Współczesne Ochotnicze Straże Pożarne (OSP) borykają się z narastającym problemem braku nowych członków, co stanowi poważne wyzwanie dla systemu bezpieczeństwa publicznego w Polsce. Analizując sytuację, można dojść do wniosku, że obecny stan rzeczy jest pokłosiem działań podejmowanych w przeszłości, a także zmian społecznych i ekonomicznych, które zniechęcają do podejmowania działalności społecznej bez wymiernych korzyści.
Przyczyny kryzysu w OSP
Jednym z głównych powodów obecnego stanu jest fakt, że wolontariat w OSP przestał być postrzegany jako prestiż, a stał się obciążeniem. Młodzi ludzie, rozważając wstąpienie do OSP, często zadają sobie pytanie, co zyskają w zamian za swoje zaangażowanie. Odpowiedź brzmi - zazwyczaj nic konkretnego. Choć teoretycznie istnieją pewne przywileje, takie jak prawo do zwolnienia z pracy po akcji ratowniczej, w praktyce pracodawcy, zwłaszcza w sektorze prywatnym, nie zawsze uznają takie usprawiedliwienia, co może prowadzić do konfliktów i utraty pracy.
„Mi nie chodzi o gratyfikacje tylko o cokolwiek co masz w zamian za to że działasz w OSP? Nic kompletnie nic polecą komplementy na walnym cz jakiejś tam imprezie dadzą nic nie wartą blaszkę” - zauważa jeden z dyskutantów. Chociaż istnieją osoby, które dzięki zaangażowaniu w OSP zyskały pewne przywileje u władz lokalnych, nie jest to regułą dla wszystkich.
Kolejnym istotnym aspektem jest brak systemu motywacyjnego. W przeciwieństwie do radnych samorządowych, którzy również działają społecznie, ale otrzymują za to diety, strażacy-ochotnicy często nie otrzymują żadnej rekompensaty finansowej za swoje poświęcenie, poza symbolicznym ekwiwalentem, którego wysokość jest często niewspółmierna do zaangażowania i ryzyka.
W dyskusji pojawia się również kwestia braku Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych (MDP). Brak MDP utrudnia pozyskiwanie nowych członków, ponieważ wielu młodych ludzi dopiero po osiągnięciu pełnoletności zaczyna rozważać wstąpienie do OSP, nie mając wcześniejszego kontaktu ze strażą.
Problemem jest również brak racjonalnego systemu zarządzania i finansowania OSP. Często zdarza się, że jednostki kupują sprzęt, który jest im niepotrzebny, tylko dlatego, że posiadają go inne jednostki. Z drugiej strony, brakuje podstawowego wyposażenia i umundurowania dla wszystkich członków czynnych. „Prawo jest takie, że jednostki mają być utrzymane z gminy - a nie jest” - podkreśla jeden z uczestników dyskusji.
Dodatkowo, zwraca się uwagę na fakt, że OSP są coraz częściej obarczane nowymi zadaniami, związanymi np. z odbudową systemu obrony cywilnej, bez odpowiedniego wsparcia i docenienia ich roli. W obliczu kryzysu demograficznego i migracji ludności, opieranie się wyłącznie na motywacji ideowej w rekrutacji do OSP jest niewystarczające.

Potencjalne rozwiązania i kierunki zmian
W celu rozwiązania problemu braku ochotników, proponuje się szereg działań. Jednym z nich jest powołanie MDP, które stanowiłoby naturalny nabór do przyszłych szeregów OSP. Konieczne jest również zaangażowanie lokalnych władz i społeczeństwa w promowanie idei strażactwa ochotniczego.
Sugeruje się również rozmowy z obecnymi władzami jednostek OSP, a w skrajnych przypadkach, jeśli dotychczasowe działania nie przynoszą rezultatów, rozważa się nawet zmiany w zarządzie. „Swoją drogą jak sie do niczego nie garna to za co medale dostaja?!” - pyta retorycznie jeden z rozmówców, sugerując potrzebę weryfikacji kadry zarządzającej.
