Pożar w zakładzie chemicznym w Boryszewie: Interwencja służb i ustalanie przyczyn

W niedzielę 20 lipca, po godzinie 14:15, do Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie wpłynęło zgłoszenie o pożarze na terenie zakładu chemicznego w powiecie sochaczewskim. Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole. Policjanci wykonywali czynności procesowe na terenie zakładu chemicznego, gdzie doszło do pożaru namiotu magazynowego.

Pożar namiotu magazynowego na terenie zakładu chemicznego w Boryszewie

Przebieg zdarzenia i działania ratunkowe

Ze wstępnych ustaleń wynika, że ogień objął namiot magazynowy o konstrukcji stalowej, w którym prawdopodobnie składowane były pojemniki po substancjach do produkcji farb. Pożar ograniczył się tylko do namiotu i nie uszkodził głównego budynku zakładu. Co najważniejsze, nikt nie odniósł obrażeń w wyniku tego zdarzenia.

Sochaczewscy strażacy i druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) ugasili ogień. Obecna na miejscu Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego Warszawa VI nie stwierdziła w powietrzu niebezpiecznych stężeń, co potwierdziło brak zagrożenia dla mieszkańców. Ruch na drodze prowadzącej do zakładu został zamknięty przez policjantów, ponieważ osoby postronne i ich pojazdy utrudniały dojazd pojazdom straży pożarnej.

Pożar pustostanu w Pile. Alarmowo pluton, dojazdy, dowożenie wody. Akcja gaśnicza

Dochodzenie i ustalanie przyczyn pożaru

Policjanci wykonywali czynności procesowe wraz z inspektorami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie Delegatury w Płocku. Trwa ustalanie dokładnych przyczyn i okoliczności zdarzenia. Zaplanowane są czynności z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa, a od jego opinii zależą dalsze działania Policji.

Bohaterstwo podkomisarza Łukasza Ziębińskiego

W akcji gaśniczej w Boryszewie wyróżnił się podkomisarz Łukasz Ziębiński, policjant z 22-letnim stażem. Oprócz służby w Policji, od 4 lat jest ratownikiem medycznym, a od 6 lat służy również w Ochotniczej Straży Pożarnej w Antoniewie. Tego dnia, narażając swoje życie i zdrowie wraz z innymi strażakami, bez chwili wahania ruszył z pomocą do gaszenia pożaru.

Podkomisarz Ziębiński, razem z innymi druhami OSP Antoniew, był na miejscu pożaru jako jeden z pierwszych. Szybko okazało się, że w płonącej hali magazynowej znajdują się butle z gazem, które w każdej chwili mogły wybuchnąć. Pomimo realnego zagrożenia, własnoręcznie wynosił je poza rejon objęty pożarem, a następnie przez kolejnych kilka godzin kontynuował czynności ratowniczo-gaśnicze. To nie pierwszy raz, kiedy ten stołeczny policjant wykazuje się ofiarnością, odwagą i ogromną chęcią niesienia pomocy. Niespełna rok temu, w drodze na służbę, udzielił pomocy rannemu w wypadku samochodowym. Podkomisarz Łukasz Ziębiński pełni służbę na stanowisku Zastępcy Naczelnika Wydziału Zaopatrzenia Komendy Stołecznej Policji, gdzie swoją wiedzę i doświadczenie wykorzystuje na co dzień pomagając innym.

Komunikat Miasta Sochaczew

Miasto Sochaczew wydało komunikat w sprawie pożaru, w którym informowano, że na miejscu od początku działania prowadzi Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie wraz z jednostkami Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu powiatu sochaczewskiego, Policja oraz inne służby. Do akcji zaangażowano również Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Warszawy, która monitoruje jakość powietrza.

W komunikacie zaznaczono, że atmosfera została przebadana - wszystkie parametry są w normie, nie ma zagrożenia dla mieszkańców. Mł. kpt. przekazał, że na miejscu zastano pożar lekkiej konstrukcji stalowej (budynku namiotowego), w środku którego w zbiornikach prawdopodobnie znajdowały się substancje chemiczne. Pożar miał miejsce na obszarze uprzemysłowionym, poza obszarem zabudowanym. Sytuacja została opanowana, trwa dogaszanie ognia oraz zabezpieczanie pogorzeliska.

Mapa terenu zakładu chemicznego w Boryszewie z zaznaczoną lokalizacją pożaru

tags: #boryszewo #pozar #policja