Kolejny w ciągu ostatnich dni pożar wybuchł na terenie elektrowni Łagisza w Będzinie. Tym razem zapalił się węgiel. Do zdarzenia doszło przed godziną 15. Na miejscu pracowało dziewięć zastępów straży pożarnej, które gasiły ogień. Zapalił się węgiel w zsypie na powierzchni około 5 metrów kwadratowych.

Poprzednie incydenty i ich skutki
Warto przypomnieć, że pożar na terenie elektrowni Łagisza miał miejsce również kilka dni wcześniej. W nocy z 5 na 6 stycznia doszło do zapalenia się taśmociągu. Akcja gaśnicza była niezwykle trudna z uwagi na znaczną wysokość, na której pojawił się ogień, oraz siarczysty mróz dochodzący do -15 stopni Celsjusza. W takich warunkach pracowali strażacy.
W wyniku pożaru taśmociągu, który miał miejsce 6 stycznia, uszkodzeniu uległ system podawania węgla do kotłów bloków ciepłowniczych. Tauron Ciepło poinformował, że w związku z pożarem i silnymi mrozami, kaloryfery w mieszkaniach na osiedlu Syberka, Ksawera oraz w Klimontowie mogły grzać słabiej. Zapewniono jednak, że nie było zagrożenia dla bezpieczeństwa i ciągłości dostaw ciepła dla mieszkańców. W tym samym czasie uruchomiono alternatywny sposób podawania paliwa, a w elektrowni trwały prace mające na celu przywrócenie standardowej pracy bloków i utrzymanie produkcji ciepła na jak najwyższym poziomie. Dostawy do pozostałych odbiorców realizowano bez zakłóceń.

Szczegóły nocnego pożaru taśmociągu
Groźny pożar taśmociągu na terenie elektrowni Łagisza w Będzinie wybuchł w nocy z 5 na 6 stycznia. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do będzińskich strażaków o godzinie 1:34. Na miejsce natychmiast wyjechały pierwsze jednostki. W akcji gaśniczej brało udział łącznie 20 zastępów straży pożarnej.
Po przybyciu na miejsce okazało się, że pali się taśmociąg transportujący węgiel z poziomu ziemi do kotłowni. Transport ten odbywa się na wysokości do 32 metrów. Akcja gaśnicza prowadzona była na wysokości około 15 metrów, a ogniem objętych zostało około 200 metrów taśmociągu. Akcja gaśnicza była trudna, ale udało się szybko opanować zagrożenie. Nikt nie ucierpiał bezpośrednio w pożarze, jednak jedna z osób pracujących w elektrowni zgłosiła ból w klatce piersiowej i została przetransportowana do szpitala. Dwa zastępy straży pożarnej pozostały na miejscu zdarzenia przez kilka godzin w celu dogaszenia i zabezpieczenia terenu. Przyczyny pożaru nie były wówczas znane. Pożar nie spowodował przerw w dostarczaniu energii elektrycznej dla mieszkańców.
Pożar stodoły 30.03.2020 widok z drona z termowizją
Inne zdarzenia i inwestycje w Elektrowni Łagisza
Warto zaznaczyć, że teren Elektrowni Łagisza był miejscem również innych, niezwiązanych bezpośrednio ze sobą zdarzeń. Wcześniej doszło do pożaru kontenerów socjalnych na terenie elektrowni. W ostatnich latach Grupa Tauron planuje również znaczące inwestycje, w tym projekty związane z zieloną energią, która ma zastąpić węgiel. Prowadzony jest także projekt badawczo-rozwojowy OPTI AI UNIT, mający na celu stworzenie systemu przewidującego awarie i utrzymującego ciągłość produkcji prądu na bazie sztucznej inteligencji.
Na terenie elektrowni uruchomiono również nową stację demineralizacji wody, która kosztowała 40 milionów złotych. Blok 460 MWe w Elektrowni Łagisza został dostosowany do wytwarzania ciepła grzewczego dla Zagłębia Dąbrowskiego, co pozwoli ogrzać blisko 20 tysięcy mieszkań. W ramach modernizacji i likwidacji zbędnych elementów obiektu, dwukrotnie przeprowadzono wyburzenia chłodni kominowych.
tags: #elektrowni #lagisza #pozar