Pożary w Starachowicach: przebieg zdarzeń i konsekwencje

Pożar Hotelu Senator - zdarzenie z 16 sierpnia

W sobotę, 16 sierpnia, w hotelu przy ulicy Bankowej w Starachowicach wybuchł pożar. Ogień pojawił się na poddaszu budynku. Personel, jeszcze przed dotarciem służb ratunkowych, ewakuował gości. Rozpoczęła się trudna akcja gaśnicza.

Zgłoszenie o pożarze w hotelu „Senator” wpłynęło do służb ratunkowych z recepcji, jednak zagrożenie zauważył najprawdopodobniej jeden z gości. Sytuacja miała miejsce około godziny 12:40, kiedy to na poddaszu skrzydła hotelu pojawił się dym. Personel hotelu podjął błyskawiczną decyzję o ewakuacji przebywających w obiekcie gości. W momencie zdarzenia w hotelu zameldowanych było około 150 osób, choć nie wszystkie znajdowały się w tym czasie w budynku. Ewakuacja zakończyła się przed przybyciem służb ratunkowych. Według informacji przekazywanych przez policję, w akcji ewakuacyjnej objęto około 60 osób. Nikomu nic się nie stało.

widok hotelu Senator pokrytego dymem podczas akcji gaśniczej

Przed hotelem, nad którym unosiły się widoczne z daleka kłęby dymu, zaczęły zjeżdżać kolejne wozy straży pożarnej. Policjanci zabezpieczyli okoliczne ulice, uniemożliwiając ruch na ulicach Bankowej i Pileckiego, aby zapewnić ratownikom swobodę działania.

Starszy brygadier Marcin Nyga z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach podkreślił, że „Personel zachował się modelowo i jeszcze przed naszym dotarciem przeprowadził ewakuację”. Strażacy na wszelki wypadek sprawdzili wszystkie pomieszczenia, aby upewnić się, że w budynku nie ma nikogo więcej.

Szczegóły akcji gaśniczej

Pożar wybuchł na nieużytkowanym poddaszu, które było podzielone na kilka przestrzeni. W miejscu, w którym pojawił się ogień, znajdowała się zamurowana przestrzeń, bez dostępu z zewnątrz, co znacznie utrudniało akcję gaśniczą. Strażacy musieli wycinać otwory w stropie i dachu, by móc podawać wodę i schładzać atmosferę. Wejście do objętej ogniem części było niemożliwe i śmiertelnie niebezpieczne dla ratowników.

strażacy walczący z ogniem na dachu hotelu Senator

Przed godziną 14:30 z żywiołem walczyło około 50 strażaków, w tym ratownicy z Ostrowca, Kielc i Skarżyska-Kamiennej. Przed godziną 15 płomienie przepaliły konstrukcję dachu i wyszły na zewnątrz. Strażacy gasili je z czterech podnośników.

Przed godziną 16 pojawiły się dobre wieści: „Ogień już się nie rozprzestrzenia. Udało nam się go powstrzymać. Na miejscu jest 21 zastępów straży, to łącznie 105 ludzi” - mówił starszy brygadier Marcin Nyga. Nim pożar został opanowany, objął powierzchnię około 450 metrów kwadratowych.

Film z pożaru w mediach społecznościowych zamieścił prezydent Starachowic, Marek Materek, apelując do mieszkańców o zamknięcie okien. Strażacy również wystosowali podobny apel.

Po zakończeniu akcji strażackiej, wspólnie z biegłym z zakresu pożarnictwa, rozpoczęto ustalanie przyczyny zdarzenia.

Konsekwencje i odbudowa Hotelu Senator

Datę 16 sierpnia 2025 roku pracownicy Hotelu Senator w Starachowicach zapamiętają na zawsze. Choć zdarzenie miało miejsce w sobotę, 16 sierpnia, i było ono znaczące dla funkcjonowania obiektu, należy zaznaczyć, że podana data 16 sierpnia 2025 roku może być pomyłką w oryginalnym tekście, a faktyczna data pożaru to 16 sierpnia bieżącego roku.

Pożar strawił część hotelu, a straty początkowo oceniano na 6-7 milionów złotych. Obecnie kwota ta waha się między 7 a 11 milionów złotych. Główną przyczyną wzrostu kosztów, oprócz samego pożaru, była woda użyta do akcji gaśniczej, która wsiąkła w ściany, wykładziny i konstrukcję budynku od trzeciej kondygnacji do parteru. Szkody te stawały się coraz bardziej widoczne wraz ze zmianami temperatury.

Pomimo odmowy wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela, prace w strawionej pożarem części hotelu trwały. Zespół hotelu wykazał się zaangażowaniem w ratowanie tego, co możliwe, a następnie w prace porządkowe i odbudowę. Mimo trudnej sytuacji, hotel nie zwolnił żadnego pracownika.

Powierzchnia hotelu obejmuje 54 pokoje, restaurację Atrium, basen, kompleks saun, SPA. Część hotelowa, w której prowadzono akcję gaśniczą, przypominała po pożarze „apokalipsę”, z zalaniem pomieszczeń i zawalonymi sufitami. Druga część hotelu, zabezpieczona przez strażaków, przetrwała i umożliwia prowadzenie działalności.

