Pożary tramwajów w Elblągu i ich konsekwencje

W ostatnich latach Elbląg zmagał się z serią incydentów związanych z pożarami tramwajów, które wzbudziły dyskusję na temat bezpieczeństwa i stanu technicznego miejskiego taboru. Te zdarzenia, choć nie zawsze tragiczne w skutkach, uwydatniły potrzebę modernizacji i wdrożenia skutecznych procedur ratowniczych.

Rzeczywiste incydenty pożarów tramwajów

Pożar tramwaju linii 200 na ul. Królewieckiej (6 kwietnia)

Dziś (6 kwietnia) około godz. 14 w rejonie skrzyżowania ul. Królewieckiej i Moniuszki doszło do pożaru tramwaju, którym podróżowało kilkunastu pasażerów. Tramwaj linii nr 200 jechał w kierunku pętli Marymoncka. W rejonie skrzyżowania ul. Królewieckiej i Moniuszki motorniczy zauważył w lusterku wstecznym dym wydobywający się z górnej części wozu.

Pojazdem podróżowało kilkanaście osób, którym na szczęście nic się nie stało. Pasażerowie na szczęście zdążyli szybko opuścić wagon a straż pożarna uporała się z zagrożeniem. Na miejsce zdarzenia wezwano straż pożarną. Działania strażaków z JRG1 polegały na zabezpieczeniu miejsca pożaru i ugaszeniu ognia na płonącym dachu wagonu. Dwie roty gasiły ogień, którym było objęte drewniane poszycie dachu. Dzięki błyskawicznej reakcji motorniczego i szybkiemu przybyciu na miejsce straży pożarnej nie doszło całkowitego spalenia wagonu jak rok temu.

Wcześniejszy pożar tramwaju na ul. Robotniczej

W niedzielę, 15 kwietnia rano na ul. Robotniczej miał miejsce pożar tramwaju. W akcji gaśniczej brały udział dwa strażackie wozy gaśnicze. Karetka pogotowia ratunkowego zabrała jedną osobę do szpitala. Zdarzenie to spowodowało całkowite wstrzymanie ruchu tramwajowego na dwie godziny.

- O godz. 8.39 otrzymaliśmy zgłoszenie, że pali się tramwaj na ul. Robotniczej na wysokości ZUS-u - mówi dowodzący akcją gaśniczą asp. sztab. Kazimierz Grabowski z JRG2 w Elblągu. Do pożaru natychmiast zostały zadysponowane dwa pojazdy ratowniczo-gaśnicze. Słup gęstego, czarnego dymu widoczny był z daleka. Po dotarciu na miejsce zdarzenia motorniczy płonącego tramwaju przekazał nam, że ewakuowane zostały wszystkie osoby jadące w momencie wybuchu pożaru tym wozem. Z pięciu osób karetka pogotowia ratunkowego zabrała jedną panią do szpitala. Kobieta doznała urazu nogi w trakcie wysiadania z tramwaju. Strażacy przystąpili do gaszenia płonącego tramwaju. Przez pierwsze chwile akcji gaśniczej w sieci trakcyjnej - mimo wcześniejszych dyspozycji straży pożarnej - płynął jeszcze prąd. - Podaliśmy dwa strumienie piany gaśniczej na palący się tramwaj, który był już cały objęty ogniem. Nasze działania zakończyliśmy o godz. 9.40 - kończy asp. sztab. Grabowski.

Zastępca dyrektora spółki Tramwaje Elbląskie Ryszard Murawski powiedział nam przed godz. 11: - Poranny pożar wagonu GT6 linii 400 spowodował dwugodzinne wstrzymanie ruchu tramwajowego. Tramwaj spłonął doszczętnie. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy pożar w wagonie tramwajowym zaczął się w jego przedniej części i bardzo szybko się rozprzestrzeniał. Na pochwałę zasługuje z pewnością postawa motorniczego i szybka jego decyzja o ewakuacji pasażerów. Szczęście w nieszczęściu, że pożar ten zdarzył się w niedzielny poranek, gdy tramwajem podróżowało zaledwie 5 osób, a ruch na ulicach był niewielki. Z pewnością w dzień roboczy panujące obecnie w tym rejonie korki uliczne nie ułatwiłyby szybkiego dojazdu służbom ratowniczym. Upalona sieć trakcyjna został już przez naszych pracowników naprawiona, spalony wóz jest w zajezdni, ruch tramwajowy został wznowiony.

Płonący tramwaj na ulicach Elbląga podczas jednego z incydentów, z widocznym dymem unoszącym się z pojazdu.

Przyczyny i analiza problemu

Usterki techniczne i wiek taboru

Dziś wiemy, że przyczyną awarii było zwarcie instalacji elektrycznej. Pytanie to jest o tyle zasadne, ponieważ to kolejne takie zdarzenia z udziałem tramwaju popularnie zwanego "helmutem". Dokładnie rok temu na ul. Robotniczej pożar wybuchł w innym tramwaju tego typu. Przyczyną pożaru elbląskiego tramwaju przy ul. Królewieckiej było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej. - Przyczyną pożaru wagonu nr 225 kursującego w dniu 6 kwietnia br. na linii nr 200 było zwarcie instalacji elektrycznej obwodu głównego wagonu.

Niektóre elbląskie tramwaje mają już po 50 lat. Ich stan techniczny pozostawia wiele do życzenia.

