Pożary dawnego dworca kolejowego w Lubawce

Dawny dworzec kolejowy w Lubawce, który miał być odrestaurowany i zagospodarowany, niestety częściej słynie z tego, że płonie. Ten ogromny gmach, będący drugim największym tego typu obiektem na Dolnym Śląsku po dworcu wrocławskim, wielokrotnie padał ofiarą pożarów.

Zniszczony budynek dworca kolejowego w Lubawce

Historia i znaczenie obiektu

Budynek dworca kolejowego w Lubawce pełnił swoją funkcję do lat 90. ubiegłego wieku. Wyróżniał się szczególną elewacją z piaskowca. Mieściły się w nim także siedziby ważnych instytucji, takich jak Urząd Celny, WOP czy Straż Graniczna. Niestety, wraz ze zmniejszaniem ruchu pasażerskiego na linii kolejowej, malało też znaczenie obiektu jako dworca.

Po pożarze w latach 90. obiekt został zamknięty. W 2008 roku budynek nabył prywatny inwestor, który miał plan stworzenia w nim luksusowego hotelu, jednak plany te nigdy nie zostały wcielone w życie. Mimo późniejszej zmiany właściciela, obiekt nadal niszczeje, a kolejne pożary tylko pogarszają jego sytuację. Obrazem zaniedbania jest również trawa zarastająca wszystkie ulice, chodniki, a nawet miejski rynek w okolicy.

Lubawka-(niem. Liebau) Agonia dworca kolejowego

Pożar w latach 90.

W niedzielę 19 września 1999 roku na budynku dworca kolejowego w Lubawce pojawiły się płomienie. Wysuszona jak pieprz konstrukcja dachu, osłabiona przez korniki, stęknęła pod naporem ognia. Pożar objął 1/3 dachu, osiągając ponad 100 metrów długości i 30 metrów szerokości. Akcja gaśnicza była niezwykle trudna. Najbliższy czynny hydrant zlokalizowano aż 400 metrów od pożaru, a woda na miejsce była dostarczana gumowymi wężami oraz beczkowozami.

W akcji gaśniczej brało udział 12 jednostek strażackich. Na miejsce dojechały również dwie ekipy czeskie z Trutnowa, które odegrały kluczową rolę w opanowaniu ognia. Mimo wysiłków strażaków i mieszkańców, którzy wynosili swój dobytek z mieszkań, spłonął zegar na dworcu. Z budynku ewakuowano 13 rodzin, które tymczasowo trafiły do hotelu. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że przyczyną pożaru był wadliwie zainstalowany piecyk gazowy.

Akcja gaśnicza podczas pożaru dworca w Lubawce w latach 90.

Ostatnie incydenty pożarowe i akcja gaśnicza (Grudzień)

W ostatnich tygodniach strażacy interweniowali wielokrotnie w związku z pożarami, do których dochodziło na terenie byłego dworca PKP w Lubawce. Ogromny gmach ponownie stanął w ogniu w minioną niedzielę, 18 grudnia, około godziny 4:17 w nocy. Palił się dach budynku dawnego dworca kolejowego. Strażacy z OSP Lubawka relacjonują, że był to największy z pożarów, jakie ostatnimi czasy występowały na tym obiekcie. Akcja gaśnicza była bardzo utrudniona ze względu na stare budownictwo; wiele zarzewi ognia znajdowało się między stropami. Po około 6 godzinach działania zostały zakończone.

W akcji brało udział kilka zastępów Straży Pożarnej. Oprócz ochotniczych straży z Lubawki i Chełmska Śląskiego, ściągnięto również strażaków zawodowych z Kamiennej Góry i Wałbrzycha.

Tuż po zakończeniu działań, około godziny 10, wpłynęło kolejne zgłoszenie o pożarze. Okazało się, że był to fałszywy alarm. Spalone elementy z wcześniejszej akcji gaśniczej odparowywały, co mogło być mylące dla osób zgłaszających. Na wszelki wypadek, wszystkie nadpalone elementy zostały ponownie zalane wodą, co ostatecznie zakończyło działania strażaków.

Strażacy gaszą pożar dachu dworca w Lubawce

Zatrzymanie sprawców podpaleń

Ze wstępnych ustaleń wynikało, że do pożarów dochodziło w wyniku podpalenia, gdyż obiekt ten często padał ofiarą podpalaczy. Policjanci z Kamiennej Góry oraz Lubawki podjęli intensywne działania mające na celu ustalenie sprawców tych czynów. Ostatecznie funkcjonariusze Komisariatu w Lubawce zatrzymali dwóch 18-latków z terenu Lubawki, podejrzewanych o te podpalenia.

Młodzi mężczyźni w trakcie czynności przyznali się do wielokrotnego podpalenia wspomnianego budynku, jednak nie byli w stanie wskazać żadnej logicznej przyczyny swojego zachowania. Obecnie 18-latkom postawiono zarzut zniszczenia mienia. Sprawa podpaleń ma charakter rozwojowy, a za przestępstwo, którego się dopuścili, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

tags: #dwrzec #lubawka #pozar