyspieszyć reakcję służb.

Kontekst historyczny pożarów w Bolesławcu

Historia Bolesławca, podobnie jak wielu średniowiecznych miast o drewnianej zabudowie, naznaczona jest licznymi pożarami. Zabezpieczenie przed ogniem stanowiło poważne wyzwanie.

Przykłady historycznych pożarów i klęsk w Bolesławcu:

  • 30 lipca 1314 r.: pożar spowodowany uderzeniem pioruna, który strawił 23 domy.
  • 1429 r.: najazd husytów, którzy spalili kościół NMP, kościół św. Jadwigi i Górne Przedmieście, nakładając na miasto wysoki okup.
  • 12 lutego 1472 r.: wielki pożar, który zniszczył 2 folwarki, 12 domów, wszystkie stodoły, chlewy i stajnie z inwentarzem.
  • 1519 r.: uderzenie pioruna spowodowało spalenie wieży ratusza.
  • 1 września 1581 r.: wielki pożar, który objął budynki starego miasta od Dolnej i Górnej Bramy, warzelnię piwa i magazyny zboża.
  • 1608 r.: dobudowanie remizy strażackiej przy ratuszu w ramach działań zabezpieczających.
  • 1629 r.: pożar zniszczył bibliotekę i zbrojownię.
  • 1633 r.: ponowny pożar kościoła św. Jadwigi.
  • 1757 r.: pożar zniszczył część zabudowań w okolicach rynku.
  • 12 stycznia 1873 r.: spalenie młyna przy ul. Górne Młyny.
  • 1908 r.: pożar zniszczył starą strzelnicę.

Oprócz pożarów, Bolesławiec doświadczał również innych klęsk, takich jak powodzie (np. w 1462 r.), susze (1473 r.), epidemie (szkarlatyna w 1487 r., nieznana zaraza w 1496-97 r., zaraza w 1566-67 r., ospa w 1583 r.), anomalie pogodowe (wichury, gradobicia w 1491 r.) oraz mroźne zimy (1583 r.). Wojna trzydziestoletnia (1618-1638) również przyniosła zniszczenia.

Historyczne zapisy wspominają również o problemach z insektami, takimi jak pluskwy, które były plagą średniowiecznych miast. Zarządzenia miejskie nakazujące czyszczenie budynków i wynoszenie mebli na zewnątrz, a także próby niszczenia owadów za pomocą ognia, nierzadko prowadziły do kolejnych pożarów.

fragment starej kroniki opisującej pożar

tags: #boleslawiec #mlyn #pozar