CB Radio a Aplikacje Mobilne na Androida dla Kierowców

W erze cyfryzacji, gdzie smartfony pełnią rolę centrum dowodzenia w naszych pojazdach, pojawia się pytanie, czy tradycyjne CB radio wciąż jest niezbędne, czy też nowoczesne aplikacje mobilne skutecznie je zastępują? Obie technologie mają swoje unikalne zalety i ograniczenia. Przyjrzyjmy się, jak aplikacje wypadają w porównaniu z klasycznym CB radiem.

Tradycyjne CB Radio: Podstawy i Popularność

CB radio, znane również jako „pasmo obywatelskie” (ang. Citizen-Band), to urządzenie umożliwiające dwukierunkową komunikację na krótkich dystansach, głównie wśród kierowców. Od lipca 2007 roku w Polsce nie jest wymagane posiadanie zezwolenia na korzystanie z CB radia, pod warunkiem że urządzenie spełnia określone normy techniczne. Maksymalna moc nadajnika nie powinna przekraczać 4 W dla modulacji AM i FM oraz 12 W dla SSB. Dodatkowo urządzenie musi obejmować 40 kanałów w paśmie 27 MHz, z odstępem 10 kHz między nimi.

Mimo dynamicznego rozwoju technologii mobilnych CB radio wciąż cieszy się popularnością wśród kierowców, zwłaszcza zawodowych. Umożliwia bieżące informowanie się o sytuacji na drodze, ostrzeganie przed kontrolami prędkości czy dzielenie się informacjami o utrudnieniach. Kierowcy wykorzystują CB radio, by szybciej i bezpieczniej docierać na miejsce swej podróży, co jest szczególnie cenne w obliczu ulicznych korków, kolizji, wypadków samochodowych oraz licznych patroli Policji.

Zestaw CB radio w samochodzie (radioodbiornik, mikrofon i antena)

Aplikacje Mobilne jako Alternatywa dla CB Radia

W odpowiedzi na rosnące oczekiwania kierowców, oraz na ewolucję technologiczną, która sprawiła, że nawigacje samochodowe ustępują miejsca aplikacjom na smartfony, pojawiły się aplikacje mobilne, które oferują funkcje podobne do CB radia. Dostęp do internetu w telefonie komórkowym lub tablecie sprawia, że podróżowanie może być łatwe, bezpieczne i przynosić dużo radości. Wybór darmowych aplikacji jest imponujący i dostępny w sklepach takich jak Google Play czy App Store.

Nawet Mapy Google, towarzyszące większości kierowców każdego dnia, wprowadzają nowe funkcjonalności. Aktualnie w fazie testów są funkcje umożliwiające ostrzeganie o wypadkach oraz o kontrolach prędkości, co zbliża je do idei komunikacji drogowej w czasie rzeczywistym.

Popularne Aplikacje Symulujące Funkcjonalność CB Radia

Yanosik

Yanosik to popularna w Polsce aplikacja, która działa jak cyfrowe CB radio. Oferuje ostrzeżenia o kontrolach drogowych, fotoradarach, wypadkach oraz umożliwia nawigację uwzględniającą bieżące zdarzenia na drodze. Program, dostępny na telefony z systemem Android, iOS i Windows Phone 7, przy pierwszym kontakcie przypomina klasyczną nawigację. Po wybraniu miejsca docelowego, program łączy się z siecią 3G/WiFi, po czym pobiera mapy i wytycza optymalną trasę dojazdu, uwzględniając lokalizację fotoradarów.

To, co odróżnia go od przeciętnej nawigacji samochodowej, to stale aktualizowana baza informacji drogowych. Użytkownicy programu, poruszający się po konkretnej drodze, jednym „kliknięciem” na odpowiednią ikonę, oznaczają miejsce, w którym istnieje konkretne utrudnienie na drodze. W rezultacie inni kierowcy uzyskują informacje o miejscach, w których zdarzył się wypadek, umiejscowiony jest fotoradar, patrol Policji czy Inspekcji Transportu Drogowego. W momencie, gdy dane utrudnienie zostanie zlikwidowane (np. wypadek), istnieje opcja odwołania konkretnego alarmu.

