Pożar w Czechach Orlańskich w 2000 roku i system ochrony przeciwpożarowej

W 2000 roku wieś Czechy Orlańskie, położona w powiecie hajnowskim, w gminie Dubicze Cerkiewne, doświadczyła groźnego pożaru. To wydarzenie na zawsze zapisało się w historii miejscowości, skłaniając mieszkańców do upamiętnienia i wzmacniania świadomości na temat zagrożeń pożarowych.

zdjęcie archiwalne przedstawiające pożar lasu w Czechach Orlańskich

Historia wsi Czechy Orlańskie

Pierwsza wzmianka o wsi Czechy Orlańskie (dawniej Czochy) pochodzi z 1568 roku. Wówczas wsie tworzące parafię dubicką, takie jak Żarywiec (Dubicze Cerkiewne), Obychodnik (Grabowiec), Czochy (Czechy Orlańskie), Jelonka i Ruda (Rutka), zostały włączone do włości kleszczelowskiej. Stało się to po tym, jak król Zygmunt August oddał Kleszczele w dzierżawę Stanisławowi Chądzyńskiemu, podkomorzemu drohickiemu.

Czochy (Czechy) posiadały 90 włók gruntu, opisywanego jako piaszczysty i nader podły, z czego 16 włók było pustych. Ze względu na bardzo słabą glebę, nie było chętnych do obsadzania wszystkich włók, dlatego na tych 16 pustych włókach założono folwark dworski, z którego dzierżawca wpłacał dochód do skarbu państwa.

Tragiczne wydarzenia z 11 czerwca 2000 roku

11 czerwca 2000 roku, około godziny 10:30, drobne, ale rozżarzone fragmenty klocków hamulcowych przejeżdżającego pociągu relacji Czeremcha - Hajnówka, spowodowały wybuch pożaru. Ogień, który poważnie zagroził życiu mieszkańców, rozprzestrzenił się wzdłuż torów na długości kilku kilometrów. Silny wiatr błyskawicznie rozsiał płomienie, a kłęby dymu i ognia były widoczne z odległości kilku kilometrów.

Piotr Pryczynicz, aspirant sztabowy w stanie spoczynku i ówczesny naczelnik wydziału operacyjno-szkoleniowego komendy powiatowej PSP w Hajnówce, wspominał: „Pożar wkraczał od końca wioski. Tam broniliśmy lasu. Było ciężko. Udało się dzięki ofiarności strażaków ochotników, bo nasze siły zawodowe są ograniczone. Było bardzo dużo jednostek OSP, bo akurat w Białowieży odbywały się zawody”.

W akcji gaśniczej brało udział 41 jednostek straży pożarnej niemal z całego województwa. Do gaszenia pożaru użyto także dwóch helikopterów oraz samolotu gaśniczego "Dromader". Akcja gaśnicza trwała do godziny 22:30. Jerzy Andrzejuk, nadleśniczy Nadleśnictwa Bielsk, podkreślił rolę mieszkańców: „60 pracowników nadleśnictwa, samoloty wynajmowane przez Lasy Państwowe. Wszyscy razem z ratownikami gasili pożar. Szczególne podziękowania należą się mieszkańcom Czech i okolicznych wsi”.

Straty były ogromne: spłonęło około 100 hektarów lasu i 12 budynków gospodarczych. Na szczęście, dzięki heroicznej postawie strażaków i mieszkańców, udało się uratować budynki mieszkalne, choć zarzewie ognia było przenoszone nawet na drugą stronę ulicy, a iskry leciały na podwórka oddalone o około 300 metrów. Paliły się drewniane ogrodzenia, co świadczyło o ogromnej temperaturze pożaru.

Wójt gminy Dubicze Cerkiewne, Anatol Pawłowski, wspominał: „Sytuacja rozwijała się bardzo groźnie. Słychać było wołanie: to nie las się pali, a ziemia płonie. Hydranty przestały działać, a zbiorniki hydroforni w Dubiczach Cerkiewnych były puste. Wody brakowało niemal w każdej miejscowości gminy Dubicze Cerkiewne. Jedynym jej źródłem był zbiornik Bachmaty, gdzie utworzono zapasowy punkt czerpania wody. Sześć motopomp pompowało wodę do 13 wozów gaśniczych, które dowoziły ją na miejsce akcji”.

Upamiętnienie 10. rocznicy pożaru

Z okazji 10. rocznicy groźnego pożaru mieszkańcy wsi Czechy Orlańskie złożyli się na krzyż dziękczynny i tablicę pamiątkową, które zostały odsłonięte w sobotę 10 czerwca 2010 roku. Wykonał je Mikołaj Korch, miejscowy artysta ludowy. Na pomysł uczczenia rocznicy wpadli sami mieszkańcy wsi.

Na dzień przed swoją śmiercią w katastrofie smoleńskiej, arcybiskup hajnowski Miron zaakceptował projekt krzyża i objął patronat nad uroczystością. Nabożeństwo w Czechach celebrował bp siemiatycki Jerzy, następca abp Mirona na stanowisku ordynariusza Wojska Polskiego. Obecni byli również ks. Sławomir Awksietijuk, proboszcz parafii w Dubiczach Cerkiewnych, ks. Jan Krasowski, proboszcz parafii św. Zygmunta w Kleszczelach i ks. Piotr Pryczynicz.

Lokalne zagrożenia pożarowe i system ochrony

Lasy Nadleśnictwa Bielsk zostały zaliczone do II kategorii zagrożenia pożarowego, co oznacza, że są średnio zagrożone wystąpieniem pożaru i szybkim jego rozprzestrzenianiem. Wynika to ze struktury i składu gatunkowego drzewostanów, wśród których przeważają młode drzewostany sosnowe założone na siedliskach borowych, szczególnie narażonych na powstawanie pożarów.