Ważne jest również uświadomienie pracodawcom roli i znaczenia służby ochotniczej, a także stworzenie mechanizmów prawnych i społecznych, które będą wspierać pracowników-ochotników. W niektórych regionach kraju problem ten jest rozwiązywany dzięki dobrej współpracy z lokalnymi przedsiębiorcami, którzy rozumieją potrzebę wspierania OSP.
Pojawia się również propozycja przekształcenia części OSP w Gminne Zawodowe Straże Pożarne, które byłyby finansowane przez samorządy, a koszt wyposażenia ponosiłby skarb państwa. Takie rozwiązanie mogłoby zapewnić profesjonalizm i ciągłość działania, jednocześnie pozostawiając miejsce dla ochotników jako formacji kryzysowej i obrony cywilnej.
Dyskusja wskazuje na potrzebę racjonalizacji systemu ochrony przeciwpożarowej, w tym konsolidacji mniejszych, nieefektywnych jednostek OSP i przekazania ich sprzętu do sprawniej działających jednostek, lub wykorzystania remiz na inne cele społeczne. „Należy to niezwłocznie zatrzymać, tak jak to się dzieje obecnie w krajach zachodnich takich jak Niemcy czy Francja, gdzie łączy się OSP w większe jednostki w celu poprawienia ich wydajności i wydolności” - sugeruje dr Dariusz P. Kała.
Konieczne jest również jasne określenie, co pracodawcy powinni rekompensować pracownikom za udział w działaniach OSP, a także jakie wsparcie finansowe i socjalne powinni otrzymywać sami strażacy-ochotnicy. W tym kontekście pojawia się postulat uwzględnienia strażaków OSP w programach takich jak „Karta Rodziny Mundurowej”, co stanowiłoby wyraz uznania dla ich służby.
Problemy z reaktywacją nieaktywnych jednostek OSP
Na forum internetowym poruszono również problem reaktywacji jednostek OSP, które od lat nie funkcjonują. W przypadku OSP, które nie są zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS), konieczne jest przejście całej procedury rejestracji stowarzyszenia od nowa. Wymaga to zebrania co najmniej 15 pełnoletnich członków, opracowania statutu i uzyskania porozumienia z urzędem gminy w sprawie przejęcia lokalu i ewentualnego sprzętu.
Jeśli jednostka była zarejestrowana w KRS, proces wygląda inaczej i obejmuje konieczność zwołania walnego zebrania członków, co może być utrudnione z powodu braku quorum. W takich sytuacjach kluczowe jest odnalezienie dokumentów, w tym statutu, który określa zasady prowadzenia obrad i podejmowania decyzji.
Ważnym aspektem jest również ustalenie własności sprzętu i remizy - czy są one własnością OSP, czy gminy. Często sprzęt jest własnością gminy, co ułatwia jego przekazanie nowej, reaktywowanej jednostce. Jednak w przypadku braku współpracy ze strony obecnych władz OSP lub gminy, proces ten może napotkać trudności.
Ważna jest również współpraca z urzędami gminnymi i komendami powiatowymi PSP, które mogą udzielić wsparcia w procedurach formalnych i prawnych. W przypadku niemożności reaktywacji starej jednostki, rozważa się możliwość założenia nowej OSP, co jednak wymaga spełnienia podobnych formalności.
CZYM ZAJMUJE SIĘ STRAŻAK - OCHOTNIK? 🔥 | OSP ORNETA
W dyskusji podkreślono, że kluczowe jest zaangażowanie i determinacja osób chcących reaktywować jednostkę, a także umiejętność współpracy z lokalnymi władzami i mieszkańcami. Pozytywne przykłady pokazują, że dzięki wsparciu proboszcza, wójta czy sołtysa, można skutecznie odnowić działalność OSP, przyciągając nowych członków, zwłaszcza młodzież.
tags: #brak #ochotnikow #w #osp