W powiecie białobrzeskim odnotowano szereg poważnych zdarzeń pożarowych, szczególnie w okresach suszy i silnego wiatru. Akcje gaśnicze wymagały zaangażowania wielu jednostek straży pożarnej, zarówno Państwowej Straży Pożarnej (PSP), jak i Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP), a także wsparcia z powietrza.

Duże pożary lasów i terenów zielonych
Pożary w Nadleśnictwie Dobieszyn i gminie Stromiec
W poniedziałek, 6 kwietnia, doszło do dużych pożarów lasów w powiecie białobrzeskim na terenie Nadleśnictwa Dobieszyn, z czego największy miał miejsce w gminie Stromiec. W wyniku tych zdarzeń spłonęło kilka hektarów lasów. Ogień często przenosił się z nieużytków na tereny zalesione.
Nadleśnictwo Dobieszyn poinformowało, że w akcji brało udział 15 jednostek straży pożarnej oraz samoloty gaśnicze działające w ramach systemu ochrony przeciwpożarowej Lasów Państwowych. Dromadery wykonały 6 zrzutów wody. Warunki do gaszenia były bardzo trudne, a silny wiatr błyskawicznie rozprzestrzeniał ogień.
W trakcie tegorocznych Świąt Wielkanocnych, w dniach 5-6 kwietnia, na terenie powiatu odnotowano 35 zdarzeń, w tym 5 pożarów oraz 30 miejscowych zagrożeń. Do każdego wezwania dysponowano służby ratownicze. Do największego pożaru w tym okresie doszło na terenie gminy Stromiec, gdzie spłonęło około 20 hektarów nieużytków, łąk i lasów. Przy trudnych warunkach atmosferycznych z ogniem walczyło 15 jednostek straży oraz samoloty z systemu ochrony przeciwpożarowej Lasów Państwowych. Dromadery ponownie wykonały 6 zrzutów wody. W akcji brały udział między innymi jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z Wyśmierzyc.
Gaszenie samolotem pożaru lasu w Radziwiu (nagranie z daleka)
Wielokrotne pożary lasów w Podlesiu, gmina Radzanów
W lesie w Podlesiu w gminie Radzanów ogień pojawiał się kilkukrotnie, co wzbudziło podejrzenia o celowe podpalenia. Palił się tam las drugi dzień z rzędu. Kilkudziesięciu strażaków z Białobrzegów oraz gmin Radzanów i Wyśmierzyce walczyło z pożarem lasu w Podlesiu. Służby niemal w tym samym miejscu interweniowały dzień wcześniej.
Pożar poszycia leśnego w Podlesiu wybuchł w poniedziałek, 4 maja. Dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Białobrzegach zgłoszenie otrzymał około godziny 10. Był to już drugi pożar lasu w Podlesiu w gminie Radzanów w krótkim czasie. Strażacy działali tam przez wiele godzin w niedzielę, 3 maja, kiedy to do akcji skierowano aż 11 zastępów ratowników. W czasie majowego weekendu strażacy z powiatu białobrzeskiego interweniowali kilkanaście razy przy pożarach nieużytków i lasów.

Inne znaczące pożary terenów zielonych
Pożar w Chruściechowie w gminie Stara Błotnica zniszczył kilka hektarów lasu. Pogorzelisko przerażało. W akcji gaśniczej brało udział kilkanaście zastępów strażaków i samoloty gaśnicze.
W miejscowości Białobrzegi, położonej przy trasie Warszawa-Radom, zapaliły się hektary suchej trawy. Ogień rozprzestrzeniał się w stronę pobliskich zabudowań. Płomienie objęły prawie 20 hektarów terenu. Walczyło z nim kilkudziesięciu strażaków, a na miejscu pracowało 12 zastępów gaśniczych, łącznie 35 strażaków. Sytuacja została opanowana, a ogień zatrzymano około 180 metrów od zabudowań.
Przyczyny pożarów i panujące warunki
Większość tragedii pożarowych jest spowodowana przez ludzi. Do najczęstszych przyczyn należą: wypalanie traw, niedopałki, ogniska, iskry i ludzka lekkomyślność. Susza panująca od kilku tygodni w całej Polsce, w tym na Mazowszu, sprzyja powstawaniu pożarów łąk i lasów. Od wielu dni nie padało, a sytuację pogarszają również silny wiatr i ostre słońce, co sprawia, że warunki do rozprzestrzeniania się ognia są bardzo trudne.
W marcu i kwietniu strażacy musieli interweniować coraz częściej. Tylko od początku roku przyjęto 3,5 tysiąca zgłoszeń dotyczących pożarów traw na Mazowszu, co podkreśla skalę problemu. Problemem jest obecna sytuacja pogodowa oraz ludzka nieostrożność.

