Pożary i Działalność Straży Pożarnej w Kętach i Regionie

W ostatnich latach, jak i w całej historii, rejon Kęt doświadczał szeregu incydentów pożarowych, od dużych pożarów magazynów po zdarzenia z udziałem pojazdów specjalistycznych. Działania gaśnicze zawsze wymagały zaangażowania wielu jednostek straży pożarnej, w tym lokalnej Ochotniczej Straży Pożarnej w Kętach, która od dziesięcioleci stoi na straży bezpieczeństwa mieszkańców. Poniżej przedstawiamy przegląd najnowszych i historycznych zdarzeń, które miały miejsce w Kętach i okolicznych miejscowościach.

Najnowsze Incydenty Pożarowe w Kętach

Pożar Hali Magazynowej z Materiałami Papierniczymi (11 kwietnia)

W poniedziałkowy wieczór, 11 kwietnia, w małopolskich Kętach wybuchł pożar w hali magazynowej z materiałami papierniczymi. Zgłoszenie o pożarze zakładu papierniczego przy ulicy Starego Traktu (ulica nie jest w pełni podana w tekście) wpłynęło przed godziną 21. Ogień, który pojawił się w jednej z hal, objął bele papieru oraz konstrukcję obiektu. Pomimo intensywności pożaru, widocznego z kilku kilometrów, nie stwierdzono zagrożenia skażeniem powietrza dla mieszkańców, ani nie było konieczności ewakuacji sąsiadów zakładu.

Duża hala magazynowa objęta pożarem, widoczne kłęby dymu

W akcję gaśniczo-ratowniczą zaangażowano ponad 150 strażaków z powiatu oświęcimskiego, wadowickiego i chrzanowskiego, wspieranych przez 34 jednostki ochotniczej oraz państwowej straży pożarnej. Na miejsce skierowano również pogotowie energetyczne i gazowe. Policjanci zabezpieczali obszar zdarzenia oraz regulowali ruch drogowy. Akcja gaśnicza hali magazynowej o powierzchni ponad 1000 m2 trwała do godziny 7 rano następnego dnia, a dogaszanie zajęło kolejne kilka godzin. Wstępne ustalenia policjantów pionu kryminalnego wskazały, że spaleniu uległy składowane bele ze sprasowanym papierem, a także maszyny i sprzęt należące do kilku firm. Wartość strat oraz przypuszczalna przyczyna pożaru nie zostały jeszcze określone.

Późniejsze informacje od Dowódcy JRG, mł. bryg. Zbigniewa Jekiełka, wskazują, że w momencie przyjazdu służb palące się bele papieru znajdowały się również na terenie otwartym. Powierzchnia tego pożaru wynosiła około 15x20 metrów. Do jego ugaszenia konieczne było zadysponowanie koparki i traktora z ładowaczem, co umożliwiło przeładowanie papieru i dogaszanie wodą. W tych działaniach, trwających ponad 5 godzin, uczestniczyło 51 strażaków z jednostek OSP i PSP. Przyczyna tego pożaru również pozostaje nieznana.

Powtarzające się Pożary Bel Papieru (Ulica Partyzantów)

Kęty doświadczyły również kolejnego incydentu pożarowego. Około godziny 14:35 w Kętach przy ulicy Partyzantów doszło do pożaru beli z papierem. Jest to już drugi pożar w tym samym miejscu, gdyż miesiąc wcześniej miał tam miejsce duży pożar magazynu z makulaturą. W aktualnie trwających działaniach biorą udział strażacy z OSP Kęty Podlesie, OSP Kęty, OSP Bielany, JRG Oświęcim i JRG Andrychów. Służby szacują, że akcja może potrwać nawet kilkanaście godzin.

Incydenty z Cysternami i Pożary Przemysłowe w Regionie

Pożar Opony w Cysternie z Olejem Rzepakowym (Andrychów)

W czwartek (11.06), około godziny 16:30, w Andrychowie, doszło do groźnego zdarzenia z cysterną przewożącą olej rzepakowy. Najpierw eksplodowała, a następnie zapaliła się opona pojazdu. Siła wybuchu była tak duża, że powybijała szyby w oknach okolicznych sklepów, jednej restauracji oraz mieszkań w kamienicach, znajdujących się w promieniu około 100 metrów od miejsca zdarzenia. Cysterna stała na ulicy Krakowskiej, przed sygnalizacją świetlną obok mostu.

Spalona opona cysterny na drodze, w tle budynki z powybijanymi szybami

Incydent ten spowodował ponad dwugodzinne utrudnienia na drodze krajowej nr 52, na odcinku Wadowice - Kęty, ponieważ przejazd przez Andrychów był zablokowany, a policja kierowała ruch na objazdy. Na miejscu pracowało siedem zastępów straży pożarnej, które dzięki błyskawicznej akcji szybko ugasiły pożar opony. Następnie przez kilka godzin zbiornik cysterny był schładzany, aby zapobiec ewentualnemu wybuchowi zawartości. Około godziny 18 przystąpiono do wymiany uszkodzonego koła. Mieszkańcy Andrychowa określili zdarzenie jako cud, że nikomu nic się nie stało, ze względu na zazwyczaj dużą liczbę osób w centrum miasta.