Na podstawie prędkości pojazdu, obliczanej za pomocą odbiornika GPS telefonu, każdy kierowca jest w stanie ocenić rzeczywistą prędkość swojego samochodu i zweryfikować wskazania prędkościomierza. Co więcej, informacja o jego prędkości jest wysyłana na serwer główny programu, dzięki czemu aplikacja potrafi wyliczyć w sposób bardziej precyzyjny rzeczywisty czas dojazdu dla innych kierowców. W ten sam sposób weryfikowana jest aktualna sytuacja o korkach na drogach. Duża zaletą programu jest to, że jest darmowy, a oprócz transferu danych internetowych nie są pobierane żadne dodatkowe opłaty. Aby było to jednak możliwe, w programie wyświetlane są reklamy, do których trzeba po prostu przywyknąć.

Interfejs aplikacji Yanosik z mapą i ostrzeżeniami drogowymi

CB TALK

CB TALK umożliwia komunikację głosową między użytkownikami w czasie rzeczywistym. Pozwala na tworzenie grup oraz prowadzenie rozmów na żywo, przypominających tradycyjne CB radio.

CB Radio Chat

Kolejną aplikacją nawiązującą swym działaniem do klasycznego CB radia jest program CB Radio Chat. Pod względem interfejsu i sposobu komunikacji z innymi kierowcami, jest on bardzo zbliżony do klasycznego CB radia. Poprzez wciśnięcie dużego przycisku na środku ekranu, aktywujemy głosowy moduł łączności. Wypowiedziany przez nas komunikat zostaje zapisany w formie cyfrowej i przesłany za pomocą łącza internetowego (WiFi/3G) do innych użytkowników programu. Ci z kolei otrzymują go w formie dźwiękowej wraz z informacją, kim (użytkownicy programu rejestrują się do jego bazy) i z jakiego regionu bądź województwa jest jego nadawca.

W trakcie jazdy możliwe jest śledzenie liczby dostępnych w danej chwili użytkowników aplikacji, za pomocą ikony znajdującej się w lewym dolnym rogu programu. Zasadniczą wadą CB Radio Chat jest ograniczona liczba kierowców korzystających z tego oprogramowania. Często zdarza się, że nasze pytanie bądź komunikat trafia do osób nie, jak ma to miejsce w klasycznym CB radiu, oddalonych o kilka czy kilkanaście kilometrów od nas, a o całe setki kilometrów. W rezultacie nie zawsze możemy liczyć na pomoc z ich strony. Winę za to odpowiada przede wszystkim kompatybilność tego programu tylko z telefonami opartymi na systemie operacyjnym Android. Istnieje szansa, że program stanie się bardziej praktycznym, gdy wzrośnie liczba użytkowników telefonów z tym konkretnie systemem.

Zrzut ekranu aplikacji CB Radio Chat z przyciskiem do nadawania

Zello

Aplikacja Zello zamienia smartfon w CB radio lub walkie-talkie, umożliwiając przesyłanie dźwięku przez Internet.

AutoMapa z Funkcją AutoCB

AutoMapa, znany i ceniony producent nawigacji samochodowej, dostrzegł potencjał nowinek technicznych i postanowił połączyć je z retro stylem CB Radia. Właściciele AutoMapy poinformowali o debiucie nowej funkcji aplikacji o nazwie AutoCB. Pozwala ona prowadzić rozmowy ze wszystkimi użytkownikami usługi, ale to nie wszystko. Twórcy przewidzieli większą personalizację odsłuchu oraz interakcji, co w teorii powinno zapewnić większą użyteczność rozwiązania.

Podstawową funkcją narzędzia są rozmowy z kierowcami znajdującymi się w najbliższej okolicy. Możemy częściowo pominąć ręczne wywoływanie, programując zewnętrzny przycisk do rozmowy, np. przycisk na kierownicy wbudowany w auto, lub dodatkowe akcesoria. Możliwości są spore, można tworzyć prywatne kanały, a nawet grupowe „rozmowy” dla konkretnej floty aut, co może sprawdzić się na przykład podczas wspólnego podróżowania w kolumnie samochodów. Nowość trafiła do najnowszej wersji AutoMapy dla systemu Android.

