Kwestia organizacji dyżurów w Ochotniczych Strażach Pożarnych (OSP) stanowi przedmiot szerokiej dyskusji wśród strażaków-ochotników, a jej celem jest zapewnienie jak największej skuteczności i mobilności jednostek. Chociaż OSP opierają się na dobrowolnym zaangażowaniu, efektywność ich działania często wymaga zorganizowanego podejścia do dostępności personelu.
Konieczność Wprowadzenia Dyżurów: Argumenty za
Dla wielu strażaków wprowadzenie zorganizowanych dyżurów, często nazywanych „domowymi” lub „miejscowymi”, jest niezbędne do utrzymania mobilności jednostki przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Standardowe "dogadanie się" bywa niewystarczające, a grafiki dyżurów kierowców, dowódców i strażaków miałyby rozwiązać ten problem.

Życie Prywatne a Gotowość do Akcji
Jednym z kluczowych argumentów jest godzenie obowiązków strażackich z życiem prywatnym. Strażacy, którzy pełnią rolę rodzinne, nie zawsze mogą natychmiast reagować na alarm. Na przykład, gdy małżonek wyjeżdża na zakupy, a strażak zostaje sam z dzieckiem, wyjazd na akcję jest niemożliwy. Wprowadzenie dyżurów pozwala na wcześniejsze ustalenie dostępności i zaplanowanie życia rodzinnego tak, aby zapewnić gotowość do wyjazdu.
Dostępność Kluczowych Funkcji i Zmniejszenie Ryzyka
Problem dotyczy również zapewnienia dostępności kluczowych funkcji, takich jak kierowcy i dowódcy. Jeśli w jednostce jest kilku kierowców pracujących na różne zmiany, mogą oni układać swoje grafiki, aby jeden z nich zawsze był w domu. Jednakże, każdy strażak ma swoje potrzeby i okazjonalnie musi opuścić miejsce zamieszkania (np. na zakupy). W takich sytuacjach dyżury formalizują ustalenia i minimalizują ryzyko braku obsady.
Dodatkowo, możliwość wypicia kilku lampek wina podczas rocznicy ślubu bez obaw o gotowość do akcji to kolejny aspekt, który podkreśla potrzebę pewności, że ktoś inny przejmie obowiązki w danym czasie. Dzięki dyżurom strażak ma pewność, że w razie alarmu ktoś inny go zastąpi.
Filmy instruktażowe dotyczące pożaru – Pierwszy oficer przybywający
Modele Organizacji Dyżurów i Wyzwania
Istnieją różne propozycje i modele organizacji dyżurów, jednak każdy z nich napotyka na pewne wyzwania.
Dyżury Dobrowolne a Dyżury w Remizie
Jednym z pomysłów jest wprowadzenie dyżurów domowych na zasadach dobrowolności. Polega to na umieszczeniu w remizie tablicy z kalendarzem na każdy miesiąc, gdzie strażacy (np. kierowcy) mogliby z góry deklarować swoją dostępność, zaznaczając ją kolorem. W przypadku nagłej niedostępności, strażak byłby zobowiązany do znalezienia zastępcy.
Inna koncepcja to dyżury strażaków w remizie, niekoniecznie całodobowe. Wystarczyłoby, aby na miejscu było choć dwóch strażaków. Taka obsada mogłaby przyjąć zgłoszenie, otworzyć bramy, odpalić samochody i wyprowadzić je na zewnątrz. Taka operacja mogłaby skrócić czas wyjazdu o kilkadziesiąt sekund. Pojawiają się jednak obawy, czy dyżurujący strażak w remizie odmówiłby sobie np. spożycia alkoholu, jeśli nie ma kontroli.
Dostosowanie do Specyfiki Jednostki
Wprowadzanie dyżurów powinno być uzależnione od kilku czynników, takich jak:
- liczba wyjazdów jednostki,
- pora roku lub dnia,
- odległość OSP od Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP.