W ocalałej części hotelu życie toczy się normalnie. Odbywają się imprezy okolicznościowe, takie jak Andrzejki, spotkania wigilijne, Sylwester, a także przygotowywane są kolejne wydarzenia, np. „Ostatkowa Biesiada - Wesele bez Pary Młodej”.

Inne zdarzenia związane z pożarami w Starachowicach i powiecie

Tekst zawiera wzmianki o innych zdarzeniach pożarowych w Starachowicach i okolicach, które miały miejsce w różnych okresach.

Pożar pustostanu przy ulicy Myśliwskiej (grudzień)

O włos od tragedii było w piątkowy wieczór, 12 grudnia, w Starachowicach. W płonącym pustostanie przy ulicy Myśliwskiej znajdował się mężczyzna, uwięziony przez element zawalonego stropu. Na pomoc ruszyli mu policjanci i jeden ze świadków. Drewniany budynek, który jest pustostanem z odciętymi mediami, stał się miejscem zdarzenia. Przed godziną 20 na numer alarmowy 112 wpłynęło zgłoszenie o pożarze domu i obecności mężczyzny w środku. Posterunkowa Klaudia Dach i sierżant Jakub Tomczyk, będący najbliżej, jako pierwsi dotarli na miejsce. Zapis z kamery na mundurze jednego z funkcjonariuszy pokazuje świadek opisujący trudności z oddychaniem. Z okna budynku wydobywały się ogień i dym. Osoby, które ewakuowały się z wnętrza, poinformowały, że w środku pozostał jeszcze mężczyzna. Policjanci wraz ze świadkiem weszli do zadymionego wnętrza. Okazało się, że 37-latek, mający problemy z poruszaniem się, nie mógł samodzielnie się wydostać, a dodatkowo od wyjścia oddzielał go kawałek zawalonego stropu. Policjanci i świadek uwolnili mężczyznę i ewakuowali go na zewnątrz. Przytomny poszkodowany został przekazany załodze pogotowia. Uczestnicy akcji ratunkowej również zostali zbadani, na szczęście bez poważniejszych obrażeń. Na miejsce przybyły również starachowickie straże pożarne, działając w pięciu zastępach i z udziałem 18 ratowników. Zabezpieczono teren i przystąpiono do akcji gaśniczej.

zdjęcie z akcji ratunkowej przy pożarze pustostanu

Pożar przy ulicy Robotniczej (niedzielny wieczór)

Sześć zastępów straży walczyło w niedzielny wieczór z pożarem przy ulicy Robotniczej w Starachowicach.

Pożar w dzielnicy Kolonia Robotnicza

Odnotowano także pożar w Starachowicach w dzielnicy Kolonia Robotnicza, w którym brało udział sześć zastępów straży.

Zadymienie w bloku przy ulicy Sienkiewicza

Starachowickie służby ratunkowe otrzymały w czwartkowe przedpołudnie sygnał o zadymieniu w jednym z mieszkań w bloku przy ulicy Sienkiewicza.

Pożar domu w Tarczku

Wspomniany jest również pożar domu w miejscowości Tarczek.

Pożar samochodu w Adamowie

W Adamowie, w powiecie starachowickim, zapalił się osobowy citroen we wtorek, kilka minut po godzinie 8 na ulicy Leśnej. Kierowca próbował samodzielnie ugasić płonący pojazd.

Pożar na terenie zakładów metalowych w Zębcu

Odnotowano pożar na terenie zakładów metalowych w miejscowości Zębiec.

Pożar śmieci przy ulicy Bocznej w Starachowicach

W środowy poranek, 9 lipca, na ulicy Bocznej w Starachowicach doszło do pożaru śmieci zgromadzonych w domu. Właścicielka trafiła do szpitala.

Wybuch i pożar w domu w Starym Bostowie

W nocy z 19 na 20 maja doszło do pożaru domu i przydomowej stolarni w miejscowości Stary Bostów w powiecie starachowickim. W wyniku zdarzenia mieszkańcy stracili swój dobytek, co skutkowało rozpoczęciem zbiórki dla pogorzelców.

Pożar w tartaku w Starachowicach

Groźnie brzmiący sygnał o pożarze wpłynął w niedzielę, 5 kwietnia po godzinie 14:30 do starachowickich strażaków. W akcji brało udział pięć zastępów straży.

Pożar przy ulicy Bugaj

Sześć zastępów straży walczyło z pożarem, który wybuchł w środę, kilkanaście minut przed godziną 22 przy ulicy Bugaj w Starachowicach.

Wsparcie dla poszkodowanych

W przypadku pożaru w Starym Bostowie, gdzie mieszkańcy stracili swój dobytek, zorganizowano zbiórkę dla pogorzelców, co świadczy o solidarności lokalnej społeczności.

Ustalanie przyczyn pożarów

W każdym przypadku po zakończeniu działań gaśniczych, służby przystępują do ustalania przyczyn powstania pożaru, często przy udziale biegłych specjalistów.

tags: #echo #dnia #starachowice #pozar