Mapa z zaznaczonymi trasami i ikonami użytkowników AutoCB

Seebee: Polski Pomysł na Cyfrowe CB

Wydawać by się mogło, że prócz aplikacji takich jak AutoRadar, Rysiek czy Yanosik trudno oczekiwać jeszcze czegoś innego, co może stanowić alternatywę dla tradycyjnej łączności CB. Jednakże pojawił się nowy rodzimy pomysł: aplikacja Seebee. Jest to program, który przyda się do tego, by zastąpić zwykłe CB i dalej ostrzegać innych kierowców o utrudnieniach.

Seebee to aplikacja mobilna, którą można zainstalować w telefonach z Android, iOS oraz Windows Phone. Umożliwia prowadzenie rozmów z innymi kierowcami znajdującymi się w pobliżu, a także wzajemne ostrzeganie głosowe o utrudnieniach (komunikat może być nagrany i automatycznie wysłany). Wzorem łączności radiowej CB udostępniono kilka kanałów do wolnych rozmów oraz jeden drogowy. Drogowy służy do ostrzeżeń o korkach, wypadkach, kolizjach i innych utrudnieniach, jakie czekają kierowcę po drodze. W przypadku pogawędki nie powinno być ryzyka z blokowaniem kanału drogowego, jak to często ma miejsce w eterze CB.

Twórcy przekonują, że obsługa aplikacji jest bardzo prosta. Wystarczy, że w trakcie jazdy naciśniemy przycisk „Nowa wiadomość” i nagramy swój komunikat. Wiadomość zostanie natychmiast wysłana do innych kierowców w okolicy, używających aplikacji. Każdy z nich może udzielić odpowiedzi na otrzymaną wiadomość: podziękować, podzielić się swoją wiedzą lub zwyczajnie zignorować. Kierowca korzystający z Seebee może także nagrać ostrzeżenie, które zostanie automatycznie przypisane do bieżącej lokalizacji i odtworzone innym kierowcom zbliżającym się do miejsca zdarzenia.

Komunikacja odbywa się za pośrednictwem sieci komórkowych i wykorzystuje transfer danych w ramach posiadanego pakietu internetowego. Serwer przetwarza informację o lokalizacji użytkowników w celu zapewnienia efektywnego rozsyłania wiadomości między nimi. Ile kosztuje używanie Seebee z punktu widzenia transmisji danych? Twórcy szacują, że korzystanie z aplikacji przez godzinę wiąże się z transferem rzędu kilku megabajtów. To oznacza, że nietrudno wyczerpać limit w najtańszych ofertach na kartę. Jednakże w przypadku rocznego abonamentu z miesięcznym limitem ok. kilku GB trudno będzie wykorzystać limit narzucony przez operatora sieci. Miesięcznie bowiem Seebee może zużyć do kilkuset MB, przy intensywnym użytkowaniu (zakładając codzienne użytkowanie co najmniej przez godzinę).

Użytkowników, którzy przeszkadzają lub łamią regulamin serwisu, można z łatwością zablokować. Pomocni użytkownicy otrzymują punkty, dzięki którym można uzyskać nowe funkcjonalności, a także nagrody czy oferty specjalne. Korzystanie z Seebee jest darmowe. Niemniej można wykupić abonament na dostęp do funkcji określanych przez twórcę jako Premium. W ramach płatnej części można nagrywać dłuższe wiadomości (do 1 minuty), a także wyłączyć reklamy. Ceny wahają się od 4 zł + VAT za wersję tygodniową do 50 zł + VAT za abonament na pół roku. Marek Kierebiński, pomysłodawca i zarządzający projektem Seebee, podkreśla, że usługa jest dedykowana społeczności kierowców samochodów osobowych, dużo podróżujących i spędzających sporo czasu w samochodzie. Wymogiem jest posiadanie telefonu obsługującego najpopularniejsze systemy mobilne, takie jak Android, iPhone oraz Windows Phone. W przyszłości planowana jest również integracja aplikacji z systemami operacyjnymi wbudowanymi w wyświetlacz samochodowy.

