Identyfikatory Imienne i Oznakowanie Umundurowania Strażackiego

Każdy ratownik straży pożarnej posiada na swoim mundurze charakterystyczne informacje w postaci naszywek. Emblematy te przekazują ważne dane na temat jednostki, do której przynależy ratownik. Mogą również przedstawiać jego dane osobowe lub charakterystyczne informacje dla danego regionu. Rozwiązania te są wykorzystywane zarówno przez jednostki państwowe, jak i ochotnicze.

Rodzaje Naszywek Strażackich

Podstawowe Naszywki Jednostek OSP

Najważniejsza i podstawowa naszywka wśród strażaków OSP świadczy o przynależności do danej jednostki. Jest to starannie wykonane logo struktur OSP z opisem nazwy jednostki. Technologia wykonania takiej naszywki pozwala na wielokrotną zmianę jej miejsca na mundurze, często za sprawą wbudowanego rzepu.

Miejscowniki - Oznakowanie Lokalizacji

Kolejnym rodzajem naszywek, które używają strażacy, są tzw. miejscowniki. Estetyczna naszywka informuje o nazwie miejscowości, którą reprezentuje ratownik, precyzyjniej mówiąc, o miejscu jego jednostki. Miejscownik znajduje się w widocznym miejscu, najczęściej powyżej piersi. Jest to elegancka naszywka, która podkreśla przynależność do konkretnej jednostki straży pożarnej. Rozwiązania tego typu używają zarówno strażacy z jednostek państwowych, jak i ochotniczych. Jest to idealne rozwiązanie na przykład podczas zawodów strażackich, jak i innych wydarzeń, w których biorą udział wspomniani ratownicy. Pamiętajmy, że strażak nie tylko pracuje podczas akcji ratunkowych.

Imienniki Koszarowe - Personalizacja Munduru

Któż przed przystąpieniem do Ochotniczej Straży Pożarnej nie marzył o mundurze ze swoim imieniem i nazwiskiem? Dziś jest to całkowicie możliwe dzięki tzw. imiennikom koszarowym. O tym, czy są one wprowadzane do jednostki, decyduje jej zarząd. Ostatecznie to jednostka dokonuje zakupu imienników dla wszystkich swoich członków. W tym przypadku również mamy do czynienia z naszywką na rzep, której położenie można zmieniać. Tak samo jak w przypadku miejscownika, jest to element przyczepiany w widocznym miejscu.

Przede wszystkim warto zaznaczyć, że o tym, czy w jednostce na mundurach pojawiają się naszywki oraz jakie są ich rodzaje, decydują zarządzający jednostką. Na rynku mamy do czynienia z wieloma rodzajami naszywek. Często spotyka się też naszywki charakterystyczne dla danego regionu lub samej jednostki. Coraz częściej wśród strażaków ochotników pojawiają się również narodowe barwy.

Oferowane naszywki dla strażaków mają wiele zalet. Mogą wielokrotnie zmieniać swoje położenie, nie tracąc przy tym swoich właściwości przylepnych. Jest to wynik najwyższej jakości wykonania. Naszywki tego typu mogą służyć wiele lat; nie widać po nich utraty koloru czy jakości. Dostępne są imienniki koszarowe dla członków Ochotniczej Straży Pożarnej oraz miejscowniki - naszywki na strój strażacki dla członków Ochotniczej Straży Pożarnej.

Różne rodzaje naszywek na mundury strażackie (logo OSP, miejscownik, imiennik)

Zasady Noszenia Identyfikatorów Imiennych na Mundurach OSP

Regulacje Prawne i Wskazówki

Zgodnie z wytycznymi „Regulaminu umundurowania OSP” nie ma miejsca na naszywki „imienne” na mundurach galowych. Dopuszcza się na lewym rękawie tarczę z herbem miejscowości. Widuje się jednak plakietki nad prawą kieszenią marynarki u funkcjonariuszy PSP, lecz oni nie są członkami Związku OSP i mogą mieć inne wytyczne. Warto odsyłać do lektury Regulaminu, choć ten jest nieco nieaktualny i momentami nieżyciowy, nie regulując pewnych kwestii, dlatego często bywa pomijany.

Istnieje zgoda, że Regulamin jest nieco „zacofany” i nie obejmuje wszystkiego. Należy wspólnie dbać o wygląd umundurowania, aby nie wyglądać jak choinka. Dlatego proponuje się, aby w mundurach galowych pozostawić stan obecny, natomiast w wyjściowych zastosować bardziej elastyczne podejście.

Identyfikator imienny dla OSP jest zgodny z załącznikiem nr 3A do regulaminu umundurowania ZGOSP RP z dnia 16 grudnia 2004 roku. Na dzień dzisiejszy nikt nie zaktualizował wersji Regulaminu Umundurowania zamieszczonego na stronie ZG, ale jest on w tej chwili opracowywany i obiecano, że zostanie zamieszczony w całości jeszcze w tym roku (informacja z grudnia 2009).

