W ostatnim czasie w Elblągu doszło do groźnych incydentów związanych z pożarami w obiektach zajmujących się przetwarzaniem i składowaniem surowców wtórnych. Służby ratunkowe prowadziły intensywne działania w celu opanowania żywiołu w dwóch różnych lokalizacjach.
Pożar w Zakładzie Utylizacji Odpadów przy ul. Mazurskiej
Do zdarzenia doszło w jednej z hal sortowni należących do Zakładu Utylizacji Odpadów w Elblągu, zlokalizowanego przy ul. Mazurskiej. Na miejsce natychmiast skierowano znaczne siły ratownicze.
W akcji gaśniczej brało udział 11 zastępów straży pożarnej. Przedstawiciel policji potwierdził, że ogień objął jeden z kilku budynków należących do instytucji. Na miejscu zdarzenia obecny był włodarz miasta, a także wicewojewoda warmińsko-mazurski Mateusz Szauer oraz dyrektor Zakładu Utylizacji Odpadów.

Trwa wyjaśnianie okoliczności wybuchu pożaru. Obecnie nie wiadomo, czy przyczyną było nieszczęśliwe zaprószenie ognia, czy też celowe podpalenie.
Pożar składowiska surowców wtórnych przy ul. Skrzydlatej
Odrębny, intensywny pożar wybuchł około godziny 15:30 na terenie bazy firmy zajmującej się skupem surowców wtórnych przy ul. Skrzydlatej. Ogień objął jedną czwartą placu składowego, na którym znajdowała się m.in. makulatura oraz plastikowe butelki.
Przebieg akcji ratowniczej
- Zgłoszenie wpłynęło o godzinie 15:35.
- Paliły się sprasowane w bloki o masie około tony elementy plastikowe i makulatura.
- Gęsty, czarny dym był widoczny z centrum miasta.
- Do działań zadysponowano wszystkie dostępne jednostki straży pożarnej z terenu miasta.

Jak relacjonuje mł. bryg. Tomasz Malesiński, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 PSP w Elblągu, strażacy prowadzili działania przy użyciu wody i piany. Dodatkowym utrudnieniem w prowadzeniu akcji był wytwarzający się z palących się elementów gaz toksyczny oraz niskie ciśnienie w hydrancie. Konieczne było również przerzucanie elementów łatwopalnych znajdujących się w pobliżu ogniska pożaru.
Przyczyny zdarzenia
Pracownik zakładu, który zauważył ogień w tylnej części placu, niezwłocznie powiadomił straż pożarną. Według wstępnych informacji uzyskanych od pracownika pilnującego bazy, ogień mogły zaprószyć dzieci bawiące się w pobliżu ogrodzenia, choć oficjalne przyczyny zdarzenia pozostają w trakcie ustalania.