Zostawienie garnka bez nadzoru na kuchence gazowej to jedna z częstszych przyczyn pożarów w gospodarstwach domowych, prowadząca do znaczącego zadymienia, a nierzadko również do obrażeń i strat materialnych. Chwila nieuwagi - telefon, gazeta, serial, zajęcie dzieckiem, albo po prostu "jeszcze tylko zerknę do lodówki" - może mieć poważne konsekwencje. Poniżej przedstawiamy przykłady interwencji straży pożarnej związanych z takimi zdarzeniami.

Interwencje straży pożarnej w przypadku przypalonych garnków
Bytów: Duże zadymienie w budynku wielorodzinnym
Pięć zastępów straży pożarnej pojechało do wezwania, które dotyczyło pozostawionego na kuchence gazowej, dymiącego garnka. Z uwagi na duże zadymienie sytuacja początkowo wyglądała bardzo groźnie. Jak raportuje Krzysztof Rychter, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Bytowie, zadymienie wydobywało się przez otwarte drzwi balkonowe, a właściciela nie było wewnątrz mieszkania.
To był budynek wielorodzinny, więc zapobiegawczo na miejsce wysłano aż pięć jednostek straży pożarnej, w tym cztery jednostki OSP. Warto podkreślić, że w tym samym czasie strażacy walczyli o życie małoletnich ofiar wypadku na drodze powiatowej Miastko-Świeszyno, co świadczy o obciążeniu służb. Widoczny dym w otworze okiennym mieszkania na pierwszym piętrze budynku przykuł uwagę pozostałych użytkowników obiektu, którzy poinformowali straż pożarną o prawdopodobnym pożarze.
Krotoszyn: Ewakuacja mieszkańca i sprawna akcja gaśnicza
Zgłoszenie do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Krotoszynie wpłynęło we wtorek, 27 października 2020 roku o godzinie 9:17. Dyżurny Operacyjny Powiatu do zdarzenia zadysponował trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krotoszynie oraz pojazdy gaśnicze z jednostek OSP Zduny i OSP Baszków - informuje st. asp.
Strażacy po zabezpieczeniu miejsca prowadzonych działań uzyskali dostęp do zadymionego lokalu mieszkalnego poprzez otwarte drzwi wejściowe i natychmiastowo ewakuowali mężczyznę na zewnątrz obiektu. Lokator przebywający w strefie zadymienia nie uskarżał się na żadne dolegliwości, lecz został poddany obserwacji i przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego celem dalszej diagnostyki. Kierownik zespołu nie stwierdził podstaw do hospitalizacji uczestnika zdarzenia, pozostawiając mężczyznę na miejscu akcji.
W trakcie przeszukania mieszkania z użyciem kamery termowizyjnej, celem lokalizacji źródła zadymienia, ustalono, że pali się potrawa w garnku pozostawiona na kuchence gazowej. Spalone naczynie zostało zalane wodą i usunięte na zewnątrz obiektu. Po oddymieniu i przewietrzeniu lokalu mieszkalnego wyznaczona rota wyposażona w detektor wielogazowy sprawdziła obiekt pod kątem występowania gazów niebezpiecznych w atmosferze. Zerowe wskazania urządzeń potwierdziły całkowitą likwidację zagrożenia i lokatorzy powrócili do swoich mieszkań. Działania straży pożarnej trwały łącznie 49 minut.
Garwolin: Mięso na gazie przyczyną zadymienia
Kilka minut przed godz. 17 służby dostały wezwanie od zaniepokojonych mieszkańców bloku przy ulicy Korczaka w Garwolinie. Z informacji wynikało, że z jednego z mieszkań wydobywa się swąd. Na miejsce wezwano trzy zastępy straży pożarnej, w tym drabinę mechaniczną OSP Garwolin oraz zespół ratownictwa medycznego.
Strażacy, przy użyciu specjalistycznego sprzętu, wyważyli drzwi do mieszkania na ostatnim piętrze. Wewnątrz nie było nikogo, a na kuchence gazowej pozostawiony został garnek z mięsem, który zaczął się palić. Akcja trwała niecałą godzinę.
Aktualizacja, 3 września, godz. 9. - Przed godz. 17 do Stanowiska Kierowania KP PSP w Garwolinie wpłynęło zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego wielorodzinnego w Garwolinie przy ul. Korczaka. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, otwarciu drzwi, ugaszeniu pozostawionego naczynia oraz przewietrzeniu pomieszczenia. W akcji trwającej blisko jedną godzinę udział brały trzy zastępy straży pożarnej - informuje st. kpt.
140 interwencji straży po porywistym wierze w Legnicy
Jaworzyna Śląska: Przypalona potrawa i opieka medyczna
Jedna osoba trafiła pod opiekę medyków w wyniku zdarzenia, do którego doszło przy ulicy Kościuszki w Jaworzynie Śląskiej. Zgłoszenie o zadymieniu i możliwym pożarze wpłynęło do służb ratunkowych we wtorek około godziny 15:30. Na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej, pogotowie ratunkowe oraz policję.
- Przyczyną zadymienia była przypalona potrawa w garnku. Przebywająca w mieszkaniu osoba trafiła pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Pożar nie zdołał się rozprzestrzenić i ograniczył się do spalonej potrawy w garnku - mówi mł. bryg. Łukasz Grzelak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy. Mł. bryg. Łukasz Grzelak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy informuje również, że służby otrzymały zgłoszenie o zadymieniu i możliwym pożarze o godzinie 15:30.
Biała Podlaska: Pożar z dużymi stratami i ewakuacją
Policjanci wyjaśniają okoliczności pożaru mieszkania, do którego doszło wczoraj po południu na jednym z bialskich osiedli. W wyniku zdarzenia obrażeń ciała doznał 63-letni bialczanin, który je zamieszkiwał. Ze wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobną przyczyną pożaru było pozostawienie na włączonym palniku garnka z olejem.
Wczoraj po południu dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące pożaru mieszkania na jednym z bialskich osiedli. Przed godziną 16:00 świadkowie zauważyli wydobywające się kłęby dymu, informując o tym służby mundurowe. Na miejscu funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie.
W trakcie trwającej akcji gaśniczej jedna z mieszkanek została ewakuowana przez strażaków przy użyciu wysięgnika z koszem. Pozostali mieszkańcy klatki, którzy w chwili zdarzenia przebywali na miejscu, zostali wyprowadzeni na zewnątrz. Po zakończeniu działań ratowniczych pracę na miejscu zdarzenia rozpoczęli policjanci. Straty powstałe w wyniku pożaru na chwilę obecną zostały oszacowane na kwotę nie mniejszą niż 200 tysięcy złotych.
Zapobieganie i konsekwencje
Nawet jeśli garnek nie doprowadzi do pełnoprawnego pożaru, intensywne zadymienie i konieczność interwencji służb to zawsze poważne i stresujące wydarzenie. Chociaż jakościowa stal nierdzewna jest materiałem odpornym na wysoką temperaturę i kwasy, a także nie wchodzi w reakcję z jedzeniem, chwila nieuwagi może kosztować nie tylko przypalone naczynie, ale i bezpieczeństwo. Spalone naczynie w wielu przypadkach można uratować, ale znacznie ważniejsze jest zapobieganie takim sytuacjom, aby uniknąć zagrożenia dla życia i zdrowia, a także poważnych strat materialnych.