Umiejscowienie i Wymagania Techniczne Identyfikatora

Czy będąc zwykłym strażakiem, nie pełniąc żadnej funkcji w zarządzie OSP, można nosić nad prawą kieszenią munduru galowego medalowy identyfikator imienny? Tak, identyfikator nie odzwierciedla żadnej funkcji czy stopnia, lecz po prostu „pokazuje”, z kim mamy do czynienia, czyli nazwisko. Imiennik może nosić każdy, pod warunkiem że nosi go w poprawnym miejscu.

Zgodnie z uchwałą 40/VIII/2004 Zarządu Głównego ZOSP RP z 16 grudnia 2004 roku w sprawie zmiany uchwały o sztandarach, mundurach, dystynkcjach i odznakach w Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, na podstawie § 6 ust. 2 i 3 statutu Związku OSP RP, „do ubioru wyjściowego, galowego i letniego można nosić identyfikator z imieniem i nazwiskiem”.

Wzór identyfikatora stanowi załącznik nr 3a do regulaminu umundurowania. Identyfikator nosi się przypięty bezpośrednio nad górną krawędzią klapki prawej górnej kieszeni kurtki mundurowej lub koszuli letniej. Na damskiej kurtce mundurowej identyfikator umieszcza się centralnie z prawej strony, na wysokości połowy długości dolnej klapy kołnierza.

Zatem identyfikator używany przez strażaków ochotników ma kształt prostokąta o wymiarach: długość 80 mm i wysokość 13 mm. Powinien być wykonany z czarnego laminatu grawerskiego lub innego podobnego do tworzywa. Litery pełnych imion oraz nazwisk powinny być białe i grawerowane czcionką GulimChe, 24 pkt, kontur 0.288 pkt.

Jeżeli komuś nie mieści się pełne imię i nazwisko, identyfikator nie musi być dłuższy, ponieważ to „głupio by wyglądało”. W takim wypadku nie ma innej opcji jak imiennik w formacie „R. Wxxxxxxx” (inicjał imienia i nazwisko).

Schemat umiejscowienia identyfikatora imiennego na mundurze strażackim

Rodzaje Zapięć Identyfikatorów

Wybór zapięcia identyfikatora to kwestia praktyczności. Dostępne są identyfikatory na piny lub na agrafkę. Powstaje pytanie, czy identyfikator na agrafkę nie odstaje (nie przekrzywia się) oraz czy piny nie kują. Jeden z użytkowników zamawiał identyfikator z laminatu i był zadowolony, choć igła pinsu mogłaby być dłuższa, by lepiej się trzymało.

Granice Między Mundurem a Odzieżą Cywilną z Oznakowaniem

Komercjalizacja Logo PSP i OSP

W kwestii komercjalizacji logo Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej, większość oferowanych rzeczy z logiem PSP czy OSP służy samym strażakom. Koszulki, kubki, zapalniczki, kufle czy breloczki itp. zabawki zapewne nie znajdują zainteresowania przeciętnego zjadacza chleba, ponieważ nie są mu potrzebne. Zapotrzebowanie jest jednak duże, skoro tyle ludzi oferuje te produkty i wszyscy zarabiają. Jak to ujął prof. Balcerowicz - gdyby nie było popytu na te dobra, to rynek sam by zweryfikował sytuację.

Fakt, że można wszystko kupić, jest postrzegany jako pozytywny. Robiąc prezent, nie ma problemu, duża konkurencja pozwala zmniejszyć ceny, a jakość sprzedawanych produktów ciągle się poprawia. Należy zauważyć, że logo PSP przewidziane jest dla jednostek PSP. Straże ochotnicze i inne służby „przywłaszczyły” je sobie i przerobiły na swoje potrzeby, co rodzi pytanie, czy nie popełniają przestępstwa. Szeregowy uważa, że to najmniej istotna rzecz. Faktycznie „marketingowcy” robią wszystko, żeby „uszczęśliwić” klientów, i tego nikt nie zmieni, bo i nikt zmienić nie chce.

Jeśli chodzi o świadomość, wiele osób w szeregach OSP lubi się dowartościowywać i kupuje niezgodne z przepisami rzeczy, takie jak koszulki ze złotymi napisami, kamizelki ratownik medyczny, naszywki imienne w złotym kolorze, czy czapki PSP. Niektórzy kupują i zakładają wszystko na siebie, żeby się tylko wyróżnić. Jednak to zjawisko nie jest groźne, o ile popyt w tym zakresie wykazują sami strażacy.

