W czwartek do późnych godzin wieczornych trwało dogaszanie pożaru, który wybuchł w magazynie firmy Deko Bau przy ul. Ścinawskiej w Lubinie. Zdarzenie miało miejsce po godzinie 16:00, a jego skala była na tyle znacząca, że czarny dym unoszący się nad miastem był widoczny z kilkudziesięciu kilometrów.

Przebieg zdarzenia i charakterystyka pożaru
Informacje o pożarze wpłynęły do służb około godziny 16:00. Ogień objął halę magazynowo-produkcyjną, ze szczególnym uwzględnieniem pomieszczeń, w których przechowywane były łatwopalne materiały.
Materiały objęte pożarem
W środku magazynu znajdowały się między innymi elementy dekoracji, farby, lakiery i inne chemikalia. Jak podkreślił Eryk Górski, komendant Państwowej Straży Pożarnej w Lubinie, pożarem objęta była hala magazynowo-produkcyjna, a szczególnie pomieszczenie, w którym przetrzymywane były elementy wystroju oraz elementy łatwo palne takie jak lakiery i farby.
Dynamika rozprzestrzeniania się ognia
Ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie. Zdaniem komendanta jednostki, pożar w wyniku wysokiej temperatury rozwijał się gwałtownie, a konstrukcja budynku zajęła się.
Pożar Wezuwiusza widoczny z kosmosu – trzy aktywne fronty walki z ogniem
Akcja gaśnicza i jej skala
Na miejsce zdarzenia błyskawicznie dotarli strażacy z miasta oraz kilkadziesiąt jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z całego województwa.
Zaangażowane siły
W działaniach gaśniczych udział brało początkowo 16 zastępów PSP i OSP. Z uwagi na skalę pożaru, na miejsce co chwilę dojeżdżały kolejne jednostki ratownicze, a w szczytowym momencie pożar magazynów z farbami gasiło ponad 20 jednostek straży pożarnej, w tym strażacy z sąsiadujących województw.
Sytuacja pod kontrolą
Mimo ogromnej skali i trudności związanych z palącymi się substancjami, ogień został opanowany. Gęsty słup dymu nad miastem był już znacznie mniejszy niż w początkowej fazie. Strażacy zapewnili, że ogień nie będzie się już rozprzestrzeniał, choć część farb zmagazynowanych w budynkach przy ul. Ścinawskiej mogła się palić nawet do północy. Zapewniono również, że nie ma zagrożenia dla innych budynków w okolicy. Strażacy kontrolowali teren objęty akcją przynajmniej do północy.

Dochodzenie i straty
Po ugaszeniu pożaru na miejscu pracowała ekipa dochodzeniowo-śledcza z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
Przyczyny pożaru
Mundurowi ustalają przyczyny pojawienia się ognia. Na tę chwilę trudno jednoznacznie stwierdzić, czy był to wypadek, czy celowe podpalenie. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że pożar mógł wybuchnąć na skutek zaprószenia ognia przez pracowników.
Szacowane straty
Straty firmy Deko-Bau będą duże. Chodzi nie tylko o utratę lakierów, ale również pozostałych elementów dekoracji i chemikaliów, a także zniszczenia konstrukcji hali magazynowo-produkcyjnej.