Pożary choinek: Czy świąteczne lampki stanowią zagrożenie?

Każdego roku strażacy przypominają, że pożar choinki to jedno z najszybszych i najbardziej gwałtownych zagrożeń, jakie pojawiają się w polskich domach w okresie świątecznym. Błyskawiczny zapłon, gęsty dym i ogień obejmujący cały salon w kilkadziesiąt sekund sprawiają, że z pozoru niewinne drzewko może stać się źródłem tragedii. Spokojny świąteczny wieczór, pachnący igliwiem, w tle brzmią kolędy, pod choinką prezenty, na stole świąteczny karp... i nagle rozpętuje się piekło! Pożar choinki jest jednym z najbardziej gwałtownych i niebezpiecznych zdarzeń, do jakich może dojść w okresie świątecznym. Rozprzestrzenia się błyskawicznie, potrafi objąć cały salon w mniej niż minutę, a strażacy każdego roku apelują o rozwagę. Strażacy ostrzegają: „Wystarczy sekunda”. Co roku dochodzi do takich pożarów, także w mieszkaniach i domach jednorodzinnych.

Dlaczego choinka może stanąć w ogniu? Niewidzialne ryzyko w domowym salonie

Rola naturalnych i sztucznych choinek

Choinka, szczególnie ta naturalna, wygląda niewinnie. Ale gdy traci wilgoć, jej gałązki wysychają, a igły stają się podatne na zapłon jak papier. Im suchsze są drzewa i igły, tym łatwiej je zapalić małym płomieniem lub iskrą. Suche choinki palą się szybko i intensywnie. Dlatego, gdy igły staną się tak kruche, że odłamią się przy lekkim dotknięciu, to oznacza, że najwyższy czas, by usunąć je z domu. W szczytowym momencie płonące dwumetrowe drzewo może wytworzyć tyle samo ciepła, co 40 tysięcy 100-watowych żarówek - tyle samo, co płonący samochód osobowy, jak zauważa Jen Wilbert, zastępca wiceprezesa ds. portfela nieruchomości w Travelers Insurance.

Sztuczne drzewka często wykonane są z materiałów, które topią się pod wpływem temperatury i wydzielają toksyczny dym. To właśnie ten dym i szybkość spalania sprawiają, że pożar choinki jest tak groźny. Sztuczne choinki są zazwyczaj odporne na ogień, jednak ich odporność może osłabnąć, jeśli ogień pali się wystarczająco długo. To może doprowadzić do zapalenia się całej choinki.

porównanie spalania suchej i podlewanej choinki

Świąteczne lampki pod lupą: najczęstszy winowajca

Wystarczy iskra z wadliwych lampek, przegrzany przewód, zbyt bliskie ustawienie przy kominku czy świecy. Lampki LED uchodzą za bezpieczniejsze niż tradycyjne żarówki, ale to nie znaczy, że nie mogą stanowić zagrożenia. Problemy zaczynają się wtedy, gdy używamy lampek starego typu, uszkodzonych lub nieposiadających żadnych certyfikatów. Strażacy ostrzegają również przed tanimi zestawami kupowanymi w internecie bez atestów. Nagrzewają się, mają słabe izolacje kabli i potrafią iskrzyć - wystarczająco, by zapalić suchą gałązkę.

Jeszcze większym ryzykiem jest podłączanie kilku zestawów do jednego przedłużacza, używanie „choinkowych przedłużaczy” bez zabezpieczeń oraz pozostawianie włączonego oświetlenia na noc lub podczas wyjścia z domu. Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łomży wskazują, że na pierwszym miejscu przyczyn pożarów są uszkodzone lampki choinkowe oraz niesprawne przedłużacze. Przykładem jest pożar mieszkania na Saskiej Kępie w Warszawie, gdzie z okien wydobywał się gęsty, czarny dym, a jedną z przyczyn była zapalona choinka.

Według National Fire Protection Association (NFPA), co roku dochodzi do 860 pożarów domów spowodowanych dekoracjami świątecznymi. Steve Colorundo, Dyrektor ds. Roszczeń w Plymouth Rock Assurance, podkreśla, że pierwszym poważnym błędem jest używanie starych lub uszkodzonych lampek, z brakującymi LED-ami lub żarówkami czy odsłoniętymi przewodami. Jeśli nie uda się uzupełnić braków i naprawić uszkodzeń, lepiej po prostu pozbyć się całego zestawu i kupić nowy.