Postrzeganie Odzieży z Oznakowaniem Poza Służbą

Miała miejsce sytuacja, gdy na aukcji wystawiono koszulkę T-shirt z haftowanym napisem i logo. Pojawiło się pytanie, czy nie zakupi jej „jakiś burak” i nie będzie w niej chodził na zabawy do remizy, pijąc i reklamując wizerunek straży. Autor sprawdził, że T-shirt nie wchodził w skład jego mundurowego ekwiwalentu. Ostatecznie koszulkę kupiła pani na prezent dla swojego siostrzeńca, miłośnika straży i działającego w MDP.

Nie ma zastrzeżeń do nazwy „PSP” ani też w żaden sposób nie jest chronione logo PSP czy OSP. Można kupić, jeśli ma się kasę - wolny rynek. Była przecież kilka lat temu sytuacja, kiedy mundur policjanta można było kupić u producenta, który nie wnikał, czy dana osoba jest funkcjonariuszem, co wykorzystywano do udawania policjantów i wręczania fałszywych mandatów.

Istnieją opinie, że koszulki „straż” powinny być noszone tylko wtedy, kiedy trzeba. Czy naprawdę jest taka potrzeba pokazywania innym, że jest się strażakiem? Noszenie wspomnianej koszulki w cywilu jest często interpretowane jako nieudolna próba lansu i dowartościowania się, być może wynik kompleksów. Ktoś, kto w straży „zęby zjadł”, nie potrzebuje chyba się dowartościowywać i obwieszczać, że jest strażakiem.

Pojawiają się pytania, czy dziwne jest wyjście w chłodny dzień w „polarze z PSP, OSP” do sklepu na zakupy czy załatwienie jakiejś sprawy w banku. Ludzie nie powinni popadać w paranoję, jest to normalny element ubrania, jak każde inne. Dopóki sprawę w banku czy zakupy nie wykonuje się w hełmie i nomexie, nie ma mowy o dowartościowywaniu. Taki polar czy T-shirt nie jest elementem ścisłego umundurowania.

Dla niektórych jest to dziwne. Jeśli ktoś chce być słupem reklamowym konkretnej marki, to jego sprawa, ale jaki ma sens chodzenie po wsi czy mniejszym lub większym mieście w polarze „STRAŻ”? Dlaczego policjanci lub strażnicy miejscy nie chodzą po pracy w polarach „POLICJA”, „STRAŻ MIEJSKA”? Trzeba rozgraniczyć dwie sprawy: koszulki, czapeczki i inne gadżety reklamowe od munduru i podawania się za funkcjonariusza publicznego. Dopóki to nie przypomina lub nie jest mundurem służbowym, nie ma zakazów i nakazów. Co komu przeszkadza, że „STRAŻ” ma „fanów”, którzy chcą utożsamiać się i promować ich ciężką pracę?

Niestety, polary czy T-shirty z logiem straży mogą być używane przez osoby, które nie mają nic wspólnego z formacją, co może prowadzić do negatywnych skojarzeń. Kiedyś był ogólny szacunek dla umundurowania, a dzisiejsza młodzież ma to w głębokim poważaniu. Czy widział ktoś funkcjonariusza chodzącego na co dzień na zakupy w koszulce z napisem POLICJA, BOR, CBA, CBŚ lub innej, STRAŻ MIEJSKA? Wymagana jest odrobina wyobraźni. Są to przedmioty umundurowania i odzieży specjalnej.

W rozporządzeniu w sprawie umundurowania są tabele należności, gdzie koszulki letnie i zimowe (polo lub T-shirt) są wymienione jako elementy odzieży specjalnej. Artykuł 61 ust. 2 ustawy o PSP również zawiera wyraźny zapis dotyczący emblematów, znaków czy umundurowania.

Tak naprawdę większość tych koszulek czy innych rzeczy kupują młodzi ludzie z małych miejscowości, działający przeważnie w OSP. Chcą mieć taką koszulkę jak strażacy w PSP, bądź co bardziej oryginalni, podobną, ale z logiem OSP i najlepiej z nazwą miejscowości. Nie ma w tym nic złego. Gorzej, jakby chodzili w koszulkach z jakimś „spidermanem” lub innym „zmutowanym nietoperzem”. Czy spotkaliście kiedyś dorosłego człowieka w takiej koszulce czy polarze na ulicy, który nie miałby nic wspólnego ze strażą? Jest to rzadkość.

Polska jest krajem, gdzie założenie koszulki z napisem „straż” i pójście w niej na zakupy to od razu „lanserstwo”. Podróż do pracy w koszarówce to „festyn”. Coś, co jest normą w normalnym kraju, u nas jest dziwactwem opatrzonym hasłami lanserstwa i pozerstwa. Wszystko to, co jest wymienione w rozporządzeniu w sprawie umundurowania, jest do wykorzystania służbowego, czyli w trakcie pełnienia służby.

tags: #czy #dawac #sobie #nazwisko #nad #logiem