Ikona aplikacji Seebee z komunikatem głosowym

Top 5 aplikacji dla kierowcy nie tylko zawodowego. #kierowca #aplikacja

MapaMap RadarSTOP CB

Oprogramowanie MapaMap RadarSTOP CB jest udostępnione dla telefonów iPhone oraz dla smartfonów z systemem Android. Ten wyjątkowy program ostrzega także przed fotoradarami. Podstawowa funkcja ostrzegania przed fotoradarami jest udostępniona bezpłatnie i zawiera dane o fotoradarach zainstalowanych na terytorium Polski. Dodając własne punkty kontroli prędkości na drogach, program także będzie przed nimi ostrzegał.

Funkcja CB NET umożliwia rozmowę głosową w czasie rzeczywistym z innymi użytkownikami tego programu, którzy aktualnie znajdują się nawet do 100 km od naszej lokalizacji. Dzięki temu użytkownicy mogą wzajemnie ostrzegać się o różnych niebezpieczeństwach drogowych, tak jak w tradycyjnym CB radiu. Funkcja CB NET jest udostępniana bezpłatnie przez pierwsze 3 dni od instalacji, po tym okresie jest płatna. Opłaty wynikają z kosztów utrzymania serwerów do transmisji głosowej, które musi ponosić producent.

SpeedAlarm

Jednym z programów imitujących CB radio jest SpeedAlarm. Sporą zaletą aplikacji jest jej kompatybilność z wieloma systemami operacyjnymi, stosowanymi w telefonach komórkowych, poczynając od Androida i iOSa, poprzez Windowsa Mobile, aż po systemy oparte na Javie. Zanim spróbujemy zainstalować program na swoim telefonie, warto sprawdzić na stronie producenta, czy aplikacja z nim współpracuje.

SpeedAlarm wykorzystuje w swym działaniu wbudowany w telefon odbiornik GPS oraz moduł Wi-Fi /3G. Mapę i trasę przejazdu pobiera z sieci internetowej. Na wyświetlaczu aparatu komórkowego prezentowany jest kierunek wytyczonej przez nas trasy, prędkość naszego pojazdu oraz informacje o potencjalnych utrudnieniach na drodze (wypadek, fotoradar, patrol Policji). Oprócz tego, użytkownik może wykorzystywać mapę, na której zaznaczone są wcześniej wymienione informacje.

Program ten ma znamiona portalu społecznościowego, bowiem o aktualnej sytuacji na drodze informują się nawzajem jego użytkownicy. Za pomocą podwójnego „kliknięcia” kierowca wybiera i zatwierdza rodzaj informacji, którą chce przekazać innym użytkownikom dróg. Program za pomocą modułu GPS oznacza jej miejsce, po czym wysyła ją na ogólnodostępny serwer. Koszty samego transferu danych według producenta nie są duże, gdyż 300-kilometrowa trasa wymaga pobrania ok. 100 kB danych. Znacznie bardziej kosztowny jest abonament za korzystanie z aplikacji. W ciągu jednego dnia użytkownik ma prawo do maksymalnie 2-godzinnego wykorzystywania programu. Jeśli czas ten nie jest wystarczający, istnieje możliwość wykupienia abonamentu z góry za cały miesiąc (za 29 zł) lub za cały rok (za 119 zł). Jednodniowy dostęp do aplikacji to koszt 9 zł (brutto).

SpeedAlarm to społeczność kierowców, którzy ostrzegają się wzajemnie o kontrolach radarowych („suszarkach”), wypadkach i innych zagrożeniach na drodze - korzystając z własnych telefonów komórkowych. Dzięki temu aplikacja ta jak najbardziej może zastąpić samochodowe CB Radio. Użytkownicy SpeedAlarm w tym wypadku zamiast mówić do mikrofonu, otrzymują komunikaty o zbliżających się niebezpiecznych obiektach i sami informują o nich innych.

Ze SpeedAlarm korzysta już 54935 osób (wg stanu z tekstu źródłowego). System zawiera:

  • 1799 precyzyjnie zlokalizowanych fotoradarów.
  • 1008 niebezpiecznych przejazdów kolejowych.
  • 221 niebezpiecznych zakrętów (dodawane są tylko te naprawdę niebezpieczne).
  • Aktualne lokalizacje patroli policji z radarem (suszarek), przenośnych fotoradarów, wypadków i innych chwilowych zagrożeń na żywo zgłaszanych przez użytkowników SpeedAlarm.
Nad bazą stałych zagrożeń na co dzień pracuje administrator, który weryfikuje zgłoszenia użytkowników i nie tylko dodaje nowe, ale też usuwa nieaktualne lokalizacje z systemu. Testy aplikacji na telefony z systemem Android rozpoczęły się w grudniu 2009 roku.