Pożary budynków i infrastruktury
Pożary budynków gospodarczych i rolniczych
Do groźnego pożaru doszło w nocy w niedzielę, 23 marca, w Stromcu, gdzie doszczętnie spaliła się stodoła wraz z dwoma ciągnikami i maszynami rolniczymi w środku.
W Starym Sopocie w gminie Stara Błotnica palił się wielki kurnik. W ogniu zginęło ponad 5 tysięcy kur, a budynek został mocno uszkodzony. Pożar gasiło kilkudziesięciu strażaków.
W Białobrzegach palił się budynek gospodarczy, przy czym zagrożony był stojący obok dom. Straty wyceniono na około 200 tysięcy złotych. W poniedziałek, przed godziną 23, na ulicy Młynarskiej w Białobrzegach doszło również do pożaru budynku gospodarczego, w którym spaleniu uległo wyposażenie i dwa auta. Podejrzewano celowe podpalenie.
Pożary domów jednorodzinnych
Ogromny pożar w miejscowości Lisów w gminie Promna zabrał dach nad głową czteroosobowej rodzinie, która budowała swój dom samodzielnie. Rodzina straciła wszystko w chwilę i potrzebowała pomocy w odbudowie.
W sobotę, 25 marca, pięć jednostek straży pożarnych walczyło z pożarem domu jednorodzinnego w Duckiej Woli w gminie Stromiec, w powiecie białobrzeskim.
Dramatyczny pożar domu jednorodzinnego miał miejsce w Stromieckiej Woli pod Białobrzegami w środę, 16 marca. Starszą panią z płonącego budynku wynieśli świadkowie, ratując ją od tragedii.
W Ksawerowie Starym koło Stromca w powiecie białobrzeskim, w wyniku podpalenia traw, ogień przeniósł się na drewniany dom. Dzięki szybkiej interwencji strażaków dom udało się uratować.
Tragiczny pożar drewnianego domu w Radzanowie w powiecie białobrzeskim, do którego doszło w sobotę, doprowadził do śmierci jednej osoby. Budynek zawalił się, co sugerowało podejrzenie wybuchu gazu.
W poniedziałek, 20 października, w Białobrzegach (gm. Zamość) doszło do poważnego pożaru domu państwa Stefańskich. Całkowitemu spaleniu uległo poddasze wraz z więźbą dachową, a pomieszczenia na parterze zostały zalane podczas akcji gaśniczej. Straty materialne były ogromne, a rodzina straciła znaczną część dorobku życia, w związku z czym potrzebowała wsparcia w odbudowie domu. Wszystkie zgromadzone środki zostały przeznaczone na pomoc finansową dla poszkodowanej rodziny.

Pożary pojazdów
W piątek, 10 kwietnia, w nocy, w miejscowości Ducka Wola w powiecie białobrzeskim doszło do pożaru czterech ciągników siodłowych z naczepami. Trwało ustalanie przyczyn zdarzenia.
W środę, 20 września, pod Białobrzegami zapalił się samochód dostawczy z Rumunii, który spłonął niemal doszczętnie.
W czwartek, 27 kwietnia, na trasie S7 w Nowym Goździe w powiecie białobrzeskim doszło do bardzo groźnego pożaru ciężarówki. Płomienie sięgały kilku metrów.
Strażacy otrzymali zgłoszenie w czwartek, 23 marca, wieczorem o pożarze busa mobilnej wymiany opon w miejscowości Boże w gminie Stromiec. Straty były duże, spalił się cały sprzęt.
W niedzielę, 5 lutego, na trasie S7 w powiecie białobrzeskim doszło do pożaru ciężarówki, co spowodowało całkowite zablokowanie drogi.
W Falęcicach w gminie Promna, na S7, zapaliła się kabina ciężarówki przewożącej przesyłki kurierskie. Później ogień objął także naczepę, powodując utrudnienia na pasie ruchu w kierunku Radomia.

Podziękowania dla służb ratunkowych
Starosta Białobrzeski Sylwester Korgul w mediach społecznościowych skierował podziękowania wszystkim funkcjonariuszom Państwowej Straży Pożarnej oraz Druhnom i Druhom Strażakom z Ochotniczych Straży Pożarnych, którzy na wezwanie stawili się w swoich jednostkach. Podkreślił, że w tym wyjątkowym czasie, kiedy wielu siada do świątecznego stołu z rodziną, strażacy na dźwięk syren rzucili wszystko i stawili się do wielogodzinnych akcji w różnych częściach powiatu. "Kolejny raz udowodniliście piękne działanie w myśl dewizy «Bogu na chwałę, ludziom na ratunek»" - napisał Starosta. Podziękował także służbie leśnej, policji i wszystkim zaangażowanym w ratowanie zdrowia, życia i mienia.
tags: #echo #pozar #w #bialobrzegach #lak