W ostatnich dniach odnotowano dwa poważne incydenty związane z podpaleniami, które zwróciły uwagę służb i lokalnych społeczności. Jeden z nich dotyczył groźnego pożaru restauracji w Połańcu, natomiast drugi - celowego podpalenia posesji sąsiada w Głogowie Małopolskim, w wyniku którego spłonęły ozdobne tuje.
Groźny Pożar Restauracji w Połańcu
W nocy z soboty na niedzielę w Połańcu wybuchł groźny pożar, który strawił popularną restaurację przy ulicy Kilińskiego w centrum "grodu energetyków". Informacja o zdarzeniu wpłynęła do służb około godziny 1.

Na miejsce zdarzenia zadysponowano 6 zastępów straży pożarnej i 22 ratowników. Jak poinformował bryg. Jarosław Juszczyk, zastępca komendanta PSP w Staszowie, w chwili przybycia pierwszych zastępów straży pożarnej płonęła jedna ściana elewacji budynku oraz częściowo więźba dachowa na jednym z pomieszczeń. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca pożaru, oświetleniu terenu działań oraz podaniu 3 prądów wody - dwóch z zewnątrz i jednego od wewnątrz. Po wstępnym ugaszeniu przystąpiono do zdjęcia poszycia dachowego z blachy w celu dotarcia do ukrytych zarzewi ognia. Budynek został sprawdzony kamerą termowizyjną, przewietrzony i oddymiony, a akcja gaśnicza zakończyła się około godziny 5 rano. Jak informuje policja, przyczyną pożaru mogło być podpalenie.
Podpalenie Tui i Atak na Sąsiada w Głogowie Małopolskim
W Głogowie Małopolskim doszło do innego, równie niebezpiecznego zdarzenia, gdzie 57-letni mieszkaniec celowo podpalił posesję swojego sąsiada. Używając palnika, mężczyzna zniszczył niemal trzydzieści trzymetrowych drzew, powodując straty rzędu 10 tysięcy złotych. Do tego incydentu doszło w czwartek, 13 kwietnia.

46-letni pokrzywdzony wykonywał wiosenne prace w swoim ogrodzie, gdy nagle zza ogrodzenia usłyszał wyzwiska i obelgi kierowane pod jego adresem przez 57-letniego sąsiada. Mężczyzna starał się ignorować agresora, ponieważ podobne incydenty zdarzały się już w przeszłości. Chwilę po wyzwiskach 46-latek usłyszał niepokojący trzask palącego się drewna. Gdy spojrzał w stronę granicy działki, zauważył 57-latka trzymającego w dłoni palnik, którym celowo podpalał rosnące tam ozdobne tuja. W wyniku złośliwego działania podpalacza doszczętnie spłonęło 29 trzymetrowych drzew oraz siatka ogrodzeniowa. Płomienie uszkodziły również elewację, podbitkę i rynny stojącego w pobliżu budynku gospodarczego. Tylko dzięki szybkiej i sprawnej interwencji wezwanych na miejsce strażaków udało się opanować żywioł, zanim strawił całą zabudowę.
Zatrzymanie i Zarzuty
Agresywny 57-latek został natychmiast zatrzymany przez interweniujących policjantów i trafił do policyjnej izby zatrzymań. Śledczy przekazali zgromadzony materiał dowodowy do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. Mężczyzna usłyszał łącznie trzy zarzuty:
- umyślnego uszkodzenia mienia,
- znieważenia 46-latka,
- kierowania gróźb karalnych wobec innej osoby.
Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Rzeszowie zadecydował o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
tags: #galeria #polaniec #podpalenie #tuji