Niektóre OSP, mimo braku formalnych dyżurów, potrafią mobilizować obsadę w 2-3 minuty, nawet jeśli są poza KSRG, mają mało wyjazdów i ubogi sprzęt. To pokazuje, że chęci i zaangażowanie członków są kluczowe. W jednostkach o dużej liczbie wyjazdów (ponad 100 rocznie) dyżury wydają się bardziej uzasadnione.
W przypadku jednostek położonych blisko JRG PSP (2-4 km), utrzymywanie dyżurów w OSP może być mniej sensowne, ponieważ JRG i tak często interweniuje "w pierwszym rzucie". Natomiast w jednostkach oddalonych (20-30 km od JRG), dyżury w strażnicy (np. z udziałem kierowcy i dowódcy, często funkcjonariusza PSP) mogą znacznie skrócić czas wyjazdu.

Aspekty Prawne i Formalizacja Dyżurów
Kwestia formalizacji dyżurów w OSP jest delikatna ze względu na potencjalne konsekwencje prawne. W kontekście wyroku sądu w sprawie wyjazdu nietrzeźwego kierowcy OSP do pożaru, zaleca się nieformalizowanie list dyżurów w statucie ani regulaminie OSP. Taka lista powinna być przeznaczona jedynie do wewnętrznego użytku jednostki. W przeciwnym razie, w przypadku niewywiązania się z dyżuru, formalne zapisy mogłyby stanowić podstawę do roszczeń.
Z drugiej strony, jeśli dyżurujący kierowca nie znajdzie zastępcy i nie może stawić się do akcji, powinien on oficjalnie poinformować Państwową Straż Pożarną (PSK) lub Centrum Powiadamiania Ratunkowego (CPR) o niedyspozycyjności jednostki do czasu powrotu zmiennika. To pozwala dyspozytorowi na bieżąco orientować się w stanie gotowości jednostek.
Niestety, jako organizacja „ochotnicza”, OSP prawnie nie może nikogo zmusić do pełnienia dyżuru. Zarząd jednostki nie ma środków, aby narzucić ten obowiązek, jeśli członkowie się nie zgodzą. Idealnie, w każdej OSP powinna istnieć grupa 10-15 osób z wszechstronnymi kwalifikacjami (kierowcy, dowódcy itp.), co do których zarząd ma pewność, że przybędą w miarę możliwości.
Całodobowe Dyżury i Perspektywy Profesjonalizacji
W dobie "kryzysu na strażaków OSP" coraz częściej pojawiają się pomysły wprowadzenia całodobowych dyżurów, gdzie w jednostce stacjonuje chociaż jeden kierowca. Tego typu rozwiązania budzą pytania o ich funkcjonowanie:
- Ilu strażaków miałoby pełnić dyżur?
- W jakich przedziałach czasowych pracowaliby?
- Jak na to zapatrują się Komendy PSP?
- W jaki sposób byliby wynagradzani?
Koszty związane z wynagradzaniem strażaków na etacie (np. konserwatora sprzętu) czy pełniących dyżury są znaczne i obciążają budżety gmin. Utworzenie etatów w OSP może kosztować samorząd więcej niż utrzymanie kilku "zwykłych" jednostek OSP rocznie.
Marzenia o profesjonalizacji (uzawodowieniu) jednostek OSP, prowadzące do utworzenia Gminnej Zawodowej Straży Pożarnej (GZSP), są możliwe do spełnienia bez większych komplikacji. Jednak przekształcenie OSP w Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą (JRG) PSP jest niemożliwe, gdyż PSP jest jedną, już istniejącą strukturą. Profesjonalizacja w formie dyżurów ma sens przede wszystkim w jednostkach systemowych KSRG, które są dobrze wyposażone, wyszkolone i usytuowane daleko od innych jednostek PSP. Musiałoby to mieć bardzo mocne uzasadnienie taktyczne, aby znaleźć minimalne uzasadnienie ekonomiczne w oczach decydentów. Dopóki gminy czują się zabezpieczone przez istniejącą sieć OSP, niechętnie rozważają tworzenie etatów czy większe przekształcenia.