Łączenie starych żarówek z nowymi LED-ami powoduje nierównomierne obciążenie obwodów, co grozi przegrzaniem wtyczek i iskrzeniem. Międzynarodowa Fundacja Bezpieczeństwa Elektrycznego zaleca też, by nie łączyć ze sobą więcej niż trzech sznurów żarówek. Nowoczesne LED-y są chłodniejsze i energooszczędne, ale nadal mogą się przegrzewać przy długim użytkowaniu, zwłaszcza na suchych gałęziach, które łatwo się zapalają.

Kolejnym problemem bywa nieodpowiednie mocowanie lampek - przede wszystkim używanie metalowych haczyków lub zszywek do wieszania, powodujących przebicia kabli i iskrzenie. Warto też mieć na uwadze, by lampki zewnętrzne były faktycznie używane na zewnątrz, zaś wewnętrzne - w pomieszczeniach. Stosowanie lampek wewnętrznych na zewnątrz, bez ochrony przed pogodą, nie jest dobrym pomysłem. Z kolei lampki zewnętrzne, przetestowane pod kątem odporności na zimno i deszcz, mogą stanowić zagrożenie pożarowe z uwagi na to, że często nagrzewają się bardziej niż te do wnętrz.

zdjęcie uszkodzonych lampek choinkowych i bezpiecznych lampek LED z atestem

Przeciążone gniazdka i przedłużacze

Przeciążone gniazdka i przedłużacze to kolejna częsta przyczyna pożarów. Przede wszystkim należy unikać używania przedłużacza do użytku wewnątrz pomieszczeń do zewnętrznych dekoracji, ponieważ nie są one przystosowane do pracy w zimnym i wilgotnym środowisku. Przepuszczanie przewodów przez zamknięte okna lub drzwi jest również niebezpieczne - działanie to może uszkodzić izolację i grozi zwarciem. Przewody powinny być ułożone luźno, bez zgniatania pod dywanami czy drzwiami. Należy je też zabezpieczyć przed zwierzętami, sprawdzać, czy nie są zbyt ciepłe w dotyku i unikać splątywania kilku kabli razem.

Łączenie kilku listew zasilających w łańcuch lub podpinanie zbyt wielu urządzeń do jednego gniazdka to recepta na katastrofę. Podobnie jak przykrywanie przedłużaczy - mogą się łatwo przegrzewać. Pamiętajcie też, że urządzenia o dużej mocy, takie jak grzejniki, nigdy nie powinny być podłączane do przedłużaczy ani listew zasilających.

Skąd wiadomo, że elektryka nie działa poprawnie? Są pewne sygnały ostrzegawcze, na które powinniście zwrócić uwagę, takie jak migotanie świateł, częste wyłączanie się wyłączników, brzęczenie w gniazdkach, zapach spalenizny lub ciepłe w dotyku gniazdka.

schemat przeciążonego gniazdka elektrycznego z wieloma wtyczkami

Jak uniknąć pożaru choinki? Zasady, które naprawdę działają

Wybór i konserwacja choinki

O bezpieczeństwo w święta dbamy nie tylko przez atmosferę i dekoracje, ale również przez wybory, które podejmujemy już w grudniu. Kupując żywe drzewko, należy wybierać te świeże, z zielonymi igłami, które nie opadają łatwo. Żywe choinki należy podlewać codziennie, ponieważ suche mogą szybko zapalić się pod wpływem ciepła lub wadliwych elementów elektrycznych. Doświadczenia pokazały, że wolniej pali się żywa choinka, która jest systematycznie podlewana, gdyż wilgotne igły palą się znacznie wolniej niż suche. Ważna jest też stabilność. Drzewko powinno stać w solidnym stojaku i nie może blokować drogi ewakuacyjnej. Należy zamocować choinkę w stabilnym stojaku, upewniając się, że nie grozi jej przypadkowe przewrócenie.

Z kolei sztuczne choinki też warto wybierać z rozwagą - powinny być oznaczone jako trudnopalne. Pamiętajmy jednak, że oznaczenie „trudnopalne” nie oznacza, że są całkowicie bezpieczne w razie pożaru, a ich odporność może osłabnąć.

