W ostatnich dniach strażacy z Kołobrzegu i okolic interweniowali w kilku poważnych zdarzeniach pożarowych. Opanowano pożar sadzy w kamienicy, walczono z rozległym pożarem lasu na terenie torfowym oraz szybko ugaszono ogień w hali produkcyjnej.
Pożar sadzy w kamienicy przy ul. Jana Pawła II
Dyżurny straży pożarnej otrzymał zgłoszenie o pożarze dachu w jednej z kamienic przy ul. Jana Pawła II w Kołobrzegu. Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano trzy jednostki ratowniczo-gaśnicze.
„Po dotarciu na miejsce zdarzenia strażacy szybko zlokalizowali miejsce pożaru” - informuje mł. asp. Damian Romańczuk. - „Okazało się, że doszło do pożaru sadzy w przewodzie kominowym. Sytuacja została szybko opanowana.”
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Walka z pożarem lasu między Grzybowem a Dźwirzynem
W lesie pomiędzy Grzybowem a Dźwirzynem doszło do kolejnych działań strażaków. W sobotę wybuchł tam pożar, który wydawało się, że udało się ugasić, jednak dziś rano ogień ponownie się pojawił, co zmusiło strażaków do wznowienia akcji gaśniczej.
Obecnie zrezygnowano już ze wsparcia samolotu i śmigłowca gaśniczego. Strażacy koncentrują się na gaszeniu kilku zarzewi ognia w środku obszaru objętego pożarem oraz w okolicy jego powstania. Niestety, w lesie panują suche warunki, a teren ma charakter torfowy, w wyniku czego zalewania wymagają korzenie niemal co drugiego drzewa. Istnieje szansa, że ogień uda się dziś ugasić, ale ostateczne potwierdzenie tego nastąpi dopiero w poniedziałek.
Z ogniem walczyło 17 zastępów strażaków z Kołobrzegu i okolic. Działania prowadzono na powierzchni 22 hektarów przy wsparciu pracowników Nadleśnictwa Gościno. Podczas akcji, w wyniku dużej temperatury, pomocy medycznej udzielono dwóm strażakom.

Pożar pustostanu w Pile. Alarmowo pluton, dojazdy, dowożenie wody. Akcja gaśnicza
Szybka interwencja w hali produkcyjnej w Charzynie
Wczoraj przed godziną 21:00 strażacy z całego powiatu kołobrzeskiego zostali wysłani do gaszenia pożaru hali produkcyjnej w Charzynie. Palił się dach hali produkcyjnej firmy Lisner w Charzynie.
„Kierujący działaniem ratowniczym wprowadził rotę strażaków w aparatach ochrony dróg oddechowych z linią szybkiego natarcia na dach budynku w celu likwidacji pożaru” - relacjonują wydarzenia strażacy z Charzyna. - „Druga rota strażaków, po zbudowaniu linii gaśniczej, udała się do wnętrza hali w celu sprawdzenia pomieszczeń pod kątem osób poszkodowanych i upewnienia się, czy pożar nie przedostał się do środka.”
W międzyczasie docierały kolejne zastępy straży pożarnej. Dzięki szybkiej i skoordynowanej interwencji pożar został w krótkim czasie zlokalizowany i zlikwidowany, co zapobiegło jego rozprzestrzenieniu. Nikt nie ucierpiał.
