Zbigniew Meres: Kariera Strażaka, Działalność Senatorska i Kontrowersje Emerytalne

Wstęp: Sylwetka Zbigniewa Meresa

Zbigniew Henryk Meres (ur. 18 stycznia 1952 w Dąbrowie Górniczej, zm. 14 listopada 2023 r. w wieku 71 lat) był wybitną postacią w polskiej służbie pożarniczej oraz w życiu publicznym. Senator i emerytowany strażak, znany z długiej i zasłużonej kariery, a także z dyskusji wokół wysokości jego świadczeń emerytalnych. Był synem Henryka i Krystyny.

Portret Zbigniewa Meresa

Kariera w Państwowej Straży Pożarnej

Zbigniew Meres związał się ze strażą pożarną w 1971 roku, rozpoczynając służbę jako słuchacz pierwszego turnusu Wyższej Oficerskiej Szkoły Pożarniczej w Warszawie, którą ukończył jako prymus w 1975 roku. W 1980 roku ukończył również studia na Wydziale Polityczno-Prawnym Akademii Spraw Wewnętrznych w Warszawie.

Jego wczesna kariera obejmowała służbę w Komendzie Rejonowej Straży Pożarnych w Chorzowie oraz Komendzie Rejonowej Straży Pożarnej w Dąbrowie Górniczej. Następnie pełnił służbę w Komendzie Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Katowicach, gdzie zajmował się działalnością prewencyjną, a po dwóch latach został ponownie skierowany do KWSP na stanowisko kierownika służby prewencji. Kolejno piastował stanowiska kierownika służby operacyjnej, zastępcy komendanta, a od 1990 roku komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach. W latach 1992-1997, po utworzeniu Państwowej Straży Pożarnej, ponownie powierzono mu funkcję śląskiego komendanta wojewódzkiego PSP.

Zbigniew Meres brał udział w kluczowych akcjach ratowniczo-gaśniczych, takich jak wielki pożar lasów w Kuźni Raciborskiej w 1992 roku, którą początkowo kierował, a następnie do końca akcji był szefem sztabu. Dowodził również siłami wojewódzkiego systemu ratowniczo-gaśniczego podczas powodzi tysiąclecia w 1997 roku.

W sierpniu 1997 roku został mianowany nadbrygadierem. W latach 1997-2002 był Komendantem Głównym Państwowej Straży Pożarnej, a od marca 2000 roku także szefem obrony cywilnej kraju. W tym okresie był twórcą Krajowego Centrum Koordynacji Ratownictwa i Ochrony Ludności (KCKRiOL). Przygotował i wdrożył reformę administracji państwa w Państwowej Straży Pożarnej.

Schemat struktury Państwowej Straży Pożarnej

Działalność Polityczna i Publiczna po Zakończeniu Służby

Po przejściu na strażacką emeryturę, Zbigniew Meres kontynuował aktywną działalność publiczną. Był m.in. dwukrotnie wiceprezydentem Piekar Śląskich, dyrektorem w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) jako dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Powszechnego, a także dyrektorem generalnym Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach.

W wyborach parlamentarnych w 2007 roku z listy Platformy Obywatelskiej został wybrany na senatora VII kadencji w okręgu sosnowieckim, otrzymując 99 411 głosów. W 2011 roku z powodzeniem ubiegał się o reelekcję do Senatu w nowym okręgu jednomandatowym, zdobywając 47 820 głosów.

W swojej działalności politycznej pełnił również funkcje w radach publicznych. Od lipca 2008 do marca 2009 wchodził w skład Rady Służby Publicznej, a w kwietniu 2009 roku został powołany na członka Rady Służby Cywilnej.

Kontrowersje wokół Wysokości Emerytury

Postać Zbigniewa Meresa często pojawiała się w mediach w kontekście dyskusji na temat wysokich świadczeń emerytalnych dla funkcjonariuszy służb mundurowych i parlamentarzystów. W 2013 roku polityk otrzymywał aż 15 tys. 177 zł miesięcznie emerytury. Wcześniej, zgodnie z oświadczeniem za 2012 rok, senator otrzymywał 14 tys. 676 zł miesięcznie.