Dodatkowe czynniki zwiększające zagrożenie to:

  • rozczłonkowanie kompleksów leśnych i ich przemieszanie z łąkami, pastwiskami i innymi użytkami rolnymi, na których nagminnie wypalane są trawy i inne pozostałości roślinne;
  • masowa penetracja lasów przez turystów i okoliczną ludność zbierającą jagody, grzyby itp. w okresie letnim i jesiennym;
  • linie kolejowe Czeremcha - Hajnówka i Czeremcha - Białystok, stanowiące źródło iskier;
  • celowe podpalenia, które w ostatnich latach stały się poważnym problemem.

LAS - FILM EDUKACYJNY DLA DZIECI

Monitoring i działania prewencyjne

System ochrony przeciwpożarowej lasu oparty jest na sprawnym mechanizmie szybkiego wykrywania pożarów i alarmowania służb ratowniczych. Monitoring prowadzony jest z kamer umieszczonych na trzech wieżach obserwacyjnych na terenie Nadleśnictwa Bielsk oraz kamery na budynku elewatora w Bielsku Podlaskim. Obraz ze wszystkich kamer przesyłany jest do punktu alarmowo-dyspozycyjnego (PAD), gdzie dyspozytor szuka dymu.

Od 2000 roku wszystkie kamery działają w systemie wczesnego wykrywania dymu (smoke detection), co jest nowoczesnym narzędziem pracującym automatycznie na obrazie z wielu kamer. Kiedy aplikacja wykryje dym, dyspozytor może wysłać jego lokalizację wprost na telefon leśników pracujących w terenie. Dodatkowo, obszar nadleśnictwa znajduje się również w zasięgu kamer z Nadleśnictw Nurzec i Hajnówka.

Przy II i III stopniu zagrożenia pożarowego lasu (SZPL) uruchamiane są patrole lasu na samochodach gaśniczych, pełnione przez pracowników terenowych nadleśnictwa. Do systemu monitoringu wykorzystuje się również sprzęt lotniczy, a obowiązek organizowania lotniczego patrolowania spoczywa na regionalnych dyrekcjach Lasów Państwowych.

Nadleśnictwo Bielsk przystąpiło do programu „Zanocuj w lesie”, oferując miejsca do rozpalania ognisk i udostępniając informacje o zasadach korzystania z nich. W gestii nadleśnictwa jest podejmowanie działań zapobiegających pożarom, zwłaszcza w zakresie oddziaływania wychowawczego na społeczeństwo, które ma styczność z lasem.

W ciągu ostatniego weekendu od 11 do 13 czerwca (roku nieokreślonego w tekście, lecz w kontekście kolejnych pożarów) na terenie powiatu hajnowskiego odnotowano dziewięć zdarzeń, w tym dwa kolejne pożary lasu w okolicy Czech Orlańskich. Dzięki wczesnemu wykryciu i natychmiastowym działaniom służb leśnych, pożary te nie osiągnęły wielkich rozmiarów.

Ścieżki edukacyjne i rekreacyjne

W okolicy znajdują się ścieżki edukacyjne, takie jak ścieżka przyrodniczo-leśna „Czechy Orlańskie”, która spełnia rolę edukacyjną, poznawczą i rekreacyjną. Prezentuje drzewa i krzewy, zbiorowiska roślinne, gospodarkę leśną oraz ochronę przyrody. Jest ona dostępna dla wszystkich chętnych do zwiedzania lub relaksu w lesie. Inną ścieżką jest „Osuszek”, kompleks leśny o powierzchni 97,66 ha w Leśnictwie Piliki, gdzie można poznać proces przebudowy drzewostanu i bioróżnorodność lasu.

Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo, najdłuższy spójnie oznakowany szlak rowerowy w Polsce, przebiega również przez teren Nadleśnictwa Bielsk na długości około 40 km, z czego 2,8 km przypada na grunty nadleśnictwa. Lasy Państwowe udostępniają infrastrukturę turystyczną, taką jak miejsca postoju pojazdów i miejsca odpoczynku z wiatami, stołami i ławkami, zapewniając bezpieczeństwo i harmonię korzystania z terenów leśnych. Zakaz posługiwania się otwartym ogniem poza wyznaczonymi miejscami obejmuje również strefę do 100 m od granicy lasu.

Projekty retencyjne i ekologiczne

W celu wzmocnienia odporności nizinnych ekosystemów leśnych na zagrożenia związane ze zmianami klimatu, realizowane są projekty rozwoju systemów małej retencji. Planuje się wykonanie obiektów i zadań gromadzących wodę, w szczególności zastawek, progów, przetamowań koryt i przepustów z piętrzeniem. Celem jest spowolnienie odpływu wód powierzchniowych i stworzenie tzw. mokradeł. Projekty mają również na celu przeciwdziałanie nadmiernej erozji wodnej, m.in. poprzez unaturalnianie koryt cieków i tworzenie zróżnicowanych siedlisk w korycie.

Planuje się wykonanie łącznie 1030 sztuk obiektów i kompleksowych zadań, osiągając pojemność obiektów małej retencji o wartości 7 065,2 tys. m3 oraz objętość obiektów małej retencji w wartości 5 700 tys. Dodatkowo, projekt zakłada podniesienie świadomości ekologicznej społeczeństwa poprzez organizację wydarzeń edukacyjnych. Całkowity koszt realizacji projektu wynosi 2 410 000 zł.

tags: #czechy #orlanskie #pozar #2000