Bezpieczne użytkowanie lampek choinkowych

Przed rozwieszeniem lampek trzeba sprawdzić, czy przewody nie są popękane, czy wtyczka nie nagrzewa się i czy cały zestaw posiada europejskie certyfikaty bezpieczeństwa. Przed zawieszeniem oświetlenia warto dokładnie je sprawdzić: czy wszystkie żarówki działają, czy przewody nie są przerwane, czy izolacja nie była prowizorycznie naprawiana. Podczas zakupów trzeba zwrócić uwagę na oznaczenie CE. Eksperci z NFPA i Underwriters Laboratories radzą ponadto kupować tylko certyfikowane produkty i unikać tanich lampek bez certyfikatów UL/ETL, często podrabianych i nietestowanych. Strażacy uczulają też, by nie sugerować się wyłącznie zdjęciem w sklepie internetowym.

Mł. bryg. radzi, by przy wybieraniu lampek choinkowych wybierać nie tylko te piękne, ale przede wszystkim bezpieczne. Należy sprawdzić, czy przewody nie są naderwane, pęknięte lub w inny sposób uszkodzone. Lepiej nie przesadzać z ilością takich światełek. Lampki choinkowe zawsze należy wyłączać na noc i przy wyjściu z domu. To drobiazg, który może uratować życie. Pamiętajmy, by wyłączyć światełka w momencie, gdy wychodzimy z domu. Powinno się też czytać instrukcję lampek. Oświetlona choinka robi wrażenie, ale nawet nowoczesne lampki LED mogą stać się źródłem pożaru, jeśli zostaną pozostawione bez nadzoru lub na noc.

Prawidłowe rozmieszczenie dekoracji i sprzętu elektrycznego

Najważniejszą zasadą jest prawidłowe ustawienie drzewka. Choinka nie powinna stać przy kominku, kaloryferze, świecach ani blisko firanek. Miejsce umieszczenia dekoracji jest równie ważne, jak sposób ich zasilania. Powinny się znajdować w odległości co najmniej metra od źródeł ciepła, takich jak kominki, świece, grzejniki i otwory wentylacyjne. Należy odpowiednio zabezpieczyć dekoracje, aby nie spadły na lampki lub przewody, co może prowadzić do przegrzania. Przede wszystkim należy unikać używania przedłużacza do użytku wewnątrz pomieszczeń do zewnętrznych dekoracji, ponieważ nie są one przystosowane do pracy w zimnym i wilgotnym środowisku.

schemat bezpiecznego ustawienia choinki w domu z dala od źródeł ciepła

Czujniki dymu - cichy strażnik bezpieczeństwa

Strażacy apelują też o montaż czujników dymu. To niewielkie urządzenie potrafi wcześnie ostrzec przed rozwijającym się pożarem. Ogień nie hałasuje, ale dym pojawia się bardzo szybko.

Co zrobić w razie pożaru choinki?

Eksperymenty przeprowadzane przez straż pożarną i instytuty bezpieczeństwa pokazują, że sucha choinka potrafi stanąć w płomieniach w ciągu kilku sekund. Po kolejnych kilkunastu ogień przenosi się na meble, zasłony i sufit. W ciągu minuty pomieszczenie może być całkowicie zadymione, a temperatura dochodzi do poziomu nieprzeżywalnego. Dlatego służby powtarzają: najważniejsza jest prewencja. Gaszenie rozwiniętego pożaru choinki jest praktycznie niemożliwe bez natychmiastowej interwencji straży.

W przypadku pożaru choinki, jeśli ogień jest niewielki i nie obejmuje instalacji elektrycznej, można spróbować użyć podręcznej gaśnicy (np. proszkowej) lub dużej ilości wody z naczyń. Jednak w przypadku pożaru instalacji elektrycznej lub gdy ogień szybko się rozprzestrzenia, nigdy nie gaście go wodą, gdyż woda przewodzi prąd i może pogorszyć sytuację. Nie starajmy się na siłę ugasić pożaru w momencie, kiedy on już się rozprzestrzenił na całe pomieszczenie. Jeśli pożar się rozprzestrzeni lub nie macie pewności, jak bezpiecznie zareagować, najlepiej natychmiast ewakuować się i zadzwonić pod numer straży pożarnej.

Pożar choinki w ciągu kilku sekund staje się niszczycielski i śmiertelny

Choinka nie musi być zagrożeniem. Wystarczy kilka prostych zasad i odrobina czujności. Święta mają kojarzyć się ze spokojem, a nie z syrenami strażackimi i dymem unoszącym się nad mieszkaniem.

tags: #czy #swiatelka #powodujs #pozar