Pożar w Elektrowni Bełchatów i jego konsekwencje

Incydent pożarowy w Elektrowni Bełchatów

W maju 2021 roku na terenie Elektrowni Bełchatów doszło do ogromnego pożaru. Ogień objął taśmociąg galerii nawęglania przy bloku energetycznym o mocy 858 MW. Pożar był na tyle rozległy, że był widoczny z kilku kilometrów, a nad zakładem unosiły się kłęby czarnego dymu.

zdjęcie kłębowego dymu unoszącego się nad Elektrownią Bełchatów podczas pożaru

Akcja gaśnicza trwała ponad dziewięć godzin, a wzięło w niej udział 23 jednostki straży pożarnej. W sobotę, 22 maja 2021 roku, około godziny 11:30, doszło do kolejnego pożaru, tym razem zapalił się jeden z przenośników taśmowych doprowadzających węgiel do bloku numer 14. W akcji uczestniczyło 12 zastępów strażaków z całego powiatu. Ogień przedostał się do budynku tzw. zasobnika, gdzie narzucany jest węgiel, paląc elewację i dach. Akcja była utrudniona ze względu na znaczną wysokość płonącego obiektu.

schemat galerii nawęglania z zaznaczonym miejscem pożaru taśmociągu

Konsekwencje pożaru dla produkcji energii

Pożar spowodował wyłączenie największego i najnowszego w elektrowni bloku „czternastego” na wiele miesięcy. Z dostępnych informacji wynika, że blok ten był bez dostaw surowca, co oznaczało jego tymczasowe wyłączenie. Obecnie w Elektrowni Bełchatów, oprócz bloku o mocy 858 MW, energię elektryczną produkuje jeszcze 5 bloków energetycznych, każdy o mocy około 390 MW. Produkcja energii odbywa się zgodnie z zapotrzebowaniem Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE). Dodatkowo elektrownia dysponuje czterema blokami energetycznymi o łącznej mocy około 1600 MW, które stanowią rezerwę dla krajowej sieci i mogą zostać uruchomione na wniosek PSE.

Postępowanie sądowe i przywrócenie pracowników

Nieco ponad miesiąc po pożarze, ówczesna prezes koncernu PGE GiEK, którego elektrownia jest oddziałem, obarczyła winą za zdarzenie błędy załogi, twierdząc, że doprowadziły one do zapalenia taśmociągu i ogromnego pożaru. W wyniku tych oskarżeń dyscyplinarnie zwolniono trzech pracowników elektrowni Bełchatów. Pracownicy nie zgodzili się z zarzutami i odwołali się do sądu, twierdząc, że zostali zwolnieni bezprawnie i zamierzali udowodnić, że nie naruszyli swoich pracowniczych obowiązków.

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, w dniach 20 i 23 marca 2023 roku, przywrócił do pracy dwóch z trzech zwolnionych pracowników. Oznacza to, że pracownicy wygrali sprawy sądowe z koncernem energetycznym, który musiał ich przywrócić na stanowiska.

Reportaż - Premier Donald Tusk z wizytą w Elektrowni Bełchatów, 28.09.2011 - PO TV

Aktualnie trwają prace porządkowe na miejscu zdarzenia. Przeprowadzono ekspertyzę budowlaną, na podstawie której określony został szczegółowy zakres i termin prac do wykonania. W akcji gaśniczej na terenie elektrowni pracowało 16 zastępów straży pożarnej oraz Zakładowa Służba Ratownicza. Taśmociąg został ugaszony stosunkowo szybko, jednak ogień zdążył rozprzestrzenić się w budynku zasobnika.

tags: #elektrownia #belchatow #pozar