Pożar w Firmie Synthos w Oświęcimiu z Udziałem OSP Kęty (8 lutego 2014)

W dniu 8 lutego 2014 roku, o godzinie 4:35, w firmie Synthos przy ulicy Chemików w Oświęcimiu, doszło do pożaru w budynku degazacji Wydziału Polimeryzacji. Zgłoszenie od Dyspozytora Zakładowej Służby Ratowniczej SYNTHOS uruchomiło szeroką akcję gaśniczą. Na miejsce zadysponowano 2 samochody gaśnicze, cysternę i podnośnik z oświęcimskiej JRG. Zgodnie z procedurami alarmowania, do służby wezwano dodatkowych strażaków, zaalarmowano wyznaczone jednostki OSP z terenu powiatu oświęcimskiego oraz niezbędny sprzęt spoza powiatu, w tym plutony ratowniczo-gaśnicze, kontenery ze środkiem pianotwórczym i podnośniki hydrauliczne.

Strażacy w sprzęcie ochronnym prowadzący działania gaśnicze w dymiącym budynku przemysłowym

W kulminacyjnym momencie w działania zaangażowano 37 zastępów straży pożarnej, w liczbie 132 strażaków. Pożar wybuchł na poziomie +22 m w budynku degazacji. Początkowo działania polegały na podawaniu środka gaśniczego na dach i elewację budynku, przy użyciu działek wodno-pianowych, co było utrudnione przez silne zadymienie wewnątrz hali. Po wstępnym opanowaniu sytuacji, działania gaśnicze prowadzono również od wewnątrz.

W wyniku zdarzenia, jeden pracownik firmy Synthos doznał oparzeń dłoni i został zabrany przez Zespół Ratownictwa Medycznego do Szpitala Powiatowego w Oświęcimiu. Nie stwierdzono zagrożenia chemicznego ani zagrożenia wybuchem. Do sprawdzenia ewentualnych naruszeń konstrukcji budynku wykorzystano kamerę termowizyjną, w obsłudze której uczestniczyła jednostka OSP Kęty. Po ugaszeniu pożaru obiekt został przewietrzony i oddymiony, a siły odwodowe spoza powiatu wycofano z działań.

Rola i Rozwój Ochotniczej Straży Pożarnej w Kętach

Ochrona przed pożarami jest nierozerwalnie związana ze zorganizowanym życiem ludzkim. Na ziemiach polskich, szczególnie w drewnianej zabudowie miast Małopolski, kluczową rolę w tej ochronie odgrywała Ochotnicza Straż Pożarna. W Kętach, po wielkim pożarze w 1797 roku, który zmienił regulacje budowlane, zaczęto poważnie myśleć o ochronie przeciwpożarowej.

Pierwsza informacja o Ochotniczej Straży Pożarnej w Kętach pochodzi z 1868 roku, kiedy to asesor Mrozowski złożył wniosek o jej sformowanie. Po latach przygotowań statut dla ochotniczej straży miasta Kęt został jednogłośnie zatwierdzony przez Radę Gminną 20 listopada 1874 roku. Pierwszym oficjalnym naczelnikiem był Zygmunt Kłodziński. Od momentu powstania OSP Kęty była nie tylko organizacją użyteczności publicznej, ale także patriotyczną, kontynuującą tradycje narodowe i będącą jedyną pod zaborami organizacją paramilitarną.

Dawna fotografia grupy strażaków OSP Kęty w mundurach

Straż utrzymywana była z kasy miejskiej, wzbogacając fundusze przez organizowanie festynów i przedstawień. Na jej wyposażeniu były ręczne sikawki, wózki do wożenia wody, wiadra, bosaki i inny sprzęt. W 1885 roku straż kęcka zakupiła nową sikawkę, a w 1892 roku posiadała już 3 sikawki ssąco-tłoczące, 6 beczkowozów i szereg innego sprzętu. W tym czasie liczyła 60 członków i była jedną z najliczniejszych i najżywotniejszych w ówczesnej Galicji.

Wojna światowa przerwała normalną działalność straży, jednak już w 1918 roku, z 17 członkami, wznowiła aktywną pracę, odbudowując swój potencjał. Do ważniejszych akcji z tego okresu należało 48-godzinne gaszenie pożaru zamku barona Larischa w Bulowicach. W 1924 roku, z okazji 50-lecia istnienia, OSP Kęty otrzymała sztandar ufundowany przez miejscowe społeczeństwo.

Po II wojnie światowej, 16 czerwca 1946 roku, działalność straży została uroczyście wznowiona. W 1951 roku rozpoczęto budowę nowej remizy strażackiej. Jednostka wzbogaciła się o motopompy i pierwszy samochód strażacki z demobilu amerykańskiego. Kęcka straż odnosiła sukcesy na zawodach, zajmując m.in. 6. miejsce na I Krajowych Zawodach Straży Pożarnych w Zabrzu w 1965 roku. W 1966 roku otrzymała nowy sztandar i oddano do użytku nową remizę. W 1971 roku straż kęcka wykazała się bohaterską postawą podczas gaszenia pożaru w Czechowicach.

Lata 70. i 80. XX wieku to dalszy rozwój i walka z licznymi pożarami, w tym tymi wywołanymi przez podpalaczy. W 1983 roku OSP Kęty otrzymała nowy samochód pożarniczy, a w 1991 roku wzbogaciła się o pojazd podarowany przez partnerską gminę holenderską Hellendoorn. Do wyróżniających się członków OSP Kęty w latach powojennych należeli m.in. Feliks Dyczkowski, Józef Adamski i Jan Pilarski, którzy pełnili funkcje prezesów i naczelników, przyczyniając się do rozwoju i skuteczności jednostki.

tags: #cysterna #kety #pozar