Trzy typowe przypadki użycia SpeedAlarm:

  1. Kierowca jedzie z włączonym programem. Zbliża się do miejsca, gdzie inny użytkownik zgłosił patrol policji z „suszarką”. Program sam zaczyna ostrzegać na około 600m przed miejscem kontroli.
  2. Kierowca jedzie z włączonym programem. Zauważył nowy patrol policji z „suszarką”. Mijając go, wciska przycisk „zgłoś” w aplikacji i wskazuje typ zagrożenia. Jego lokalizacja geograficzna wysyłana jest do serwera SpeedAlarm, a stamtąd natychmiast rozsyłana do innych kierowców znajdujących się w pobliżu.
  3. Kierowca jedzie z włączonym programem. Program ostrzega go o wypadku, ale kierowca widzi, że zagrożenia już nie ma. Klika więc opcję „usuń”. Żeby system przestał ostrzegać o danym zagrożeniu potrzeba kilku takich zgłoszeń od różnych użytkowników.

System radzi sobie z wandalami i dowcipnisiami poprzez identyfikację każdego użytkownika jego numerem telefonu (wewnętrznie - numery nie są pokazywane innym użytkownikom). Zgłoszenia użytkownika są stale analizowane przez system, na tej podstawie ustalane jest jego „zaufanie”.

Zrzut ekranu aplikacji SpeedAlarm z mapą i ikonami zagrożeń

Porównanie i Ograniczenia Aplikacji wobec Tradycyjnego CB Radia

CB radio w telefonie komórkowym jest koncepcją ciekawą i niezwykle wygodną. Brak konieczności instalacji specjalnej anteny zewnętrznej na karoserii auta i co się z tym wiąże, ponownego dostrajania odbiornika, zwiększa mobilność tego rozwiązania. Łatwość obsługi to także niewątpliwy atut. Dodatkowo, wiele z tych aplikacji może spełniać rolę klasycznej nawigacji samochodowej.

Chociaż aplikacje oferują funkcje zbliżone do tradycyjnego CB radia, warto zwrócić uwagę na kwestie techniczne, m.in. zasięg sygnału czy jakość transmisji głosowej, które mogą różnić się od tych oferowanych przez klasyczne urządzenia CB. W obecnej formie programy tego typu, nie są jednak w stanie zupełnie zastąpić klasycznej radiostacji pasma obywatelskiego (Citizen-Band radio) i to z kilku powodów:

  • Po pierwsze, liczba użytkowników tych programów jest na chwilę obecną zbyt mała, by zapewnić stały dostęp do aktualnej sytuacji drogowej (szczególnie w formie głosowej, jak w przypadku CB Radio Chat).
  • Poza tym, aby aplikacja funkcjonowała, telefon musi być w zasięgu sieci internetowej lub Wi-Fi.
  • Oprócz tego, kierowcy posiadający klasyczne CB radio przekazują sobie informacje nie tylko na temat wypadków, fotoradarów czy kontrolach policji. Informują się na temat najbliższych stacji naprawczych, polecanych hoteli czy miejsc noclegowych, nieuprzejmych bądź wręcz niebezpiecznych innych kierowców na drodze. Zwracają uwagę na dostrzeżone usterki w pojazdach innych kierowców oraz ułatwiają sobie niektóre manewry, np. wyprzedzanie.

Istnieją więc jeszcze obszary, w których działanie aplikacji komórkowych imitujących CB radio można zdecydowanie usprawnić. Mimo to, miłośnicy „czterech kółek”, którzy nie wyobrażają sobie podróży bez CB Radia, nie muszą już kupować kosztownego sprzętu, aby wzajemnie ostrzegać się o niebezpieczeństwach na drodze, gdyż aplikacje mobilne stanowią coraz bardziej zaawansowaną i dostępną alternatywę.

tags: #cb #radio #strazackie #android