Charakterystyka tramwajów GT-6 ("Helmuty")

Tramwaje typu GT-6 zostały sprowadzone do Elbląga z Niemiec w 1996 roku. Wszystkie wyprodukowane przez firmę Düwag w latach 1958-1965, wcześniej poruszały się po niemieckim mieście Mainz. Skład, w którym w sobotę wybuchł pożar, wyprodukowany został w 1958 roku i jest jednym z trzech najstarszych z całej, sprowadzonej do Elbląga partii, powstałej w latach 1958-1965 w niemieckiej Moguncji.

Do tej pory zakład użytkował 11 takich pojazdów. - Trzy sztuki wyprodukowano w roku 1958, dwie - w roku 1960, a sześć w 1961 roku - wylicza Ryszard Murawski. Przypomnijmy, że obecnie w posiadaniu Tramwajów Elbląskich jest 14 wagonów niemieckich GT6, sprowadzonych do Elbląga w 1996 r. Wagony te zastąpiły polskie tramwaje typu 5N i 5ND, które jeździły po Elblągu od 1957 r.

W 2006 r. miasto zakupiło 6 nowych wagonów niskopodłogowych PESA 121N tzw. ogórki. Wciąż jednak ponad połowę taboru Tramwajów Elbląskich, stanowią wagony typu Konstal 805Na. Zostały one wprowadzone do eksploatacji w naszym mieście w 1980 r. Łączna liczba wszystkich wagonów w Elblągu to 41.

Infografika przedstawiająca historię i wiek elbląskich tramwajów, w tym GT-6, PESA 121N i Konstal 805Na.

Reakcja i działania zaradcze

Decyzje dotyczące taboru GT-6

Po ubiegłotygodniowym incydencie, zarząd spółki Tramwaje Elbląskie podjął decyzję o wycofaniu z ruchu tramwajów typu GT-6. - Po sobotnim zdarzeniu wagony typu GT-6 zostały wycofane z ruchu. Decyzja co do dalszych losów tego typu taboru jeszcze nie zapadła - mówi zastępca dyrektora. Czy wszystkie tzw. „helmuty” znikną z naszych ulic? Na to się jednak nie zapowiada. Jesteśmy obecnie na etapie analizy, ile pojazdów typu GT-6 należy definitywnie wycofać, a jaka ilość powinna przejść niezbędne modernizacje, czyli wymianę instalacji elektrycznych - mówi Ryszard Murawski, zastępca dyrektora spółki Tramwaje Elbląskie. - Na pewno nie wycofamy wszystkich GT-6 od razu.

Plany modernizacji i zakup nowego taboru

Tramwaje Elbląskie starają się także modernizować swój tabor. W listopadzie 2012 roku przyjęto nowy "Plan Zrównoważonego Rozwoju Publicznego Transportu Zbiorowego dla Gminy Miasta Elbląg na lata 2013-2020", który zakłada m.in. zakup 10 używanych, niemieckich tramwajów, które do 2020 roku zostaną zmodernizowane. Obecnie Miasto na początku roku zakupiło już dwa z nich. Stare-nowe tramwaje przyjadą do nas z Augsburga. Są to trójczłonowe wagony, o długości 26 metrów. - Są to trójczłonowe, 26-metrowe wagony, które po załatwieniu wszelkich formalności trafią na nasze tory - mówi Ryszard Murawski, zastępca dyrektora spółki Tramwaje Elbląskie. - Podpisanie umowy to pierwszy krok w tej sprawie. Drugim będzie modernizacja pozyskanego taboru.

Tramwaje Elbląg 2024 Linia 5.

Gotowość służb ratowniczych

Ćwiczenia służb ratowniczych w Elblągu

Dziś około godz. 9:30 na ul. Browarnej doszło do zderzenia dwóch tramwajów, w wyniku którego doszło do wykolejenia i pożaru w jednym z nich. Rannego motorniczego z zadymionego wagonu wynieśli przybyli na miejsce strażacy. Poszkodowanemu na miejscu udzielona została pierwsza pomoc przedmedyczna. W działaniach brały udział dwa zastępy PSP z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Elblągu oraz grupa ratownicza z Tramwajów Elbląskich.

- Założenie do ćwiczeń było następujące. Nastąpiło zderzenie dwóch tramwajów, w wyniku którego oba się wykoleiły. W jednym z nich wybuchł pożar, a w środku znajdował się ranny motorniczy - relacjonuje przebieg ćwiczeń st. kpt. Krzysztof Karolkiewicz z Wydziału Operacyjnego Komendy Miejskiej PSP w Elblągu. - Zadanie polegało na ugaszeniu pożaru, dokonaniu ewakuacji osoby poszkodowanej ze strefy zagrożenia oraz ustawienia tramwajów na tory, jednego za pomocą dźwigu, drugiego za pomocą listwy ratowniczej. Działania obserwowali słuchacze kursu podoficerskiego z Ośrodka Szkolenia Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gutkowie w Olsztynie. - Staramy się, by podobne ćwiczenia odbywały się przynajmniej raz w miesiącu na różnych obiektach i w różnych instytucjach - mówi st. kpt. Krzysztof Karolkiewicz. - Tego typu ćwiczenia w Tramwajach Elbląskich prowadzone były już po raz kolejny.

tags: #elblag #pozar #tramwaju