Wielokrotnie podkreślano, że jedna miesięczna emerytura Zbigniewa Meresa wynosiła tyle, ile przeciętny emeryt otrzymywał przez cały rok. Dla przykładu, Halina Sienkiewicz (72 l.) z Warszawy po całym życiu pracy miała 1,2 tys. zł emerytury, a Janina Jankowska (78 l.) z Poznania - 619 zł.

Po waloryzacji, która zwykłym Polakom przyniosła kilkanaście złotych podwyżki, Zbigniewowi Meresowi zwiększyła stan konta o ponad 500 zł miesięcznie. W jednym z lat (kiedy miał 61 lat), jego emerytura wynosiła 11,3 tys. zł, a po podwyżce wzrosła o 950 zł do 12,3 tys. zł.

Wysokość świadczeń wynikała z faktu, że jako mundurowy, Meresowi należało się aż 80 procent ostatniej pensji. Ponieważ był on Komendantem Głównym Państwowej Straży Pożarnej, jego ostatnia pensja była wysoka, co przekładało się na gigantyczne świadczenie emerytalne. Dodatkowo, jako senator, otrzymywał dietę senatorską, co, jak podawano, dawało mu blisko 30 tys. zł miesięcznie na życie.

W kontekście tych dyskusji, Zbigniew Meres stwierdził: „Cieszę się, że mogłem uczciwie służyć krajowi i teraz otrzymywać emeryturę, której wysokość netto wynosi około 11,7 tys. netto. Trzeba pamiętać, że ci, którzy przyszli do służby po mnie, otrzymywali wyższe pensje i mają teraz wyższe emerytury”.

Poruszano również kwestię możliwości łączenia wysokiej emerytury z pensją parlamentarzysty, co było możliwe dzięki specjalnej ustawie. Zwracano uwagę, że wielu parlamentarzystów-emerytów korzystało z podobnych przywilejów, otrzymując świadczenia zarówno z biur emerytalno-rentowych, jak i pieniądze z kasy sejmowej, a także dodatkowe benefity, takie jak darmowe mieszkania czy przeloty.

Dla porównania, w podobnym czasie inni parlamentarzyści-emeryci otrzymywali niższe świadczenia, choć również znaczące w porównaniu do średniej krajowej:

  • Senator Kazimierz Kutz (83 l.) - Niezal. - 5,8 tys. zł (później 4 tys. zł, podwyżka 338 zł)
  • Poseł Stanisław Żelichowski (69 l.) z PSL - 4,5 tys. zł (podwyżka 385 zł)
  • Poseł Krystyna Łybacka (67 l.) z SLD - 3 tys. zł (podwyżka 249 zł)

Kto odpowiada za wysokość naszych przyszłych emerytur?

Ostatnie Lata i Pożegnanie

Zbigniew Meres był wyróżniony tytułem honorowego obywatela Sandomierza oraz Dąbrowy Górniczej, w której się urodził. W 2001 roku otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.

Komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. brygadier Andrzej Bartkowiak w imieniu własnym oraz środowiska pożarniczego złożył kondolencje rodzinie oraz bliskim zmarłego, mówiąc: „Cześć jego pamięci!”. Na stronie internetowej Komendy Głównej Straży Pożarnej podano: „Komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. brygadier Andrzej Bartkowiak w imieniu własnym oraz środowiska pożarniczego składa kondolencje rodzinie oraz bliskim zmarłego. Cześć jego pamięci!”.

Wspominano go jako człowieka o wysokiej kulturze osobistej, współtwórcę Państwowej Straży Pożarnej, który dzięki skutecznym decyzjom, m.in. podczas powodzi w Sandomierzu, uratował miasto przed klęską.

tags: #emerytura #zbigniew #meres #strazak